Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 7

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 28 lipca 2026 r., sygn. akt II GSK 2824/25

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Patrycja Joanna Suwaj przewodniczący
Sędzia NSA Wojciech Kręcisz przewodniczący
Sędzia del. WSA Grzegorz Dudar przewodniczący, sprawozdawca
Rozpoznanie
w dniu 28 lipca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 września 2025 r. sygn. akt VI SA/Wa 1252/25
Sprawa
w sprawie ze skargi M. P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 19 lutego 2025 r. nr KOC/7154/Dr/24 w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oraz stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania

Sentencja

  1. 1. oddala skargę kasacyjną;
  2. 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie na rzecz M. P. 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 3 września 2025 r., sygn. akt VI SA/Wa 1252/25, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyniku rozpoznania skargi M. P. (dalej: "skarżący") na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie (dalej: "SKO", "organ") z 19 lutego 2025 r. w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oraz stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania w przedmiocie kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia uchylił zaskarżone postanowienie i rozstrzygnął o kosztach postępowania.

Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy.

Decyzją z 24 maja 2024 r. Prezydent m.st. Warszawy wymierzył skarżącemu karę pieniężną w kwocie 10.198,90 zł za zajęcie pasa drogowego (drogi powiatowej) Al. [...] w rej. ul. [...] w dniach [...]-[...] września 2022 r. poprzez umieszczenie w nim reklamy o treści "[...]" na nośniku oznaczonym nr [...] o pow. [...] m2 bez zezwolenia zarządcy drogi. Decyzję doręczono w dniu 27 czerwca 2024 r. w trybie doręczenia zastępczego.

Skarżący w dniu 29 października 2024 r. wniósł wraz z odwołaniem od ww. decyzji wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Wskazał, iż powziął informację, co do wydania decyzji dopiero w dniu 22 października 2024 r. tj. wraz z doręczeniem na jego adres domowy (ul. [...], [...] P.) upomnienia z dnia 15 października 2024 r. Skarżący wyjaśnił, że ZDM w Warszawie regularnie kieruje do niego korespondencję. Pod adresem biura Warszawa ul. [...] skarżący regularnie podejmuje wszelką korespondencję. Na adresie tym ustanowił pełnomocnika pocztowego, a także wykupił w Poczcie Polskiej usługę powiadamiania o nadchodzącej korespondencji. Dochował wszelkich aktów staranności, aby kierowaną do niego korespondencję odebrać. Nie ma zatem technicznej możliwości, aby nie podjął adresowanej do niego korespondencji, o ile dana przesyłka była awizowana. Jak wynika z pieczątek pocztowych jak i wydruku z usługi śledzenia przesyłek, przesyłka nr [...] była doręczana w dnia 10 – 28 czerwca 2024 r. W tych dniach skarżący podejmował adresowaną do niego korespondencję, co potwierdzają zwrotne potwierdzenia odbioru innych przesyłek nadanych przez ZDM.

Stąd wniosek, że nie jest możliwym, aby skarżący świadomie zrezygnował z podjęcia korespondencji, lecz po prostu korespondencja ta nie została mu przez pocztę wydana. Nie pozostawiono również awiza, w przeciwnym przypadku skarżący informacje o awizie otrzymałby również jako powiadomienie o przesyłce na email i sms. W związku z zaniechaniami Poczty Polskiej, skarżący złożył reklamację. Skarżący podkreślił, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, bowiem dochował wszelkich aktów staranności, aby kierowaną do niego korespondencję podejmować, a zaskarżonej decyzji nie podjął nie z własnej winy, lecz w wyniku nieprawidłowego wykonania usługi pocztowej przez operatora. W dniu 30 grudnia 2024 r. do organu wpłynęło pismo skarżącego wraz załączonym pismem Poczty Polskiej stanowiącej odpowiedź na reklamację skarżącego.

SKO postanowieniem z 19 lutego 2025 r. wydanym na podstawie art. 127 § 2 w związku z art. 17 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 poz. 572, dalej: "k.p.a.") odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji oraz na zasadzie art. 134 k.p.a. stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania.

Organ stwierdził, że z pisma Poczty Polskiej z 13 listopada 2024 r. stanowiącego odpowiedź na reklamację skarżącego, jednoznacznie wynika, iż nie została ona uwzględniona przez operatora mianowicie cyt. "W wyniku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego ustalono, iż przesyłka o numerze [...] została wydana do doręczenia w dniu 13.06.2024r. Z powodu nieobecności adresata osoba doręczająca wystawiła awizo. Powtórne awizo wystawiono w dniu 21.06.2024r. UP Warszawa [...] w dniu 28.06.2024r. podjął decyzję o zwrocie przesyłki do nadawcy - nie odebranie przesyłki w wyznaczonym terminie. Uprzejmie wyjaśniamy, że Poczta Polska SA, zgodnie z art. 37 Ustawy z dnia 23 listopada 2012 roku Prawo pocztowe (Dz.U. z 2017r roku poz. 1481 z późn. zm.) jest zobowiązana doręczać przesyłki pocztowe adresatowi pod wskazanym adresem. Odnośnie awizowania przesyłek informujemy, że przesyłki, w tym kierowane do wymienionego wyżej punktu doręczeniowego dostarczane są zgodnie z obowiązującymi zasadami, a awizowanie stanowi następstwo braku możliwości ich doręczenia: zamknięte drzwi, nieobecność osoby uprawnionej do odbioru, brak reakcji na pukanie do drzwi, sygnał dzwona, domofonu". Wobec powyższego, w ocenie SKO, skarżący nie spełnił przesłanki uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazanym na wstępie wyrokiem uchylił zaskarżone postanowienie.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że kwestią sporną w niniejszej sprawie jest to, czy skarżący uprawdopodobnił okoliczność, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Wyjaśnił, że instytucja przywrócenia terminu, której przesłanki podlegały badaniu w niniejszej sprawie, służy do kwestionowania skutków doręczenia przez awizo - jej celem jest nie tyle wykazanie, że doręczenie nie zostało dokonane, co uchylenie ujemnych skutków w zakresie terminów, jakie się wiążą dla strony z tym doręczeniem. Oznacza to, że w celu uchylenia się od negatywnych następstw przyjętej przez ustawodawcę fikcji prawnej strona musi uprawdopodobnić, że nie wiedziała o oczekującym na nią w placówce pocztowej piśmie. W kontekście dowodu z dokumentu, jakim jest koperta ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru, przeciwdowodu nie może stanowić przy tym samo oświadczenie strony o braku awizo. Uprawdopodobnienie ma wynikać z rozumowania przeprowadzonego na podstawie przedstawionych przez zainteresowanego faktów, obserwacji życia społecznego, zasad logiki i doświadczenia życiowego.

Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, nie dającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Przy ocenie braku winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Organ z kolei powinien przedstawione przez nią okoliczności ocenić w świetle przesłanek z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. oraz w razie konieczności przeprowadzić postępowanie wyjaśniające.

W ocenie sądu stanowisko organu zostało oparte, jedynie na wybranych fragmentach pisma Poczty Polskiej z 13 listopada 2024 r. W postanowieniu nie przedstawiono pozostałej części pisma, w której poczta informuje: "iż w odniesieniu do czynności związanych z doręczeniem zawiadomienia nie jest wymagane ich uwierzytelnienie, a dostarczenie stosownego druku jest dokonywane bez uzyskania potwierdzenia. Niemniej jednak mając na uwadze wniesione zastrzeżenia, kierownictwo placówki doręczającej zobowiązano do realizacji usług pocztowych zgodnie z obowiązującymi przepisami i procedurami, na właściwym poziomie. Przekazując powyższą odpowiedź pozostajemy w przekonaniu, że dalsze korzystanie z usług świadczonych przez Pocztę Polską SA przebiegać będzie bez negatywnych przejawów". Z powyższego wynika, iż Poczta Polska nie była w stanie ustalić, czy zawiadomienie o pozostawieniu przesyłki w skrzynce oddawczej adresata, zostało pozostawione przez listonosza czy też nie. Podjęto jednak środki dyscyplinujące pracowników.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że według przepisów ustawy Prawo pocztowe Poczta, nie jest w stanie ustalić, czy listonosz pozostawił awizo dla adresata w przewidzianym w prawie miejscu, bowiem druk zawiadomienia, umieszczany np. w oddawczej skrzynce adresata, pozostawiany jest bez potwierdzenia jego dostarczenia. W ocenie sądu pismo o przedstawionej wyżej treści nie może mieć rozstrzygającego znaczenia w sprawie, bowiem nie wyjaśnia istotnych okoliczności w sprawie podnoszonych przez stronę. Uznanie przesyłki za doręczoną w trybie art. 44 k.p.a. jest uwarunkowane łącznym spełnieniem przesłanek określonych w tym przepisie.

Po pierwsze, niemożnością doręczenia pisma adresatowi pod prawidłowo oznaczonym adresem jego miejsca zamieszkania, jego dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy. Po drugie, pozostawieniem przesyłki dla adresata w oddawczym urzędzie pocztowym i dwukrotnym umieszczeniem zawiadomienia o dacie i miejscu pozostawienia przesyłki w skrzynce na korespondencję lub w innych miejscach wskazanych w art. 44 § 2 k.p.a. Po trzecie, upływem czternastodniowego terminu przechowywania pisma w placówce pocztowej oraz udokumentowaniem powyższego w materiale dowodowym sprawy, zwłaszcza zaś w tzw. zwrotnym potwierdzeniu odbioru dołączonego do doręczanej przesyłki.

Sąd pierwszej instancji podzielił pogląd NSA zawarty w postanowieniu z 4 grudnia 2014 r., I OSK 3019/14, zgodnie z którym właściwym sposobem podważenia skuteczności doręczenia (czy też wyjaśnienia jego okoliczności) powinno być postępowanie reklamacyjne przeprowadzone w urzędzie pocztowym. Jednakże, w ocenie sądu w razie ewentualnej niemożności ustalenia skuteczności podwójnej awizacji w trybie przewidzianym w art. 92 p.p., organ jest uprawniony do oceny, na podstawie innych środków dowodowych, czy doręczenie należy uznać za skuteczne. Sąd zaznaczył, że na mocy § 3 ust. 3 w zw. z § 3 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji w sprawie reklamacji usługi pocztowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1468 ze zm.), do zgłoszenia reklamacyjnego należy dołączyć oświadczenie nadawcy o zrzeczeniu się prawa do dochodzenia roszczeń - w przypadku, o którym mowa w art. 92 ust. 1 pkt 2 p.p.

Wobec powyższego sąd pierwszej instancji stanął na stanowisku, że odpowiedź Poczty na którą powołuje się organ, nie jest rozpatrzeniem reklamacji w rozumieniu wskazanego wyżej rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji. Z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy wynika, że skarżący - jako adresat przesyłki, wniósł reklamację oraz skargę na działalność Poczty, które zostały rozpatrzone ostatecznie jako skarga. Nie był bowiem uprawniony do wniesienia reklamacji jako adresat, a organ jako nadawca, nie podjął żadnych czynności w tym zakresie, mimo jednoznacznych zarzutów i starannego działania strony, która oprócz pełnomocnika do doręczeń, wykupiła dodatkową usługę na Poczcie, informującą o oczekujących przesyłkach. Obowiązkiem organu po uzyskaniu informacji od strony we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, wniesienie reklamacji jako nadawca przesyłki lub porozumienia się ze stroną co do zrzeczenia się na jej rzecz tego prawa. Organ jednak, nie rozpatrzył w sposób wszechstronny i wnikliwy: argumentacji strony, treści pisma Poczty, ani też przepisów prawa pocztowego, które miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

Postępowanie organu, zdaniem sądu pierwszej instancji, narusza art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. również z tego względu, że SKO nie sprawdziło dokumentu zwrotnego potwierdzenia odbioru, na którym brak jest czytelnego podpisu doręczającego przesyłkę i wypełniającego potwierdzenie odbioru, co powinno stanowić podstawę do reklamacji przez organ, jako nadawcy przesyłki, umożliwiającej Poczcie zbadanie sprawy w pełnym zakresie. Zwrotne potwierdzenie odbioru, znajdujące się w aktach sprawy, nie spełnia więc wymogu dokumentu urzędowego korzystającego z domniemania prawdziwości i wiarygodności. Nie wiadomo kto je podpisał.

Ponadto z pisma z Poczty nie wynika, że awizacja była skuteczna. Poczta ogólnie wskazuje, że przesyłkę wydano do doręczenia, a nie, że zawiadomienia, zostały pozostawione w skrzynce adresata, bez wskazania na jakiekolwiek ustalenia co do prób doręczenia właściwego oraz zastępczego w tej sprawie. Obowiązkiem organu, było więc przeprowadzenie postępowania dowodowego i ocena dowodów przedstawionych przez stronę oraz wyjaśnienie wskazanych przez stronę okoliczności opisanych we wniosku o przywrócenie terminu. Istotna zdaniem sądu była ocena przez organ oświadczenia osoby upoważnionej przez stronę do odbioru korespondencji, który stwierdził, że listonosz nie pojawił się w spornym dniu z korespondencją w siedzibie firmy, bo z pewnością odebrałby przesyłkę.

W ocenie sądu aby wyjaśnić sprawę organ w pierwszej kolejności, powinien był przesłuchać pełnomocnika do doręczeń, a w razie potrzeby inne osoby ze sprawą związane. Następnie na podstawie art. 80 k.p.a. organ powinien był ocenić dowody zebrane w sprawie. Ocena przesłanek zastosowania art. 58 k.p.a. musi odbywać się z uwzględnieniem wymagania wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności konkretnego przypadku oraz słusznego interesu strony.

Uznając, iż zaskarżone postanowienie zostało wydane z naruszeniem przepisów postępowania (art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a.), a uchybienie to mogło mieć istotny wpływa na wynik sprawy sąd na podstawie art.145 § 1 pkt 1 lit.c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U z 2024 r., poz. 935, dalej: "p.p.s.a.") uchylił zaskarżone postanowienie.

Skargę kasacyjną na powyższy wyrok wywiódł organ, zaskarżając go w całości. Skarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt. 1 i 2 oraz 176 § 1 pkt 3 w zw. z art. 135 p.p.s.a. zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.:

  1. 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit a) p.p.s.a. w zw. z art. 44 i art. 58 k.p.a., art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. i w zw. z art. 37 p.p. oraz § 34 ust. 1 rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z 29 kwietnia 2013 r. w sprawie warunków wykonywania usług powszechnych przez operatora wyznaczonego (Dz.U.2020.1026, dalej "rozporządzenie") przez ich błędną wykładnię polegającą na nieprawidłowym zrekonstruowaniu normy prawnej i w konsekwencji błędne przyjęcie, że brak czytelnego podpisu doręczyciela na zwrotnym potwierdzeniu odbioru powoduje, że zwrotne potwierdzenie odbioru nie spełnia wymogu dokumentu urzędowego korzystającego z domniemania prawdziwości i wiarygodności, tym samym brak jest podstaw do oparcia się na wskazanych w dowodzie doręczenia ustaleniach, co do kluczowych elementów stanu faktycznego, podczas gdy:
  2. a) oceny zachowania warunków doręczenia zastępczego w trybie art. 44 k.p.a. dokonuje się na podstawie dokumentu towarzyszącego przesyłce, nazywanego "zwrotnym dowodem doręczenia",
  3. b) obowiązek opatrzenia informacji o dacie awizacji czytelnym podpisem doręczyciela nie wynika z art. 44 k.p.a., ani też z ww. ustawy prawo Pocztowe, jak i warunków wykonywania usług powszechnych przez operatora wyznaczonego ww. rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z 29 kwietnia 2013 r.,
  4. c) nie ma podstaw prawnych do kwestionowania prawidłowości awizacji z powołaniem się na nieczytelność podpisu doręczyciela,
  5. d) zwrotne potwierdzenie dowodu posiada status dokumentu urzędowego i dowodzi fakt pozostawienia zawiadomień o awizacji przesyłki rejestrowej, co doprowadziło Sąd I instancji do nieuprawnionego i niezasadnego uchylenia zaskarżonego postanowienia SKO, zamiast oddalenia skargi;
  6. 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 44 i art. 58 k.p.a., art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 37 p.p. oraz § 34 ust. 1 rozporządzenia poprzez niezasadne uchylenie postanowienia tut. Kolegium w sytuacji zaniechania zbadania przez Sąd I instancji adnotacji sporządzonych przez doręczyciela Poczty Polskiej, na kopercie nadawczej opatrzonej nr przesyłki rejestrowanej [...], zawierającej awizowaną decyzję zarządcy drogi, z których jasno wynika kto i w jakim dniu dokonał pierwszej i drugiej awizacjj i kto podpisał zawiadomienie o pozostawieniu awiza, a zatem fakt dwukrotnej awizacji został ujawniony nie tylko na zwrotnym dowodzie potwierdzenia ale także na awersie koperty nadawczej opatrzony pieczęcią, czytelną datą i czytelnymi podpisami doręczyciela, oraz piśmie Poczty Polskiej 13 listopada 2024 r. stanowiącej odpowiedź na skargę strony, co doprowadziło Sąd I instancji do błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy polegającego na pominięciu ww. dowodów i na bezpodstawnym uznaniu, że brak jest w sprawie czytelnego podpisu doręczyciela, co automatycznie dyskwalifikuje prawidłowość doręczenia zastępczego wykazaną przez Kolegium, a co rodziło obowiązek dla Kolegium przeprowadzenia dowodu z zeznań doręczyciela z ramienia operatora pocztowego:
  7. 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 44 i art. 58 k.p.a. i art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 37 p.p. oraz § 34 ust. 1 rozporządzenia przez ich błędną wykładnię polegającą na nieprawidłowym zrekonstruowaniu normy prawnej i w konsekwencji błędną ocenę materiału dowodowego poprzez przyjęcie, że brak czytelnego podpisu doręczyciela na zwrotnym potwierdzeniu odbioru powinien stanowić podstawę do złożenia przez tut. Kolegium u operatora pocztowego - Poczta Polska reklamacji jako nadawcy przesyłki, podczas gdy:
  8. a) na awersie koperty nadawczej zawierającej awizowaną decyzję zarządcy drogi, widnieją czytelne podpisy doręczyciela potwierdzające dwukrotną awizację i ich datę,
  9. b) z materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że tut. Kolegium nie było nadawcą przesyłki rejestrowanej nr [...] adresowanej do strony zawierającej decyzję Prezydenta m.st. Warszawy z 24 maja 2024 r. nr ZDM/GKP/R/1390/2022.K tylko organ I instancji, a zatem nie było uprawnione do jej złożenia,
  10. c) z dokumentu zwrotnego potwierdzenia odbioru oraz awersu koperty nadawczej wynika sposób doręczenia, stosowne informacje pochodzą od doręczyciela, jako osoby, która czynności te wykonywała i która poświadczyła swym podpisem czytelnym i parafą wszystkie związane z tym okoliczności,
  11. d) dane widniejące na zwrotnym potwierdzeniu odbioru i kopercie nadawczej dowodzą poprawności doręczenia zastępczego przedmiotowej przesyłki z punktu widzenia spełnienia wszystkich przesłanek wskazanych w art. 44 k.p.a. e) doręczyciel nie pozostawił żadnej adnotacji, jakoby problematyczne było odnalezienie adresu, czy pozostawienie awiza w odpowiedniej skrzynce, a w konsekwencji brak było podstaw prawnych i faktycznych do podważania prawidłowości, prawdziwości i skuteczności procedury doręczenia decyzji pierwszoinstacyjnej w trybie art. 44 k.p.a. w z art. 58 k.p.a., oraz podważenia wiarygodności danych odpowiedzi Poczty Polskiej z 13 listopada 2024 r. na skargę strony co do awizacji, a tym samym do uchylenia zaskarżonego skargą postanowienia SKO zamiast oddalenia skargi;
  12. 4. art. 145 § 1 pkt 1 lit a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 44, art. 58, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 37 p.p. oraz § 34 ust. 1 rozporządzenia poprzez uwzględnienie skargi M. P. wskutek błędnego przez Sąd I instancji przyjęcia, że dokumenty zgromadzone w sprawie i pochodzące od operatora pocztowego są niewystarczające do wykazania, że zostały wypełnione przesłanki z art. 44 k.p.a. i przyjęcia fikcji prawnej doręczenia, a w konsekwencji, że Kolegium wadliwie zebrało i rozpatrzyło materiał dowodowy w zakresie kwestii skuteczności procesu doręczenia decyzji organu I Instancji, podczas gdy skrupulatna analiza materiału dowodowego, a której zabrakło w postępowaniu przed Sądem I instancji, w sposób jednoznaczny dowodzi, że listonosz w niniejszej sprawie dochował wszystkich wymogów z art. 44 k.p.a., nie uchybiając któremukolwiek z elementów procedury doręczenia zastępczego, a powyższego nie obaliła również odpowiedź Poczty Polskiej S.A. z listopada 2024 r. na złożoną przez stronę "Reklamację z dnia 29 października 2024r." (skargę), która potwierdziła dane widniejące na kopercie nadawczej i dokumencie urzędowym zwrotnego potwierdzenia odbioru, co powoduje, że domniemanie doręczenia w niniejszej sprawie wystąpiło a w konsekwencji zaskarżone postanowienie Kolegium z 19 lutego 2025 r. znak KOC/7154/Dr/24 zostało wydane przez organ odwoławczy zgodnie z literą prawa a materiał dowodowy był wystarczający dla podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie i nie zachodziła konieczność przeprowadzania postępowania na tezę przeciwną prezentowaną przez stronę;
  13. 5. art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 44, art. 58, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 37 p.p. oraz § 34 ust. 1 rozporządzenia poprzez uwzględnienie skargi M. P. wskutek błędnego przez Sąd I instancji przyjęcia, że tut. Kolegium wobec oświadczenia Z. I. z 29 października 2024 r. (pracownika strony), który twierdził, że "listonosz nie pojawił się w spornym dniu z korespondencją w siedzibie firmy, bo z pewnością odebrałby przesyłkę" powinno go przesłuchać a w razie potrzeby i inne osoby związane ze sprawą, a czego zaniechano, co miało skutkować niewyjaśnieniem istotnych okoliczności sprawy i naruszeniem przez Kolegium art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., podczas gdy dokumenty zgromadzone w sprawie i pochodzące od operatora pocztowego, będące dokumentem urzędowym były wystarczające do wykazania, że zostały wypełnione przesłanki z art. 44 k.p.a. i przyjęcia fikcji prawnej doręczenia, zaś dokument obejmujący oświadczenie pracownika mający charakter dokumentu prywatnego stanowi wyłącznie dowód, że osoba która go podpisała złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie (art. 245 k.p.c.) i nie dowodzi o prawdziwości tych twierdzeń, szczególnie w sytuacji, gdy jak w niniejszej w sprawie zgromadzono dowody na tezę przeciwną, które nie budziły wątpliwości w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy, a konsekwencji, wbrew ocenie Sądu I instancji, nie zachodziła konieczność dalszego prowadzenia postępowania dowodowego, zaważywszy, że odpowiedź Poczty Polskiej S.A. z 13 listopada 2024 r. na złożoną przez stronę "Reklamację z dnia 29 października 2024r." (skargę), potwierdziła dane widniejące na kopercie nadawczej i dokumencie urzędowym zwrotnego potwierdzenia odbioru;
  14. 6. art. 145 § 1 pkt 1 lit a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 44 i art. 58 k.p.a. i art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 37 p.p. oraz § 34 ust. 1 rozporządzenia przez ich błędną wykładnię polegającą na nieprawidłowym zrekonstruowaniu normy prawnej i w konsekwencji błędną ocenę materiału dowodowego poprzez przyjęcie, że obowiązek fizycznego doręczenia przesyłki adresatowi istnieje każdorazowo, podczas gdy taki obowiązek istnieje tylko w przypadku pierwszej próby jej doręczenia, wówczas też doręczający pozostawia zawiadomienie (awizo) wskazujące na termin odbioru i miejsce przechowywania przesyłki, a w sytuacji, gdy adresat przesyłki nie odbiera jej w ciągu pierwszych 7 dni od pozostawienia pierwszego zawiadomienia, doręczający ma jedynie obowiązek pozostawienia powtórnego zawiadomienia bez konieczności fizycznego, ponownego doręczania samej przesyłki;
  15. 7. art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 44, art. 58, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 37 p.p. oraz § 34 ust. 1 rozporządzenia poprzez uwzględnienie skargi M. P. wskutek błędnego przez Sąd I instancji przyjęcia, że z pisma Poczty Polskiej z 13 listopada 2024 r. nie wynika, że awizacja była skuteczna. Poczta ogólnie wskazuje, że przesyłkę wydano do doręczenia a nie, że zawiadomienia zostały pozostawione w skrzynce pocztowej adresata, co miało skutkować niewyjaśnieniem istotnych okoliczności sprawy i naruszeniem przez Kolegium art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., podczas gdy z dokumentu urzędowego "zwrotnego potwierdzenia odbioru" jednoznacznie wynikało, że zawiadomienie pozostawiono "w oddawczej skrzynce pocztowej adresata", co wobec treści art. 44 k.p.a. było wystarczające do wykazania, że zostały wypełnione przesłanki wymienione w tym przepisie i przyjęcia fikcji prawnej doręczenia, a konsekwencji, wbrew ocenie Sądu I instancji, nie zachodziła konieczność dalszego prowadzenia postępowania dowodowego;
  16. 8. art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 44, art. 58, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a, w zw. z art. 37 p.p. oraz § 34 ust. 1 rozporządzenia poprzez uwzględnienie skargi M. P. wskutek błędnego przez Sąd I instancji przyjęcia za udowodnioną a przez to wiarygodną i mającą znaczenie w sprawie okoliczność, że M. P. wykupił dodatkową usługę na Poczcie informującą o oczekujących przesyłkach, co miało zdaniem Sądu istotne znaczne dla rozstrzygnięcia sprawy podczas, gdy Strona poza sformułowaniem powyższej deklaracji, nie wykazała ani nie poparła dowodem jej prawdziwości.

Wskazując na tak sformułowane zarzuty, organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie; zasądzenie na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżący kasacyjnie organ zrzekł się rozprawy.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną, skarżący wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych. Skarżący nie zażądał przeprowadzenia rozprawy.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

W pierwszej kolejności podkreślić należy, że skarżący kasacyjnie organ zrzekł się rozprawy, a pozostałe strony w terminie czternastu dni od dnia doręczenia odpisu skargi kasacyjnej nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny zgodnie z dyspozycją art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a. rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, w składzie trzech sędziów.

Skarga kasacyjna została oddalona, gdyż zaskarżony wyrok, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu.

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, że sąd jest związany podstawami określonymi przez ustawodawcę w art. 174 p.p.s.a. i wnioskami skargi zawartymi w art. 176 p.p.s.a. Zasada związania granicami skargi kasacyjnej nie dotyczy jedynie nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a.; żadna jednak ze wskazanych w tym przepisie przesłanek w stanie faktycznym sprawy nie zaistniała. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny (dalej także jako: NSA) rozpoznając sprawę związany był granicami skargi kasacyjnej, czyli wnioskami skargi kasacyjnej i jej podstawami. Zaznaczenia wymaga, że zakres kontroli instancyjnej dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny jest ograniczony w tym sensie, że jest wyznaczony zarzutami i żądaniami strony zawartymi w skutecznie wniesionej skardze kasacyjnej. Innymi słowy, NSA może uwzględnić tylko te zarzuty kasacyjne, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej. Nie może natomiast zastępować strony i uzupełniać przytoczonych podstaw kasacyjnych oraz badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów.

Stosownie do art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli nie ma usprawiedliwionych podstaw albo jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Z dyspozycji tej normy wynika, że oddalenie skargi kasacyjnej jest następstwem uznania jej przez sąd za bezzasadną. Skarga kasacyjna jest bezzasadna także wówczas, gdy samo orzeczenie jest zgodne z prawem, a błędne jest jedynie jego uzasadnienie. Dotyczy to również przypadku, kiedy uzasadnienie prawidłowego orzeczenia jest błędne tylko w części (por. np. wyroki NSA z dnia 17 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 113/11; z dnia 20 stycznia 2006 r. sygn. akt I OSK 344/05 i sygn. akt I OSK 345/05, te i inne orzeczenia przytoczone w niniejszym uzasadnieniu dostępne w bazie CBOSA). Orzeczenie odpowiada prawu mimo błędnego uzasadnienia, gdy nie ulega wątpliwości, że po usunięciu błędów zawartych w uzasadnieniu sentencja nie uległaby zmianie, jak również w sytuacji, gdy w uzasadnieniu wyroku sąd pierwszej instancji dokonał niewłaściwej wykładni przepisów prawa materialnego, brak jest podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku, gdy jego sentencja jest prawidłowa (wyrok NSA z dnia 3 lutego 2011 r. sygn. akt II GSK 221/10). Z tych względów mylne uzasadnienie prawidłowego w ostatecznym rezultacie orzeczenia nie powinno skutkować uwzględnieniem kasacji (por. np. wyrok NSA z dnia 13 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 318/18).

Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną uznać należy, iż nie było podstaw do jej uwzględnienia, chociaż uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest częściowo nieprawidłowe. Poniesione zarzuty kasacyjne nie mogły skutkować innym rozstrzygnięciem, niż podjął sąd pierwszej instancji czyli uchyleniem zaskarżonego postanowienia SKO.

Zgodnie z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.

Autor skargi kasacyjnej w podniesionych zarzutach nie sprecyzował wprost, które z nich odnoszą się do naruszenia prawa materialnego a które do naruszenia przepisów postępowania, wskazując ogólnie na naruszenie, obok art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. na naruszenie przepisów – art. 7, art. 44, art. 58, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 37 p.p. oraz § 34 ust. 1 rozporządzenia zarówno poprzez ich błędną wykładnię jak i niewłaściwe zastosowanie. Dodatkowo wskazać należy na brak precyzji autora skargi kasacyjnej w przytoczeniu naruszonych przepisów, bowiem art., 44 k.p.a. składa się z czterech paragrafów, art. 58 k.p.a. z trzech, zaś art. 37 p.p. aż z ośmiu, z których część zawiera dodatkowo punkty. Powyższe mankamenty skargi kasacyjnej nie uniemożliwiły jednak rozpoznania postawionych zarzutów, jednakże z uwagi na taki sposób ich sformułowania Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał je łącznie.

Z zarzutów skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska sądu pierwszej instancji, który kontrolując legalność postanowienia SKO w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oraz stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o nałożeniu kary pieniężnej stwierdził, że kontrolowane postanowienie nie jest zgodne z prawem, co uzasadniało jego uchylenie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika – najogólniej rzecz ujmując – że o braku zgodności z prawem kontrolowanego postanowienia należało – zdaniem sądu pierwszej instancji – wnioskować na tej podstawie, że SKO w sposób niepełny oceniło pismo Poczty Polskiej z 13 listopada 2024 r., będącego w istocie odpowiedzią na skargę skarżącego a nie reklamacją doręczenia przesyłki pocztowej z którego nie wynikało, że zawiadomienia o spornej przesyłce zostały pozostawione przez listonosza w skrzynce oddawczej adresata; SKO mimo podnoszonych przez skarżącego zarzutów oraz nieczytelności podpisu doręczającego przesyłkę oraz wypełniającego zwrotne potwierdzenie odbioru nie podjęło próby reklamacji doręczenia spornej przesyłki, co doprowadziło do nieprzeprowadzenia postępowania dowodowego na okoliczność mogące stanowić podstawę do obalenia domniemania doręczenia przesyłek w trybie art. 44 k.p.a.

Naczelny Sąd Administracyjny podziela te z zarzutów skargi kasacyjnej odnoszące się do dokonania przez sąd pierwszej instancji nieprawidłowej wykładni przepisów art. 44 k.p.a. w zw. z art. 37 p.p. oraz § 34 ust. 1 rozporządzenia w aspekcie braku czytelnych podpisów doręczyciela oraz osoby wypełniającej zwrotne potwierdzenie odbioru jak również możliwości skorzystania przez SKO z trybu reklamacji spornej przesyłki adresowanej do skarżącego. Tym nie mniej zasadność powyższych zarzutów nie uzasadnia twierdzenia, że zaskarżony wyrok nie odpowiada prawu, której konsekwencją powinno być jego uchylenie.

Stosownie do treści art. 44 § 1 pkt 1 k.p.a., w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43, w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego operator ten przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej. Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata (art. 44 § 2 k.p.a.). W przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa powyżej, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia (art. 44 § 3 k.p.a.). Stosownie natomiast do treści art. 44 § 4 k.p.a., doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy.

Ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru skierowanej do skarżącego przesyłki zawierającej odpis decyzji Prezydenta m.st. Warszawy z dnia 24 maja 2024 r. wynika, że w związku z niemożliwością doręczenia jej bezpośrednio skarżącemu, jak też pełnoletniemu domownikowi, osobie uprawnionej do odbioru, sąsiadowi lub dozorcy domu, przesyłkę w dniu 13 czerwca 2024 r. pozostawiono do dyspozycji skarżącego na okres 14 dni w placówce pocztowej Warszawa [...], o czym umieszczono zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej skarżącego. Omawianą przesyłkę awizowano powtórnie 21 czerwca 2024 r. i ostatecznie, w związku z jej niepodjęciem z placówki pocztowej w terminie 14 dni od pierwszego awiza – zwrócono nadawcy w dniu 5 lipca 2024 r. Zwrotne potwierdzenie odbioru zawiera nieczytelny podpis osoby wypełniającej powyższy dokument, zaś na kopercie zawierającej przesyłkę czytelne pieczęcie z datami obu awizacji przesyłki oraz podpisy osób dokonujących tychże czynności.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodzić się należało z SKO, że nie ma podstaw do kwestionowania prawidłowości awizacji przesyłki z powołaniem się na nieczytelność podpisów. Brak czytelnego podpisu doręczyciela a jedynie parafowanie przez niego adnotacji i pieczęci pocztowej z datownikiem świadczących o awizowaniu spornej przesyłki pocztowej jak również osoby wypełniającej zwrotne potwierdzenie odbioru przesyłki nie podważało skuteczności dokonanego doręczenia. Jak słusznie podnosi się w orzecznictwie, brak podpisu doręczyciela nie daje podstaw do traktowania czynności doręczenia za sprzeczną z wymogami statuowanymi przez k.p.a. Określone przepisami art. 44 § 2 – 4 k.p.a. wymogi doręczenia nazwanego zastępczym, nie wprowadzają bowiem wymogu opatrywania podpisem każdej adnotacji doręczyciela na przesyłce. Takiego obowiązku nie nakłada również powołane rozporządzenie Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 29 kwietnia 2013 r. Jedynie w przypadku doręczenia przesyłki rejestrowej, na żądanie adresata zgłoszone w chwili jej odbioru, umieszcza się na opakowaniu przesyłki datę doręczenia i podpis doręczyciela (§ 39 ust. 1 rozporządzenia w sprawie warunków wykonywania usług powszechnych przez operatora wyznaczonego) – vide wyrok NSA: z dnia 24 lutego 2022 r., sygn. akt III OSK 4765/21; z dnia 28 kwietnia 2020 r., sygn. akt II OSK 1248/19; z dnia 30 czerwca 2015 r., sygn. akt II OSK 2880/13.

Zgodzić się również należało z SKO, że sąd pierwszej instancji nieprawidłowo zarzucił organowi nie skorzystanie z trybu reklamacji przesyłki adresowanej do skarżącego. W tym zakresie należy przede wszystkim wskazać, że SKO nie było nadawcą spornej przesyłki, bowiem tym nadawcą był Prezydent m.st. Warszawy jako organ pierwszej instancji, a zatem nie przysługiwały organowi odwoławczemu uprawnienia przewidziane w prawie pocztowym i rozporządzeniu wykonawczym do reklamacji spornej przesyłki. Ponadto, skoro czytelność podpisów na zwrotnym potwierdzeniu odbioru czy też kopercie nie może stanowić podstawy do kwestionowania skuteczności doręczenia w trybie przewidzianym w art. 44 k.p.a., zgodzić się należało z SKO, że nie zachodziły podstawy do kwestionowania skuteczności doręczenia skarżącemu decyzji z dnia 24 maja 2024 r. nakładającego na niego karę pieniężną za zajęcia pasa drogowego bez zezwolenia zarządcy drogi.

Zasadność poważnych zarzutów, wskazujących na częściowo błędne uzasadnienie zaskarżonego wyroku, nie mogły jednak skutkować jego uchyleniem, bowiem sąd pierwszej instancji co do zasady prawidłowo orzekł o konieczności uchylenia zaskarżonego postanowienia SKO.

Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 k.p.a.). O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia (art. 59 § 2 k.p.a.). Odnotować przy tym wypada, że art. 58 § 1 k.p.a. nie wymaga, aby brak winy w niedochowaniu terminu był przedmiotem dowodu. Zgodnie bowiem z tym przepisem, okoliczności przemawiające za przywróceniem terminu muszą zostać uprawdopodobnione, tj. wykazanie określonych okoliczności w sposób niedający pewności, ale wskazujący wyłącznie na określone prawdopodobieństwo ich wystąpienia.

Przywrócenie terminu nie jest przedmiotem uznania administracyjnego, gdyż organ administracji publicznej ma obowiązek przywrócenia terminu w przypadku, gdy zachodzi ustawowa przesłanka, tj. jeżeli zainteresowany uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (świadczy o tym zwrot "należy przywrócić"). Wymóg uprawdopodobnienia istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, a tylko prawdopodobieństwo prawdziwości twierdzenia o jakimś fakcie, który podlega ocenie organu. Oznacza to również, że rygory uznania twierdzeń zainteresowanego są złagodzone i odformalizowane. Z uprawdopodobnieniem wiąże się ustalenie danego faktu w oparciu o wiarygodne środki dowodowe, pozwalające na przekonanie się przez organ administracji o zgodności danych faktów z rzeczywistością. Wobec tego istota tego postępowania sprowadza się do ustalenia, czy zainteresowany uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.

Uprawdopodobnienie jest więc środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, niedającym pewności, lecz jedynie wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o pewnym fakcie. Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie rzeczywiście miało miejsce. Podkreślić przy tym należy, że sam fakt występowania w przepisie instytucji uprawdopodobnienia – nie zwalnia organu orzekającego w sprawie z obowiązku podjęcia wszelkich działań, których celem, z uwagi na słuszny interes strony, będzie dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy. Oczywiście w rozpoznawanej sprawie nie ma konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego sensu stricto, gdyż z tego obowiązku zwalnia organ treść art. 58 § 1 k.p.a., zauważyć jednak należy, że przepis ten nie zwalnia organu z konieczności podjęcia wszelkich działań, których efektem będzie potwierdzenie, przez osobę wnioskującą, wiarygodności okoliczności, na które powołała się, podając przyczynę niedopełnienia w terminie określonych czynności procesowych (zob. wyrok NSA z 17 grudnia 2024 r., sygn. akt III OSK 4910/21, CBOSA).

Z akt sprawy wynika, w szczególności wniosku o przywrócenie terminu jak i późniejszych wyjaśnień i oświadczeń skarżącego zawartych w różnych pismach procesowych, że względem skarżącego organ pierwszej instancji – Prezydent m.st. Warszawy - prowadził około 150 postępowań administracyjnych w przedmiocie kar pieniężnych za zajęcie pasa drogowego bez wymaganego zezwolenia zarządcy drogi. Z uwagi na liczbę postępowań, skarżący ustanowił pod adresem biura w Warszawie pełnomocnika do doręczeń jak również wykupił w Poczcie Polskiej usługę powiadomienia w drodze e-mail oraz sms o nadchodzącej korespondencji. Powyższych okoliczności nie kwestionowało SKO w prowadzonym postępowaniu. Mimo podjętych aktów staranności, w dniu 13 czerwca 2024 r. nie doręczono ustawionemu pełnomocnikowi do doręczeń dwóch decyzji Prezydenta m.st. Warszawy, jak również skarżący nie znalazł w oddawczej skrzynce pocztowej żadnego awiza (z dnia 13 i 21 czerwca 2024 r.) o możliwości odbioru korespondencji w placówce pocztowej (druga sprawa zarejestrowana pod sygn. akt II GSK 2623/25).

Skarżący nie otrzymał również żadnej informacji w drodze elektronicznej czy też sms o oczekiwaniu ww. korespondencji na odbiór w placówce pocztowej. Zdaniem skarżącego nie było zatem technicznej możliwości, aby nie podjął adresowanych do niego przesyłek, gdyby tylko o nich wiedział. Skarżący złożył przy tym skargę na działalność doręczyciela pocztowego, do której ustosunkowała się Poczta Polska w piśmie z 13 listopada 2024 r.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wbrew stanowisku SKO, zgodzić się należało z sądem pierwszej instancji, że ocena wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do złożenia odwołania dokonana przez organ, narusza przepisy postępowania, bowiem nie została poprzedzona wyjaśnieniem wszystkich okoliczności sprawy. Przepis art. 7 k.p.a. zobowiązuje organ administracji publicznej do podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy mając na względzie interes społeczny i słuszny interes strony. Przepis ten koresponduje z art. 77 § 1 k.p.a., zgodnie z którym na organach administracji publicznej spoczywa obowiązek wyjaśnienia wszelkich okoliczności i ustalenia prawdy materialnej. Organ jest obowiązany więc w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy mający znaczenie prawne dla oceny faktów. Sam fakt bowiem występowania w art. 58 § 1 k.p.a. instytucji uprawdopodobnienia braku winy nie zwalnia organu od podjęcia wszelkich działań, których celem będzie dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy i potwierdzenie przez stronę wnioskującą wiarygodności i okoliczności, na które powołała się podając przyczynę niedopełnienia w terminie określonych czynności procesowych (zob. wyrok NSA z 6 października 2006 r., sygn. akt I OSK 1330/05, CBOSA).

Organ w uzasadnieniu postanowienia odmawiającego przywrócenia terminu skupił się na prawidłowości doręczenia decyzji organu pierwszej instancji w trybie art. 44 k.p.a. uznając, że decyzja została skutecznie doręczona oraz treści pisma Poczty Polskiej z 13 listopada 2024 r., z którego wynika, że reklamacja skarżącego nie została uwzględniona. Powyższe, zdaniem SKO było wystarczającą podstawą do odmowy przywrócenia terminu, bowiem skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu.

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela poglądy prezentowane w orzecznictwie, że dokonując oceny, czy strona dopuściła się uchybienia terminowi bez swej winy, organ powinien wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne i ocenić winę według obiektywnych mierników staranności. Kluczowym jest, że to strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda, na którą się powołuje, była od niej niezależna i uniemożliwiła jej działanie nawet przy dołożeniu największego wysiłku możliwego w danych okolicznościach (wyrok NSA z 8 grudnia 2021 r., sygn. akt II FSK 4487/21, CBOSA).

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w okolicznościach niniejszej sprawy organ nie odniósł się do wiarygodności twierdzeń strony, że dochował należytej staranności w odbiorze adresowanej do niego korespondencji. SKO w żaden sposób nie oceniło podnoszonych przez skarżącego okoliczności związanych przede wszystkim z liczbą postępowań administracyjnych prowadzonych przez organ pierwszej instancji z udziałem skarżącego, rzetelnym odbieraniem korespondencji w innych sprawach, okoliczności ustanowienia pełnomocnika do doręczeń jak również wykupienia dodatkowej usługi powiadamiania o nadchodzącej korespondencji pocztowej. Zgodzić się również należało z sądem pierwszej instancji, że treść pisma Poczty Polskiej z 13 listopada 2024 r., stanowiącej w istocie odpowiedź na skargę a nie reklamację skarżącego, stanowi jedynie potwierdzenie, że korespondencja adresowana do skarżącego została przekazana do doręczenia, jednakże nie ma faktycznej możliwości zweryfikowanie czy rzeczywiście awizo zostało pozostawione w skrzynce oddawczej skarżącego przez doręczyciela.

SKO, ograniczając się do kwestii skuteczności doręczenia decyzji organu pierwszej instancji w rozumieniu k.p.a., w żaden sposób nie oceniło czy w okolicznościach wskazywanych przez skarżącego nie mogła się zdarzyć taka sytuacja, że rzeczywiście nie otrzymał on żadnej informacji, czy to w formie awiza, wiadomości e-mail czy też sms, o oczekującej na niego korespondencji. Jednocześnie SKO nawet nie podjęło próby wyjaśnienia – poprzez zwrócenie się do Poczty Polskiej o udzielenie informacji - pojawiających się w sprawie wątpliwości dotyczących rzetelności informacji zawartych na kopercie dotyczących awizowania przesyłki w dniach 13 i 21 czerwca 2024 r., w sytuacji braku po stronie skarżącego informacji o możliwości odbioru korespondencji w ramach wykupionej w placówce pocztowej usługi w drodze elektronicznej czy też sms. Nadmienić przy tym należy, że trudno jest zarzucić skarżącemu aby nienależycie dbał o własne interesy w ramach prowadzonych postępowań administracyjnych, skoro nie tylko ustanowił pełnomocnika do doręczeń ale wykupił także odpłatną usługę powiadamiania o nadchodzącej korespondencji.

W konsekwencji, wobec braku podważenia prawidłowości stanowiska sądu pierwszej instancji, z którego wynika, że zaskarżone postanowienie SKO narusza przepisy postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.), sprowadzających się do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zakresie wskazanym w uzasadnieniu niniejszego wyroku NSA, należało stwierdzić, że zarzuty skargi kasacyjnej nie mogły przynieść oczekiwanego rezultatu w postaci uchylenia zaskarżonego wyroku, albowiem nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach.

W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 in fine p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na mocy art. 204 pkt 2 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2026 r. poz. 118). Zasądzona kwota 240 zł stanowi zwrot kosztów pełnomocnika skarżącego z tytułu sporządzenia i wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.

  1. - ---------------------- 20

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.