Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z 20 lutego 2024 r. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, w sprawie z powództwa C. E. przeciwko (...) S.A. z siedzibą we E. o ustalenie i zapłatę, ustalił, że umowa kredytu hipotecznego nominowanego do (...) numer (...) standardowe oprocentowanie zawarta w dniu 23 lutego 2005 r. pomiędzy powodem a (...) S.A. z siedzibą we E. jest nieważna (pkt 1), zasądził od pozwanego banku na rzecz powoda kwotę 42.457,15 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w zakresie kwoty 36.469,70 zł od 8 czerwca 2023 r. do dnia zapłaty, a w zakresie kwoty 5.987,45 zł od 1 listopada 2023 r. do dnia zapłaty (pkt 2), oddalił powództwo w pozostałej części (pkt 3), umorzył postępowanie w zakresie kwoty 9.602,81 zł (pkt 4), a także zasądził od pozwanego na rzecz powoda tytułem zwrotu kosztów sądowych kwotę 1.000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt 4).
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia, które Sąd Apelacyjny w całości podzielił i przyjął za własne bez konieczności ich przytoczenia (art. 387 § 2¹ pkt 1 k.p.c.).
Sąd Okręgowy uznał powództwo za zasadne, nie mając wątpliwości co do tego, że zakwestionowane przez powoda postanowienia umowy w zakresie przewidującym mechanizm indeksacji spełniały wymogi abuzywności w rozumieniu art. 385¹ § 1 k.c. Przede wszystkim, w ocenie Sądu a quo, w ślad za domniemaniem z art. 385¹ § 3 zd. 2 k.c. (nieobalonym przez pozwanego) jako postanowienia wynikające z wzorca umownego, którym posłużył się bank, nie zostały one indywidualnie uzgodnione z powodem, jako konsumentem, pozbawiając powoda wpływu na ich treść. Po drugie zaś postanowienia te kształtowały prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Bank, wprowadzając klauzule waloryzacyjne oparte o kursy walut wskazane w sporządzanych przez siebie tabelach, przyznał sobie bowiem prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu i wysokości całej wierzytelności poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego, czym zachwiał równorzędność stron umowy.
Nie przedstawił przy tym powodowi rzetelnych informacji, które pozwoliłyby mu na racjonalne rozważenie ryzyka zmiany kursu (...) na przestrzeni wieloletniego okresu związania się umową kredytu i wpływu zmiany kursu na wysokość rat kredytowych. Bank nie poinformował też i nie uświadomił powoda o nieograniczonym ryzyku związanym z wahaniami kursu waluty, jak również nie przedstawił rzetelnej kalkulacji w wypadku scenariusza niekorzystnego dla klienta. Pozwany bank wykorzystał tym samym swoją przewagę informacyjną.
Doszło zatem do nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron przy uprzywilejowaniu podmiotu profesjonalnego, mającego pozycję ewidentnie silniejszą w nawiązanym stosunku.
Okoliczności rozpatrywanej sprawy, w ocenie Sądu Okręgowego, nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm indeksacji, determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby być wykonywana.
Stwierdzenie niedozwolonego charakteru powyższych postanowień musiało w tej sytuacji poskutkować nieważnością zawierającej je umowy (powód zdaniem Sądu Okręgowego miał niezbędny w tym zakresie interes prawny w znaczeniu art. 189 k.p.c.), a co za tym idzie odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia na rzecz pozwanego banku, które podlegało zwrotowi jako świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. wraz z należnymi odsetkami, liczonymi od dnia następującego po doręczeniu pozwanemu odpisu pozwu oraz pisma modyfikującego powództwo.
Zasądzona na rzecz powoda kwota uwzględniła podniesiony przez pozwanego zarzut potrącenia i wynikała z pomniejszenia przysługującej powodowi wierzytelności z tytułu uiszczonych w wykonaniu umowy świadczeń w wysokości 164.945,42 zł o kwotę udostępnionego powodowi kapitału kredytu (122.488,27).
W dalej idącym zakresie powództwo podlegało oddaleniu.
Ponadto Sąd Okręgowy umorzył postępowanie w zakresie kwoty 9.602,81 zł z uwagi na częściowe cofnięcie powództwa.
Podstawą rozstrzygnięcia o kosztach procesu był art. 100 zd. 2 k.p.c.
Pozwany bank zaskarżył opisany wyrok w pkt. 1, 2 i 5 apelacją, w której zarzucił:
- I. naruszenie przepisów postępowania, tj.:
- 1. art. 235² § 1 pkt 2, 3, 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez:
- a) pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości zgłoszonego w pkt. IV lit. a-c petitum odpowiedzi na pozew, albowiem ustalenie okoliczności dotyczącej porównania kursów (...) w banku i kursów (...) ustalanego przez NBP i inne banki w Polsce ma istotne znaczenie dla sprawy, ponieważ pozwoliłyby ustalić, czy w świetle umowy łączącej strony kursy (...) ustalane przez bank odbiegały od rynkowych wysokości tych kursów, a więc czy w stanie faktycznym sprawy doszło do naruszenia interesu powoda w stopniu rażącym, a także czy bank mógł w sposób dowolny i arbitralny ustalać kursy w tabeli własnej,
- b) pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości zgłoszonego w pkt. IV lit. d petitum odpowiedzi na pozew, albowiem ustalenie okoliczności dot. możliwości zastosowania w umowie kredytu powoda jednego rodzaju kursu zarówno do uruchomienia kredytu, jak i przeliczenia spłat rat kredytu ma istotne znaczenie dla sprawy, ponieważ pozwoliłoby ustalić, czy klauzula różnicy kursowej jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy powoda, czy też jest uzasadniona w świetle istoty umowy, w tym jej ekonomiczno - gospodarczego charakteru,
- c) pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości zgłoszonego w pkt. IV lit. e petitum odpowiedzi na pozew, albowiem w stanie faktycznym sprawy w przypadku uznania postanowienia przewidującego uruchomienie kredytu po kursie z tabeli banku za abuzywne możliwe i zasadne jest zachowanie indeksowanego charakteru umowy, a jedynie zastąpienie podmiotu, który kurs ten ustala, co skutkowało następującymi błędnymi ustaleniami faktycznymi, sprzecznymi z rzeczywistym stanem rzeczy lub też brakiem ustalenia okoliczności istotnych dla sprawy (art. 368 § k.p.c.)
- - brakiem ustalenia przez Sąd I instancji, że pozwany bank nie ma możliwości określania kursu walut w sposób dowolny,
- - brakiem ustalenia przez Sąd I instancji rzeczywistego wystąpienia i rozmiaru naruszenia interesu konsumenta przez zawarcie w umowie spornych klauzul, podczas gdy ustalenie tych okoliczności ma istotny wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, bowiem pozwoli ustalić czy doszło do faktycznego, rażącego naruszenia interesu powoda, jak również pozwoli ustalić ewentualną wysokość zobowiązań pomiędzy stronami. Zdaniem strony pozwanej sporządzenie opinii w tym zakresie było niezbędne, by rozpatrzyć niniejszą sprawę w sposób kompletny, a ponadto skutkowało brakiem rozpoznania w całości zgłoszonego przez stronę pozwaną zarzutu potrącenia, ponad kwotę udostępnionego kapitału,
- 2. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie wybiórczej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego w sprawie, a to poprzez:
- a) poczynienie ustaleń dotyczących braku należytego wypełnienia przez pozwany bank obowiązków informacyjnych względem powoda, braku poinformowania powoda w zakresie ryzyka związanego z zawarciem umowy powiązanej z walutą obcą, zapewnień w zakresie stabilności waluty, wyłącznie na podstawie wyjaśnień powoda złożonych na rozprawie w dniu 30 stycznia 2024 r. i przyjętych bezkrytycznie przez Sąd I instancji, z pominięciem że wyjaśnienia powoda pozostają częściowo sprzeczne z treścią zeznań świadka L. H. złożonych na rozprawie w dniu 17 października 2023 r. w tym o tym, że:
- - świadek nie zapewniał o stabilności kursu franka szwajcarskiego, jednocześnie świadek wskazywał kredytobiorcy na ryzyko kursowe, a także informował o tym, że wypłata i spłata kredytu jest po innym kursie (…),
- - świadek informował klientów, że kwota kredytu w (...) będzie znana dopiero w dniu wypłaty kredytu (…),
- - świadek wskazywał klientom, że zadłużenie w jednostkach waluty będzie malało w miarę spłaty kredytu w złotówkach będzie zależało od kursu waluty (…), a w konsekwencji poczynienie błędnych ustaleń w zakresie stanu faktycznego, opartego jedynie o zeznania powoda, który ma oczywisty interes w uzyskaniu korzystnego rozstrzygnięcia, co nie powinno doprowadzić Sądu do przyjęcia ich jako w pełni wiarygodnych i poczynienia znacznej części ustaleń faktycznych w szczególności w zakresie przekazanym powodowi na etapie przedkontraktowym informacji, de facto w oparciu wyłącznie o nie,
- b) pominięcie okoliczności wynikających z wyjaśnień powoda złożonych na rozprawie w dniu 30 stycznia 2024 r. o tym, że nic go nie interesowało, chciał szybko dostać kredyt i kupić wybrany dom (…), co powinno skutkować oceną kwestii należytego wypełnienia przez pozwany bank obowiązków informacyjnych względem kredytobiorcy na etapie przedkontraktowym,
- 3. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie wybiórczej, dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego w sprawie, a to poprzez:
- a) pominięcie okoliczności wynikających z treści załączonych do odpowiedzi na pozew dokumentów:
- - Instrukcja udzielania kredytów hipotecznych przez (...) Bank S.A.,
- - Ścieżka postępowania przy udzielaniu kredytu/pożyczki przez (...) Bank S.A.,
- - Ocena wniosku o kredyt hipoteczny z dnia 22 lutego 2005 r.,
- - umowa kredytu hipotecznego nominowanego do (...) nr (...) Standardowe Oprocentowanie z 23 lutego 2005 r., a w konsekwencji brak ustalenia okoliczności istotnych dla sprawy, tj. że powód dokonał wyboru oferty kredytu nominowanego do waluty obcej, mając pełną świadomość, że niekorzystna zmiana kursu waluty spowoduje wzrost comiesięcznych rat spłaty kredytu oraz wzrost całości zadłużenia, a pozwany wypełnił względem powoda należycie obowiązek informacyjny, które to okoliczności winny być wzięte pod uwagę przy ocenie, czy i w jakim stopniu doszło do przekroczenia zasad współżycia społecznego, a umowne prawa i obowiązki nie naruszyły interesu konsumenta w stopniu rażącym, bowiem powód w sposób świadomy i dobrowolny zawarł i realizował umowę z zastosowaniem klauzuli indeksacyjnej w pierwotnym jej brzmieniu, kierując się wyłącznie interesem ekonomicznym i aż do czasu wzrostu kursu (...) nie zgłaszał w tym zakresie żadnych zastrzeżeń,
- b) dowolne uznanie przez Sąd I instancji, że bank miał całkowitą swobodę w sposobie kształtowania wysokości kursu kupna waluty przyjęty do uruchomienia kredytu powoda w sposób dowolny, czy arbitralny oraz w sposób niejasny, niepoddający się weryfikacji, bez przeprowadzenia na tą okoliczność żadnego dowodu,
- c) dowolne ustalenie przez Sąd I instancji, że zastosowanie w umowie kredytu dwóch rodzajów kursu waluty (...), tj. kursu kupna i sprzedaży naruszało interes konsumenta, obarczając kredytobiorcę dodatkowymi kosztami bez przeprowadzenia na tą okoliczność żadnego dowodu oraz z pominięciem okoliczności, że bank nie miał możliwości zastosowania jednego rodzaju kursu oraz z pominięciem okoliczności, że kurs kupna zastosowany do wypłaty kredytu nie był przez powoda kwestionowany, a kurs dla spłaty rat kredytu odwołuje się do obiektywnego, tj. kursu sprzedaży obowiązującego w NBP;
- d) całkowite pominięcie dowodu z dokumentów:
- - Uchwała nr (...) / (...) / (...) z dnia 11 marca 2005 r. z załącznikami nr 1 - Polityka kredytowa (...) Bank SA i nr 2 - Polityka zarządzania ryzykiem rynkowym,
- - Kursy obowiązujące w banku w 2005 r., których ocena winna doprowadzić Sąd do ustalenia, że w banku obowiązywała sformalizowana procedura ustalania tabel kursowych w oparciu o obiektywne kryteria, że tabele kursowe w pozwanym banku nie były sporządzane w sposób arbitralny, sposób ustalania kursów waluty (...) był transparentny i nie obarczał kredytobiorcy nieprzewidywalnym ryzykiem i nie prowadził do naruszenia równorzędności stron, oraz z pominięciem że miały one zastosowanie do umowy zawartej z powodem, wobec wypłaty 1 transzy kredytu w dniu 25 marca 2005 r.,
- e) całkowite pominięcie dowodu z dokumentów:
- - umowa kredytowa linii kredytowej z 2004 i 2005 r.,
- - zestawienia uruchomionych przez bank transz w ramach umowy linii kredytowej w okresie zawarcia i uruchomienia umowy kredytu strony powodowej, których ocena winna doprowadzić Sąd do ustalenia, że pozwany bank również był wystawiony na ryzyko związane z udzieleniem kredytu walutowego, gdyż na sfinansowanie akcji kredytowej sam zawarł umowę kredytu z bankiem zagranicznym, przez co m.in. zasadnym ekonomicznie było zastosowanie dwóch kursów w umowie kredytu powodów,
- 4. art. 203¹ § 1 - 3 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i pominięcie przy rozpatrywaniu sprawy przez Sąd I instancji zarzutu potrącenia w pełnym zgłoszonym zakresie, tj. ponad kwotę udostępnionego kapitału w kwocie 122.488,27 zł, w zakresie dalszej kwoty 68.900,23 zł, zgłoszonego przez pozwanego w odpowiedzi na modyfikację powództwa, co skutkowało nierozpoznaniem zgłoszonego zarzutu potrącenia, a tym samym istoty sprawy, co zaś łącznie skutkowało następującymi błędnymi ustaleniami faktycznymi, sprzecznymi z rzeczywistym stanem rzeczy lub też brakiem ustalenia okoliczności istotnych dla sprawy (art. 368 §1¹ k.p.c.):
- - błędne ustalenie przez Sąd I instancji, że przed zawarciem umowy powód nie został poinformowany o zasadach indeksacji kredytu,
- - błędne ustalenie przez Sąd I instancji, że powoda nie poinformowano o ryzyku kursowym związanym z kredytem indeksowanym,
- - błędne ustalenie przez Sąd I instancji, że bank określa kurs walut (...) zastosowany do uruchomienia kredytu, w sposób dowolny oraz nieweryfikowalny,
- - błędne ustalenie przez Sąd I instancji, że przed zawarciem umowy strona powodowa nie została poinformowana o ryzyku walutowym wynikającym z tytułu zaciągnięcia kredytu nominowanego do (...),
- - brak ustalenia przez Sąd I instancji, że strona powodowa jako przeciętny konsument, a więc osoba dobrze poinformowana, uważna i ostrożna, posiadała wiedzę w jaki sposób na jej zobowiązanie wobec banku wpływa kurs (...) z tabeli banku, czym różni się ten kurs on od innych kursów, w tym kursów NBP,
- - brak ustalenia przez Sąd I instancji, że strona powodowa jako przeciętny konsument, a więc osoba dobrze poinformowana, uważna i ostrożna, posiadała wiedzę o występującej różnicy pomiędzy kursem uruchomienia a kursem spłaty i konsekwencjach płynących dla niej z tego tytułu,
- - brak ustalenia przez Sąd I instancji, że strona powodowa jako przeciętny konsument, a więc osoba dobrze poinformowana, uważna i ostrożna, posiadała wiedzę o zmienności kursu (...) w czasie oraz wpływie tej zmienności na wysokość jej zobowiązania z tytułu umowy kredytu walutowego,
- - brak ustalenia przez Sąd I instancji rzeczywistego wystąpienia i rozmiaru naruszenia interesu konsumenta przez zawarcie w umowie spornych klauzul,
- - błędne ustalenie, że pozwany przedstawił do potrącenia jedynie kwotę 122.488,27 zł tytułem zwrotu udostępnionego powodowi kwoty kapitału,
- II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- 1. art. 189 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że powodowi przysługuje interes prawny w formułowaniu żądania ustalenia nieważności umowy kredytu, podczas gdy z okoliczności sprawy wynika, że powód sformułował roszczenie dalej idące - o zapłatę, a jednocześnie wydanie orzeczenia w sprawie o ustalenie nie zakończy definitywnie sporu pomiędzy stronami, wręcz przeciwnie otworzy drogę do formułowania wzajemnych roszczeń na tle rozliczenia umowy - a w konsekwencji rozpoznanie sprawy i uwzględnienie powództwa w sytuacji, gdy podlegało ono oddaleniu z uwagi na brak przesłanki materialnoprawnej, a ponadto w sytuacji, w której sfera prawna powoda nie została naruszona,
- 2. art. 385¹ § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i:
- a) uznanie, że warunek umowy stanowiący o indeksacji kredytu do (...) kursem pochodzącym od banku nie jest sformułowany w sposób jednoznaczny, podczas gdy literalne brzmienie tego postanowienia jest sformułowane prostym i zrozumiałym językiem, a interpretowane wraz z postanowieniem § 2 ust. 2 umowy nr (...) przewidującym, że informacje o kwocie kredytu w (...), wysokości kursu ustalonego przez bank w dniu uruchomienia kredytu zostaną określone w harmonogramie spłat przekazanym kredytobiorcy niezwłocznie po uruchomieniu kredytu, daje kredytobiorcy możliwość ustalenia rzeczywistej wysokości udzielonego kredytu w chwili uruchomienia kredytu, co jednocześnie immanentnie wynika z istoty kredytu indeksowanego do waluty obcej - a w konsekwencji niezasadne badanie abuzywności postanowienia określającego główne świadczenie stron,
- b) pominięcie w wykładni postanowień umowy kredytu, a to § 2 ust. 1, § 3 ust. 2 i § 5 ust. 3, zwyczajów mając na uwadze okoliczności towarzyszące zawarciu umowy dot. braku praktyki zamieszczania przez banki w sposób powszechnie dostępny i szczegółowych informacji o sposobie ustalania przez nie kursów walut, co w szczególności wynikało ze statusu banków jako uczestników rynku finansowego oraz podlegania przez banki stałemu i szczegółowemu nadzorowi ze strony organów państwowych w pełnym zakresie prowadzonej przez nie działalności bankowej (również w zakresie ustalania kursów walut), co skutkowało uznaniem, że umowa kredytu przyznawała bankowi pełną dowolność w zakresie ustalania kursów kupna (...),
- c) zastosowanie tego przepisu z pominięciem normatywnej treści ocenianych postanowień i ustalenie, że abuzywne są zarówno klauzula ryzyka kursowego, jak i klauzula różnicy kursowej, podczas gdy z uzasadnienia wyroku wynika, dopuszczalność indeksacji kredytów zawieranych z konsumentami, zaś w stanie faktycznym sprawy w przypadku uznania postanowienia przewidującego uruchomienie kredytu po kursie z tabeli banku za abuzywne zasadne jest zachowanie indeksowanego charakteru umowy, a jedynie zastąpienie kursu tabelowego kursem średnim NBP albo pominięcie marży banku w zastosowanym kursie,
- d) przyjęcie, iż doszło do rażącego naruszenia interesu powoda w związku z indeksacją kredytu na podstawie kursu (...) ustalonego przez bank w sytuacji, gdy kurs kupna (...) ustalony przez bank i zastosowany do obliczenia wartości kredytu nie odbiegał od średniego rynkowego kursu tej waluty, a kurs sprzedaży ustalony do przeliczenia wysokości rat odwoływał bezpośrednio do kursu sprzedaży NBP,
- e) zastosowanie tego przepisu w sposób charakterystyczny dla kontroli abstrakcyjnej postanowień wzorców umownych, tj. z pominięciem okoliczności związanych ze świadomością i zgodą konsumenta, zawarciem i realizacją przez niego umowy,
- 4. art. 385¹ § 1 k.c. w zw. z art. 385² k.c. poprzez ich błędną wykładnię, polegająca na przyjęciu, że bez znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umowy pozostaje sposób jej wykonywania przez bank i sposób ustalania kursów przez bank, podczas gdy ewentualne badanie abuzywności postanowienia umownego o indeksacji kredytu wymaga ustalenia okoliczności, o których przedsiębiorca wiedział lub które mógł przewidzieć w chwili zawarcia umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie, zaś udowodnienie tych okoliczności może nastąpić w toku postępowania wyłącznie poprzez zbadanie stanu faktycznego wykonywania umowy,
- 5. art. 385¹ § 1 k.c. w zw. z art. 22¹ k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i brak rozważenia, że powód jako przeciętny konsument, tj. osoba dobrze poinformowana, uważna i ostrożna posiadał wiedzę o występującej różnicy pomiędzy kursem uruchomienia a kursem spłaty i konsekwencjach płynących dla niego z tego tytułu, posiadał wiedzę o zmienności kursu (...) w czasie oraz wpływie tej zmienności na wysokość jego zobowiązania z tytułu umowy kredytu walutowego/kredytu walutowej, posiadał wiedzę, w jaki sposób na jego zobowiązanie wobec banku wpływa kurs (...) z tabeli banku, czym różni się ten kurs on od innych kursów, w tym kursów NBP, co winno mieć wpływ na ocenę zakresu obowiązku informacyjnego ciążącego na banku oraz ocenę czy doszło do jego naruszenia wobec powoda,
- 6. art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 385¹ § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że eliminacja z umowy kredytu postanowień określających klauzulę waloryzacyjną skutkuje jej nieważnością w całości, gdyż prowadzi do deformacji umowy w sposób uniemożliwiający przyjęcie, że umowa po wyeliminowaniu klauzul niedozwolonych może obowiązywać w dalszym ciągu, z pominięciem, że umowa może być wykonywana z odesłaniem do kursu średniego NBP, ewentualnie umowa może dalej obowiązywać jako umowa kredytu złotowego oprocentowanego w oparciu o stawkę LIBOR/PLN albo WIBOR/PLN,
- 7. art. 5 ust. 2 pkt 7 i pkt 10 prawa bankowego w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego poprzez ich niezastosowanie w sprawie, podczas gdy przepisy te stanowią umocowanie banku do współkształtowania wysokości świadczeń stron umowy kredytu, wskazując, że prowadzenie skupu i sprzedaży wartości dewizowych, pośrednictwo w dokonywaniu przekazów pieniężnych oraz rozliczeń w obrocie dewizowym stanowią czynności bankowe, jeśli są wykonywane przez bank, zaś pozwany jest obowiązany do ogłaszania w miejscu wykonywania czynności, w sposób ogólnie dostępny, stosowane kursy walutowe, a zatem postanowienie umowne odsyłające do tabeli kursowej banku nie może zostać uznane za abuzywne,
- 8. art. 385¹ § 1 k.c. w zw. z art. 6 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że skutkiem uznania za abuzywne części postanowień umowy może być nieważność umowy w całości, podczas gdy w sytuacji, kiedy poszczególne zapisy umowy zostaną uznane za bezskuteczne, strony są związane umową w pozostałym zakresie, a nadto celem tych przepisów, jest przywrócenie równowagi kontraktowej stron w obowiązującym stosunku,
- 9. art. 358 § 2 k.c., art. 41 ustawy z 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe oraz art. 5 pkt 5 ustawy z 9 października 2015 r. o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej poprzez ich niezastosowanie w sprawie, podczas gdy przepisy te na potrzeby tej konkretnej sprawy winny stanowić istotną wskazówkę odnośnie możliwego do zastosowania rynkowego kursu waluty w miejsce postanowienia umownego odsyłającego do kursu waluty ustalanego przez bank i jako takie stanowią przepisy dyspozytywne, których zastosowanie w miejsce nieuczciwych warunków dopuszcza (...),
- 10. art. 358 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy (...) w sprawie C-70/17 i C-170/17 I. uznał, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie można interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on temu, aby sąd krajowy w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy zastąpił ten warunek umowny tym stanowiącym punkt odniesienia przepisem ustawowym w nowym brzmieniu przyjętym już po zawarciu umowy w sytuacji, gdy stwierdzenie nieważności umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Okoliczność zatem, że przepis art. 358 § 2 k.c. odwołujący się do kursu średniego NBP wszedł w życie 24 stycznia 2009r. nie sprzeciwia się zastosowaniu tego kursu przez Sąd do umowy zawartej wcześniej,
- 11. art. 498 § 2 k.c. w zw. z art. 499 k.c. poprzez pominięcie przez Sąd
I instancji, iż zgłoszony przez pozwanego i uznany za skuteczny zarzut materialnoprawny potrącenia, zgłoszony jako ewentualny w odpowiedzi modyfikację powództwa, obejmował poza kwotą udostępnionego powodowi kapitału także roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, co winno skutkować oceną Sądu, czy na skutek potrącenia doszło do wzajemnego umorzeniach wierzytelności ponad kwotę 122.488,27 zł, co w konsekwencji skutkowało nierozpoznaniem istoty sprawy w zakresie tej części zarzutu.
W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie zaś o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach.
Dodatkowo w piśmie z 28 lutego 2025 r. (data wpływu) pozwany podniósł ewentualny zarzut potrącenia wyjaśniając, że dotyczy on wierzytelności strony powodowej uwzględnionej w treści wyroku Sądu I instancji w wysokości 42.457,15 zł oraz wierzytelności strony pozwanej o zapłatę kwoty 21.097,22 zł tytułem zobowiązania strony powodowej do zwrotu pozwanemu kwoty 122.376,27 zł w jej realnej, a nie tylko nominalnej wysokości.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje
Wywiedziona w tej sprawie apelacja nie wykazała nieprawidłowości zaskarżonego orzeczenia i nie dostarczyła podstaw umożliwiających postulowaną zmianę dotychczasowego kierunku rozstrzygnięcia.
Wbrew ujętym w jej treści zarzutom Sąd Okręgowy oceniając zgromadzony materiał dowodowy zastosował się do reguł art. 233 § 1 k.p.c. i nie dopuścił się naruszenia tego przepisu.
W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że ramy swobodnej oceny dowodów, do których odwołuje się powyższa norma, muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (zob. uzasadnienie wyroku SN z 20 marca 1980 r., II URN 175/79, OSNC 1980, Nr 10, poz. 200; uzasadnienie wyroku SN z 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, OSNAPiUS 2000, Nr 17, poz. 655; uzasadnienie postanowienia SN z 15 lutego 2000 r., III CKN 1049/99, LEX nr 51627; uzasadnienie wyroków SN z 16 maja 2000 r., IV CKN 1097/00, LEX nr 52624; z 29 września 2000 r., V CKN 94/00, LEX nr 52589; z 15 listopada 2000 r., IV CKN 1383/00, LEX nr 52544; wyrok SN z 19 czerwca 2001 r., II UKN 423/00, OSNP 2003, Nr 5, poz. 137; uzasadnienie wyroku SN z 14 marca 2002 r., IV CKN 859/00, LEX nr 53923; uzasadnienie postanowienia SN z 16 maja 2002 r., IV CKN 1050/00, LEX nr 55499; uzasadnienie wyroku SN z 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906; uzasadnienie wyroku SN z 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00, LEX nr 80273).
Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Tylko to może być bowiem przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia SN: z 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).
Ponadto zarzut naruszenia tego przepisu musi odnosić się do skonkretyzowanych faktów, a nie ocen jurydycznych sądu pierwszej instancji. Trzeba wskazać, jakie ustalenia powinny być poczynione i na podstawie jakiego konkretnego, pominiętego przez sąd materiału dowodowego, ewentualnie, jakie ustalenia faktyczne powinny być pominięte i także na podstawie jakich dowodów tak należy uczynić.
W rozpatrywanej sprawie skarżący upatrywał naruszenia analizowanego przepisu w dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenie dowodów, zwłaszcza przedstawionych przez strony dokumentów, a także w zaniechaniu przeprowadzenia niektórych dowodów, co miało skutkować dokonaniem ustaleń faktycznych niezgodnych z treścią materiału dowodowego oraz niewyjaśnieniem istotnych okoliczności sprawy.
Z powyższymi zarzutami nie sposób się zgodzić, gdyż ocena dowodów dokonana przez Sąd I instancji sprostała rygorom wyznaczonym przez art. 233 § 1 k.p.c., a poczynione ustalenia faktyczne w pełni uwzględniły zaprezentowany przez strony materiał dowodowy w zakresie niezbędnym do wydania prawidłowego wyroku.
Postępowanie dowodowe Sądu I instancji, mimo wyrażonych w apelacji zastrzeżeń, zostało prawidłowo przeprowadzone bez sięgania po dowód z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości. Rozszerzenie materiału dowodowego o ten dowód byłoby bowiem zbędne, mając na uwadze, że fakty, jakie pozwany zamierzał wykazać za jego pomocą, były bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, ponieważ nie należą do przesłanek stosowania art. 385¹ § 1 k.c., w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy nie wyłączają jego bezskuteczności, a co za tym idzie także bezskuteczności (nieważności) całej umowy.
Skarżący zapomina, że przedmiotem sporu w niniejszej sprawie był sposób umownego ukształtowania praw i obowiązków konsumenta (powoda), a nie sposób wykonywania danej umowy, czy zwyczaje i praktyki rynkowe. Stąd „rynkowość” kursów stosowanych przez bank w toku realizacji umowy nie była okolicznością istotną dla rozstrzygnięcia (por. uchwała Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, L.). Bez znaczenia pozostaje zatem to, czy stosowane przez bank kursy z tabeli kursów walut miały charakter rynkowy i korelowały z kursami NBP, w jaki sposób bank dokonuje transakcji wymiany walut oraz czy ponosi ryzyko kursowe i ryzyko zmiany stóp procentowych.
Istotne dla oceny walutowych klauzul waloryzacyjnych jest to, czy w świetle treści umowy konsument znał mechanizm ustalania kursów, zaś sam sposób ustalania tabeli kursowej oraz rzetelność przyjętego przez bank wzorca szacowania wartości walut w toku wykonywania umowy (co w zamyśle pozwanego miało być ustalone na podstawie dowodu z opinii biegłego), pozostaje bez wpływu na ocenę klauzuli jako abuzywnej.
W konsekwencji tak w postępowaniu przed Sądem I instancji, jak i obecnie poszerzenie materiału dowodowego o ten dowód byłoby zbędne.
Z tego też względu dotyczący jego dopuszczenia wniosek apelacji nie podlegał uwzględnieniu.
Ponadto brak jest podstaw dla zaakceptowania wywodów przedstawionych przez stronę pozwaną w ramach zarzutu naruszenia prawa procesowego poprzez pominięcie części dowodów z dokumentów powołanych w odpowiedzi na pozew i niepoczynienie w oparciu o nie ustaleń faktycznych. Pozwany nie wyjaśnił, w jaki sposób każdy z tych dowodów miałby świadczyć o faktach, które przekonują o braku abuzywności spornych klauzul umownych, a zatem nie wykazał, by ich wadliwa ocena przełożyła się na treść rozstrzygnięcia.
Sąd Apelacyjny w całości podziela rozważania Sądu Okręgowego w przedmiocie stwierdzonej abuzywności kwestionowanych przez powoda postanowień umowy dotyczących zastosowania mechanizmu waloryzacji do kursu (...) bez należytego pouczenia kredytobiorcy o faktycznej skali ryzyka kursowego, zastosowania do rozliczeń spreadu walutowego oraz jednostronnego narzucenia kursu wymiany waluty. Nie stwierdza tym samym w objętym apelacją orzeczeniu, zwłaszcza we wnioskach Sądu Okręgowego odnoszących się do niejasności i braku transparentności postanowień regulujących mechanizm indeksacji, niedopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych oraz braku indywidualnego uzgodnienia z powodem spornych postanowień umownych, jakichkolwiek błędów natury materialnoprawnej.
Zważywszy na to, że zaprezentowany przez pozwanego materiał dowodowy nie wyjaśniał spornych okoliczności dotyczących dopełnienia obowiązków informacyjnych wobec powoda przy zawieraniu umowy oraz ewentualnego indywidualnego uzgodnienia przez strony jej postanowień kwestionowanych w pozwie, zaistniała potrzeba sięgnięcia do dowodu z art. 299 k.p.c. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest zawsze aktualne w sytuacji, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zeznania stron mogą służyć ich ustaleniu. Skarżący nie przedstawił w apelacji jurydycznych argumentów, które mogłyby podważyć ocenę dowodu z zeznań powoda.
Tego rodzaju argumentem z pewnością nie jest twierdzenie, że powód jest żywotnie zainteresowany korzystnym rozstrzygnięciem sporu. Dowód z przesłuchania stron jest pełnoprawnym środkiem dowodowym przewidzianym w ustawie. Z faktu, że osobowym źródłem dowodowym jest w tym wypadku sama strona (podmiot z natury rzeczy zainteresowany rozstrzygnięciem), nie można zatem zasadnie wyprowadzić wniosku, że dowód z jej przesłuchania jest z tej tylko przyczyny stronniczy.
Skarżący nie wykazał też, żeby dowód z przesłuchania powoda kolidował z innymi dowodami.
Nie budzi wątpliwości, że wszystkie istotne w niniejszej sprawie dokumenty, to jest wniosek kredytowy i umowa kredytu zostały zredagowane przez stronę pozwaną i przedstawione powodowi jedynie do podpisu. Ich treść jest ogólnikowa i nie sposób w oparciu o nią odtworzyć, jakie informacje, kiedy i w jakiej formie zostały rzeczywiście powodowi przekazane. W szczególności nie wynika z nich wcale, aby warunki udzielania kredytu złotowego indeksowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano powoda, obejmowały coś więcej niż treść projektu umowy. Nie potwierdzają one nadto, by powód był świadomy ryzyka kursowego towarzyszącego zawarciu umowy.
Postanowienia łączącej strony umowy nie zawierają jasnej i jednoznacznej informacji, z której wynikałoby, że wyrażenie salda kredytu w walucie obcej prowadzi do możliwych (codziennych) wahań wysokości zadłużenia wyrażonego w złotych polskich, to jest wysokości świadczenia, którego spełnienie zwolni kredytobiorcę z zobowiązania, jak również, że takie wahania nie są w żaden sposób ograniczone, w związku z czym przy wzroście kursu (...) wysokość świadczenia pozostałego do spłaty wyrażonego w złotówkach nie maleje wraz ze spłatą kolejnych rat, ale rośnie. Dlatego też szczególnie istotne było odpowiednie poinformowanie powoda o tym ryzyku. Informacja ta powinna opierać się na jasnym i niewprowadzającym w błąd przesłaniu, że kurs waluty obcej może wzrosnąć w sposób nieograniczony - nawet jeśli jest to ryzyko czysto teoretyczne. Równocześnie należało wyraźnie poinformować powoda, że przewidywanie kursów walut w perspektywie kilku dziesięcioleci jest niemożliwe.
Połączone to powinno być z przykładowym wskazaniem, w jaki sposób zmiany kursów walut wpłyną na wysokość świadczeń należnych w przyszłości – zarówno w odniesieniu do rat kredytu, jak i całości kwoty pozostającej do spłaty, a wskazanie to powinno odnosić się do konkretnej umowy, jej warunków, w szczególności do wysokości kredytu. Należyta informacja o ryzyku kursowym nie może opierać się na założeniu, że każdy rozważny kredytobiorca świadomy jest, że kursy walut są zmienne. Istotne bowiem jest nie to, że kursy walut ulegają zmianie, a to jakie są skutki takich zmian dla wysokości świadczeń stron oraz jakie są ich granice. Nawet rozważny konsument nie jest profesjonalistą, który powinien posiadać wiedzę i umiejętności w dziedzinie analiz ekonomicznych lub finansowych, czy też wiedzę o historycznych zmianach kursów walut. Przy ocenie ryzyka kursowego jest w pełni uprawniony do opierania się na informacji z banku.
Dlatego właśnie ma prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie wprowadzać go w błąd. Konsumentowi nie mogą być przy tym udzielane informacje, które mogłyby zaburzyć jego postrzeganie ryzyka, np. wskazywanie na popularność danego rodzaju kredytu, czy też informacje, które mogłyby wskazywać na ograniczony zakres zmian kursu bądź jego stabilność (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64, wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 3 stycznia 2020 r., XXV C 2514/19, L.).
Z poczynionych ustaleń nie wynika, aby powód został w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowany o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem w umowie mechanizmu indeksacji. Wskazywane przez pozwanego dokumenty na pewno nie spełniają takiego warunku. Nie zobrazowano powodowi skutków wzrostu kursu waluty przy uwzględnieniu parametrów zawieranej umowy, jak również nie przedstawiono historycznych wahań kursów tej waluty w okresie adekwatnym do określonego w umowie terminu spłaty kredytu. Żadna dokumentacja w tym zakresie nie została przedstawiona.
W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z 27 lutego 2019 r., w sprawie II CSK 19/18, z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy, a pozwany nie przedstawia poza owym oświadczeniem żadnych innych dowodów dla wykazania, że dopełnił opisanych wyżej obowiązków informacyjnych, zaś konsument temu przeczy.
Pozwany nie wykazał więc, aby udzielone informacje spełniły kryteria przejrzystości i jasności.
Treść złożonych do akt dokumentów nie dowodzi nadto indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy. Art. 385¹ § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych.
Z tego też powodu okoliczność, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12). Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na stronie pozwanej, która mu nie podołała.
Żaden z powołanych przez bank dowodów nie odnosi się do ewentualnych negocjacji z powodem oraz jego świadomości co do możliwości modyfikacji zaproponowanych mu postanowień dotyczących mechanizmu waloryzacji. Wybór przez powoda określonego produktu oferowanego przez bank, tj. kredytu waloryzowanego kursem (...) i zakreślenie we wzorcu wniosku stosownego pola w rubryce „waluta kredytu” sam w sobie nie oznacza, że indywidualnie uzgodniony został mechanizm waloryzacji, a tym bardziej - nieujawniony w treści umowy - sposób ustalenia przez bank kursów wymiany.
O negocjacjach między stronami z pewnością nie świadczy także okoliczność, że powód uzyskał możliwość spłacania rat bezpośrednio w walucie (...). Potencjalna możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...) nie oznacza, że negocjowano z powodem zawarty w umowie mechanizm waloryzacji czy sposób przeliczania waluty, a jedynie, że można było owo niedozwolone postanowienie pominąć, dokonując spłaty kredytu z pominięciem tabeli kursów banku.
Trafnie podniósł Sąd I instancji, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest powstrzymanie się od wprowadzania do proponowanego konsumentowi wzorca umowy postanowień, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Bank nie może bronić się przed zakwestionowaniem takiego postanowienia, powołując się na fakt, że konsument się na nie zgodził, ewentualnie, że nie próbował go negocjować, do czego zmierza apelujący w tej sprawie.
Nie sposób również podzielić zapatrywania apelującego, jakoby stosunek prawny łączący strony precyzował zasady ustalania kursów waluty przez pozwanego, a jego treść wykluczała dowolność ustalania tych kursów przez bank. Z treści umowy kredytu nie wynikały bowiem żadne kryteria kształtowania kursów (...) w tabelach kursowych. Dokument ten ogólnie odwoływał się do tabeli kursowej banku dla określenia kursu waluty przyjmowanego przy rozliczeniach umów kredytu. Tym samym w pełni uprawniony pozostaje wniosek Sądu Okręgowego, że w relacji między stronami sporu kwestia ta została pozostawiona arbitralnej decyzji pozwanego. Oceny tej nie zmienia okoliczność, że bank w swej działalności kierował się zapewne określonymi czynnikami. Mechanizm budowania tabeli kursów został opracowany na podstawie wewnętrznej procedury przyjętej w pozwanym banku. Trudno zatem stwierdzić, że istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut.
Procedura taka mogła przy tym zostać zmieniona przez pozwanego bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorców. Tymczasem klauzula denominacyjna/indeksacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest waloryzacja, ustalany jest w sposób obiektywny, a więc przede wszystkim w sposób niezależny od woli którejkolwiek stron umowy.
Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a co za tym idzie uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385¹ § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych, w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyrok SA w Łodzi z 19 maja 2021 r., I ACa 931/20; wyrok SA w Łodzi z 3 listopada 2021 r., I ACa 835/20; wyrok SA w Łodzi z 5 października 2021 r., I ACa 1342/20), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, ponieważ kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114).
Zaprezentowana wyżej interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W rezultacie Trybunał wywiódł, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, że ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt 5 sentencji). Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy.
Dodatkowo, co zaakcentował Trybunał Sprawiedliwości Unii
Europejskiej, art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok TSUE z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zaszła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy stron kurs (...) przy indeksowaniu kwoty kredytu i rat do spłaty był (i miał być) ustalany przez kredytodawcę w sposób arbitralny, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentowi.
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385¹ § 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385¹ § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym zgodnie z dominującym poglądem przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.
Nie ulega wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, że strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, który przewiduje, że „...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”.
Sąd Apelacyjny aprobuje w tej materii wywody przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że co do zasady abuzywność klauzul indeksacyjnych powoduje, że bez nich umowa kredytu nie powinna dalej wiązać stron, gdyż nastąpił brak zasadniczych elementów kontraktu, tj. określenia świadczenia stron.
Opowiada się tym samym za poglądem, że sporne klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. powołane wyżej wyroki: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, a także wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, LEX nr 3219740). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki TSUE:
z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Ł. W., Z. W. D. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie
C-143/13, F. C. i K. (...) przeciwko S.C. (...) SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, S. - Á. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie
C-186/16, D. M. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki TSUE z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, D. M. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...). przeciwko V. K. i G. W., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, L. N. przeciwko (...)
Bank Hungary L.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18,
W. N. i S. N. przeciwko D. Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku (por. powołane wyżej wyroki SN z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).
W aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjmuje się, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, L. N. przeciwko (...) Bank Hungary L..;
z 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, W. N. i S. N. przeciwko (...) Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze.
Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak SN w wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344).
Nie ma przy tym możliwości zastąpienia przez sąd postanowień niedozwolonych innymi. Sąd nie jest władny uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul. I. to niedopuszczalną konwersję umowy, polegającą na wprowadzaniu w miejsce ustalanego przez pozwanego kursu kupna i sprzedaży (...) innego miernika wartości (np. kursu średniego NBP). Co więcej, zastąpienie przez Sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi byłoby sprzeczne z celem Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Gdyby bowiem przedsiębiorca wiedział, że konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków jest co najwyżej redukcja tych warunków do uczciwych, to byłby nadal beneficjentem nieuczciwych postanowień i osiągałby jedynie niższy zysk, ale nie ponosił żadnej straty. Nie zmienia to faktu, że w polskim systemie prawa cywilnego brak jest tego rodzaju przepisu, który pozwalałby sądowi zaradzić skutkom nieważności abuzywnego warunku poprzez zastąpienie go przepisem o charakterze dyspozytywnym.
Przykładowo nie może stanowić go art. 358 § 2 k.c., który jest przepisem o charakterze ogólnym, co na mocy powołanego powyżej wyroku (...) w sprawie C-260/18 (N.) wyklucza możliwość jego zastosowania przez sądy w sprawach kredytów frankowych. Niewątpliwie, także z uwagi na fakt, że wyeliminowane postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej. Nie można bowiem pominąć, że art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych (tj. zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej).
Wykluczenie analogii czyniło również niedopuszczalnym zastosowanie kursu średniego NBP w oparciu o art. 41 Prawa wekslowego. Przepis ten regulujący kwestię przeliczenia zobowiązania wekslowego wyrażonego w walucie obcej w ogóle nie wskazuje według jakiego kursu waluty ma być dokonywane takie przeliczenie, a zwłaszcza nie wskazuje na kurs średni NBP.
Ostatecznie należy zauważyć, że w najnowszym orzecznictwie Sąd Najwyższy wypowiedział się wprost, że w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów (uchwała SN z 25 kwietnia 2024r., III CZP 25/22).
Dalsze konsekwencje niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji uzależnione są od obiektywnej oceny sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie „wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyroki z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Ł. W., Z. D. przeciwko (...), z 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, J. F. i Á., z 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...). Przeciwko V. K. i G. W., z 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, (...) i F., z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, W. N. i S. N. przeciwko (...) Bank (...) AG).
Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, że miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli tak samo nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania „zastępczego”, chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody”.
Na taką wykładnię przepisu art. 385¹ k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. uzasadnienie powołanego wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).
Z punktu widzenia treści objętego pozwem roszczenia należy uznać, że powód wyraził świadomą, wyraźną i swobodną decyzję o zrzeczeniu się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości. Toteż trudno jego stanowisko uznać za niewiążące. Poza tym z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że powód wykonał w zdecydowanej większości swe zobowiązanie, wobec czego bank uzyskał w tym zakresie zwrot spełnionego przez siebie świadczenia, co wyklucza ryzyko natychmiastowej wymagalności całego kredytu. To zaś uprawnia do konkluzji, że sankcja unieważnienia umowy kredytu w realiach sporu nie jest szczególnie niekorzystna dla powoda.
Sąd Okręgowy słusznie zatem uznał, że nie istnieje możliwość utrzymania w mocy umowy, z której wyeliminowano postanowienia określające główne świadczenia stron ze względu na ich abuzywność, czego skutkiem było stwierdzenie nieważności przedmiotowej umowy, a następnie zasądzenie kwoty stanowiącej sumę świadczeń spełnionych przez powoda na rzecz banku w podanym okresie, zgodnie z wyliczeniem wynikającym z zaświadczenia wystawionego przez bank i w granicach uwzględnienia podniesionego przez bank zarzutu potrącenia.
Zasadność takiego rozstrzygnięcia potwierdza orzecznictwo Sądu Najwyższego, zwłaszcza uchwała z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, w której Sąd Najwyższy przesądził, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu, jak również uchwała 7 s. Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, mająca moc zasady prawnej, w której Sąd Najwyższy orzekł, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna.
Wbrew zapatrywaniom skarżącego powód mógł skorzystać z omówionej ochrony z uwagi na wykazanie interesu prawnego w znaczeniu nadanym przez art. 189 k.p.c.
Co prawda zgodnie z dominującym w orzecznictwie poglądem interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyroki SN z 6 października 2017 r., V CSK 52/17, LEX nr 2372279, z 9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479), to jednak samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji stanowić będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużnika pozwanego).
W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powodów (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21, Legalis (...)).
Jak trafnie zauważył Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 13 stycznia 2021r., sygn. akt I ACa 973/20, w takiej sprawie, najlepszą drogą do rozstrzygnięcia sporu zawisłego między stronami było wytoczenie powództwa o ustalenie, albowiem jedynie wyrok wprost odnoszący się w sentencji do przeciwstawnych stanowisk stron o ważności lub nieważności umowy kredytowej prowadzi do udzielenia odpowiedzi na pytanie czy umowa kredytowa wiąże powodów, a jeżeli tak, to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinni ją wykonywać. Usunięcie wszelkich niepewności związanych z wykonywaniem świadczenia na rzecz banku (wysokości rat, sposobu rozliczenia kredytu) jest możliwe jedynie za pomocą powództwa o ustalenie. Dopóki strony wiąże umowa kredytowa, powodowie nie mogą domagać się przeliczenia kredytu na złotówki czy rozliczenia umowy, a jedynie ustalenie czy zaskarżona umowa jest nieważna (bezskuteczna), bądź określone postanowienia umowne nie wiążą stron, pozwoli na zaktualizowanie żądań.
Ponadto, jeżeli powód złożyłby wyłącznie pozew o zwrot wpłaconych dotąd nienależnie na rzecz pozwanego kwot, to kwestia ważności umowy stanowiłaby przedmiot rozważań sądu jedynie w uzasadnieniu wyroku, a nie byłaby objęta sentencją wyroku. Wówczas mogłaby powstać wątpliwość co do dalszych zasad i formy spłaty kredytu w przyszłości. Sentencją wyroku objęte jest bowiem jedynie rozstrzygnięcie o żądaniach stron (art. 325 k.p.c.), którego faktyczne i prawne podstawy zawiera uzasadnienie. Wynikająca z art. 365 § 1 k.p.c. moc wiążąca wyroku dotyczy związania sentencją, a nie uzasadnieniem wyroku innego sądu, czyli przesłankami faktycznymi i prawnymi przyjętymi za jego podstawę, gdyż zakresem prawomocności materialnej jest objęty tylko ostateczny wynik rozstrzygnięcia, a nie jego przesłanki (tak Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z 13 stycznia 2000 r., II CKN 655/98, LEX nr 51062, w wyroku z 23 maja 2002 r., IV CKN 1073/00, LEX nr 55501 oraz w wyroku z 11 lutego 2021 r., II USKP 20/21, LEX nr 3119575).
Za posiadaniem przez powoda interesu prawnego w ustaleniu nieważności spornej umowy przemawiał także fakt, że zabezpieczeniem wierzytelności banku jest hipoteka ustanowiona na należącej do niego nieruchomości. Stosownie zaś do art. 94 ustawy z 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (tj. Dz. U. z 2019 r., poz. ze 2204 zm.) wygaśnięcie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką pociąga za sobą wygaśnięcie hipoteki. Zatem dopiero stwierdzenie w sentencji wyroku, że umowa kredytu jest nieważna, może stanowić potwierdzenie wygaśnięcia takiej hipoteki. Wyrok ustalający może być podstawą wpisu w księdze wieczystej (podobnie uznał m.in. Sąd Najwyższy w uchwale z 14 marca 2014 r., III CZP 121/13, OSNC 2015/2/15 oraz w postanowieniach z 19 lipca 2006 r., I CSK 151/06, LEX nr 1170208, z 22 lutego 2007 r., III CSK 344/06, OSNC 2008, Nr 1, poz. 12).
Odnośnie zaś podniesionego przez pozwany bank zarzutu potrącenia
Sąd Apelacyjny dostrzega, że zarzut ten został złożony pod warunkiem, tj. na wypadek uznania przez Sąd I instancji łączącej strony umowy kredytu za nieważną z uwagi na abuzywność zawartych w niej postanowień, podczas gdy w doktrynie wskazuje się, że zastrzeżenie warunku w przypadku składania jednostronnych oświadczeń woli o charakterze prawnokształtującym nie jest dopuszczalne (K. Mularski [w:] M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz, uwagi do art. 496 k.c.). Zastrzeżenie warunku powoduje w przypadku takiej czynności jej nieważność z uwagi na sprzeczność z prawem, co wynika z art. 89 k.c. umożliwiającego zastrzeganie warunku tylko w przypadku czynności prawnych, których właściwość na to pozwala. Argumentem przemawiającym przeciwko dopuszczaniu jednostronnych, warunkowych czynności o charakterze kształtującym jest bezpieczeństwo obrotu, którego aspektem jest pewność trwania albo ustania stosunków prawnych, brak wątpliwości adresata oświadczenia co do faktu związania stosunkiem prawnym lub istnienia określonych praw lub obowiązków.
Oświadczenie woli o potrąceniu pozwanego ma charakter jednostronnej czynności prawnej. Stąd też przywołane względy pewności obrotu prawnego przemawiają za przyjęciem, że dokonanie potrącenia pod warunkiem nie jest dopuszczalne, a tym samym zarzut pozwanego jest bezskuteczny.
W tym temacie wypowiedział się nadto Sąd Najwyższy, stwierdzając w wyroku z 30 kwietnia 2024 r., II CSKP 1451/22, że pozwany, nie przesądzając, czy jego własna wierzytelność w ogóle istnieje (czy wręcz podając w wątpliwość jej istnienie) nie może postawić jej w stan wymagalności, co w konsekwencji wyłącza możliwość skutecznego potrącenia. Nieskuteczne jest bowiem warunkowe podniesienie w postępowaniu sądowym zarzutu potrącenia w sytuacji przedstawienia do potrącenia niewymagalnej wierzytelności.
W niniejszej sprawie argumentacja pozwanego oparta z jednej strony (tj. na potrzeby odparcia żądań pozwu) na założeniu, że umowa kredytu jest ważna, nie zawiera postanowień abuzywnych bądź - nawet jeśli je zawiera - powinna się ostać w zmienionym kształcie, z drugiej zaś (na potrzeby zarzutu potrącenia) wskazująca na to, że umowa stron jest nieważna, co sprawia, że bank jest uprawniony do żądania od powoda zwrotu otrzymanego na jej podstawie kapitału i w tym zakresie przysługuje mu w stosunku do powoda wierzytelność nadająca się następnie do potrącenia, jest przykładem dychotomii stanowiska banku świadczącej właśnie o nieuznawaniu w sposób definitywny własnej wierzytelności, a więc o jej warunkowym charakterze.
Nie zmienia to faktu, że bank nie mógłby w ramach tego zarzutu przedstawić do potrącenia wierzytelności opiewającej na kwotę żądaną z tytułu waloryzacji udostępnionego powodowi kredytu. W postanowieniu z 11 grudnia 2023 r. w sprawie C-756/22 (...) potwierdził, że w przypadku unieważnienia umowy frankowej banki nie mogą żądać od kredytobiorców zwrotu kwot wyższych niż wypłacony kapitał i ustawowe odsetki za opóźnienie, wykluczając tym samym możliwość stosowania mechanizmu waloryzacji sądowej, która prowadziłaby do zwiększenia kwoty zadłużenia kredytobiorców. Stanowisko to przypieczętowało ostatecznie postanowienie z 12 stycznia 2024 r. w sprawie C-488/23, w którym (...) jednoznacznie i wprost rozstrzygnął kwestię sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza wskazując, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału.
Z tych wszystkich względów apelacja podlegała oddaleniu stosownie do art. 385 k.p.c.
- V. I.