Uzasadnienie
Decyzją z 19.05.2026 r. znak: SKO.IN-90/2106/90/2026 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach (zwane dalej "SKO"), po rozpatrzeniu odwołania J. R. od decyzji nr 1/2026 Starosty Włoszczowskiego z 24.03.2026r. znak: AB.1431.4.2026.KP odmawiającej udostępnienia informacji publicznej w zakresie zatwierdzonego projektu zagospodarowania terenu (dalej "pzt") i projektu architektoniczno-budowlanego, który stanowi załącznik do decyzji Starosty Włoszczowskiego z 14.06.2024 r. nr 1.56/2024, zatwierdzającej pzt oraz projekt architektoniczno-budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę dwóch budynków handlowo-usługowych na terenie obejmującym nieruchomości nr ew. [...] oraz zatwierdzonego projektu zamiennego, stanowiącego załącznik do decyzji zmiany z 2.03.2026 r. nr 5.7/2025, uchyliło w całości zaskarżoną decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez ten organ.
Organ odwoławczy, opisując stan faktyczny niniejszej sprawy, wskazał że w pkt. 4 wniosku z 9.03.2026 r. (data wpływu) strona domagała się od Starosty Włoszczowskiego udostępnienia ww. informacji publicznej w postaci zatwierdzonego pzt i projektu architektoniczno-budowlanego, który stanowi załącznik do ww. decyzji z 14.06.2024 r. oraz zatwierdzonego projektu zamiennego stanowiącego załącznik do ww. decyzji z 2.03.2026 r. W odpowiedzi organ I instancji wydał decyzję odmowną z 24.03.2026 r., w której wskazał, że:
- - co do zasady żądane decyzje oraz pzt i projekty architektoniczno-budowlane (elementy składowe decyzji) stanowią informację publiczną,
- - co nie oznacza jednak, że w każdym przypadku informacja ta musi być udzielona w pełnym zakresie (art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6.09.2001 r. o dostępie do informacji publicznej, t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 902, zwanej dalej "u.d.i.p.").
Starosta Włoszczowski, odnosząc się w tym ostatnim zakresie do pojęcia tajemnicy przedsiębiorcy, zwrócił uwagę, że inwestor ww. przedsięwzięcia określił, że projekt architektoniczno-budowlany jako całość stanowi źródło szczegółowej wiedzy na temat kwestii konstrukcyjnych, finansowych, handlowych – których ujawnienie ze względu na wartość gospodarczą, wiązałoby się z negatywnymi dla inwestora konsekwencjami w zakresie charakteryzującego się konkurencyjnością obrotu gospodarczego. Przyjęte rozwiązania projektowe, konstrukcyjne oraz budowlane przekładają się na określone koszty realizacji prac związanych z inwestycją – a co za tym idzie finalnie wpływają na cenę metra kwadratowego sprzedawanych lokali. Rozwiązania projektu są ściśle powiązane z optymalizacją kosztów budowy oraz potencjalnymi i przyszłymi cenami sprzedaży. Dostęp do utworów i rozwiązań budowlanych oraz projektowych nie może zostać umożliwiony każdej osobie trzeciej, gdyż pozwoliłoby to na analizę poszczególnych rozwiązań, co z kolei umożliwiłoby przybliżone określenie przyszłej ceny.
Następnie organ podniósł, że pzt stanowi spójny i nierozerwalny zbiór danych, a ewentualne wyodrębnienie pojedynczych informacji nie jest możliwe bez ujawnienia całości koncepcji technicznej inwestycji. Częściowe udostępnienie dokumentu prowadziłoby w praktyce do rekonstrukcji pełnych rozwiązań projektowych, a tym samym do obejścia ochrony tajemnicy przedsiębiorcy.
W rezultacie, organ I instancji, uzasadniając odmowę udzielenia żądanej informacji publicznej, stwierdził, że:
- - w niniejszej sprawie większą wartość ma ochrona prawa do tajemnicy przedsiębiorcy przed prawem dostępu do informacji publicznej;
- - wnioskowany dokument (pzt) nie dotyczy obiektu publicznego, jego udostępnienie będzie równoznaczne ze zgodą na poznanie przez dowolne osoby trzecie dokładnego przebiegu instalacji – a co za tym idzie może narazić inwestora na nieprzewidziane (być może skrajne) sytuacje, może to zagrażać również ewentualnym przyszłym klientom;
- - natomiast za użytkowanie obiektu odpowiada jego właściciel i organ nie może pozbawić go prawa do ochrony tajemnicy, udostępniając takie dane;
- - w projekcie znalazł się m.in. specjalnie ustalony rozkład pomieszczeń wraz z informacją co do rozwiązań konstrukcyjnych i wyposażenia, zaprojektowane składy, magazyny, a także pomieszczenia, w których prowadzona będzie obsługa klientów czy pomieszczeń przeznaczonych do użytku klientów;
- - w momencie udostępnienia takich informacji, potencjalna konkurencja miałaby możliwość wykorzystania specjalistycznego design, know-how czy parametrów technicznych w sposób zagrażający interesom inwestora jako przedsiębiorcy;
- - znaczenie ma fakt poczucia bezpieczeństwa przyszłych najemców, zwłaszcza jeśli osoby trzecie mogłyby dysponować wiedzą co do planowanego rozkładu pomieszczeń, w tym także sejfów.
W odwołaniu od ww. decyzji J. R. sformułował zarzuty naruszenia:
art. 1 i art. 6 ust 1 pkt 4 u.d.i.p. - poprzez błędne przyjęcie, że wnioskowane dane nie podlegają udostępnieniu jako informacja publiczna w pełnym zakresie;
art. 5 ust. 2 u.d.i.p. poprzez błędne jego zastosowanie i bezpodstawne uznanie, że całość dokumentacji objęta jest tajemnicą przedsiębiorcy.
Mając na uwadze powyższe odwołujący wniósł o uchylenie ww. - odmownej - decyzji w całości i zobowiązanie organu I instancji do udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej.
SKO, wydając opisaną na wstępie decyzję kasacyjną, przytoczyło § 14 i § 15 rozporządzenia Ministra Rozwoju z dnia 11.09.2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. z 2022 r. poz. 1679 ze zm.), zwane dalej "rozporządzeniem", które wymieniają elementy części opisowej i rysunkowej projektu zagospodarowania działki (lub terenu) oraz § 20 i § 21 rozporządzenia, które określają elementy projektu architektoniczno-budowalnego. Organ odwoławczy – przyznając, że w niniejszej sprawie bezsporne jest, że wnioskowane informacje stanowią informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p. – stwierdził, iż przynajmniej część wymienionych w § 14, 15, 20 i 21 rozporządzenia elementów projektu zagospodarowania działki i projektu architektoniczno-budowlanego powinna być niewątpliwie ujawniona – poza ograniczeniem wynikającym z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. (tajemnica przedsiębiorcy). Dotyczy to chociażby spełnienia przez nie wymogów Prawa budowlanego.
Pzt i projekt architektoniczno-budowlany zawiera bowiem informacje, które są potencjalnie istotne dla bliżej nieokreślonej grupy ludzi, również funkcjonujących w sąsiedztwie planowanej inwestycji, a wnioskodawca ma prawo być zainteresowany, jakie obiekty powstają w miejscu, w otoczeniu którego przebywa. Osoba ta, w ramach przysługującego prawa do społecznej kontroli nad procesami sprawowania władzy o charakterze publicznym, powinna mieć możliwość dokonania sprawdzenia, czy inwestycja, która ma powstać i której projekt został zatwierdzony, będzie wykonana zgodnie z prawem i czy planowana inwestycja będzie bezpieczna. Ponadto, ma prawo do sprawdzenia, czy stwierdzenie przez organ, że budowany obiekt będzie bezpieczny dla otoczenia, jest prawdziwe.
Organ odwoławczy, uzasadniając podjęcie na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. rozstrzygnięcia kasacyjnego, nie wykluczył, że część elementów spornego pzt i projektu architektoniczno-budowlanego mogłaby podlegać ochronie określonej w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. - jako informacja publiczna. Ochroną tą nie mogła być jednak objęta całość tego dokumentu - co miało miejsce w sprawie. W tym zakresie zakwestionowano pogląd Starosty Włoszczowskiego co do tego, że wszystkie informacje zawarte w pzt stanowiły w całości informacje wyłączone spod zakresu stosowania u.d.i.p. z uwagi na powołaną przesłankę ochrony tajemnicy przedsiębiorcy.
Reasumując SKO stwierdziło, że w niniejszej sprawie organ winien poddać analizie poszczególne elementy pzt i projektu architektoniczno-budowlanego w kontekście objęcia ich ograniczeniem w dostępie do informacji publicznej - zgodnie z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Brak takiej analizy stanowi natomiast o tym, że decyzja organu zawiera element dowolności i przez to narusza - poza ww. - także przepisy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Natomiast, jeżeli organ I instancji dostrzega konieczność ochrony tajemnicy przedsiębiorcy, to w uzasadnieniu decyzji o odmowie udostępnienia takich informacji należy wykazać, że informacje te są chronione prawem poprzez odniesienie się wprost do zawartości żądanego dokumentu (dokumentów), który składa się z 2 elementów: element 1- pzt - opis techniczny, rysunki; element 2- załączniki - czego w zakwestionowanym rozstrzygnięciu zabrakło. Z tych względów decyzję organu I instancji należy uzupełnić o uszczegółowienie uzasadnienia odmowy udostępnienia żądanych danych – gdyż obecnie jest ono ogólne.
Należy także szczegółowo odnieść się do elementów pzt i projektu architektoniczno-budowlanego, które objęto ochroną. Ewentualna możliwość odmowy udostępnienia projektu budowlanego i projektu architektoniczno-budowlanego wymaga zastrzeżenia tajemnicy przedsiębiorcy – co i tak nie stanowi samodzielnej podstawy do takiej odmowy, gdyż wymaga dokonania przez organ właściwej analizy pod kątem tajemnicy przedsiębiorstwa. W związku z faktem, że organ I instancji nie wykazał w sposób dostateczny, że żądany dokument stanowi informację publiczną, będącą tajemnicą przedsiębiorstwa (gdyż nie odniósł się szczegółowo do jego zawartości i danych jakie zawiera) konieczne było uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
W sprzeciwie, skierowanym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, J. R. sformułował zarzuty naruszenia:
- 1. art. 138 § 2 K.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i wydanie decyzji kasatoryjnej pomimo braku przesłanek do uchylenia decyzji organu I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania;
- 2. zasady dwuinstancyjności postępowania wyrażonej w art. 15 K.p.a. oraz obowiązku merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ odwoławczy poprzez uchylenie się od rozstrzygnięcia istoty sprawy;
- 3. art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że zachodzi konieczność ponownego prowadzenia postępowania wyjaśniającego przez organ I instancji - podczas gdy okoliczności faktyczne sprawy nie były sporne i zostały dostatecznie wyjaśnione.
W uzasadnieniu zwrócono uwagę, że SKO nie wskazało żadnych nowych dowodów, które miałyby zostać przeprowadzone przez organ I instancji. Nie stwierdziło również braków dowodowych uniemożliwiających rozpoznanie sprawy. Przeciwnie, z uzasadnienia decyzji wynika, że stan faktyczny jest znany i niesporny, natomiast spór dotyczył wyłącznie oceny prawnej, czy pzt oraz projekt architektoniczno-budowlany mogą zostać objęte tajemnicą przedsiębiorcy - która to ocena należy do kompetencji organu odwoławczego. Jeżeli SKO uznało, że stanowisko Starosty Włoszczowskiego było błędne, powinno samodzielnie rozstrzygnąć sprawę co do istoty na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. – a nie przekazywać ją do ponownego rozpoznania. Argumentacja organu I instancji dotycząca tajemnicy przedsiębiorcy miała charakter wyłącznie hipotetyczny i opierała się zasadniczo na twierdzeniach inwestora, bez wykazania spełnienia ustawowych przesłanek tajemnicy przedsiębiorstwa.
Organ I instancji sam przyznał, że projekt budowlany stanowi element decyzji udzielającej pozwolenia na budowę i tym samym informację publiczną. Nie zachodziła zatem potrzeba uzupełniania materiału dowodowego – lecz wyłącznie dokonania oceny prawnej już ustalonej okoliczności. Końcowo skarżący zauważył, że SKO – w sprawie inwestycji związanych w budową wielkopowierzchniowych obiektów usługowych we [...] – od dłuższego czasu stosuje analogiczną praktykę wydawania decyzji kasatoryjnych w sprawach dotyczących dostępu do dokumentacji projektowej, pomimo że spór dotyczy wyłącznie przepisów prawa materialnego. Prowadzi to do nieuzasadnionego przedłużania postępowań i pozbawiania strony prawa do uzyskania merytorycznego rozstrzygnięcia przez organ I instancji.
Mając na uwadze powyższe skarżący wniósł o uchylenie w całości decyzji SKO i zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na sprzeciw organ wniósł o jego oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym na podstawie art. 64d § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2026 r. poz. 143 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.".
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje
Sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie.
W myśl art. 1 § 1-2 ustawy z dnia 25.07.2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 935), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która zgodnie z art. 1 p.p.s.a., odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. W ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 p.p.s.a., sąd uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Stosownie do treści art. 64a p.p.s.a. od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. Zgodnie z art. 151a § 1 p.p.s.a. sąd, uwzględniając sprzeciw od decyzji, uchyla decyzję w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. Rozpoznając sprzeciw sąd ocenia więc jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 K.p.a., co wprost wynika z art. 64e p.p.s.a. Stosownie zaś do art. 151a § 2 p.p.s.a. w przypadku nieuwzględnienia sprzeciwu od decyzji sąd oddala sprzeciw.
Kontrola prawidłowości zaskarżonej decyzji w ramach rozpoznania sprzeciwu oznacza zatem konieczność dokonania oceny, czy w realiach konkretnej sprawy organ II instancji w uzasadniony sposób skorzystał z możliwości wydania decyzji kasatoryjnej, czy też bezpodstawnie uchylił się od załatwienia sprawy co do jej istoty. Podstawowym obowiązkiem sądu administracyjnego rozpoznającego skargę na decyzję kasacyjną będzie więc przede wszystkim ustalenie, czy zachodziły przesłanki do zastosowania art. 138 § 2 K.p.a., a więc odstąpienia od zasady ogólnej ponownego, merytorycznego rozpoznania sprawy albo zakończenia jej w inny sposób. Dokonując kontroli decyzji kasacyjnej sąd nie jest natomiast władny odnosić się do meritum sprawy w kierunku jej przesądzenia, skoro na skutek uchylenia decyzji organu I instancji sprawa wraca do merytorycznego rozpatrzenia przed tym organem. Kognicja sądu administracyjnego przy rozpoznawaniu sprzeciwu – inaczej niż w przypadku skargi na decyzję wydaną na innej podstawie prawnej niż art. 138 § 2 K.p.a. – jest bowiem ograniczona wyłącznie do badania przesłanek zastosowania tego właśnie przepisu.
Kontrola Sądu nie może zatem obejmować formułowania końcowej oceny materialnoprawnej związanej z istotą sprawy, gdyż formułowanie wniosków w tym zakresie byłoby przedwczesne i niedopuszczalne. Szersza kontrola sądowa, mająca wpływ na prawa i obowiązki stron w danej sprawie, jest bowiem możliwa dopiero w postępowaniu ze skargi na decyzję ostateczną, kończącą postępowanie administracyjne, w którym zagwarantowane jest prawo do sądu dla wszystkich stron uczestniczących w danym postępowaniu administracyjnym oraz zrealizowana jest pełna dwuinstancyjność postępowania sądowego.
Zgodnie z art. 138 § 2 K.p.a. organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy uwzględnić przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Organ odwoławczy może zatem wydać decyzję kasacyjną, gdy organ I instancji przy rozpatrywaniu sprawy nie przeprowadził w ogóle postępowania wyjaśniającego lub naruszył przepisy postępowania w stopniu uzasadniającym uznanie sprawy za niewyjaśnioną i przez to niekwalifikującą się do merytorycznego rozstrzygnięcia przez organ II instancji. Kasatoryjne rozstrzygnięcie może zapaść wyłącznie w sytuacji, gdy wątpliwości organu drugiej instancji co do stanu faktycznego nie da się wyeliminować w trybie art. 136 K.p.a. Konieczność natomiast uzupełnienia w niewielkim zakresie postępowania dowodowego, przez przeprowadzenie określonego dowodu, mieści się w kompetencjach organu odwoławczego do uzupełnienia postępowania, wyłączając dopuszczalność decyzji kasacyjnej.
Organ odwoławczy ma bowiem obowiązek nie tylko dokonać kontroli prawidłowości rozstrzygnięcia organu I instancji, ale co do zasady ma również rozpatrzyć całość sprawy i orzec merytorycznie. Na organie odwoławczym ciążą przy tym te same co na organie I instancji obowiązki w zakresie wyczerpującego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i zgromadzenia pełnego materiału dowodowego (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.).
W rozpoznawanej przez Sąd sprawie istotną kwestią jest zatem rozstrzygnięcie, czy zaistniały określone w art. 138 § 2 K.p.a. przesłanki do uchylenia przez SKO decyzji organu I instancji w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej w zakresie zatwierdzonego pzt i projektu architektoniczno-budowlanego dotyczącego budowy dwóch budynków handlowo-usługowych oraz projektu zamiennego (załączniki do decyzji Starosty Włoszczowskiego z 14.06.2024 r. i 2.03.2026 r.).
Zgodnie z tym, co wyżej podniesiono, organ odwoławczy ma obowiązek nie tylko dokonać kontroli prawidłowości rozstrzygnięcia organu I instancji, ale co do zasady ma również rozpatrzyć całość sprawy i orzec merytorycznie. Zgodnie bowiem z zasadą dwuinstancyjności postępowania, wyrażoną w art. 15 K.p.a., organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę będącą przedmiotem postępowania przed organem I instancji. Wynika to również z art. 138 K.p.a., który przyznaje organowi odwoławczemu kompetencje do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Zgodnie m.in. z art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. organ odwoławczy wydaje decyzję, w której uchyla zaskarżoną decyzję w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy.
Swoista sytuacja w powyższym zakresie ma jednak miejsce w sprawach dotyczących udostępnienia informacji publicznej – w przypadku wniesienia odwołania od decyzji odmownej wydanej przez organ I instancji. Jeśli organ odwoławczy w takiej sytuacji dojdzie do przekonania o wadliwości (np. niezasadności) pierwszoinstancyjnej odmowy udostępnienia żądanej informacji, to nie może wydać decyzji reformatoryjnej - ponieważ nie ma podstawy prawnej upoważniającej do dokonywania czynności materialno-technicznej (jaką jest udzielenie informacji) decyzją administracyjną - lecz musi wydać decyzję kasatoryjną i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. (por. wyrok NSA z 27.01.2017 r., sygn. I OSK 2601/16, wyrok WSA w Warszawie z 16.06.2020 r., sygn. II SA/Wa 2827/19).
Co więcej, konieczność zastosowania tego przepisu zachodzi w każdym przypadku, gdy decyzja o odmowie udzielenia informacji nie odpowiada prawu, a więc nawet wówczas, gdy organ drugiej instancji nie stwierdzi konieczności uzupełnienia postępowania dowodowego w całości lub w znacznej części (por.: wyrok NSA z 20.06.2002 r., II SA/Lu 507/02; I Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska, "Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz", Warszawa 2016, t. 3 do art. 16; wyrok WSA w Poznaniu z 12.09.2019 r., sygn. IV SAB/Po 189/19).
Już ze wskazanych wyżej powodów stanowisko wyrażone w sprzeciwie – co do niezasadności wydania w zaistniałej sytuacji decyzji kasacyjnej, tj. gdy SKO uznało że przynajmniej część wymienionych w § 14, 15, 20 i 21 rozporządzenia elementów pzt i projektu architektoniczno-budowlanego powinna być ujawniona – nie mogło zostać uznane za prawidłowe.
Niezależnie jednak od powyższego orzeczenie oparte o art. 138 § 2 K.p.a. znajduje uzasadnienie również we wskazanej przez SKO konieczności dokonania szczegółowej analizy co do tego, które elementy pzt i projektu architektoniczno-budowlanego mogą podlegać udostępnieniu, a które podlegają ochronie na gruncie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Publiczny charakter dokumentacji projektowej nie oznacza, że każda informacja zawarta w takim dokumencie podlega bezwzględnemu udostępnieniu. Ustawa o dostępie do informacji publicznej przewiduje bowiem możliwość ograniczenia prawa do informacji, między innymi ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy (art. 5 ust. 2 u.d.i.p.). Oznacza to, że dokument stanowiący informację publiczną może zawierać zarówno informacje podlegające udostępnieniu, jak i informacje objęte ustawową ochroną. Ocena, czy w konkretnej sprawie zachodzą przesłanki ograniczenia prawa do informacji, wymaga jednak każdorazowo przeprowadzenia szczegółowej analizy treści żądanego dokumentu oraz wykazania, że określone informacje rzeczywiście odpowiadają ustawowym przesłankom tajemnicy przedsiębiorcy (por. wyrok WSA w Kielcach z 10.07.2026 r., sygn. II SA/Ke 352/26).
Brak takiej analizy w niniejszym przypadku oznacza, że organ I instancji naruszył przepisy postępowania w stopniu istotnym, zaś jego uzupełnienie w tym zakresie przez organ odwoławczy prowadziłoby do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania (art. 15 K.p.a.).
Skoro zatem podniesione w sprzeciwie zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151a § 2 p.p.s.a.