Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 3

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicachz 19 sierpnia 2026 r., sygn. akt I SA/Gl 1215/25

nieprawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Skład
Sędzia WSA Bożena Pindel przewodniczący
Asesor WSA Mikołaj Darmosz sprawozdawca
Sędzia WSA Piotr Pyszny
Rozpoznanie
w trybie uproszczonym w dniu 19 sierpnia 2026 r.
Sprawa
sprawy ze skargi E. G. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach z dnia 21 sierpnia 2025 r. nr 2401-IOV3.4103.83.2025.AO UNP: 2401-25-211306 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie podatku od towarów i usług za poszczególne okresy 2014 r. oraz za I kwartał 2015 r. oddala skargę.

Uzasadnienie

Przedmiot kontroli Sądu stanowiło postanowienie wydane przez Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach (dalej: "Dyrektor", "DIAS", "organ odwoławczy") z 21 marca 2025 r. o nr 2401-IOV3.4103.83.2025.AO UNP: 2401-25-211306 na podstawie art. 162 § 1 i art. 163 § 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tj. Dz. U. z 2025 r., poz. 111 – dalej: "o.p.") w sprawie z wniosku E. G. (dalej: "Podatniczka", "Skarżąca", "wnioskodawczyni", "strona") w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w L.(dalej: "Naczelnik", "organ podatkowy I instancji") z 9 kwietnia 2025 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne okresy 2014 r. oraz za I kwartał 2015 r.

Stan sprawy.

Naczelnik decyzją z 9 kwietnia 2025 r. określił Podatniczce rozliczenia podatkowe z tytułu podatku od towarów i usług za okres od I kwartału 2014 r. do IV kwartału 2014 r., kwotę podatku do zapłaty za okres od stycznia do września 2014 r. oraz za grudzień 2014 r. oraz umorzył postępowanie podatkowe za I kwartał 2015 r.

Decyzja organu podatkowego I instancji została doręczona 22 kwietnia; 2025 r. ustanowionemu w postępowaniu podatkowym pełnomocnikowi szczególnemu Podatniczki. Doręczenie przebiegło drogą elektroniczną na wskazany adres elektroniczny do e-doręczeń.

Pełnomocnik podatniczki wniosła 5 maja 2025 r. odwołanie nadane do organu podatkowego poprzez usługę PURDE (Publiczna Usługa Rejestrowanego Doręczenia Elektronicznego). Odwołanie stanowiło załącznik do pisma przewodniego z 5 maja 2025 r. (załącznik zatytułowany [...]). Odwołanie nie zostało jednak opatrzone elektronicznym podpisem zaufanym wnoszącego podanie (podpis ten zawierało jedynie pismo przewodnie), w związku z czym pismem z 4 czerwca 2025 r. tut. organ odwoławczy wezwał pełnomocnika skarżącej o uzupełnienie braku formalnego wniesionego podania, w terminie 7 dni od otrzymania wezwania, pod rygorem pozostawienia odwołania bez rozpatrzenia.

W odpowiedzi na wezwanie pełnomocnik skarżącej przesłała ponownie odwołanie (przy wykorzystaniu PURDE), które nadal nie zostało opatrzone podpisem elektronicznym (podpisem tym opatrzono jedynie pismo przewodnie).

Dyrektor postanowieniem z 30 czerwca 2025 r. pozostawił odwołanie z 4 maja 2025 r. bez rozpatrzenia. Postanowienie to zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącej 30 czerwca 2025 r. (na podany adres do e-doręczeń) natomiast skarżącej 17 lipca 2025 r. (przy wykorzystaniu powszechnej usługi hybrydowej PUH). Na przedmiotowe postanowienie nie zostało wniesione zażalenie.

Podatniczka działając samodzielnie pismem z 22 lipca 2025 r. zwróciła się do DIAS z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Naczelnika. Strona wskazała, że wniosek składa z zachowaniem 7 dniowego terminu od chwili, kiedy dowiedziała się o uchybieniu wniesienia odwołania w terminie a uchybienie terminu nastąpiło nie z winy skarżącej. Wraz z wnioskiem Podatniczka złożyła odwołanie.

Wnioskodawczyni argumentując za przywróceniem terminu powołała się na to, że pozostawała w przekonaniu, co do tego, iż powołany przez nią pełnomocnik fachowo i kompetentnie reprezentuje ją w postępowaniu podatkowym. Wedle jej przypuszczeń powodem uchybienia terminowi przez pełnomocnika był brak obeznania z wprowadzonym niedawno systemem elektronicznych doręczeń. Wedle zapewnień pełnomocnika dochował on staranności, a wniesione odwołanie zostało przesłane w taki sposób jaki był przez stosowany dotychczas.

Skarżąca podniosła, że od 10 lat żyje w stresie i usiłuje wykazać, iż nie jest oszustem podatkowym. Natomiast wadliwe i nieskuteczne złożenie odwołania przez pełnomocnika pozbawiło Podatniczkę jakichkolwiek szans na odzyskanie dobrego imienia. Strona nawiązała do swojej sytuacji osobistej Wnioskodawczyni akcentowała, że czuje się pokrzywdzona zaistniałą sytuacją będąc zmuszona do poniesienia konsekwencji działań osoby, która miała jej bronić. Strona wskazała, że odmowa rozpoznania odwołania zamyka jej drogę do jakiejkolwiek obrony praw, w tym do dalszej kontroli sądowej decyzji admiracyjnych, a to mogłoby być naruszeniem prawa wyrażonego w art. 45 Konstytucji RP oraz art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, obciążając ją skutkami zaniedbań pełnomocnika. Strona załączyła do wniosku wydruk pisma z 18 lipca 2025 r. mającego pochodzić od pełnomocnika, a zatytułowanego "Wyjaśnienie okoliczności odmowy przyjęcia skargi przez Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach".

Dyrektor postanowieniem z 21 sierpnia 2025 r. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika.

Organ odwoławczy rozpoczął od tego, że w sprawie bezsporne jest skuteczne doręczenie pełnomocnikowi strony decyzji Naczelnika z 9 kwietnia 2025 r. Dyrektor wyjaśnił, że odwołanie zostało wniesione w terminie lecz z uwagi na braki formalne, które na wezwanie nie zostały usunięte, postanowieniem z 30 czerwca 2025 r. orzekł o pozostawieniu odwołania bez rozpatrzenia. Na to postanowienie DIAS nie zostało wniesione zażalenie.

Następnie DIAS przytoczył i omówił treść art. 162 § 1 i 2 o.p. Zaznaczył, że przywrócenie terminu jest możliwe przy łącznym spełnieniu takich przesłanek jak: złożenie wniosku przez zainteresowanego, zachowaniu siedmiodniowego terminu do złożenia tego wniosku od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, dopełnienie czynności dla której ustanowiony był termin, uprawdopodobnieniu braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu.

Organ odwoławczy zaznaczył, że w sprawie spełnienie jedynie dwóch warunków nie budzi jego wątpliwości. Po pierwsze złożenie wniosku przez Podatniczkę o przywrócenie terminu. Po drugie wniesienie wraz z wnioskiem odwołania od decyzji Naczelnika. Nie znalazł natomiast podstaw do uwzględnienia stanowiska strony, co do tego że do uchybienia terminowi doszło bez jej winy oraz że wiedzę o tej okoliczności wnioskodawczyni uzyskała 17 lipca 2025 r.

Dyrektor wskazał, że niedochowanie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło z uwagi na zaniedbanie przez pełnomocnika strony prowadzenia jej spraw z zachowaniem należytej staranności. Organ odwoławczy wskazał, że prawidłowym zaufanym zostało opatrzone wyłącznie pismo przewodnie pełnomocnika, samo zaś odwołanie, czyli odrębny dokument wymieniony w treści wspomnianego pisma przewodniego, nie zawierało stosownego podpisu. Również ponownie przesłane, odwołanie dotknięte było tym samym brakiem. Objaśniając powód uznania odwołania wniesionego imieniem strony za dotknięte brakami formalnymi Dyrektor nawiązał do uchwały NSA z 6 grudnia 2021 r. sygn. akt I FPS 2/21, w której wskazano, że skargę stanowiącą załącznik do pisma ogólnego, podpisanego podpisem zaufanym, przesłanego przez platformę ePUAP należy uznać za podpisaną jedynie wówczas, gdy została ona odrębnie podpisana podpisem kwalifikowanym, podpisem zaufanym albo podpisem osobistym.

W kontekście przywrócenia terminu, któremu uchybiono DIAS wyjaśnił, że o winie w uchybieniu terminowi można mówić również wówczas gdy strona nie dochowała należytej staranności. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Organ podkreślił powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, że błędy i zaniechania pełnomocnika traktowane są jako zaniedbania samej strony.

Zdaniem DIAS pełnomocnik Podatniczki nie prowadził jej spraw przed organem podatkowym z zachowaniem należytej staranności. Powinien był bowiem dochować wszelkich możliwych starań, aby wnieść odwołanie i usunąć jego braki formalne. Tymczasem zawodowy pełnomocnik, pomimo wezwania nie wniósł odwołania wolnego od braku formalnego w postaci niepodpisania.

Strona pismem z 23 września 2025 r. wniosła skargę własną na wskazane wcześniej postanowienie DIAS. Skarżąca zarzuciła wydanie postanowienia z naruszeniem:

art. 121 § 1 w zw. z art. 122 o.p. poprzez brak dokonania wnikliwej oceny stanu faktycznego, jak też jednostronne i nadmiernie formalistyczne ukierunkowanie organu przy ocenie winy skarżącej w uchybieniu terminowi, bez dokonania pogłębionej analizy faktycznej i prawnej oraz bez uwzględnienia faktu, że skarżąca pozostawała w zaufaniu do profesjonalnego pełnomocnika, od którego miała prawo oczekiwać podejmowania wszelkich działań na jej korzyś;

art. 7 i 8 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie konieczności dokonywania wykładni prawa zgodnej z Konstytucją RP oraz wyrażoną w niej zasadą prawa strony do rzetelnego procesu;

art. 162 § 1 i 2 o.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że skarżąca nie uprawdopodobniła uchybienia terminowi do wniesienia odwołania bez jej winy, podczas gdy w rzeczywistości było ono przez stronę niezawinione i od strony niezależne, a stanowiło konsekwencję zawinionego i rażąco nieprofesjonalnego działania jej pełnomocnika, które nie powinno obciążać Skarżącej;

art. 45 ust. 1 Konstytucji RP i art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Człowieka przez odmowę przywrócenia terminu do złożenia odwołania, a tym samym przez pozbawienie skarżącej realizacji jej prawa do sądu i realnej kontroli instancyjnej, pomimo faktu, że skarżąca podjęła wszelkie czynności, których można było od niej wymagać, a jednocześnie obciążenie skarżącej negatywnymi skutkami prawnymi wynikającymi z rażących naruszeń proceduralnych jej pełnomocnika, od którego miała ona prawo oczekiwać profesjonalizmu;

art. 31 ust. 3 Konstytucji RP; poprzez naruszenie zasady proporcjonalności i przyjęcie, że pojedyncze, uchybienie formalne pełnomocnika skarżącej (brak podpisu elektronicznego na odwołaniu, pomimo dołączenia odwołania do podpisanego pisma przewodniego) powinno automatycznie skutkować zamknięciem drogi odwoławczej w wieloletnim postępowaniu - co w ogólnej ocenie powinno być uznane za środek nadmiernie i nieproporcjonalnie surowy w stosunku do chronionego interesu strony, oraz interesu publicznego.

Strona skarżąca wniosła o: uchylenie skarżonego postanowienia w całości, na podstawie o wstrzymanie wykonania decyzji Naczelnika 9 kwietnia 2025 r. w całości, a w przypadku nie uwzględnienia powyższego wniosku przez organ, przeprowadzenie rozprawy, zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego od organu na rzecz skarżącej według norm prawem przepisanych.

Uzasadniając skargę strona przedstawiła dotychczasowy przebieg postępowania. Następnie rozwijając argumentację na poparcie zarzutów skargi wskazała, że DIAS rozstrzygając o odmowie przywrócenia terminu pominął okoliczność, że Skarżąca powierzając prowadzenie jej spraw profesjonalnemu pełnomocnikowi dochowała należytej staranności. Skarżąca jako osoba nieposiadająca profesjonalnej fachowej wiedzy prawniczej podjęła działanie słuszne i z perspektywy zabezpieczenia własnego interesu prawnego odpowiednie. Skarżąca nie miała ani wiedzy, ani instrumentów pozwalających na zweryfikowanie prawidłowości czynności dokonywanych przez jej pełnomocnika.

Podniosła, że organ wydając rozstrzygnięcie nie wziął pod uwagę nierównomiernej surowości rozstrzygnięcia w stosunku do popełnionego uchybienia i osobistego stopnia zawinienia skarżącej przy uchybieniu terminu. Organ pominął fakt, że postępowanie w sprawie toczyło się wiele lat, jak też że skarżąca podejmowała na każdym etapie działania zmierzające do ochrony jej interesu, a dobra utracone w wyniku zaniechania dochowania terminu do wniesienia odwołania są znacznej wartości majątkowej. Wskazała na nadmierny formalizm oraz uznaniowość w rozstrzyganiu o przywróceniu uchybionego terminu. Zaakcentowała, że odmowa przywrócenia terminu w niniejszej sprawie prowadzi do odebrania skarżącej szansy na dokonanie merytorycznej kontroli decyzji podatkowej i w ten sposób kończy 10 letnie postępowanie bez możliwości dokonania weryfikacji prawidłowości rozstrzygnięcia godzącego w interesy Skarżącej. W skardze powołano się na orzeczenia sądów administracyjnych wyrażające zapatrywanie zgodnie, z którym pomimo zaniedbań zawodowego pełnomocnika przywrócenie terminu jest możliwe z uwagi na wagę prawa do sądu. Wnioskodawczyni wskazała, że zaskarżone postanowienie zamyka nieodwracalnie drogę do kontroli instancyjnej i sądowej.

Dyrektor w odpowiedzi na skargę udzielonej pismem z 14 października 2025 r. podtrzymało swoje dotychczasowe stanowisko wnosząc o jej oddalenie. Organ odwoławczy korzystając z fragmentu uzasadnienia wyroku NSA zaznaczył, że prawo do sądu nie ma charakteru bezwzględnego i podlega ono ograniczeniom.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje

Skarga wniesiona została na postanowienie wymienione w art. 3 § 2 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 – dalej "p.p.s.a.") podlegające kontroli sprawowanej przez właściwy sąd administracyjny. Wspomniana kontrola wykonywana jest pod względem zgodności z prawem poddanych jej działań administracji publicznej – art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267).

Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. rozpoznając skargę sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a p.p.s.a. (skarga na interpretację indywidualną przepisów prawa podatkowego).

W sprawie spór skupia się wokół tego, czy jeżeli na skutek zaniedbań ustanowionego przez stronę zawodowego pełnomocnika procesowego doszło w postępowaniu podatkowym do uchybienia terminu dla wniesienia instancyjnego środka zaskarżenia, strona nie ponosi winy w uchybieniu terminu. Skarżąca wskazuje, że z uwagi na powierzenie prowadzenia jej spraw profesjonaliście mogła sama pozostawać w uzasadnionym przekonaniu, iż jej interes jest właściwie zabezpieczony. Z kolei odmowa przywrócenia terminu z uwagi na nieprawidłowe działanie pełnomocnika, powoduje, że strona zostaje pozbawiona chronionych konstytucyjnie praw, z przyczyn przez nią niezawinionych.

Natomiast organ podatkowy powołuje się na utrwalone stanowisko orzecznictwa, z którego wynika że błędy pełnomocnika należy traktować jako błędy samej strony. W konsekwencji zaniedbanie pełnomocnika jest równoważne z brakiem należytej staranności, co z kolei wyklucza uznanie, że do uchybienia terminu bez winy strony.

W sprawie rację należało przyznać organowi odwoławczemu.

Stosownie do art. 162 § 1 o.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Sprawa przywrócenia terminu rozstrzygana jest w drodze postanowienia. Zgodnie z art. 163 § 2 o.p. w sprawie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ podatkowy właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia.

Winę o jakiej mowa w art. 162 § 1 o.p. należy pojmować w sposób obiektywny. Zachowanie podmiotu zainteresowanego należy oceniać, pod kątem działania z wymaganą w danych okolicznościach starannością w zakresie prowadzenia spraw. W tym też kontekście należy oceniać przesłankę braku winy w uchybieniu terminu przez stronę. Należyta staranność w prowadzeniu swych spraw wymaga, aby w warunkach z jakiegokolwiek powodu niekorzystnych zachować szczególną dbałość i ostrożność, zwłaszcza w dokonywaniu istotnych czynności urzędowych (por. E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 1970 r., s. 136). Niezachowanie adekwatnej dla okoliczności sprawy staranności powoduje, że nie można mówić o braku winy w dopełnieniu czynności.

Należy wyjaśnić, że w przypadku przeciętnego uczestnika obrotu nie można wymagać postawy, w której wszystkie czynności powinien on bezwzględnie skoncentrować na prowadzeniu danej sprawy. Przywrócenie uchybionego terminu będą uzasadniać wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które pomimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie (por. m.in. wyroki NSA z 22 czerwca 2005 r. sygn. akt FSK 2587/04, z 4 marca 2020 r. sygn. akt II FSK 1257/18, NSA z 27 sierpnia 2025 r. III FSK 310/25 – powołane wyroki sądów administracyjnych dostępne poprzez CBOSA).

W orzecznictwie powstałym na tle instytucji przywrócenia terminu ukształtował się jednorodny pogląd, że od zawodowego pełnomocnika wymaga się maksimum staranności, bowiem to na pełnomocniku spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych w trosce o prawidłową reprezentację interesu strony (por. wyrok NSA Oddział zamiejscowy w Gdańsku z 11 sierpnia 1999 r., sygn. akt I SA/Gd 745/98, wyrok NSA z 25 stycznia 2011 r. sygn. akt I FSK 2000/09, postanowienie NSA z 12 października 2017 r., sygn. akt II OZ 1091/17, wyrok NSA z 27 lutego 2026 r. sygn. akt I FSK 1173/25). Od zawodowego pełnomocnika oczekiwać można podwyższonego stopnia staranności w dokonywanych przez niego czynnościach. Z racji posiadanego tytułu zawodowego uprawnione jest założenia, że dysponuje on wiedzą teoretyczną oraz praktyczną związaną ze stosowaniem procedur przed organami władzy państwowej, zarówno przed sądami jak też przed organami administracji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 15 września 2020 r., sygn. akt II GSK 3330/17).

Przegląd orzecznictwa prowadzi do wniosku, że skrystalizowało się w nim jednorodne stanowisko, w myśl którego strona, działająca za pośrednictwem profesjonalnego pełnomocnika, dokonując jego wyboru, ponosi jednocześnie skutki jego działań. Decydując się na udzielenie pełnomocnictwa, mocodawca przyjmuje na siebie wszelkie konsekwencje działalności pełnomocnika, zarówno te pozytywne, jak i negatywne, a niezachowanie terminu przez pełnomocnika jest równoznaczne z zaniechaniem samej strony, która nie może twierdzić, że za jego działanie nie ponosi odpowiedzialności (por. wyrok NSA z 5 sierpnia 2026 r. sygn. akt I FSK 2014/23).

Odpowiedzialność osób, którymi strona posługuje się przy dokonywaniu czynności procesowych w postępowaniu, jest oceniana pod względem należytej działalności samej strony (por. postanowienie NSA z 27 lipca 2006 r., sygn. akt II FZ 386/06; wyrok NSA z 2 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 3049/17). Innymi słowy, pojęcie winy strony w uchybieniu terminowi w postępowaniu administracyjnym obejmuje swym zakresem także winę pełnomocnika ustanowionego w sprawie.

Powołane przez stronę w skardze orzeczenia (postanowienie WSA w Opolu z 26 września 2016 r. sygn. akt II SA/Op 393/16, postanowienie WSA we Wrocławiu z 9 kwietnia 2009 r. sygn. II SA/Wr 75/09 publ. ONSAiWSA 2010/6/100) dotyczą zagadnienia przesłanek przywrócenia terminu w postępowaniu sądowodadministracyjnym, a ponadto obrany w nich kierunek orzekania jest wyraźnie odmienny od tego jaki został wypracowany w judykaturze.

W świetle przedstawionych wyjaśnień stwierdzić należy, że Dyrektor dokonał prawidłowej wykładni art. 162 § 1 o.p. w kontekście znaczenia zachowania pełnomocnika wnioskodawczyni dla oceny braku winy w uchybieniu terminu dla dochowania czynności procesowej jako przesłanki do jego przywrócenia. W okolicznościach niniejszej sprawy organ odwoławczy prawidłowo zastosował ten przepis.

Wyszedł od tego, że w sprawie doszło uchybienia terminowi do wniesienia odwołania. Decyzję organu podatkowego I instancji doręczono pełnomocnikowi drogą elektroniczną 22 kwietnia 2025 r. Czternastodniowy termin do wniesienia odwołania upływał zatem 6 maja 2025 r. W tym czasie nie wniesiono skutecznie odwołania, czego potwierdzeniem jest ostateczne postanowienie DIAS z 30 czerwca 2025 r. o pozostawieniu bez rozpatrzenia wniesionego imieniem strony odwołania z 4 maja 2025 r. Skoro natomiast DIAS przeszedł do oceny kwestii braku winy w uchybieniu terminowi to pomimo sygnalizowanych wątpliwości przyjął wyjaśnienia strony, co do tego że przeszkody do wykonania czynności procesowej ustały w dacie doręczenia jej postanowienia Dyrektora o pozostawieniu odwołania bez rozpatrzenia, co nastąpiło 17 lipca 2025 r. W tej sytuacji bowiem złożony przez stronę osobiście - 24 lipca 2025 r. w siedzibie organu odwoławczego - wniosek o przywrócenie terminu wniesiono z zachowaniem terminu o jakim mowa w art. 162 § 1 o.p. (akta administracyjne poz. 1)

Nie mogły odnieść skutku zarzuty skargi dotyczące nadmiernego formalizmu i uznaniowości w ocenie przesłanek przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Po pierwsze, na co zwrócił uwagę DIAS, zasadą jest przestrzeganie terminów wynikających z przepisów. Wyjątkiem natomiast przywracanie tych terminów. Po drugie, mając na względzie omówioną już utrwaloną linię orzeczniczą sądów administracyjnych – zaniedbań pełnomocnika strony nie można traktować jako okoliczności niezawinionej przez samą stronę. Wraz z wprowadzeniem do postępowania podatkowego pełnomocnika strony nie dochodzi do wykreowania niezależnego od strony i odrębnego od niej uczestnika postępowania. Pełnomocnik strony zastępuje ją w toku postępowania, przez co strona nie musi działać osobiście z wyjątkiem takich czynności które tego wymagają (nie zalicza się do nich wnoszenie instancyjnych środków zaskarżenia). Strona ustanawiając pełnomocnika do działania w jej imieniu i na jej rzecz bierze na siebie odpowiedzialność za całokształt jego zachowania.

Obrazowo rzecz ujmując sukces procesowy pełnomocnika jest zarazem sukcesem strony i analogicznie porażka czy błąd pełnomocnika jest porażką lub błędem samej strony. W postępowaniu administracyjnym, którego odmianą jest postępowania podatkowe mocodawca nie może "wybierać" sobie post factum zachowań pełnomocnika poruszającego się w zakresie udzielonego pełnomocnictwa, które uważa za mogące wywoływać skutki dla strony.

Nie kwestionując zasadności przekonania strony, co do tego że skoro pełnomocnikiem ustanowiła zawodowca to jej sprawy prowadzone będą należycie z wysoką dbałością, to jednak okoliczność ta jest obojętna dla wystąpienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu z art. 162 § 1 o.p. Pomimo potencjalnego naruszenia węzła zaufania łączącego mandanta z zawodowym mandatariuszem, za przyczyną niedochowania aktów należytej staranności przez tego ostatniego, a nie przez samą stronę, to jednak strona (mandant) będzie obciążona negatywnymi konsekwencjami procesowymi, gdyż zachowanie mandatariusza należy traktować jak zachowanie strony. Reguła ta ma uniwersalne zastosowanie do wszystkich czynności procesowych. Stąd bez znaczenia dla oceny sprawy pozostawały okoliczności dotyczące skutków dla sytuacji rodzinno-majątkowej Skarżącej jakie wiążą się z brakiem możliwości instancyjnej oraz ewentualnie sądowej weryfikacji rozstrzygnięć organu podatkowego I instancji. Waga jaką dla ochrony interesu strony ma czynność, której uchybiono w wyniku zachowania zawodowego pełnomocnika może mieć natomiast znaczenie w aspekcie odpowiedzialności pełnomocnika wobec strony.

Bez wątpienia w niniejszej sprawie brak skutecznego wniesienia odwołania przez pełnomocnika, a następnie odmowa przywrócenia terminu do jego wniesienia z wniosku strony działającej osobiście prowadzi do definitywnego zamknięcia drogi dla ochrony sądowej. Uwaga ta dotyczy jednak tylko sprawy głównej. Strona zachowała i skorzystała z możliwości rozpoznania przez Sąd zgodności z prawem procedury, która doprowadziła do takiego rezultatu.

Sytuacja w której podmiot zainteresowany traci możliwość skierowania sprawy na drogę sądową z uwagi na upływ czasu i niedopełnienie wymogów formalnych nie jest nadzwyczajna. Za wyrokiem NSA z 13 grudnia 2024 r. sygn. akt II FSK 920/23 wyjaśnić należy, że art. 45 ust. 1 Konstytucji RP stanowi o tym, że "każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd". W myśl natomiast art. 77 ust. 2 Konstytucji RP, "ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw". O ile art. 45 ust. 1 Konstytucji RP pozytywnie formułuje prawo do sądu, o tyle art. 77 ust. 2 Konstytucji RP zawiera zakaz zamykania drogi sądowej dla dochodzenia naruszonych wolności i praw, stanowi zatem dopełnienie (uzupełnienie, rozwinięcie) prawa do sądu. Prawo każdego do sądu oznacza, że nikomu nie można zamykać drogi sądowej - w zakresie wyznaczonym w art. 77 ust. 2 Konstytucji RP.

Artykuł 31 ust. 3 Konstytucji RP z kolei przewiduje, że "ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw".

Sąd zwraca uwagę, że w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP zagwarantowano prawo jednostki do sądu, a zatem do rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Prawo to ma swoje umocowanie również w przepisach rangi międzynarodowej tj. art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka I Podstawowych Wolności sporządzonej w Rzymie z 4 listopada 1950 r., (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze. zm.) i prawie wspólnotowym współtworzącym polski porządek prawny – art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej (Dz. U. UE. C. z 2007 r. Nr 303, str. 1 ze. zm.). Zastrzec należy, że prawo do sądu nie ma charakteru bezwzględnego i bezwarunkowego, co podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych. Przysługujące jednostce prawo do sądu nie zwalnia jej z konieczności zachowania aktywnej postawy, a także dochowania wynikającym z przepisów postępowania wymogom formalnym, czy fiskalnym.

W żadnym systemie prawnym nie istnieje bezwzględne i absolutne prawo do sądu, które nie podlegałoby jakimkolwiek ograniczeniom i które w konsekwencji stwarzałoby uprawnionemu nieograniczoną możliwość ochrony swych praw na drodze sądowej. Jednocześnie dostrzec należy, że organy władzy publicznej, w tym również sądy, działają na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji RP). Brak jest w ocenie Sądu uzasadnienia dla odmowy zastosowania art. 162 o.p. z uwagi na jego niekonstytucyjność. Również przyjęta przez organ odwoławczy i zaakceptowana przez Sąd wykładania powołanego przepisu odpowiada standardom konstytucyjnym.

Jeżeli zatem organ podatkowy dokonał prawidłowej wykładni oraz odpowiednio zastosował art. 162 o.p., a przepis ten jest zgodny z Konstytucją RP, to powołane w skardze zarzuty naruszenia art. 45 ust. 1 Ustawy Zasadniczej nie mogły odnieść skutku. Zamknięcie drogi do ochrony sądowej nastąpiło ze względu na prawem przewidziane konsekwencje uchybienia przez stronę terminowi do wniesienia środka zaskarżenia, a przy tym w sprawie nie wystąpiły ustawowe przesłanki do jego przywrócenia. Działania organu nie uchybiały zasadom ogólnym postępowania podatkowego prowadzania postępowania w sposób budzący zaufanie do organu (art. 121 § 1 o.p.) i dążenia do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 122 o.p.). W sprawie nie mogło dojść do naruszenia przepisów art. 7 i art. 8 § 1 k.p.a. stanowiących - jeżeli chodzi o ich treść normatywną - odpowiednik powołanych przepisów postępowania podatkowego. Przedmiotem badania Sądu było rozstrzygnięcie wydane w sprawie podatkowej, do których to spraw od 1 stycznia 1998 r. nie stosuje się k.p.a. za wyjątkiem wyraźnie wskazanym w art. 3 § 1 pkt 2 tej ustawy (udział prokuratora, ogólnoadministracyjne skargi i wnioski).

W tym stanie rzeczy skarga okazała się bezzasadna wobec czego na podstawie art. 151 p.p.s.a. została oddalona.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.