Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 10

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowiez 8 lipca 2026 r., sygn. akt II SA/Kr 545/26

nieprawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Skład
Sędzia WSA Jacek Bursa przewodniczący
Sędzia WSA Piotr Fronc
Sędzia WSA Magda Froncisz sprawozdawca
starszy referent sądowy Adrianna Garus protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 8 lipca 2026 r.
Sprawa
sprawy ze skargi D. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 18 lutego 2026 r. znak: SKO.Oś/4170/32/2026 w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za zniszczenie drzewa I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie na rzecz D. K. kwotę 160 zł (sto sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

Marszałek Województwa Małopolskiego, działając przez Dyrektora Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego, decyzją z 19 grudnia 2025 r. znak: ZZMK.471.9.2025.MPo, wymierzył D. K. administracyjną karę pieniężną za zniszczenie 1 szt. drzewa – lipy drobnolistnej, rosnącego na terenie działki nr [...] obr. [...] przy ul. W., na wysokości budynku przy ul. W. w K., stanowiącej własność Gminy Miejskiej Kraków - w wysokości 4.000 zł - której to płatność 70% wysokości kary odroczono na okres 5 lat, z uwagi na stopień zniszczenia drzewa, który nie wyklucza zachowania jego żywotności; natomiast kwotę 1.200 zł nakazano zapłacić w terminie 14 dni od ostateczności decyzji.

Jako podstawę prawną decyzji organ I instancji wskazał art. 88 ust. 1 pkt 3, ust. 2-5, art. 89 ust. 1, art. 90 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2024 r. poz. 1478), dalej: "u.o.p.".

W obszernym uzasadnieniu decyzji Marszałek szczegółowo opisał przebieg postępowania w sprawie. Wskazał na dokonanie ustaleń co do gatunku i wielkości drzewa, właściciela i zarządcy nieruchomości, na której rośnie drzewo. Ustalił, że doszło do zniszczenia drzewa - lipy drobnolistnej, która jest pozbawionym korony kikutem o wysokości około 3,2 m.

W szczególności organ I instancji wskazał, że zgodnie z pismem z 25 kwietnia 2025 r. znak: [...], w trakcie interwencji Straży Miejskiej dotyczącej wycinki korony drzewa stwierdzono m.in., iż "Obok drzewa oraz na maszynie do przewozu znajdowały się liczne gałęzie, obcięty został cały konar drzewa oraz wszystkie gałęzie pozostawiając kikut wysokości ok. 4 m".

W odpowiedzi na wezwanie Marszałka strona wskazała m.in., że jest właścicielem działki w pobliżu spornego drzewa. Parkuje samochody na drodze koło drzewa i już raz doszło do szkody z powodu spadnięcia konaru tego drzewa na dach parkującego samochodu w trakcie wichury. Od przeszło dwóch lat były prowadzone prace przy budowie bloku obok stacji Orlen i przejeżdżały obok drzewa samochody ciężarowe. "Prawdopodobnie jeden z nich zahaczył konary niewielkiego drzewa i one opadły na ulicę. Nikt się tym nie zajmował przez miesiące (...) Drzewo jest zielone i ma się dobrze (...) W załączeniu aktualne zdjęcie".

Pismem z 29 lipca 2025 r. organ I instancji wezwał stronę o przekazanie dokumentacji fotograficznej w sprawie gałęzi spadających z drzewa i dowodów na zaistnienie szkody w pojeździe. Do wydania decyzji strona nie przedstawiła takich dowodów.

W trakcie oględzin 23 października 2025 r. stwierdzono rozwój licznych pędów odroślowych formujących koronę wtórną. Strona oświadczyła, że "powodem przycięcia drzewa był fakt, że gałęzie wraz z konarem były złamane na stronę drogi, było to uprzątnięcie po złamaniu".

Następnie Marszałek wskazał, że w zebranej dokumentacji znajduje się zdjęcie drzewa z Google Street View datowane na kwiecień 2025 r., na którym drzewo ma jeszcze prawidłowo rozwiniętą koronę. Pień jest długi i smukły, a konary i gałęzie sięgają powyżej linii dachów pojazdów oraz okolicznej zabudowy.

Dalej Marszałek stwierdził, że czynności w sprawie były prowadzone przez specjalistów Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego, posiadających kierunkowe wykształcenie z zakresu ogrodnictwa, absolwentów Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie z wieloletnim doświadczeniem zawodowym, posiadających kursy i szkolenia z zakresu pielęgnacji i ochrony drzew oraz Kierownika Zespołu Zieleni Miejskiej, rzeczoznawcę w zakresie budowania i konserwacji terenów zielonych, a także inspektora nadzoru terenów zieleni. W toku postępowania organ I instancji ustalił, że na przycięcie drzewa nie uzyskano stosownego zezwolenia.

Marszałek przywołał i omówił szczegółowo przepisy prawa (ustawy o ochronie przyrody) mające zastosowanie w sprawie. W szczególności organ I instancji argumentował, że w sprawie nie zaistniał stan wyższej konieczności.

D. K. wniósł odwołanie od powyższej decyzji Marszałka Województwa Małopolskiego z 19 grudnia 2025 r. podnosząc, że strona działała w stanie wyższej konieczności, mając na uwadze bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego oraz ochronę mienia i zdrowia osób poruszających się po drodze publicznej. Skarżący wskazał, że konar zwisał nad jezdnią i stanowił realne zagrożenie, a jego usunięcie było niezbędne, aby zapobiec potencjalnym szkodom. Wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zaprzestania karania osób działających w dobrej wierze, w celu usunięcia realnego zagrożenia, na drodze serwisowej należącej do Gminy, która nie jest w należyty sposób przez Gminę zadbana.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie decyzją z 18 lutego 2026 r. znak: SKO.Oś/4170/32/2026, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2025 r. poz. 1691), dalej: "K.p.a.", utrzymało ww. decyzję Marszałka z 19 grudnia 2025 r. w całości w mocy.

W uzasadnieniu decyzji organ II instancji opisał przebieg sprawy. Przywołał i wyjaśnił treść art. 87a i art. 88 u.o.p. Wskazał, że prace w obrębie korony drzewa nie mogą prowadzić do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, chyba że mają na celu:

  1. 1) usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych;
  2. 2) utrzymywanie uformowanego kształtu korony drzewa;
  3. 3) wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywróceniu statyki drzewa.

Wskazał, że usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi uszkodzenie drzewa. Usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi zniszczenie drzewa.

Odroczenie terminu płatności kar wymierzonych za zniszczenie korony drzewa dotyczy 70% wysokości kary. Kara jest umarzana po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o odroczeniu terminu płatności kary stała się ostateczna, i po stwierdzeniu zachowania żywotności drzewa lub krzewu, lub braku żywotności drzewa lub krzewu z przyczyn niezależnych od podmiotu ukaranego.

Przedstawiając stan faktyczny sprawy organ odwoławczy wskazał, że 7 maja 2025 r. do organu I instancji wpłynęła interwencja Straży Miejskiej Miasta K. dotycząca wycinki korony drzewa rosnącego na terenie działki nr [...] przy ul. W., stanowiącym własność Gminy Miejskiej Kraków. W związku z tą informacją organ I instancji przeprowadził szerokie postępowanie wyjaśniające. Jego wyniki zostały utrwalone w aktach sprawy. Organ w szczególności wezwał Zarząd Zieleni Miejskiej w K. oraz Zarząd Dróg Miasta K. do przedłożenia informacji nt. dokonanej wycinki, a to głównie wskazania, czy przedmiotowe drzewo wycięto na zlecenie ww. podmiotów i czy drzewo stanowiło zagrożenie dla nieruchomości lub pasa ruchu.

Powyższe podmioty w odpowiedzi na wezwania wskazały, że drzewo nie zostało wycięte na ich zlecenie, a także, że w sprawie drzewa nie zgłaszano żadnych uwag co do jego stanu i stwarzania przez nie zagrożenia dla ruchu.

D. K. poinformował, na wezwanie organu I instancji, że działania dotyczące przycięcia drzew były podyktowane potrzebą uprzątnięcia i uregulowania połamanych gałęzi opadających na jezdnię z małego drzewa.

W dniu 23 października 2025 r. w związku z wszczętym postępowaniem dokonano oględzin drzewa. Z tej czynności został sporządzony protokół, do którego dołączono fotografie. Drzewo zostało zmierzone i opisane. Ustalono, że drzewo na skutek cięć zostało całkowicie pozbawione korony, stwierdzono jednak rozwój licznych pędów odroślowych na pozostawionym fragmencie pnia, które uformowały koronę wtórną, co potwierdza możliwość zachowania żywotności drzewa. Ustalono tytuł prawny do nieruchomości, na której doszło do zniszczenia drzew.

W ocenie Kolegium słusznie organ I instancji dokonał kwalifikacji dokonanego przycięcia gałęzi wskazanego drzewa jako jego zniszczenie. Została ona poparta dowodami i wiedzą fachową pracowników organu wykazaną w uzasadnieniu decyzji.

Zgodnie z danymi zawartymi w aktach sprawy, a to zeznaniami strony oraz twierdzeniami prezentowanymi przez organ I instancji oraz właściciela i zarządcę nieruchomości, nie zostało udzielone zezwolenie na wycinkę drzew na nieruchomości nr [...] ani nie został zgłoszony zamiar dokonania wycinki drzew na tejże nieruchomości. Ponadto dokonujący wycinki nie legitymował się zgodą właściciela nieruchomości. Skoro zaś doszło do zniszczenia drzew w rozumieniu art. 87a u.o.p. sprawca podlega karze, której sposób wyliczenia został wskazany w decyzji.

Odnosząc się do twierdzeń odwołania organ II instancji stwierdził, że nie podziela stanowiska, że skarżący działał w stanie wyższej konieczności w ramach przycięcia drzew, oraz że drzewo stwarzało bezpośrednie i nagłe zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego.

Kolegium przywołując orzecznictwo stwierdziło, że stan wyższej konieczności to zaistnienie nagłej, niespodziewanej, niedającej się przewidzieć sytuacji, w której usunięcie, zniszczenie lub uszkodzenie drzew jest jedyną możliwością usunięcia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu i życiu czy też mieniu. Powinien być to stan nagły i stwarzający na tyle poważne zagrożenie dla dóbr prawnych o wyższej wartości niż drzewa lub krzewy (np. życie lub zdrowie ludzkie), że nie można oczekiwać na przybycie uprawnionych służb lub na uzyskanie odpowiedniego zezwolenia właściwego organu.

Zdaniem Kolegium w rozpatrywanej sprawie nie mamy do czynienia ze stanem wyższej konieczności. Skarżący nie złożył żadnych wyjaśnień ani dowodów, które mogłyby skutkować przyjęciem, że drzewa te były wycięte w stanie wyższej konieczności.

Organ II instancji stwierdził również, że w orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, iż bezprawne usunięcie lub zniszczenie drzew stanowi delikt administracyjny, w którym nie bada się stopnia zawinienia strony. Postępowanie w sprawie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia jest postępowaniem, którego celem jest ukaranie sprawcy nielegalnego czynu za popełnienie deliktu administracyjnego. Tym samym ta kara jest nakładana w związku z naruszeniem interesu publicznego.

Według organu odwoławczego zebrana w aktach dokumentacja jest wystarczająca do przyjęcia, że strona jest odpowiedzialna za zniszczenie drzewa poprzez pozbawienie go korony. W konsekwencji słusznie nałożono administracyjną karę pieniężną na sprawcę zniszczenia. Organ I instancji prawidłowo też zdaniem Kolegium przyjął, że stan drzewa nie wyklucza zachowania jego żywotności, a przez to zasadnie odroczył 70% wysokości kary na okres 5 lat, a to celem określenia zachowania żywotności przedmiotowego drzewa.

Organ II instancji stwierdził też, że odpowiedzialność w zakresie przepisu art. 88 ust. 1 u.o.p. jest zobiektywizowana. Wystarczy jedynie wystąpienie "bezprawia administracyjnego", a więc wykazanie związku przyczynowo–skutkowego między działaniem danego podmiotu, a wycięciem drzew i krzewów, spowodowanego działaniem posiadacza danej nieruchomości. Bez znaczenia dla zaistnienia odpowiedzialności pozostają motywy, jakimi kieruje się osoba usuwająca drzewo.

D. K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na ww. decyzję Kolegium z 18 lutego 2026 r., żądając uchylenia zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji, zasądzenia na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych oraz przeprowadzenia rozprawy. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił:

  1. I. Naruszenie prawa materialnego:
  2. 1. błędne zastosowanie przepisów u.o.p. dotyczących administracyjnej kary pieniężnej za uszkodzenie albo zniszczenie drzewa, przez przyjęcie, że w realiach sprawy zostały spełnione przesłanki do nałożenia kary na skarżącego, mimo że:
  3. - nie wykazano w sposób niewątpliwy, że to skarżący dokonał bezprawnego uszkodzenia drzewa,
  4. - nie wykazano, aby działania podjęte na miejscu miały charakter samowolnego "wycięcia" korony lub konaru, a nie usunięcia już złamanego, zwisającego elementu stwarzającego bezpośrednie zagrożenie dla ludzi i mienia,
  5. - nie ustalono w sposób stanowczy związku między zachowaniem skarżącego a powstaniem szkody w drzewie;
  6. 2. błędne przypisanie odpowiedzialności skarżącemu, mimo że z materiału sprawy wynikało co najwyżej usunięcie skutków wcześniejszego złamania konaru, a nie sprawstwo uszkodzenia drzewa;
  7. II. Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
  8. 1. art. 7 K.p.a. - przez niewyjaśnienie sprawy w sposób dokładny i nieuwzględnienie słusznego interesu strony oraz rzeczywistych okoliczności zdarzenia,
  9. 2. art. 8 § 1 K.p.a. - przez prowadzenie postępowania w sposób naruszający zasadę proporcjonalności i zaufania obywatela do organów państwa,
  10. 3. art. 77 § 1 K.p.a. - przez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego, w szczególności przez pominięcie lub niedostateczne zbadanie:
  11. - okoliczności wcześniejszego złamania konaru,
  12. - wpływu ciężkiego ruchu budowlanego na stan drzewa,
  13. - rzeczywistego zagrożenia dla przejazdu, zdrowia i mienia,
  14. - zakresu faktycznie wykonanych prac,
  15. 4. art. 80 K.p.a. - przez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego,
  16. 5. art 81a § 1 K.p.a. - przez nierozstrzygnięcie na korzyść strony niedających się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, mimo że postępowanie doprowadziło do nałożenia na stronę obowiązku pieniężnego,
  17. 6. art. 107 § 3 K.p.a. - przez sporządzenie uzasadnienia, które nie wyjaśnia w sposób przekonujący:
  18. - jakie konkretnie fakty organ uznał za udowodnione,
  19. - na jakich dokładnie dowodach oparł przypisanie sprawstwa skarżącemu,
  20. - dlaczego odmówiono wiary twierdzeniom strony o awaryjnym charakterze działań i wcześniejszym złamaniu konaru.

Zdaniem skarżącego zaskarżona decyzja narusza prawo i nie może się ostać, ponieważ organy obu instancji przyjęły z góry, że skarżący dopuścił się bezprawnego uszkodzenia drzewa, podczas gdy z całokształtu sprawy wynika coś przeciwnego. Istota sprawy polega na tym, że przy nieruchomości położonej przy ul. W. w K. od dłuższego czasu występował realny problem z drzewami pochylonymi w kierunku obiektu oraz drogi dojazdowej. W przeszłości doszło już w tym miejscu do zawalenia drzewa na obiekt skarżącego i uszkodzenia dachu, co stwarzało rzeczywiste zagrożenie dla życia, zdrowia oraz mienia. Droga dojazdowa ma charakter drogi serwisowej, jest zaniedbana i od lat nie jest należycie utrzymywana przez Gminę, mimo zgłaszanych problemów. Nie jest wyasfaltowana i jest pełna dziur.

W okresie poprzedzającym zdarzenie z drogi tej intensywnie korzystał ciężki transport obsługujący budowę pobliskiego budynku wielorodzinnego. Według relacji skarżącego i sąsiadów właśnie przejazdy ciężarówek oraz betoniarek mogły doprowadzić do złamania konaru. Organy tej wersji nie zweryfikowały w sposób rzetelny. Nie przeprowadzono postępowania dowodowego w takim zakresie, który pozwalałby stanowczo odrzucić możliwość, że konar został wcześniej uszkodzony przez osoby trzecie lub przez pojazdy budowy.

Skarżący konsekwentnie wskazywał, że nie doszło do planowego "wycinania" zdrowej części drzewa. Usunięty został element już złamany, zwisający nad drogą lub blokujący przejazd, a czynność miała charakter porządkowy i zabezpieczający. Co więcej, sam skarżący nie wykonywał tych czynności osobiście. Organy nie ustaliły jednak w sposób jednoznaczny ani zakresu ingerencji, ani momentu powstania uszkodzenia, ani tego, kto i w jakim zakresie miał doprowadzić do szkody w drzewie.

Tymczasem w sprawie represyjnej, kończącej się nałożeniem kary pieniężnej, standard ustaleń faktycznych musi być szczególnie rygorystyczny. Nie można karać strony na podstawie przypuszczeń, uproszczeń czy automatycznego utożsamienia usunięcia zagrożenia z uprzednim uszkodzeniem drzewa.

Jeżeli pozostają niedające się usunąć wątpliwości co do tego, czy skarżący rzeczywiście spowodował uszkodzenie drzewa, wątpliwości te - zgodnie z art. 81a § 1 K.p.a. - powinny zostać rozstrzygnięte na korzyść strony.

Zdaniem skarżącego organy naruszyły także art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., ponieważ nie zebrały i nie oceniły w sposób wyczerpujący materiału dowodowego. W szczególności zabrakło rzetelnego ustalenia:

  1. - czy konar był już wcześniej złamany (a był),
  2. - czy stanowił bezpośrednie zagrożenie dla przejazdu i bezpieczeństwa,
  3. - czy usunięte zostały wyłącznie fragmenty już uszkodzone,
  4. - czy uszkodzenie mogło pozostawać w związku z ruchem ciężkich pojazdów budowy.

W rezultacie organy błędnie zastosowały przepisy prawa materialnego dotyczące kar za uszkodzenie drzewa. Przesłanką odpowiedzialności administracyjnej nie może być samo stwierdzenie, że doszło do ingerencji w drzewo. Konieczne jest uprzednie niewątpliwe ustalenie, że to właśnie skarżący dopuścił się czynu, który ustawa sankcjonuje. Tego w niniejszej sprawie nie wykazano. Samo stwierdzenie, że doszło do przycięcia lub usunięcia części konaru, nie wystarcza jeszcze do przypisania stronie odpowiedzialności za bezprawne uszkodzenie drzewa i wymierzenia sankcji pieniężnej.

Nałożenie kary 4.000 zł w sytuacji, gdy działania miały służyć usunięciu zagrożenia z drogi i przywróceniu możliwości bezpiecznego dojazdu do nieruchomości, przy jednoczesnym braku jednoznacznego dowodu sprawstwa, jest rażąco niesprawiedliwe i sprzeczne z zasadami praworządnego postępowania administracyjnego.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie w odpowiedzi na skargę wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

W piśmie procesowym z 24 czerwca 2026 r. skarżący powtórzył i rozwinął swoje stanowisko, podnosząc dodatkowo, że usunięty wcześniej złamany konar opadał na drogę serwisową i blokował przejazd, a jego twierdzenia w tym zakresie potwierdzają jego najemcy.

Na rozprawie 8 lipca 2026 r. skarżący przedłożył dwie aktualne fotografie spornego drzewa i drzewa sąsiedniego, przeznaczonego przez Gminę do usunięcia.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.

Norma art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r., poz. 1267) stanowi, iż sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy wojewódzki sąd administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną lub postanowienie z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Chodzi zatem o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.

Zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r., poz. 143), dalej: "P.p.s.a." - sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 P.p.s.a.). Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji bądź postanowienia w całości lub w części następuje wtedy, gdy sąd stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi Sąd oddala skargę w oparciu o art. 151 P.p.s.a. Zgodnie z art. 133 § 1 P.p.s.a. Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy.

Przedmiotem kontroli w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie w przedmiocie wymierzenia skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 4.000 zł za zniszczenie 1 drzewa – lipy drobnolistnej.

Skarga okazała się zasadna. Materialnoprawną podstawę zaskarżonych decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2024 r. poz. 1478), dalej: "u.o.p.".

Przede wszystkim należy zauważyć, że nie było w sprawie wątpliwości i sporu co do tego, że to skarżący powinien być adresatem decyzji w przedmiocie kary za ewentualne zniszczenie albo uszkodzenie drzewa. To on bowiem zlecił czynności dotyczące spornego drzewa.

Skarżący nie kwestionował również dokonanych przez organ pomiarów obwodów pni przedmiotowego drzewa na wysokości 5 cm (92 cm), co zadecydowało o kwalifikacji drzewa jako podlegającego obowiązkowi uzyskania zezwolenia na usunięcie, a także na wysokości 130 cm (80 cm), co było podstawą do obliczenia wysokości kary. Nie był również sporny stan końcowy poddanego zabiegom drzewa.

Sporny natomiast w niniejszej sprawie był przede wszystkim stan drzewa bezpośrednio poprzedzający działania zlecone przez skarżącego. W konsekwencji sporne było, czy drzewo zostało zniszczone albo uszkodzone przez skarżącego, czy też wcześniej konar został złamany, a skarżący usunął złamany konar i część gałęzi, przycinając jedynie pozostałą część gałęzi.

Jak twierdzą bowiem organy, po przycince skarżącego pozostał pozbawiony korony kikut.

Skarżący konsekwentnie zaś podnosił, że wykonano jedynie działania w stanie wyższej konieczności w celu zapewnienia bezpieczeństwa użytkownikom drogi.

Zasadniczo sporny był zatem stan drzewa przed ingerencją skarżącego w jego koronę, który jest jedną z podstawowych okoliczności użytecznych do ustalenia odpowiedzialności za uszkodzenie drzew zarówno w kontekście wykazania usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 50%, czy też 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, jak i ewentualnego wystąpienia wyjątku z art. 87a ust. 2 pkt 1 u.o.p.

Przechodząc do oceny legalności decyzji poddanych kontroli sądowej w niniejszej sprawie, Sąd stwierdza, że uzasadnienia decyzji obu instancji, jak i zgromadzony materiał dowodowy, nie wykazują w sposób niebudzący wątpliwości podstaw do wymierzenia skarżącemu kary za zniszczenie ww. lipy drobnolistnej, co zasadnie podniesiono w skardze, choć z nieco inną argumentacją odnośnie przepisów wyłączających karalność.

Innymi słowy, przyczyną uchylenia wydanych w niniejszym postępowaniu decyzji administracyjnych była co najmniej przedwczesna, a co za tym idzie – wadliwa ocena niekompletnego i niewystarczającego materiału dowodowego, niepozwalającego na wydanie kwestionowanego skargą rozstrzygnięcia.

Przechodząc do analizy mających zastosowanie w sprawie przepisów warto przypomnieć, jak słusznie wskazywały organy obu instancji, że u.o.p. w art. 88 ust. 1 przewiduje kary pieniężne za usunięcie, zniszczenie bądź uszkodzenie drzewa lub krzewu. Jedną z podstaw wymierzenia kary jest zatem zniszczenie drzewa (art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p.). Co istotne, zastosowanie tego przepisu musi następować w powiązaniu z art. 87a ust. 2 u.o.p.

Zgodnie bowiem z art. 87a ust. 2 u.o.p. usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi uszkodzenie drzewa (art. 87a ust. 4 u.o.p.). Natomiast wyjątki, o których mowa w ust. 2 pkt 1-3 powołanego przepisu, obejmują:

  1. 1) usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych;
  2. 2) utrzymywanie uformowanego kształtu korony drzewa;
  3. 3) wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywróceniu statyki drzewa.

Zdaniem Sądu prawidłowa wykładnia tak ukształtowanych norm pozwala na stwierdzenie, że w przypadku oddziaływania na koronę drzewa, organ jest zobligowany do ustalenia procentowego, o jaką część została ona zredukowana, oraz czy wyczerpuje to przesłanki uszkodzenia wymienione w art. 87a ust. 3 albo ust. 4 ustawy. Innymi słowy, w przypadku negatywnego oddziaływania na koronę drzewa, przyjęcie, iż nastąpiło uszkodzenie albo zniszczenie drzewa, będzie wymagało uprzedniego ustalenia, ile zostało usuniętych, w ujęciu procentowym, gałęzi z jego korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa (por. wyrok NSA z 8 marca 2023 r., sygn. III OSK 7045/21 – powołane w uzasadnieniu orzeczenia są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

Ustalenia organów muszą też obejmować w tego typu sprawie wiarygodne i rzetelne zbadanie, czy w sprawie nie zachodzi żaden z ww. wyjątków przewidzianych w art. 87a ust. 2 u.o.p.

Tymczasem organy obu instancji nie sprostały tak postawionemu zadaniu. Mimo przedstawienia prawidłowej co do zasady wykładni pojęcia "korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa" oraz kwestii zobiektywizowanej odpowiedzialności administracyjnej z art. 88 ust. 1 u.o.p., a zatem braku znaczenia dla tej odpowiedzialności motywów dokonania cięć, organy samo uzasadnienie przyjęcia ponad 50% redukcji korony ww. drzewa przez skarżącego ograniczyły do wskazania, że:

  1. - na zdjęciu drzewa z Google Street View datowanym na kwiecień 2025 r. drzewo ma jeszcze prawidłowo rozwiniętą koronę, co falsyfikuje argumentację skarżącego,
  2. - notatka z interwencji Straży Miejskiej oraz wnioski z oględzin potwierdzają wycinkę korony drzewa.

Tymczasem w aktach sprawy przedłożonych Sądowi zalega wydruk wiadomość elektronicznej od pracownika Zarządu Zieleni Miejskiej w K. do pracownika Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego z 24 października 2025 r. (k. 107 akt adm.), w której logicznie i wiarygodnie stwierdzono, że "Znalazłam jeszcze w google widok na tą lipę z kwietna tego roku. Nie była złamana, ale jej pokrój był taki jak widać. Spokojnie mógł ktoś dużym dostawczym samochodem albo betoniarką zahaczyć".

Żaden z organów w uzasadnieniach wydanych w sprawie decyzji nie pochylił się wystarczająco nad ww. zagadnieniem. Brak konkretnych dowodów wykluczenia wersji konsekwentnie podnoszonej przez skarżącego uniemożliwia zaakceptowanie nałożenia przedmiotowej kary. W szczególności nie jest wystarczającym, samoistnym dowodem na swoją treść i datę sam wydruk zdjęcia z Google Street View. Choć datowanie zdjęć w tym serwisie mapowym często jest adekwatne, to Sądowi znane są nierzadkie przypadki omyłkowo lub nieściśle przyporządkowanych dat do zdjęć.

Należy przyznać, że zdjęcia tego typu bardzo często stanowią wartościowy materiał dowodowy w sprawach o kary za wycięcie, zniszczenie lub uszkodzenie drzew. Nie można jednak przyjmować domniemania prawdziwości daty umieszczenia zdjęcia tak, jak gdybyśmy mieli tu do czynienia z dokumentem urzędowym, w szczególności w sytuacji prawdopodobnej wersji antagonistycznej przedstawionej przez skarżącego.

Nota bene korespondencja zawarta w aktach potwierdza podnoszony przez skarżącego, występujący w tym rejonie problem zaniedbania drzew rosnących na nieruchomościach Gminy, w tym pochylonych nad drogami, którymi Zarząd Zieleni zajmuje się dopiero na zgłoszenia osób trzecich.

Trzeba zaznaczyć, że zdjęcia z dnia przycinki (k. 1, 2 akt adm.), przedstawiające przycięte, ale nie w 100% drzewo, oraz stosik odciętych gałęzi, również nie dowodzą wersji przyjętej przez organy, że konar nie był wcześniej złamany.

Istotny jest bowiem stan korony bezpośrednio poprzedzający zabieg przycięcia. Tylko niewątpliwe ustalenia stanu drzewa przed przycięciem mogłoby pozwolić na rzetelne stwierdzenie czy prace w obrębie korony nie spowodowały zniszczenia albo uszkodzenia drzewa, a zatem czy zasadne jest wymierzenie kary pieniężnej, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 3 albo pkt 4 u.o.p.

Trzeba też przyznać rację organom, że zgromadzona w aktach dokumentacja, w tym protokół oględzin i zgormadzone w aktach fotografie, wskazują na znaczną redukcję gałęzi i korony drzewa, wykraczającą poza cykliczne zabiegi pielęgnacyjne. Innymi słowy drzewo zostało obcięte w dość radykalny sposób (z ucięciem szczytu – ogłowieniem – na wysokości ok. 4 m).

Z pewnością jednak nie jest jednak oczywiste i ustalone w sposób niebudzący wątpliwości, jak to przyjęły organy, że redukcja korony przedmiotowego drzewa nastąpiła w wysokości ponad 50%, w stosunku do stanu bezpośrednio przed wycięciem, a także że nie zaistniał wyjątek, o którym mowa w art. 87a ust. 2 pkt 1 u.o.p.

Podkreślić trzeba, że do skutecznego przypisania odpowiedzialności skarżącemu i nałożenia kary za zniszczenie drzewa wymagane jest w niniejszej sprawie jednoznaczne i niewątpliwe wykazanie związku przyczynowego pomiędzy działaniem skarżącego, a sytuacją ww. drzewa w aspekcie potencjalnej szkody w środowisku.

Powyższe nabiera dodatkowego ciężaru, jeżeli wziąć pod uwagę kilkukrotnie podnoszone przez skarżącego okoliczności, że przycinka drzewa była realizowana interwencyjnie, celem usunięcia złamanego konaru i gałęzi, uszkodzonego prawdopodobnie pojazdami budowlanymi, dla zapewnienia bezpieczeństwa użytkownikom drogi publicznej - gminnej.

Na marginesie warto wskazać, że skarżący jest oczywiście obowiązany do dbania o zieleń miejską i przestrzegania przepisów u.o.p., jak wszyscy mieszkańcy, w tym do wnioskowania co do zasady o działania wobec zieleni gminnej przez uprawniony i zobowiązany do tego podmiot, a nie podejmowania ich samodzielnie. Powyższe nie zmienia jednak przedstawionych wcześniej konkluzji.

Wbrew stanowisku organów, wersji skarżącego nie wykluczają ustalenia oględzin, ograniczające się w tym zakresie do stwierdzenia redukcji korony drzewa.

Podsumowując powyższe należy stwierdzić, że ustalone przez organy okoliczności sprawy nie zaprzeczyły, by usunięcie przynajmniej części korony drzewa mogło być uzasadnione usunięciem gałęzi obumarłych lub nadłamanych. W tak stwierdzonych okolicznościach organy miały obowiązek rzeczywistego i skrupulatnego rozważenia, czy nie ma w sprawie miejsca sytuacja, o której mowa w art. 87a ust. 2 pkt 1 u.o.p.

Mając na uwadze powyższe trzeba też wskazać, że dotychczas zgromadzony przez organy materiał dowodowy w sprawie nie pozwala, wbrew twierdzeniom organów, na jednoznaczne ustalenia w ww. zakresie, a w każdym razie nie pozwoliła organom na zawarcie stosownych, prawidłowych ustaleń w uzasadnieniach wydanych w sprawie decyzji. Organy powinny zgodnie z art. 7 K.p.a. korzystać z wszelkich dostępnych środków dowodowych mogących potwierdzić lub obalić formułowane przypuszczenia. W przypadku braku możliwości ustalenia ww. okoliczności warunkujących nałożenie kary, organ I instancji winien umorzyć postępowanie, jako bezprzedmiotowe.

W niniejszej sprawie, mimo słusznie wskazywanych w odwołaniu i skardze wątpliwości wynikających ze zgromadzonego materiału dowodowego, organy ograniczyły postępowanie dowodowe w tym zakresie, nie zważając na podnoszone przez skarżącego okoliczności i zastrzeżenia. Co prawda organ I instancji słusznie wskazał, że skarżący nie przedstawił dowodów na prawdziwość swojej wersji zdarzeń, jednak w okolicznościach sprawy, organy również nie udowodniły przyjętego stanowiska.

W szczególności organ II instancji, naruszając art. 15 K.p.a., nie odniósł się wystarczająco do zarzutów podniesionych w postępowaniu odwoławczym i powtórzonych następnie w skardze.

Również w odpowiedzi na skargę Kolegium nawet nie wymieniło zarzutów skargi, nie wspominając o merytorycznym odniesieniu się do nich.

Trzeba dostrzec, że w sprawie skarżący przejawił inicjatywę dowodową i przedłożył zdjęcia rosnącego drzewa objętego zaskarżoną decyzją z widoczną rozrośniętą i zazielenioną koroną, na dowód, że drzewo nie zostało zniszczone. Przedłożone fotografie niewątpliwie świadczą o tym, że zobrazowane na zdjęciach drzewo objęte decyzją zachowało żywotność i ma liczne nowe przyrosty.

W świetle ww. okoliczności i dowodów organ II instancji powinien był ponownie rozważyć, czy ocena organu I instancji była trafna.

Rozstrzygając sprawę z przedmiotowego zakresu należy pamiętać, że przepisy u.o.p. dotyczące wysokości i zasad wymierzania kar pieniężnych za usunięcie czy zniszczenie drzew bez zezwolenia mają niezwykle restrykcyjny charakter. Zatem aby wymierzyć taką karę organ jest zobligowany do ustalenia stanu faktycznego co do daty i zakresu zniszczenia, rodzaju zniszczonych drzew oraz ich wymiarów, które maja wpływ na wysokość kary, w sposób jednoznaczny i nie budzący żadnych wątpliwości. Trudności z ustaleniem tych okoliczności nie zwalniają organu z dokonania takich ustaleń i nie dają podstaw do orzekania na podstawie przypuszczeń i domniemań (por. prawomocne wyroki WSA w Krakowie z 18 maja 2017 r., sygn. II SA/Kr 1434/16, z 12 grudnia 2023 r., sygn. II SA/Kr 1039/23).

Wobec powyższego stwierdzony przez organy fakt, że skarżący nie przedstawił istotnych dowodów mogących potwierdzać jego wersję zdarzeń, nie może być samoistną podstawą do przyjęcia wersji przeciwnej, forsowanej przez organy. Zebrana przez organy dokumentacja zdjęciowa i przeprowadzenie oględzin w terenie nie doprowadziło do ustalenia wszystkich istotnych okoliczności sprawy.

W konsekwencji kontrolując zaskarżoną decyzję Sąd stwierdził, mając na uwadze wskazane powyżej kryterium legalności, że zaskarżoną decyzję SKO oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji należało usunąć z obrotu prawnego, ze względu na naruszenie przez organy art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., polegające na niewyjaśnieniu przez organy całości okoliczności sprawy i zaniechaniu podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy.

Efektem braków w materiale dowodowym jest przede wszystkim brak ustalenia i wykazania stanu przedmiotowego drzewa – lipy bezpośrednio przed podjęciem zleconej przez skarżącego ingerencji w stan drzewa.

Odnosząc się natomiast do mocno akcentowanej przez organ odwoławczy specjalistycznej wiedzy specjalistów Zespołu Parków Krajobrazowych, posiadających kierunkowe wykształcenie z zakresu ochrony środowiska i leśnictwa, z wieloletnim doświadczeniem zawodowym, posiadających kursy i szkolenia z zakresu pielęgnacji i ochrony drzew, Sąd stwierdza po pierwsze, że w żaden sposób Sąd nie kwestionuje kwalifikacji ww. specjalistów w dziedzinie dendrologii, co nie zmienia faktu, że organ administracji – wydając decyzję w przedmiocie wymierzenia kary administracyjnej za zniszczenie czy uszkodzenie drzewa winny zgromadzić taki materiał dowodowy, który pozwoli organom na precyzyjne ustalenie (oszacowanie) procentowego ubytku gałęzi, korony – który w materiale dowodowym będzie udokumentowany.

Tymczasem przyjęte w niniejszej sprawie, niepoparte dowodami, ustalenia organów, lakonicznie uzasadnione, nie zostały wykazane, a zatem brak podstaw do przyjęcia, że nastąpiła spowodowana ingerencją w przedmiotowe drzewo szkoda w środowisku i w jakim rozmiarze.

Dlatego w ponownie prowadzonym postępowaniu tak istotne i warunkujące ewentualne wymierzenie kary pieniężnej jest uzupełnienie w niniejszej sprawie materiału dowodowego i rzetelne ustalenie oraz odpowiedź na powyższe wątpliwości i argumentację skarżącego wyrażoną już w odwołaniu. Możliwe jest chociażby przesłuchanie w charakterze świadków najemców nieruchomości skarżącego, celem ustalenia stanu drzewa bezpośrednio przed ingerencją.

Warto zaznaczyć, że choć zasada prawdy obiektywnej i obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznaczają nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organ materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla skarżącej, to jednak zasada ta ma zastosowanie tylko wtedy, gdy zgromadzony materiał dowodowy jest wystarczający do wydania rozstrzygnięcia w sprawie. W niniejszej sprawie nie miało to miejsca.

Oczywiście strona nie jest zwolniona od obowiązku współdziałania w wyjaśnianiu okoliczności faktycznych, ale nieustalenie i nieudowodnienie przez organ administracji pierwotnej wielkości nieuszkodzonych koron drzew, od których należy liczyć 50% dopuszczalnej redukcji, może prowadzić do wydania decyzji dla strony niekorzystnej tylko wtedy, gdy organ wykaże zaistnienie przyjętych przez organ ustaleń faktycznych, co w niniejszej sprawie nie nastąpiło.

Podsumowując Sąd stwierdził, że kontrolowane postępowanie administracyjne nie spełniło standardów, o jakich jest mowa w art. 7 w zw. z art. 77, art. 80 oraz art. 107 § 1 i § 3 K.p.a., ponieważ przepisy te naruszono w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ I instancji nie ustalił stanu faktycznego sprawy w sposób niewątpliwy. Organ II instancji błędnie zaaprobował powyższe uchybienia, nie odpowiedział i nie ustosunkował się do zarzutów zawartych w odwołaniu, co z uwagi na charakter orzeczonej kary administracyjnej i konieczność zachowania wymogów wynikających z zasady dwuinstancyjności postępowania, spowodowało konieczność uchylenia decyzji obu instancji.

Podzielając przy tym co do zasady tezy z orzecznictwa przywołane przez organ II instancji w kontekście wykładni stanu wyżej konieczności, Sąd wskazuje, że przyczyną uwzględnienia skargi było nie tyle niewykazanie przez organ, że skarżący nie działał w stanie wyższej konieczności w rozumieniu art. 89 ust. 7 u.o.p., a niewykazanie, że nie zaistniał wyjątek, o którym mowa w art. 87a ust. 2 pkt 1 P.b. i co za tym idzie również niewykazanie przycięcia ponad 50% żywotnej korony.

Z uwagi na naruszenie przepisów postępowania przedwczesne byłoby wypowiadanie się w niniejszej sprawie przez Sąd w pozostałym zakresie.

W ponownie prowadzonym postępowaniu organ, mając na uwadze normę art. 153 P.p.s.a., uwzględni wyrażoną w niniejszym uzasadnieniu wykładnię przepisów prawa i wskazania co do dalszego postępowania, w ramach których ustali wszelkie istotne ww. okoliczności sprawy, nie ograniczając postępowania dowodowego wyłącznie do oceny samego drzewa z przyciętą koroną po fakcie przycięcia. W przypadku braku wykazania, w sposób poddający się weryfikacji, wielkości istniejącej przed ingerencją żywotnej korony drzewa i wielkości redukcji - organ rozważy odstąpienie od wymierzenia kary za uszkodzenie/zniszczenie drzewa. Tylko bowiem przekonujący i niewątpliwy materiał dowodowy może pozwolić na ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy i prawidłowe rozważenie, czy i w jakim zakresie skarżący powinien być obciążony karą za ingerencję w stan drzewa.

Sąd stwierdził ponadto, że organy nie sprostały również obowiązkowi zbadania sprawy pod kątem istnienia przesłanki egzoneracyjnej, o której mowa w art. 87a ust. 2 pkt 1 u.o.p. Podzielając przyświecającą autorom przepisów u.o.p. troskę o ochronę przyrody, Sąd nie może jednak zaakceptować wskazanych wyżej uchybień w postępowaniu organów obu instancji.

Z uwagi na powyższe Sąd orzekł jak w pkt I sentencji wyroku, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 P.p.s.a., uchylając zaskarżone decyzje obu instancji.

O kosztach postępowania Sąd orzekł w pkt II sentencji, na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 P.p.s.a., zasądzając na rzecz skarżącego od organu 160 zł tytułem uiszczonego przez skarżącego wpisu od skargi.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.