Uzasadnienie
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Chrzanowie (dalej: "PINB") postanowieniem nr 24/2024 z 2 lutego 2024 r., znak: NB.5140.2.2024.RK5, wydanym na podstawie art. 50 ust. 1 pkt 1 i art. 50 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2023 r. poz. 682 ze zm., dalej: "Pb"), wstrzymał E. i E. S. (dalej: "inwestorzy") – realizowaną bez pozwolenia na budowę – budowę zewnętrznego komina od strony zachodniej budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr [...] przy ul. [...] w [...] oraz nałożył obowiązek przedstawienia inwentaryzacji i ekspertyzy technicznej.
PINB decyzją nr 59/2024 z 10 kwietnia 2024 r., znak: NB.5140.2.2024.RK5, wydaną na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 Pb i ekspertyzy autorstwa mgr. inż. M. F. z lutego 2024 r., nałożył na inwestorów obowiązek usunięcia siatki do dociepleń z otworów wentylacyjnych i montażu kratek wentylacyjnych na zwieńczeniu komina oraz w pomieszczeniu kotłowni.
PINB decyzją nr 83/2024 z 27 maja 2024 r., znak: NB.5140.2.2024.RK5, wydaną na podstawie art. 51 ust. 3 pkt 1 Pb i kontroli z 14 maja 2024 r., stwierdził wykonanie ww. obowiązku.
19 sierpnia 2024 r. B. B. (dalej: "skarżąca") na zasadzie art. 145 § 1 pkt 4 kpa zażądała wznowienia postępowania zakończonego tą ostatnią decyzją, przypominając, że w skardze z 2023 r. prosiła o sprawdzenie czy inwestorzy legitymowali się pozwoleniem na budowę komina, z którego wydobywa się trujący i żrący dym.
PINB postanowieniem nr 25/2025 z 21 stycznia 2025 r., znak: NB.5140.23.2024.SP7, wznowił postępowanie.
PINB decyzją nr 50/2025 z 27 marca 2025 r., znak: NB.5140.23.2024.SP7, wydaną na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 kpa, odmówił uchylenia decyzji, wskazując przy tym, że: 1) istotnie współwłaściciele sąsiedniej działki nr [...] (w tym skarżąca) nie byli stroną pierwotnego postępowania (z czego należy wnosić, że ta przyczyna wznowienia w sprawie zachodzi);
- 2) z udziałem innych stron niż E. S. i E. S. zapadłoby takie samo rozstrzygnięcie;
- 3) poprawność wykonania komina została zweryfikowana;
- 4) organy nadzoru budowlanego nie weryfikują tego, co jest spalane w kotle na paliwo stałe, a uciążliwości dymowe powinny być sprawdzone w ramach kontroli paleniska na podstawie art. 379 Prawa ochrony środowiska;
- 5) w odrębnym postępowaniu dot. zmiany sposobu użytkowania pomieszczenia gospodarczego na kotłownię sprawdzi, jaki kocioł jest zamontowany do ogrzewania budynku inwestorów.
Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie (dalej: "MWINB") decyzją nr 89/2026 z 13 marca 2026 r., znak: WOB.7721.131.2025.ABIE, po wezwaniu skarżącej do wskazania dnia, w którym dowiedziała się o wydaniu decyzji, a także po zleceniu PINB uzupełnienia materiału dowodowego przez wskazanie aktualnych właścicieli działki nr [...] i pozyskanie aktualnej mapy ewidencyjnej obejmującej działki nr [...] i nr [...], orzekł reformatoryjnie – w ten sposób, że uchylił decyzję organu pierwszej instancji, a następnie stwierdził, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa i odmówił jej uchylenia ze względu na to, że w wyniku postępowania wznowieniowego mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej.
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia MWINB wskazał, że termin z art. 148 § 2 został zachowany (dowiedzenie się o decyzji w dniu 22 lipca 2024 r.). Skarżąca jest współwłaścicielką działki nr [...] w sąsiedztwie działek nr: [...] i [...], na których znajduje się budynek mieszkalny jednorodzinny wraz z pomieszczeniem gospodarczym, do którego dobudowano komin zewnętrzny. Budynek stoi w zbliżeniu do granicy z działką skarżącej w zmiennej odległości (1,30-2,50 m), więc skarżącej przysługuje status strony postępowania. Zasadniczym celem postępowania w trybie art. 50-51 Pb jest zbadanie, czy wykonane bez pozwolenia na budowę roboty budowlane spełniają wymogi przepisów prawa i są zgodne z zasadami wiedzy technicznej, a w sytuacji stwierdzenia uchybień w tym zakresie, zobligowanie do doprowadzenia ich do właściwego stanu. Co ważne, postępowanie naprawcze jest etapowe, gdzie każdy kolejny etap jest uzależniony od wyniku poprzedniego.
W ekspertyzie czytamy: "Komin zewnętrzny wykonano poprawnie oraz zgodnie ze sztuką budowlaną. Nie ma zagrożenia dla osób przebywających w budynku oraz mienia się w nim znajdującego. Należy jednak wykonać drobne prace budowlane (...). Ze względu na możliwość zapchania kratek wentylacyjnych wykonanych w postaci siatki do dociepleń należy je usunąć i zastąpić w kotłowni oraz na zwieńczeniu komina dedykowanymi kratkami wentylacyjnymi z możliwością ich regularnego czyszczenia. (...) Komin jest wykonany poprawnie, zgodnie z normą PN-B-10425. 2019-09 i nie ma zagrożenia dla osób przebywających w budynku oraz w bezpośrednim sąsiedztwie komina". W tych okolicznościach PINB nałożył obowiązek wykonania robót budowlanych polegających na usunięciu siatki do dociepleń z otworów wentylacyjnych i montażu kratek wentylacyjnych na zwieńczeniu komina oraz w pomieszczeniu kotłowni.
Następnie PINB przeprowadził kontrolę, podczas której stwierdził wykonanie tego obowiązku. Przedmiotem decyzji z art. 51 ust. 3 pkt 1 Pb jest wyłącznie sprawdzenie, czy nałożony obowiązek został wykonany. Skoro skarżąca wnosiła o wznowienie postępowania zakończonego decyzją, którą stwierdzono wykonanie obowiązku, to wznowienie postępowania dotyczy tylko tego etapu. Dokumentacja przedstawia zdjęcia wykonane wewnątrz kotłowni i zwieńczenia komina, gdzie na otworach wentylacyjnych zamontowano kratki wentylacyjne, zaś PINB potwierdził usunięcie siatki do dociepleń. Drugi etap postępowania naprawczego został zatem przeprowadzony prawidłowo.
Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji MWINB (w zakresie, w jakim nie uchyla decyzji PINB), zasądzenie kosztów postępowania (w tym zastępstwa procesowego) oraz przeprowadzenie dowodu z "PN-B-10425 Kominy. Przewody kominowe dymowe, spalinowe i wentylacyjne murowane. Wymagania i badania". Zarzuciła naruszenie art. 7, art. 77 i art. 80 kpa (przez ocenę materiału dowodowego w oderwaniu od zasad logiki i doświadczenia życiowego i oparcie się jedynie na ustaleniach PINB), art. 8 i art. 10 kpa, art. 48 ust. 2 Pb (przez niezastosowanie mimo stanu zagrożenia zdrowia) oraz art. 51 ust. 1 Pb (przez nałożenie obowiązku zamiast nakazu rozbiórki). Podniosła, że nie wiadomo, dlaczego pierwotnie nie została uznana za stronę ani dlaczego mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca dotychczasowej. Jej zdaniem bezkrytycznie przyjęto ekspertyzę techniczną wykonaną na zlecenie inwestorów, choć ona sama nie miała do niej dostępu i nie mogła się do niej odnieść.
Nie wiadomo, kiedy wykonano zdjęcia podczas kontroli, czy pokazują one stan trwały i czy kontrola uwzględniła wszystkie podłączenia, odbiory i przeglądy kominiarskie. Wysokość komina i kąt nachylenia komina narusza PN-B-10425 (komin powinien być wysoki, aby nie dymić na sąsiednie działki; odległość od dorosłych drzew to min. 6 m a nie 3 m; komin jest blisko granicy i na węgiel, co nie zapewnia prawidłowego ciągu i narusza bezpieczeństwo pożarowe). Zdaniem skarżącej MWINB nie powinien ograniczać się do badania drugiego etapu postępowania naprawczego, lecz powinien był zbadać, czy decyzja była prawidłowa od początku, tj. czy inwestycja była legalna, czy też była samowolą budowlaną, co w praktyce oznaczałoby konieczność zastosowania art. 51 Pb (a nie art. 50 Pb) przez nakazanie rozbiórki komina jako samowoli dobudowanej do domu wybudowanego w sposób istotnie odbiegający i niezgodnie z projektem z 1981 r. (co do którego od maja 2025 r. toczy się odrębne postępowanie; odrębne postępowanie toczy się także co do dobudowanej kotłowni).
Inwestorzy mają obecnie 3 kominy, podczas gdy w projekcie budynku są tylko 2. Dym wydobywa się z 2 przewodów kominowych – skarżąca domniemywa, że w kuchni znajduje się piec kaflowy połączony z 1 z 3 przewodów kominowych. Sporny komin nie był ujęty w projekcie z 1981 r., więc inwestorzy mogliby nie uzyskać pozwolenia na jego wybudowanie. MWINB ograniczył się do formalnego potwierdzenia wykonania obowiązku, zupełnie pomijając oddziaływanie inwestycji na nieruchomość skarżącej i jej zdrowie. Skarżąca podkreśliła, że komin nie jest związany z budynkiem mieszkalnym, lecz ze stajnią i z wychodkiem oraz znajduje się na betonowym deklu, który przykrywa nieczystości wydobywające się z nieruchomości.
W odpowiedzi na skargę MWINB wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje
Rozpoczynając, wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być bezzasadna.
Na wstępie należy zauważyć, że organy w swoich decyzjach opisywały całość postępowania, traktując rzecz historycznie i sięgając do chronologii wydarzeń. Ma to takie znaczenie, że trudno poprzestać na jednym tylko etapie postępowania w jego opisie, albowiem wydaje się wówczas wyrwany z kontekstu.
Jednak to może być mylące o tyle, że sugeruje, iż całe postępowanie było przedmiotem kontroli organów po wznowieniu postępowania. Tak też zdaje się uważać skarżąca, sądząc po treści skargi. Tymczasem nic podobnego nie miało miejsca.
Zacząć trzeba od przypomnienia zaistniałych w sprawie etapów postępowania naprawczego, oraz odniesienia do nich przepisów prawa oraz wniosku o wznowienie postępowania.
Jak to już wskazano w części wstępnej, po wstrzymaniu przez PINB budowy zewnętrznego komina od strony zachodniej budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr [...] przy ul. [...] w [...] oraz nałożeniu obowiązku przedstawienia inwentaryzacji i ekspertyzy technicznej - decyzją nr 59/2024 z 10 kwietnia 2024 r., znak: NB.5140.2.2024.RK5, wydaną na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 Pb i ekspertyzy autorstwa mgr. inż. M. F. z lutego 2024 r., PINB nałożył na inwestorów obowiązek usunięcia siatki do dociepleń z otworów wentylacyjnych i montażu kratek wentylacyjnych na zwieńczeniu komina oraz w pomieszczeniu kotłowni.
Była to decyzja oparta o art. 51 ust. 1 pkt 2 Pb o brzmieniu:
Art. 51. 1.Przed upływem 2 miesięcy od dnia wydania postanowienia, o którym mowa w art. 50 ust. 1, organ nadzoru budowlanego w drodze decyzji:
- 2) nakłada obowiązek wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem, określając termin ich wykonania
Następnie, po tym, jak powyższa decyzja stała się ostateczna i po skontrolowaniu wykonania określonego w niej obowiązku, PINB decyzją nr 83/2024 z 27 maja 2024 r., znak: NB.5140.2.2024.RK5, wydaną na podstawie art. 51 ust. 3 pkt 1 Pb i kontroli z 14 maja 2024 r., stwierdził wykonanie ww. obowiązku. Ta decyzja również stała się ostateczna.
Jak chodzi o przepis art. 51 ust. 3 pkt 1 Pb – to brzmi on następująco:
Art. 51
- 3. Po upływie terminu lub na wniosek inwestora, organ nadzoru budowlanego sprawdza wykonanie obowiązku, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, i wydaje decyzję:
- 1) o stwierdzeniu wykonania obowiązku.
Należy zatem najpierw rozważyć, czy w postępowaniu zwykłym, w którym zapadły te decyzje, można w odwołaniu od ostatniej kwestionować tę poprzedzającą. Innymi słowy, czy ta ostatnia decyzja dotyczy całego postępowania.
W orzecznictwie ukształtowała się wykładnia art. 51 Pb, wskazująca na niekwestionowaną dwuetapowość tego postępowania, przy czym każdy z etapów kończy się odrębną decyzją. "Postępowanie naprawcze uregulowane w art. 51 p.b. jest dwuetapowe i najpierw organ nadzoru budowlanego nakłada na inwestora określone obowiązki na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 lub 3 po czym sprawdza czy te obowiązki zostały wykonane i w zależności od tego wydaje odpowiednią decyzję na podstawie art. 51 ust. 3 albo art. 51 ust. 4 lub ust. 5 p.b. (wyrok NSA z dnia 19 lutego 2016 r. II OSK 1499/14, publ. Lex/el.).
Dalej: niezakwestionowanie decyzji podjętej w pierwszym etapie powoduje, że w odwołaniu od decyzji kończącej drugi etap nie można już podnosić zarzutów co do pierwszego etapu. "Postępowanie naprawcze uregulowane w art. 51 Prawa budowalnego ma charakter dwuetapowy. W pierwszej kolejności organ nadzoru budowlanego nakłada na inwestora określone obowiązki na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 lub 3, po czym sprawdza, czy te obowiązki zostały wykonane i w zależności od tego wydaje odpowiednią decyzję na podstawie art. 51 ust. 3 albo art. 51 ust. 4 lub ust. 5 Prawa budowalnego. Na drugim etapie postępowania naprawczego organ nadzoru budowlanego jest związany wydaną przez siebie decyzją ostateczną, wobec czego jest uprawniony wyłącznie do sprawdzenia, czy nałożone na inwestora obowiązki zostały wykonane, nie mogąc odmiennie ocenić tego, czy określone roboty budowlane mają charakter samowolny, kiedy zostały wykonane, kto był ich inwestorem (sprawcą samowoli) i jakie działania są wymagane do przywrócenia stanu zgodnego z prawem.
Dlatego też na tym etapie postępowania naprawczego nie sposób uznać za zasadne zarzuty skargi odnoszące się co do: podmiotu, na który został nałożony obowiązek doprowadzenia samowolnie wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem; zakresu niewykonanych robót, czy też fakt nieużytkowania budynku (wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 lipca 2023 r. VII SA/Wa 367/23, publ. Lex/el., tak samo wyrok WSA w Łodzi z dnia 18 lipca 2025 r. II SA/Łd 326/25 LEX nr 3898066). "Ani organ, ani strona w postępowaniu zmierzającym do ustalenia, czy nałożone wcześniej obowiązki zostały wykonane, nie mogą już kwestionować zakresu tych obowiązków, jak również nie mogą domagać się nałożenia w decyzji wydawanej na podstawie art. 51 ust. 3 pkt 1 p.b. obowiązków nieprzewidzianych w poprzedzającej ją decyzji wydawanej na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 p.b." (wyrok WSA w Gliwicach z dnia 24 czerwca 2021 r. II SA/Gl 367/21 LEX nr 3208722). " Dlatego też wyjaśnić należy, że decyzja administracyjna, której podstawę prawną stanowi art. 51 ust. 3 pkt 1 Pr. bud., nie może z powyższych przyczyn podlegać kontroli instancyjnej, a następczo kontroli sądowej, której zakres pokrywałby się z zakresem badania prawidłowości decyzji ją poprzedzającej, skoro wyłączną przesłanką jej wydania jest w świetle art. 51 ust. 3 pkt 1 Pr. bud. stwierdzenie jedynie tego, czy skierowany do adresata nakazu obowiązek został przez niego spełniony.
Ponadto, decyzja wydana na podstawie art. 51 ust. 3 pkt 1 Pr. bud. w przedmiocie stwierdzenia wykonania obowiązku nie jest decyzją uznaniową. Jeśli zatem zobowiązany wykonał obowiązek nałożony uprzednią decyzją - to obowiązkiem organu jest wydanie decyzji przewidzianej w art. 51 ust. 3 pkt 1 Por. bud. (vide też wyrok WSA w Gdańsku z 4 marca 2020 r., sygn. akt II SA/Gd 460/19, CBOSA) – tak wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 stycznia 2023 r. VII SA/Wa 1980/22, LEX nr 3604861). "Wydanie decyzji na podstawie art. 51 ust. 3 pkt 1 pr. bud. oznacza zakończenie postępowania "naprawczego" i załatwienie sprawy co do jej istoty w rozumieniu art. 104 k.p.a. W odwołaniu od decyzji wydanej na podstawie wymienionych przepisów strony postępowania mogą kwestionować jedynie to, co było przedmiotem rozstrzygnięcia w zaskarżanej decyzji. Jak podkreśla się w orzecznictwie sądowym oraz piśmiennictwie, nie można w odwołaniu podnosić zarzutów w stosunku do wcześniej wydanej na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 pr. bud. decyzji, od której również służyły środki zaskarżenia.
Poza tym, w dacie, w której kiedy zostaje podjęta decyzja na podstawie art. 51 ust. 3 pr. bud., decyzja wydana w trybie art. 51 ust. 1 pkt 2 pr. bud. jest już ostateczna (prawomocna) i ewentualne jej wzruszenie jest możliwe jedynie w trybie postępowań nadzwyczajnych (wznowienie postępowania, stwierdzenie nieważności) (por. A.Gliniecki, Prawo budowlane. Komentarz, wyd. III, Warszawa 2016, t. 10, LEX/el) – tak wyrok WSA w Gliwicach z dnia 15 maja 2017 r. II SA/Gl 102/17 LEX nr 2321523.
Skoro dwa następujące po sobie etapy postępowania naprawczego kończą się decyzjami ostatecznymi i każda z tych decyzji winna być przedmiotem odrębnego odwołania w celu ich zaskarżenia – to jest oczywistym, że wznowienie postępowania musi dotyczyć odrębnie obu tych decyzji. Innymi słowy, wniosek o wznowienie postępowania dotyczący decyzji ostatecznej wydanej w drugim etapie nie jest i być nie może automatycznie wnioskiem o wznowienie postępowania w odniesieniu do decyzji wydanej w etapie pierwszym. Zgodnie bowiem z art. 145 k.p.a. postępowanie wznawia się w sprawie zakończonej decyzją ostateczną i chodzi tu także o etap postępowania zakończony taką decyzją. Należy bowiem pamiętać, że może być choćby różny termin do wystąpienia o wznowienie postępowania.
W niniejszej sprawie we wniosku o wznowienie /k.1 akt adm. wzn./ skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika (adwokata), domagała się wznowienia postępowania "w celu uchylenia ostatecznej decyzji nr 83/2024 Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Chrzanowie z 27 maja 2024 r., znak: NB.5140.2.2024.RK5". Tak sformułowany wniosek o wznowienie wyraźnie określał decyzję, której dotyczył i nie było żadnych podstaw faktycznych i prawnych, aby go odczytywać inaczej, tym bardziej, że z treści uzasadnienia wniosku nic innego nie wynikało. W konsekwencji wniosek o wznowienie dotyczył tylko i wyłącznie etapu postępowania zakończonego wspomnianą decyzją.
Tymczasem zarzuty odwołania odnoszą się do pierwszego etapu postępowania, albowiem kwestionuje się w nich ekspertyzę wykonaną właśnie w tym etapie, choćby co do wysokości komina. Twierdzi się, że organ nie zweryfikował, z którego komina wydostaje się dym. Sugeruje się brak zastosowania normy z art. 51 ust. 1 pkt 1, poprzez brak orzeczenia o rozbiórce komina /k.13/.
Podobne zarzuty występują w skardze, która zmierza do konkluzji, że organy powinny prowadzić całe postępowanie od początku, powinny zweryfikować ekspertyzę, zastosować art. 48 ust 2 p.b., komin co do wysokości jest niezgodny z normą; dym z komina powoduje takie uciążliwości dla skarżącej, że powinno dojść do rozbiórki komina.
W świetle postawionej tezy, że każdy z dwóch etapów postępowania naprawczego wymaga odnoszącego się do każdego z nich wniosku (wniosków) o wznowienie oraz wobec faktu, że wniosek dotyczył tylko drugiego etapu – etapu wykonania obowiązku, stwierdzić trzeba, że zarzuty dotyczące pierwszego etapu (w tym ekspertyzy i zgodności komina z polską normą, o czym ekspertyza wyraźnie stanowi.) – są bezprzedmiotowe. Przedmiotem zarzutu podlegającego badaniu mogła być w tym wypadku jedynie kwestia wykonania obowiązku. Podobne stanowisko wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 21 czerwca 2023r. II OSK 2248/20 publ. Lex/el, gdzie stwierdzono::"Trafnie Sąd I instancji podzielił stanowisko organu odwoławczego, że skarżący kasacyjnie nie może w drodze wznowienia postępowania w sprawie zakończonej decyzją stwierdzającą wykonanie obowiązku nałożonego w trybie art. 51 Pr.Bud., oczekiwać zmiany zakresu nałożonych obowiązków".
Przenosząc tę uwagę na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić trzeba, że skarżąca w drodze wznowienia postępowania w sprawie zakończonej decyzją stwierdzającą wykonanie obowiązku nałożonego w trybie art. 51 Pr.Bud. nie może oczekiwać zmiany tego obowiązku lub kontroli podstawy dla sformułowania obowiązku (ekspertyza). Stąd też oddalenie wniosków dowodowych (normy polskiej), jako że zgodność z normą została określona w ekspertyzie.
Na marginesie należy zauważyć, niezależnie od przedstawionego wyżej stanowiska prawnego, że skarżąca nie przedłożyła organowi ani sądowi jakiejkolwiek innej ekspertyzy wspierającej jej stanowisko.
Przechodząc zatem do oceny etapu drugiego, punktem wyjścia jest stwierdzenie, że obowiązek sformułowany w decyzji nr 59/2024 z 10.04.2024r. znak: NB.5140.2.2024.RK5 dotyczył nałożenia na inwestorów obowiązku usunięcia siatki do dociepleń z otworów wentylacyjnych i montażu kratek wentylacyjnych na zwieńczeniu komina oraz w pomieszczeniu kotłowni. W dniu 14.05.2024r. PINB przeprowadził kontrolę wykonania tego obowiązku i stwierdził jego wykonanie. Na zdjęciach załączonych do ekspertyzy widać jeszcze inny materiał w otworach wentylacyjnych. Natomiast na zdjęciach dołączonych do protokołu kontroli wykonania obowiązku widać już kratki wentylacyjne w kotłowni i na zwieńczeniu komina /k. 8 verte akt adm./.
Jeśli zatem po wznowieniu tego etapu postępowania na wniosek skarżącej PINB nie stwierdził zmiany powyższego stanu rzeczy, albowiem skarżąca nie przedłożyła zdjęcia obrazującego inny stan faktyczny – prawidłowo uznał, że po wznowieniu postępowania zapadłaby taka sama decyzja. Skoro bowiem nie twierdzi się, że kratki wentylacyjne nie znajdują się na swoim miejscu, to stwierdzenie wykonania obowiązku w odniesieniu do decyzji nr 83/2024 pozostaje aktualne i po wznowieniu postępowania. Jeszcze raz podkreślić należy, że tylko ta okoliczność mogła być ponownie badana we wznowionym postępowaniu w zakresie etapu II-go.
Końcowo należy wspomnieć o dwóch kwestiach. Pierwsza dotyczy tego, że jeden z zarzutów skargi dotyczy niezastosowania art. 48 P.b. Należy zatem zauważyć, że tryby postępowania z art. 48 i 50 P.b. są w stosowaniu rozłączne (np. wyrok NSA z 21.12.2021 II OSK 120/19, publ. Lex/el.). Jeśli zatem postępowanie zostało wszczęte w oparciu o art. 50 P.b., to jego kontynuacja mogła nastąpić tylko w ramach postępowania naprawczego.
Druga zarzucana kwestia dotyczy braku wyjaśnienia w decyzjach wznowieniowych, dlaczego organ w pierwotnym postępowaniu nie uznał skarżącej za stronę. Otóż w sytuacji pominięcia strony kodeks postępowania administracyjnego przewiduje tryb z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i organy ten tryb zachowały. Innymi słowy, wznowienie postępowania na podstawie tego przepisu jest wystarczającym sygnałem, iż organ popełnił uprzednio błąd w ocenie, kto ma być stroną w postępowaniu i ten błąd obecnie sanuje, bez konieczności wyjaśniania, z jakich przyczyn.
Końcowo, mając na uwadze wydźwięk skargi, należy zauważyć, że skarżąca winna rozróżnić kwestię użytkowania spornego komina od kwestii jego legalności, albowiem kwestie te nie są badane w tożsamych postępowaniach. Przykładowo, w przypadku z art. 50 ust. 1 pkt 2 P.b. nie chodzi o to, co spala się w piecu, ale o sytuację, że na skutek wadliwości przy robotach budowlanych dotyczących powstania komina może on spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź zagrożenie środowiska.
Mając na uwadze powyższe, skoro zarzuty skargi nie odniosły skutku, skarga została oddalona na zas. art. 151 p.p.s.a.