Uzasadnienie
Decyzją z dnia 7 stycznia 2026 r. nr SKO.GN/4160/113/2025 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Tarnowie (dalej: SKO, Kolegium, organ odwoławczy) po rozpatrzeniu odwołania A. J. i A. J. (dalej: Skarżący) utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Brzeska (dalej: Burmistrz, organ I instancji) z dnia 15 października 2025 r. znak GM.6830.10.2024.RB orzekającą o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie rozgraniczenia pomiędzy nieruchomościami położonymi w obrębie B., oznaczonymi jako działka ewidencyjna numer [...]na odcinku graniczącym z działką ewidencyjną numer [...], wraz z punktem granicznym oznaczonym na szkicu granicznym numerem 10597 w którym zbiegają się granice działek o numerach [...], [...], [...] i wraz z punktem granicznym oznaczonym na szkicu granicznym numerem 10911 w którym zbiegają się granice działek o numerach [...],[...], [...] (punkt 1 decyzji) oraz o przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Brzesku (punkt 2 decyzji).
Zaskarżone rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym.
Wnioskiem z dnia 8 listopada 2024 r. M. P. (dalej: Uczestnik) zwrócił się do Burmistrza o rozgraniczenie działki ewidencyjnej numer [...] położonej w obrębie B. z sąsiadującą działką ewidencyjną numer [...]położoną w obrębie B. Postanowieniem z dnia 13 maja 2025 r. organ I instancji wszczął postępowanie rozgraniczeniowe mające na celu ustalenie przebiegu spornej granicy działki ewidencyjnej położonej w obrębie B., numer [...] o powierzchni 0,0660 ha, objętej księgą wieczystą [...] stanowiącej własności M. P. na odcinku graniczącym z działką ewidencyjną numer [...] o powierzchni 0,1414 ha, objętą księgą wieczystą [...]. Postępowaniem objęto punkt stanowiący punkt wspólny pomiędzy działkami ewidencyjnymi położonymi w obrębie B., o numerach [...], [...], [...] oraz punkt stanowiący punkt wspólny pomiędzy działkami ewidencyjnymi położonymi w obrębie B., o numerach [...], [...],[...]. Właścicielem działki nr [...] o powierzchni 0,0695 ha, objętą księgą wieczystą [...], jest M. B., natomiast działki nr [...] o powierzchni 1,2243 ha, zgodnie z decyzją komunalizacyjną [...] z dnia 16 września 1992 r., jest Gmina Brzesko.
Po przeprowadzeniu przez upoważnionego geodetę prac terenowych i sporządzeniu przez niego opinii w sprawie rozgraniczenia nieruchomości, decyzją z dnia 15 października 2025 r. organ I instancji orzekł o umorzeniu przedmiotowego postępowania administracyjnego oraz o przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Brzesku.
W podstawie prawnej decyzji organ I instancji powołał art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 572 z późn. zm., dalej "k.p.a.") w zw. z art. 34 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1151 z późn. zm., dalej "p.g.k"), a także Rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości (Dz. U. Nr 45, poz. 453, dalej "Rozporządzenie").
W uzasadnieniu wskazał, że upoważniony geodeta ustalił na podstawie danych ewidencyjnych, że działka ewidencyjna numer [...] o powierzchni 0,1414 ha objęta jest księgą wieczystą [...] i stanowi własność Skarżących na prawach wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej. Natomiast w księdze wieczystej [...] ujawniona jest dz. bud.. [...] oraz dz.gr [...] o pow. 0,1553 ha na podstawie planu sytuacyjnego [...] z dnia 14 października 1971 r. stanowiąca własność Skarżących na prawach wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej. W zasobie danych geodezyjnych znajduje się wykaz synchronizacyjny, przyjęty do zasobu dnia 29.04.2010 r. z którego wynika, iż powyżej wymienione parcele stanowią działkę, ewidencyjną numer [...].Burmistrz wyjaśnił przy tym, że w dniu wydania decyzji o umorzeniu przedmiotowego rozgraniczenia, księga wieczysta [...] obejmuje działkę ewidencyjną numer [...] o pow. 0,1414 ha, dokumenty będące podstawą wpisu to: wyrys z mapy ewidencyjnej oraz wypis z rejestru gruntów z dnia 2 lipca 2025 r.
Dalej Burmistrz podał, że uprawniony geodeta S. C. w dniu 29 lipca 2025 r. dokonał czynności ustalenia przebiegu granic, w trakcie której obecni byli A. J., D. J. (działający jako pełnomocnik A. J.), Uczestnik oraz M. B. (dalej: Uczestniczka).
Organ I instancji przytoczył brzmienie art. 31 p.g.k. zgodnie z którym przy ustalaniu granic nieruchomości bierze się pod uwagę znaki graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej, które mają umożliwić ustalenie granicy prawnej, natomiast § 4, 5 i 6 Rozporządzenia wskazują na wagę dokumentów stanowiących podstawę ustalania przebiegu granic oraz-kolejność ich powoływania. Wyjaśnił, że dopiero w sytuacji braku tych dokumentów geodezyjnych zawierających dane liczbowe do ustalenia przebiegu granic wykorzystuje się mapy i plany obejmujące granice albo inne elementy pozwalające na odtworzenie lub analizę przebiegu granic, w szczególności: mapy jednostkowe nieruchomości, mapy katastralne, mapy scalenia i wymiany gruntów, plany parcelacyjne, mapy ewidencji gruntów i mapy zasadnicze.
Następnie Burmistrz wskazał, że w wyniku analizy dokumentów stwierdzających stan prawny nieruchomości oraz określających położenie punktów granicznych i przebieg granic nieruchomości, geodeta ustalił, że w zasobie Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej znajduje się mapa ewidencji gruntów i budynków, mapa katastralna oraz archiwalne operaty podziału parcel katastralnych. Mapa ewidencyjna dla Miasta Brzeska zastąpiła dotychczasową ewidencję gruntów założoną na podstawie danych z operatu katastru gruntowego i budynkowego w dniu 13 czerwca 1984 r., zgodnie z Obwieszczeniem Wojewody Tarnowskiego w sprawie zastąpienia dotychczasowego operatu ewidencji gruntów nową ewidencją gruntów w mieście Brzesko. Współrzędne punktów przebiegu spornej granicy otrzymane z zasobu geodezyjnego, są to punkty z digitalizacji wyżej wymienionej mapy ewidencji gruntów sporządzonej w układzie współrzędnych PUWG 1965 i przeliczonej do obecnie obowiązującego układu współrzędnych PUWG 2000.
W wyniku przeprowadzonego wywiadu terenowego, geodeta upoważniony stwierdził, iż w terenie brak jest widocznej granicy. Na odcinku oznaczonym na szkicu granicznym punktami od numeru 5 do numeru 7 istnieje ogrodzenie trwałe.
Organ I instancji podał, że w trakcie rozprawy rozgraniczeniowej geodeta przyjął oświadczenie od Skarżącego o treści: "Nie wyrażam zgody na zmianę istniejącej od ponad czterdziestu lat prawomocnej granicy, pomiędzy naszą działką [...] a [...] należącą do sąsiada. Granica ta jest uwidoczniona na mapie PODGiK w Brzesku z 1979 r. pod nr ewidencyjnym [...] oraz jest potwierdzona stanem ostatniego spokojnego posiadania trwającym przez ponad trzydzieści lat do 2010 r. Szersze uzasadnienie sprzeciwu w naszym piśmie do Burmistrza Brzeska z dnia 2 kwietnia 2025 r." Ponadto geodeta poinformował strony, że ponieważ nie istnieje dokumentacja odpowiadająca technicznym standardom geodezyjno-kartograficznym, na podstawie której geodeta mógłby jednoznacznie określić położenie punktów wyznaczających, granicę działki ewidencyjnej numer [...] na odcinku z działką ewidencyjną numer [...] położonymi w B., istnieje możliwość ich przyjęcia na podstawie zgodnego oświadczenia stron.
Burmistrz wskazał, że granicę wskazaną przez Skarżących oznaczono na szkicu granicznym w następujący sposób: kolorem czerwonym od punktu nr 1 przez punkty nr 2/3, 4 do punktu nr 6. Granicę wskazaną przez Uczestnika oznaczono na szkicu granicznym w następujący sposób: kolorem czerwonym od punktu nr 1 przez punkty nr 2, 3, 4 następnie przez punkt numer 5, do punktu nr 8. Zgodnie z opinią geodety punkt trójmiedzy w którym sporna granica styka się z działką ewidencyjną numer [...] (ulica [...]), oznaczony na szkicu numerem 1, akceptuje również przedstawiciel Gminy Brzesko. Jak wynika ze szkicu granicznego, końcowy punkt trójmiedzy znajdujący się w miejscu zbiegu istniejących w terenie ogrodzeń trwałych, akceptuje Uczestniczka - właścicielka działki ewidencyjnej nr [...].
Granica określona według zebranych dowodów tj. współrzędnych punktów granicznych otrzymanych z zasobu geodezyjnego, została oznaczona na szkicu granicznym kolorem czarnym numerami 10597-10915-10916-10917-10911 i nie została zaakceptowana przez strony obecne na gruncie. Zgodnie z opinią geodety upoważnionego, dokumenty wyżej wymienione nie zawierają danych liczbowych do ustalenia przebiegu granic i nie umożliwiają odtworzenia przebiegu granic mapy ewidencyjnej według aktualnych standardów dokładnościowych. Współrzędne punktów przebiegu spornej granicy otrzymane z zasobu geodezyjnego są to punkty z digitalizacji wyżej wymienionej mapy ewidencji gruntów sporządzonej w układzie współrzędnych PUWG 1965 i przeliczonej do obecnie obowiązującego układu współrzędnych PUWG 2000.
Następnie Burmistrz wskazał, że przy braku zgodnego oświadczenia zainteresowanych stron w sprawie przebiegu wspólnej granicy, jak i ujawnionego sporu granicznego przejawiającego się zgłaszanymi zastrzeżeniami co do wskazań przebiegu granicy strony przeciwnej, upoważniony geodeta, zgodnie z art. 31 ust. 4 p.g.k podjął się czynności nakłaniania stron do polubownego zakończenia istniejącego sporu, jednakże nie udało się nakłonić stron do poczynienia wobec siebie ustępstw i do podpisania aktu ugody. Również protokół graniczny nie został podpisany przez strony obecne na gruncie, za wyjątkiem przedstawiciela Gminy Brzesko.
Podsumowując organ I instancji wyjaśnił, że w związku z brakiem zawarcia przez strony ugody, jak i brakiem podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości zatwierdzającej granicę pomiędzy działkami ewidencyjnymi o numerach [...] i [...] położonymi w obrębie B., postępowanie administracyjne należało umorzyć przekazać sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi powszechnemu.
Skarżący odwołali się od tej decyzji podnosząc, że w świetle istniejących dokumentów umorzenie było przedwczesne, należało utrzymać istniejącą granicę, gdyż sama chęć jej zmiany na swoją korzyść przez jedną ze stron nie stanowi wystarczającej przesłanki do zmiany. Wskazali również, że geodeta nie dał im do podpisu protokołu, ani jego kopi, a brak zgody pomiędzy stronami nie może stanowić pretekstu do unieważnienia przez geodetę protokołu poprzez uniemożliwienie stronom podpisu. Skarżący zarzucili także, że pozostawiono bez odpowiedzi ich pismo do Burmistrza z dnia 2 kwietnia 2025 r. w którym wymienili argumenty przemawiające za bezzasadnością wszczynania postępowania rozgraniczeniowego.
W ocenie Skarżących dokument opisany przez geodetę jako "plan sytuacyjny" jest tak naprawdę mapą podziału kompatybilną z mapą z września 1979 r. o numerze [...], która to mapa wyznacza linię graniczną pomiędzy obecnymi (po synchronizacji) działkami [...]. Zarzucili ponadto, że przeprowadzone przez geodetę badanie księgi wieczystej nr [...] oraz map jest niekompletne, gdyż nie uwzględnia wpisów w księdze z dnia 2 lipca 2025 r. i wyrysu z mapy ewidencyjnej oraz postanowienia Sądu Rejonowego w Brzesku z dnia 19 sierpnia 2021 r. o sygn. akt: [...], które to postanowienie jest uzupełnione mapą sporządzoną przez biegłego sądowego R. M.. Końcowo Skarżący wskazali, że istniejąca od ponad pół wieku granica pomiędzy ich działką a działką sąsiada jest zgodna z trzema kryteriami określonymi w art. 153 Kodeksu cywilnego. Przez ponad trzydzieści lat, pomiędzy Skarżącymi a wcześniejszymi właścicielami drugiej połowy domu istniał bezkonfliktowy stan spokojnego posiadania i żadna ze stron nie rościła względem drugiej pretensji.'
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Tarnowie nie uwzględniło odwołania i opisaną na wstępie decyzją z dnia 7 stycznia 2026 r. działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i art. 34 ust. 1 i 2 p.g.k. utrzymało w mocy decyzję Burmistrza.
W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że w opinii sporządzonej przez uprawnionego geodetę stwierdzono, iż w zasobach Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej znajduje się mapa ewidencji gruntów i budynków oraz mapa katastralna jak również archiwalne' operaty podziału parcel katastralnych. Mapa ewidencyjna dla Miasta Brzeska zastąpiła dotychczasową ewidencję gruntów założoną na podstawie danych z operatu katastru gruntowego i budynkowego zgodnie z Obwieszczeniem Wojewody Tarnowskiego z dnia 13 czerwca 1984 r. w sprawie zastąpienia dotychczasowego operatu ewidencji gruntów nową ewidencją gruntów w mieście Brzesko.
Dalej geodeta wskazał, że wymienione wyżej dokumenty nie zawierają danych liczbowych do ustalenia przebiegu granic i nie umożliwiają odtworzenia przebiegu granic mapy ewidencyjnej według aktualnych standardów dokładnościowych. Współrzędne punktów przebiegu spornej granicy otrzymane z zasobu geodezyjnego są to punkty z digitalizacji wyżej wymienionej mapy ewidencji gruntów sporządzonej w układzie współrzędnych PUWG 1965 i przeliczonej do obecnie obowiązującego układu współrzędnych PUWG 2000. Podsumowując rzeczoznawca stwierdził, że istniejące materiały nie pozwalają na precyzyjne wyznaczenie przebiegu spornego odcinka granicy. Archiwalna mapa katastralna wskazuje na prostoliniowy przebieg granicy, dzieląc istniejący budynek symetrycznie na dwie części. Mapa ewidencyjna wykazuje ugięcie granicy na końcowym spornym odcinku w kierunku zachodnim. W terenie na spornym odcinku istnieje przybudówka a następnie ogrodzenie trwałe, które fizycznie na spornym odcinku rozdzielają działkę [...] od działki [...]".
Dodatkowo w protokole granicznym z dnia 29 lipca 2025 r. geodeta zanotował, że w terenie brak widocznej granicy, nie odszukano punktów granicznych. Na odcinku oznaczonym na szkicu od nr 5 do 7 istnieje ogrodzenie trwałe. Do protokołu granicznego załączona została mapa gdzie wskazano, iż granica akceptowana przez właścicieli działek nr [...] i [...] to punkty 1, 2, 3, 4, zaś punkty 4, 6, 5, 8 nie są zgodnie akceptowane. W protokole granicznym geodeta określił możliwy przebieg granicy w punktach 10597-10915-10916-10917-10911, na co strony nie przystały wskazując własne granice. Strony nie podpisały protokołu z wyjątkiem przedstawiciela Gminy Brzesko.
Przenosząc powyższe zapisy zawarte w opinii na grunt sprawy, Kolegium nie podzieliło argumentu Skarżących jakoby istniały dokumenty określające granice pomiędzy ww. działkami. Z analizy dokumentacji geodezyjnej przeprowadzonej przez geodetę to nie wynika, a przecież trzeba uznać, że to właśnie geodeta ze względu na posiadane kwalifikacje i uprawnienia, jest władny do uznania czy dokumentacja geodezyjna jest wystarczająca do wyznaczenia granic. W tym kontekście w postępowaniu rozgraniczeniowym geodeta przeprowadzający czynności rozgraniczenia działa jak biegły.
SKO wskazało, że decyzję o rozgraniczeniu wydaje się na podstawie dowodów lub zgodnego oświadczenia stron (art. 33 ust. 1 p.g.k.) Dowody w postaci dokumentów geodezyjnych, śladów i znaków granicznych mają pierwszeństwo przez zgodnymi oświadczeniami stron. Tak więc w pierwszej kolejności rzeczą organu jest zbadanie czy w sprawie są dowody pozwalające wydać decyzję o rozgraniczeniu. Sposób postępowania określa art. 33 ust. 2 p.g.k. W niniejszej sprawie brak jest dowodów (dokumentów) pozwalających na ustalenie granicy, natomiast granica zaproponowana geodetę nie uzyskała akceptacji. Nie zawarto również ugody. W konsekwencji w ocenie organu odwoławczego prawidłowo orzeczono o umorzeniu postępowania i przekazania sprawy sądowi cywilnemu, który ma większe możliwości ustalenia wiążącej i prawnej granicy pomiędzy nieruchomościami..
Odnosząc się do zarzutu Skarżących, że nie podpisali protokołu granicznego Kolegium wskazało, że faktycznie zgodnie z § 20 ust. 1 pkt 14 Rozporządzenia, protokół winien zawierać podpisy stron. Niemniej jednak w niniejszej sprawie, protokół graniczny nie rodzi żadnych skutków prawnych, a to z tego powodu, że nie została ustalona granica pomiędzy nieruchomościami. W efekcie to nie sam protokół graniczny stanowi podstawę wydania zaskarżonej decyzji, ale brak ziszczenia się przesłanki wynikającej z art. 33 ust. 1 p.g.k.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie Skarżący podnieśli zarzuty naruszenia przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności:
- 1) naruszenia art. 7 k.p.a. poprzez zaniechanie w toku postępowania wszechstronnego wyjaśnienia sprawy oraz brak rzetelnego rozpatrzenia wszystkich zarzutów i argumentów wyszczególnionych w odwołaniu od decyzji o umorzeniu postępowania,
- 2) naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. - poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego, polegające na pominięciu istotnych zarzutów strony mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy;
- 3) naruszenia art. 80 k.p.a.-poprzez dowolną a nie swobodną ocenę materiału dowodowego, skutkującą nieuwzględnieniem i nierozważeniem zarzutów przedstawionych przez stronę,
- 4) naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. poprzez faktyczne pozbawienie strony czynnego udziału w postępowaniu, polegające na nieuwzględnieniu i nierozpatrzeniu zgłoszonych zarzutów i stanowiska strony,
- 5) naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia decyzji w sposób lakoniczny i pozorny, bez odniesienia się do wszystkich zarzutów strony, co uniemożliwia kontrolę instancyjną i sądową decyzji. W tym zakresie Skarżący podnieśli, że na stronie czwartej w uzasadnieniu decyzji znajduje się stwierdzenie, że chociaż protokół z rozgraniczenia nie został sporządzony prawidłowo, bo nie zawiera podpisów, to nie rodzi to żadnych ujemnych skutków prawnych, co jest nieprawdą, gdyż przymusza Skarżących do partycypacji w kosztach rozgraniczenia, którego zasadność kwestionują od początku. Obecne rozgraniczenie jest trzecią na przestrzeni ostatnich lat taką samą próbą kradzieży naszej własności. Skarżący podali, że "zwiedzeni matactwami sąsiada, za wcześniejsze rozgraniczenia, umorzone przez Urząd Miasta, zapłaciliśmy około czterech tysięcy zł."
- 6) naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.- poprzez wydanie decyzji pomijającej istotne zarzuty, co miało bezpośredni wpływ na treść rozstrzygnięcia. W tym zakresie Skarżący zarzucili, że przy badaniu przy badaniu KW nr [...] geodeta pominął istniejący w księdze wpis z dnia 02.07. 2025 r., dokonany na podstawie: - prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego w Brzesku o sygnaturze akt: [...] z dnia 19 sierpnia 2021 r., wyrysu z mapy ewidencyjnej sporządzonej przez Biegłego Sądowego i ujawnionej w Powiatowym Ośrodku DGiK w Brzesku oraz wypisu z rejestru gruntów z dnia 02.07.2025 r. (jednostka rejestrowa: G.706). Istnieje również rozbieżność pomiędzy punktami zaznaczonymi przez geodetę gruncie i w budynku pomarańczowym markerem, a pomiędzy sporządzoną przez niego dokumentacją graficzną. Kilkumilimetrowe przesunięcie na naszą niekorzyść granicy na wykonanym w skali 1:500 rysunku, odpowiada w rzeczywistości przesunięciu o ponad sto centymetrów, co pozbawia Skarżących współwłasności kominów i korytarzy. Skarżący wskazali, że "nie dość, że przez "pomyłkę" geodety usiłuje się nas pozbawić możliwości zamieszkiwania we własnej połowie domu, to jeszcze przymusza się nas, żebyśmy za to zapłacili".
W oparciu o tak sformułowane zarzuty Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na skargę SKO podtrzymało dotychczasowe stanowisko i wniosło o jej oddalenie.
W piśmie procesowym z dnia 9 maja 2026 r. Skarżący podtrzymali swoje dotychczasowe stanowisko i wnieśli o "unieważnienie rozgraniczenia". Podkreślili, że w dotychczasowym postępowaniu popełniono wiele błędów, żeby "na siłę" skierować rozgraniczenie do sądu powszechnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, zważył co następuje
Sąd administracyjny w ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U.2026.143 dalej: p.p.s.a.) uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy to uwzględniając skargę uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części (art. 145 §1 p.p.s.a.).
Z kolei jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach to uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części (art. 145 §2 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.).
Przeprowadzona w tak określonych granicach kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy podkreślić, że sąd administracyjny nie jest sądem rozgraniczeniowym. Nie rozstrzyga zatem, czy granica pomiędzy działkami nr [...] i nr [...] powinna przebiegać według wskazań Skarżących, według wskazań Uczestnika, według linii wynikającej z danych przyjętych z zasobu geodezyjnego, czy też według ostatniego spokojnego stanu posiadania. Zadaniem Sądu w sprawie niniejszej jest wyłącznie kontrola legalności decyzji administracyjnej, a więc zbadanie, czy organy prawidłowo przyjęły, że w administracyjnej fazie postępowania rozgraniczeniowego brak było podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu i że zachodziły przesłanki umorzenia postępowania oraz przekazania sprawy sądowi powszechnemu.
Materialnoprawną podstawę kontrolowanych decyzji stanowiły przepisy rozdziału 6 ("Rozgraniczanie nieruchomości") ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne oraz przepisy wykonawcze zawarte w rozporządzeniu Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości.
Zgodnie z art. 29 ust. 1 p.g.k. rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów. Rozgraniczenia nieruchomości dokonują wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) oraz, w wypadkach określonych w ustawie, sądy (art. 29 ust. 3 p.g.k.). Stosownie do art. 30 ust. 1 p.g.k. wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) przeprowadzają rozgraniczenie nieruchomości z urzędu lub na wniosek strony.
W myśl art. 31 p.g.k. czynności ustalania przebiegu granic wykonuje geodeta upoważniony przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) (ust. 1). Przy ustalaniu przebiegu granic bierze się pod uwagę znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej (ust. 2). Jeżeli jest brak danych, o których mowa w ust. 2, lub są one niewystarczające albo sprzeczne, ustala się przebieg granicy na podstawie zgodnego oświadczenia stron lub jednej strony, gdy druga strona w toku postępowania oświadczenia nie składa i nie kwestionuje przebiegu granicy (ust. 3). W razie sporu co do przebiegu linii granicznych geodeta nakłania strony do zawarcia ugody; ugoda zawarta przed geodetą posiada moc ugody sądowej (ust. 4).
Przepis art. 33 ust. 1 p.g.k. stanowi, że wójt (burmistrz, prezydent miasta) wydaje decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości, jeżeli zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron. Wydanie decyzji poprzedza dokonanie przez organ oceny prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami, a także włączenie dokumentacji technicznej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego (art. 33 ust. 2 p.g.k.). Strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać, w terminie 14 dni od dnia doręczenia jej decyzji w tej sprawie, przekazania sprawy sądowi (art. 33 ust. 3 p.g.k.).
Zgodnie natomiast z art. 34 ust. 1 p.g.k., jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta). W myśl art. 34 ust. 2 p.g.k. organ ten umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi, który rozpatruje sprawy o rozgraniczenie nieruchomości w trybie postępowania nieprocesowego (art. 34 ust. 3 p.g.k.).
Z powołanych regulacji wynika, że ustawodawca przyjął koncepcję administracyjno-sądowego postępowania w sprawie rozgraniczania nieruchomości, przy czym etap postępowania przed organem administracji jest etapem niejako wstępnym. Sprawa dotycząca rozgraniczenia, jeśli chodzi o samą jej genezę, ma bowiem co do zasady charakter sporu cywilnego, związanego z prawem własności – ustalenie granic służy określeniu zakresu, do jakiego sięga władztwo właściciela nieruchomości. Leżący u podstaw takiej sprawy spór cywilny pomiędzy właścicielami sąsiadujących nieruchomości powoduje, że organ administracji spełnia w sporze granicznym przede wszystkim funkcję mediacyjną, a nie rozstrzygającą. Znajduje to swój wyraz między innymi w tym, że w razie zawarcia ugody przed geodetą ma ona moc ugody sądowej, oraz w obowiązku przekazania sprawy sądowi w pozostałych przypadkach – także wówczas, gdy organ wyda decyzję o rozgraniczeniu, lecz zostanie ona zakwestionowana przez stronę niezadowoloną z przyjętego przebiegu granicy.
Geodeta, który w postępowaniu rozgraniczeniowym pełni rolę odpowiadającą biegłemu, przede wszystkim nakłania strony w przypadku sporu do zawarcia ugody (por. wyrok WSA w Krakowie z 5 grudnia 2025 r., sygn. akt III SA/Kr 1361/24; wszystkie przytaczane orzeczenia dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl).
W świetle regulacji rozdziału 6 p.g.k. administracyjna faza postępowania rozgraniczeniowego może zatem zakończyć się w trojaki sposób. Po pierwsze, strony mogą w drodze ugody zawartej przed geodetą ustalić przebieg linii granicznych – ugoda taka ma moc ugody sądowej, a dalsze postępowanie przed organem staje się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 31 ust. 4 p.g.k. Po drugie, jeżeli nie doszło do zawarcia ugody, organ może wydać decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości na podstawie art. 33 ust. 1 p.g.k., ale tylko wtedy, gdy ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów albo zgodnego oświadczenia stron.
Po trzecie, jeżeli spór trwa, ugody nie zawarto i brak jest podstaw do wydania decyzji rozgraniczeniowej, organ – stosownie do art. 34 ust. 2 p.g.k. – umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi powszechnemu.
W rozpoznawanej sprawie zasadnicze znaczenie ma więc rozróżnienie pomiędzy sytuacją, w której organ może jeszcze ustalić granicę w postępowaniu administracyjnym, a sytuacją, w której powinien zakończyć fazę administracyjną i przekazać sprawę sądowi powszechnemu. Podkreślenia przy tym wymaga, że umorzenie postępowania rozgraniczeniowego i przekazanie sprawy sądowi na podstawie art. 34 ust. 2 p.g.k. nie jest poddane swobodnemu uznaniu organu. Wzajemna relacja przepisów art. 33 ust. 1 i 2 względem art. 34 ust. 2 p.g.k. wskazuje, że wydanie decyzji o umorzeniu wymaga wykazania, iż zebrany materiał nie daje podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu. Sam spór stron nie jest zatem wystarczającą podstawą do przekazania sprawy sądowi – organ musi najpierw ustalić, czy dostępne dowody pozwalają określić granicę prawną. Dopiero negatywna odpowiedź na to pytanie, przy jednoczesnym braku ugody i braku zgodnego oświadczenia stron, otwiera drogę do zastosowania art. 34 ust. 2 p.g.k. i zarazem czyni wydanie takiej decyzji obowiązkiem organu.
Jednocześnie w orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntował się pogląd, że zgromadzony materiał dowodowy musi w sposób jednoznaczny i niewątpliwy pozwalać na ustalenie granicy nieruchomości, bowiem tylko wówczas w należyty sposób chronione jest prawo własności właścicieli działek, których sprawa dotyczy. Z tego powodu wszelkie rozbieżności i wątpliwości muszą skutkować tym, że wydanie decyzji o rozgraniczeniu w trybie art. 33 ust. 1 p.g.k. staje się niedopuszczalne, gdyż wobec niejasności stanu faktycznego sprawy decyzja taka mogłaby istotnie godzić w to prawo. Dla zapewnienia jego lepszej i pełniejszej ochrony ustawodawca przewidział rozwiązanie obligujące organ do umorzenia w tego rodzaju okolicznościach postępowania rozgraniczeniowego i przeniesienia sporu granicznego na grunt postępowania przed sądem powszechnym, w którym strony mogą w pełniejszym zakresie dowodzić swoich racji (por. wyrok WSA w Białymstoku z 3 lipca 2025 r., sygn. akt II SA/Bk 637/25).
Innymi słowy, administracyjne rozgraniczenie nieruchomości może mieć miejsce wtedy, gdy znane są i niekwestionowane znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej, natomiast w przypadku, gdy brakuje tych danych lub są one niewystarczające bądź sprzeczne, a przebiegu granicy nie ustalono na podstawie zgodnego oświadczenia stron, konieczne jest umorzenie postępowania rozgraniczeniowego i przekazanie sprawy do rozpatrzenia sądowi powszechnemu (por. wyroki WSA w Krakowie z 6 lutego 2018 r., sygn. akt III SA/Kr 578/17, z 8 października 2020 r., sygn. akt III SA/Kr 242/20 i z 17 maja 2024 r., sygn. akt III SA/Kr 1721/23, a także wyrok WSA w Opolu z 9 lipca 2019 r., sygn. akt II SA/Op 195/19).
Rodzaje dokumentów stanowiących podstawę ustalania przebiegu granic oraz szczegółowe czynności wykonywane przy tym ustalaniu określa powołane wyżej Rozporządzenie. Zgodnie z jego § 3 podstawę ustalania przebiegu granic nieruchomości stanowią dokumenty stwierdzające stan prawny nieruchomości oraz dokumenty określające położenie punktów granicznych i przebieg granic nieruchomości. Stosownie do § 5 ust. 1 Rozporządzenia dokumentami określającymi położenie punktów granicznych i przebieg granic są w pierwszej kolejności dokumenty geodezyjne zawierające dane liczbowe do ustalenia przebiegu granic (szkice graniczne, protokoły graniczne, akty ugody, zarysy pomiarowe z pomiaru granic, szkice wyznaczenia granic działek oraz inne dokumenty pomiarowe, obliczeniowe i opisowe), a dopiero w razie ich braku – mapy i plany obejmujące granice albo inne elementy pozwalające na odtworzenie lub analizę przebiegu granic, w szczególności mapy jednostkowe nieruchomości, mapy katastralne, mapy scalenia i wymiany gruntów, plany parcelacyjne, mapa ewidencji gruntów i mapa zasadnicza.
Z regulacji tej wynika zarazem, że możliwość posłużenia się dokumentem kartograficznym niższej rangi nie zwalnia z wymogu, aby dokument ten rzeczywiście pozwalał na odtworzenie przebiegu granicy z dokładnością wymaganą dla punktów granicznych – samo istnienie dokumentów, czy to w formie map, odpisów z ksiąg wieczystych, czy decyzji, nie oznacza jeszcze, że pozwolą one na ustalenie przebiegu granicy z wymaganą dokładnością na gruncie (por. powołany wyżej wyrok w sprawie III SA/Kr 242/20).
Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy, Sąd stwierdza, że organy obu instancji prawidłowo przyjęły, iż zaistniały przesłanki zastosowania art. 34 ust. 2 p.g.k.
Z ustaleń organów wynika, że upoważniony geodeta przeanalizował dostępne materiały znajdujące się w zasobie Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej, w tym mapę ewidencji gruntów i budynków, mapę katastralną oraz archiwalne operaty podziału parcel katastralnych. Stwierdził jednak, że dokumenty te nie zawierają danych liczbowych pozwalających jednoznacznie ustalić przebieg spornej granicy i nie umożliwiają odtworzenia przebiegu granic mapy ewidencyjnej według aktualnych standardów dokładnościowych. Wskazał również, że współrzędne punktów przebiegu spornej granicy otrzymane z zasobu geodezyjnego pochodzą z digitalizacji mapy ewidencji gruntów sporządzonej w dawnym układzie współrzędnych PUWG 1965 i przeliczonej do obecnie obowiązującego układu PUWG 2000. Tego rodzaju dane, obarczone błędami wynikającymi z metody powstania mapy źródłowej oraz z samej digitalizacji i transformacji układów, mogły stanowić materiał pomocniczy, ale nie dawały pewnej podstawy do ustalenia granicy prawnej.
Co więcej, z opinii geodety wynikała istotna sprzeczność wewnętrzna dostępnych materiałów kartograficznych: archiwalna mapa katastralna wskazuje na prostoliniowy przebieg granicy, dzielący istniejący budynek symetrycznie na dwie części, podczas gdy mapa ewidencyjna wykazuje ugięcie granicy na końcowym spornym odcinku w kierunku zachodnim. Już samo to zestawienie obrazuje, że dostępna dokumentacja nie była jednoznaczna, lecz wzajemnie rozbieżna, i to w zakresie mającym bezpośrednie przełożenie na sposób korzystania z zabudowanej nieruchomości.
Istotne jest również to, że w wyniku wywiadu terenowego stwierdzono, iż w terenie brak jest widocznej granicy na spornym odcinku i nie odszukano punktów granicznych, a istniejące elementy zagospodarowania – przybudówka oraz ogrodzenie trwałe na odcinku oznaczonym na szkicu granicznym punktami od nr 5 do nr 7 – nie zostały przez strony zgodnie uznane za wyznaczniki przebiegu granicy prawnej. Przeciwnie, w trakcie czynności granicznych przeprowadzonych w dniu 29 lipca 2025 r. Skarżący wskazali jeden przebieg granicy (oznaczony na szkicu granicznym od punktu nr 1 przez punkty nr 2/3, 4 do punktu nr 6), Uczestnik zaś inny (od punktu nr 1 przez punkty nr 2, 3, 4, 5 do punktu nr 8), natomiast przebieg wynikający z danych przyjętych z zasobu geodezyjnego, oznaczony punktami 10597-10915-10916-10917-10911, nie został zaakceptowany przez żadną ze stron obecnych na gruncie. Okoliczność, że punkt trójmiedzy oznaczony numerem 1 akceptował przedstawiciel Gminy Brzesko, a końcowy punkt trójmiedzy – Uczestniczka, nie zmienia spornego charakteru zasadniczego odcinka granicy pomiędzy działkami nr [...] i [...], którego dotyczyło postępowanie.
Pomimo podjętych przez geodetę, stosownie do art. 31 ust. 4 p.g.k., czynności nakłaniania stron do polubownego zakończenia sporu, nie doszło do zawarcia ugody, a protokół graniczny nie został podpisany przez strony, z wyjątkiem przedstawiciela Gminy Brzesko.
W tych warunkach nie zostały spełnione przesłanki wydania decyzji o rozgraniczeniu na podstawie art. 33 ust. 1 p.g.k. Nie było bowiem ani zgodnego oświadczenia stron, ani materiału dowodowego pozwalającego organowi administracji ustalić granicę w sposób pewny, jednoznaczny i odpowiadający wymaganiom postępowania rozgraniczeniowego. Skoro zaś jednocześnie istniał spór co do przebiegu linii granicznej i nie doszło do zawarcia ugody, organ miał obowiązek a nie jedynie możliwość umorzyć postępowanie administracyjne i przekazać sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi powszechnemu, co też prawidłowo uczynił, a co trafnie zaakceptowało Kolegium.
Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Organy zebrały materiał dowodowy właściwy dla administracyjnej fazy postępowania rozgraniczeniowego, odniosły się do opinii geodety i wyjaśniły, dlaczego brak jest podstaw do wydania decyzji rozgraniczeniowej. Podkreślić należy, że w postępowaniu rozgraniczeniowym geodeta przeprowadzający czynności ustalenia przebiegu granic działa jak biegły – to on, ze względu na posiadane kwalifikacje i uprawnienia zawodowe, jest władny ocenić, czy dokumentacja geodezyjna jest wystarczająca do wyznaczenia granic. Kontrola dokumentacji sporządzonej przez upoważnionego geodetę, dokonywana przez organ administracji, ma natomiast charakter formalny i obejmuje w szczególności ustalenie, czy dokumentacja została sporządzona i podpisana przez uprawnioną osobę, czy zawiera wymagane przepisami prawa elementy, czy jest logiczna i kompletna oraz czy nie zawiera niejasności, pomyłek lub braków wymagających sprostowania lub uzupełnienia.
W niniejszej sprawie organy dokonały takiej oceny i nie stwierdziły wad dyskwalifikujących opracowanie geodety; opinia geodety jest spójna, logicznie uzasadniona i wskazuje konkretne przyczyny, dla których dostępna dokumentacja nie pozwala na jednoznaczne ustalenie przebiegu spornej granicy. To zaś, że Skarżący odmiennie oceniają moc dowodową poszczególnych dokumentów, nie oznacza jeszcze dowolności oceny dowodów dokonanej przez organy. Ocena ta mieści się w granicach swobodnej oceny materiału, ponieważ opiera się na logicznym wnioskowaniu: skoro dokumenty zasobu są niewystarczające i wzajemnie rozbieżne, strony pozostają w sporze, nie złożyły zgodnego oświadczenia i nie zawarły ugody, to organ nie może samodzielnie kreować przebiegu granicy prawnej.
Na uwzględnienie nie zasługiwał również ściśle powiązany z powyższymi zarzut pominięcia dokumentów wskazywanych przez Skarżących, to jest mapy z 1979 r., wpisów w księdze wieczystej z dnia 2 lipca 2025 r., wyrysu z mapy ewidencyjnej, wypisu z rejestru gruntów oraz prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego w Brzesku z dnia 19 sierpnia 2021 r. wraz z mapą sporządzoną przez biegłego sądowego. Z uzasadnień decyzji organów obu instancji wynika, że analizie poddano dokumentację dotyczącą stanu prawnego i geodezyjnego obu nieruchomości, w tym dane ewidencyjne oraz dokumenty stanowiące podstawę oznaczenia działki nr [...] w księdze wieczystej, wraz z wykazem synchronizacyjnym przyjętym do zasobu w 2010 r. Organy przyjęły jednak, za opinią geodety, że dokumentacja ta nie pozwala na jednoznaczne odtworzenie przebiegu spornej granicy według aktualnych standardów dokładnościowych.
Ocenę tę Sąd podziela. Wpis w księdze wieczystej, wypis z rejestru gruntów albo wyrys z mapy ewidencyjnej potwierdzają stan prawny nieruchomości, jej oznaczenie, powierzchnię albo konfigurację ewidencyjną, ale nie muszą zawierać danych wystarczających do precyzyjnego ustalenia linii granicznej w terenie w sytuacji sporu. Wyrysy z mapy ewidencyjnej powstają na bazie mapy ewidencji gruntów i są z nią tożsame, a więc dzielą jej ograniczenia dokładnościowe – w realiach niniejszej sprawy są to ograniczenia wynikające z digitalizacji mapy sporządzonej w nieobowiązującym już układzie współrzędnych. Jak trafnie wskazuje się w orzecznictwie, samo istnienie dokumentów, czy to w formie map, odpisów z ksiąg wieczystych, czy orzeczeń, nie oznacza, że pozwolą one na odtworzenie przebiegu granicy z wymaganą dokładnością na gruncie; dokumenty geodezyjne, aby mogły stanowić podstawę ustalenia przebiegu granicy, muszą spełniać określone wymogi jakościowe i dokładnościowe.
Co się natomiast tyczy postanowienia Sądu Rejonowego w Brzesku z dnia 19 sierpnia 2021 r., to zapadło ono w innym postępowaniu i w kontrolowanej sprawie nie wykazano, aby jego przedmiotem było wiążące ustalenie przebiegu granicy prawnej pomiędzy działkami nr [...] i [...] na spornym odcinku. Ujawnienie na jego podstawie wpisów w księdze wieczystej potwierdza aktualny stan prawny i oznaczenie nieruchomości Skarżących, nie usuwa jednak opisanych wyżej rozbieżności dokumentacji kartograficznej co do samego przebiegu linii granicznej. Jeżeli Skarżący twierdzą, że określony dokument sądowy lub mapa sporządzona przez biegłego rozstrzyga przebieg tej konkretnej granicy, będą mogli powołać się na ten dokument w postępowaniu przed sądem powszechnym, który w przeciwieństwie do organu administracji dysponuje instrumentami pozwalającymi na merytoryczną weryfikację tego rodzaju twierdzeń. W kontrolowanym postępowaniu administracyjnym nie wykazano natomiast, aby organy zignorowały dokument jednoznacznie i wiążąco ustalający granicę prawną pomiędzy działkami nr [...] i [...].
Nie doszło również do naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Skarżący brali udział w czynnościach granicznych w dniu 29 lipca 2025 r., złożyli do protokołu oświadczenie prezentujące ich stanowisko, wskazali na gruncie preferowany przez siebie przebieg granicy, wnieśli odwołanie od decyzji organu I instancji, a następnie skargę do Sądu oraz pismo procesowe. Z akt sprawy wynika zatem, że na każdym etapie postępowania mieli zapewnioną możliwość wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i zgłoszonych żądań. Nieuwzględnienie stanowiska strony nie jest równoznaczne z pozbawieniem jej czynnego udziału w postępowaniu – zasada wyrażona w art. 10 § 1 k.p.a. gwarantuje stronie możliwość przedstawienia swoich racji, nie gwarantuje natomiast, że racje te zostaną podzielone.
Odnosząc się do zarzutów dotyczących protokołu granicznego, Sąd zauważa, że stosownie do § 20 ust. 1 pkt 14 Rozporządzenia protokół graniczny powinien zawierać między innymi podpisy stron. Wymóg ten wiąże się jednak przede wszystkim z sytuacją, w której protokół dokumentuje ustalenie przebiegu granicy – wówczas podpisy stron potwierdzają ich udział w czynnościach i stanowisko wobec dokonanych ustaleń. W realiach niniejszej sprawy do ustalenia granicy nie doszło: strony nie złożyły zgodnego oświadczenia, nie zawarły ugody, a proponowany przez geodetę przebieg granicy według danych z zasobu odrzuciły. Brak podpisów stron pod protokołem nie tyle więc podważa przeprowadzone czynności, ile potwierdza, że spór graniczny nie został zlikwidowany. Zasadniczą podstawą kontrolowanej decyzji nie była przy tym treść protokołu granicznego jako aktu ustalającego granicę, lecz przeciwnie – stwierdzony brak możliwości administracyjnego ustalenia granicy, a więc brak ziszczenia się przesłanek z art. 33 ust. 1 p.g.k.
Nawet zatem przy przyjęciu, że sposób procedowania geodety w zakresie umożliwienia stronom podpisania protokołu lub doręczenia im jego kopii był dotknięty uchybieniem, nie byłoby to uchybienie mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., skoro żaden podpis nie mógłby zastąpić brakującej przesłanki materialnoprawnej wydania decyzji o rozgraniczeniu.
Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie decyzji organu odwoławczego pozwala odtworzyć motywy rozstrzygnięcia: Kolegium wskazało, jakie okoliczności uznało za istotne, dlaczego podzieliło ocenę geodety co do nieprzydatności dostępnej dokumentacji oraz z jakiego powodu uznało, że zachodzą przesłanki z art. 34 ust. 2 p.g.k. Odniosło się także wprost do zarzutów odwołania dotyczących istnienia dokumentów określających granicę oraz braku podpisów pod protokołem granicznym. Uzasadnienie mogło być bardziej szczegółowe, zwłaszcza w zakresie odniesienia się do każdego z dokumentów powoływanych przez Skarżących z osobna, jednak umożliwia kontrolę sądową decyzji. W orzecznictwie ugruntowane jest przy tym stanowisko, że same niedostatki uzasadnienia decyzji nie mogą stanowić samodzielnej podstawy do wyeliminowania aktu z obrotu prawnego w sytuacji, gdy rozstrzygnięcie odpowiada prawu.
Nie mógł odnieść skutku również zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Kontrolowana decyzja została wydana na podstawie wyraźnej normy kompetencyjnej i materialnoprawnej, to jest art. 34 ust. 2 p.g.k., a ustalony stan faktyczny – istnienie sporu granicznego, brak ugody i brak podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu – mieścił się w hipotezie tego przepisu. Nie można więc mówić ani o wydaniu decyzji bez podstawy prawnej, ani o rażącym naruszeniu prawa, przez które rozumie się naruszenie oczywiste, widoczne na pierwszy rzut oka i pozostające w jaskrawej sprzeczności z treścią przepisu. Spór Skarżących z organami dotyczy w istocie oceny mocy dowodowej dokumentów i skutków zgromadzonego materiału, a więc materii, która nie mieści się w kategoriach kwalifikowanych wad decyzji.
Sąd nie pomija podnoszonej w skardze kwestii kosztów rozgraniczenia, w tym argumentu, że umorzenie postępowania przymusza Skarżących do partycypacji w kosztach postępowania, którego zasadność od początku kwestionowali. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rozgraniczeniowego nie było jednak przedmiotem zaskarżonej decyzji i pozostaje poza granicami niniejszej sprawy. Perspektywa poniesienia kosztów nie może natomiast wpływać na ocenę legalności samego umorzenia postępowania, skoro rozstrzygnięcie z art. 34 ust. 2 p.g.k. ma jak wyżej wskazano charakter związany. Podobnie poza kognicją Sądu w niniejszej sprawie pozostają twierdzenia Skarżących o wcześniejszych, umorzonych postępowaniach rozgraniczeniowych i motywach, jakimi miał kierować się wnioskodawca.
Co się tyczy zarzutów odnoszących się do rozbieżności pomiędzy punktami zaznaczonymi przez geodetę markerem na gruncie i w budynku a sporządzoną dokumentacją graficzną oraz twierdzenia, że przesunięcie granicy o ponad sto centymetrów pozbawiałoby Skarżących współwłasności kominów i korytarzy, to są to w istocie argumenty merytoryczne, dotyczące tego, którędy granica rzeczywiście przebiega i jakie byłyby skutki przyjęcia określonego jej wariantu. Tak samo ocenić należy eksponowane w skardze okoliczności wieloletniego, spokojnego posiadania, przebiegu ogrodzenia oraz sposobu korzystania z budynku. Są to argumenty potencjalnie istotne, ale przede wszystkim w postępowaniu przed sądem powszechnym, który – stosując art. 153 Kodeksu cywilnego – ustali granicę według stanu prawnego, a jeżeli stanu tego nie będzie można stwierdzić, według ostatniego spokojnego stanu posiadania, gdyby zaś i takiego stanu nie dało się ustalić – z uwzględnieniem wszelkich okoliczności.
Właśnie dlatego, że w administracyjnej fazie postępowania nie było możliwe pewne ustalenie granicy prawnej, sprawa trafi do sądu, przed którym kryteria z art. 153 k.c. znajdą pełne zastosowanie. Trzeba przy tym podkreślić, że w postępowaniu przed sądem powszechnym strony mają prawo dowodzenia swoich racji z wykorzystaniem wszelkich środków dowodowych – nie tylko wskazanych w art. 31 ust. 2 p.g.k., ale także wszystkich dowodów przewidzianych w Kodeksie postępowania cywilnego, w tym dokumentów, zeznań świadków i stron oraz opinii biegłych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 23 października 2013 r., sygn. akt IV CSK 19/13, oraz postanowienie Sądu Najwyższego z 21 lutego 2002 r., sygn. akt IV CKN 796/00). Jeżeli Skarżący uważają, że opinia geodety sporządzona na etapie postępowania administracyjnego jest błędna lub niekompletna, będą mogli przed sądem powszechnym wnosić o jej weryfikację, w tym o powołanie innego biegłego geodety celem sporządzenia nowego opracowania. Sąd powszechny ma zatem szersze możliwości dowodowe i może gruntownie skontrolować dotychczasowe czynności geodezyjne oraz poczynić własne ustalenia zmierzające do wyznaczenia spornej granicy.
W tym kontekście nie mógł zostać uwzględniony także zawarty w piśmie procesowym z dnia 9 maja 2026 r. wniosek o "unieważnienie rozgraniczenia". Sąd administracyjny nie orzeka merytorycznie o rozgraniczeniu ani go nie "unieważnia" – jego kompetencje ograniczają się do środków przewidzianych w art. 145–151 p.p.s.a., a więc do oceny, czy zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Skoro zaś, jak wynika z poczynionych wyżej rozważań, kontrolowane decyzje prawu odpowiadają, brak było podstaw do ich wyeliminowania z obrotu prawnego.
Na koniec należy podkreślić, że decyzja wydana na podstawie art. 34 ust. 2 p.g.k. nie rozstrzyga sprawy rozgraniczenia co do jej istoty, a jedynie kończy bieg administracyjnego etapu postępowania. Umorzenie postępowania na tej podstawie nie oznacza, że sprawa rozgraniczenia została definitywnie zakończona – jej kolejnym etapem jest postępowanie przed sądem powszechnym, w którym rozgraniczenie zostanie przeprowadzone. Przekazanie sprawy sądowi powszechnemu nie oznacza zatem, że organ uznał rację Uczestnika postępowania albo że przesądził przebieg granicy na niekorzyść Skarżących. Oznacza jedynie, że spór graniczny nie mógł zostać rozstrzygnięty w administracyjnej fazie postępowania, ponieważ brak było podstaw do wydania decyzji rozgraniczeniowej.
Nie można przy tym wykluczyć, że postępowanie przeprowadzone przed sądem powszechnym potwierdzi stanowisko Skarżących – co było niemożliwe do przesądzenia w postępowaniu administracyjnym z uwagi na jego ograniczenia, wymagające jednoznacznych danych dla merytorycznego rozstrzygnięcia. W postępowaniu sądowym Skarżący będą mogli powoływać wszystkie dokumenty, mapy, orzeczenia sądowe, dowody z opinii biegłych i oględzin oraz twierdzenia dotyczące ostatniego spokojnego stanu posiadania.
Podsumowując. Sąd uznał, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji odpowiadają prawu. Organy prawidłowo przyjęły, że nie zostały spełnione przesłanki wydania decyzji o rozgraniczeniu, natomiast zaistniały przesłanki umorzenia postępowania administracyjnego i przekazania sprawy sądowi powszechnemu. Działając stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd nie dopatrzył się równoczesnie innych, niewskazanych w skardze naruszeń prawa materialnego lub procesowego, mogących mieć wpływ na wynik sprawy.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.