Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z 3 kwietnia 2025 r., sygn. akt V SA/Wa 3589/24, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tj.: Dz.U. z 2026 r. poz. 143 dalej: "p.p.s.a."), oddalił skargę K. Sp. z o.o. w W. (dalej: "spółka", "skarżąca") na postanowienie Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej: "Prezes UOKiK") z 9 października 2024 r. w przedmiocie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w przedmiocie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu produktów nieodpowiadających wymaganiom jakości handlowej.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy.
Decyzją z 27 czerwca 2024 r. Prezes UOKiK nakazał spółce wycofanie z obrotu urządzenia: [...], model: [...], zakazał udostępniania wyrobu, nakazał powiadomienie konsumentów o stwierdzonych niezgodnościach wyrobu z wymaganiami, zobowiązał spółkę do przedstawienia dowodów wykonania decyzji, a także nałożył na nią administracyjne kary pieniężne. Decyzja została doręczona pełnomocnikowi spółki w dniu 11 lipca 2024 r. Termin na wniesienie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy upływał 25 lipca 2024 r.
Pismem z 29 lipca 2024 r. pełnomocnik skarżącej wystąpił o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej ww. decyzją. Podniósł, że w trakcie pracy nad wnioskiem, w dniu 25 lipca 2024 r., doznał silnego ataku bólu w okolicy krzyżowo-lędźwiowej, co uniemożliwiło mu kontynuowanie pracy. Ponadto wskazał, że przygotowania i złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nie mógł przekazać innemu prawnikowi ze względu na skomplikowany charakter sprawy, którą od początku zajmował się osobiście. Do wniosku załączył zaświadczenie lekarskie na druku [...] o niezdolności do pracy w dniach od 25 lipca 2024 r. do 27 lipca 2024 r. oraz posiadaniu przez pełnomocnika leków na występujące schorzenie. Ponadto wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu złożono wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy z 29 lipca 2024 r.
Prezes UOKiK postanowieniem z 2 września 2024 r. działając na podstawie art. 58 § 1 i 2 w związku z art. 59 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 572; dalej: "k.p.a.") - odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zdaniem organu, spółka nie uprawdopodobniła, by uchybienie terminu nastąpiło bez winy jej pełnomocnika, a nadto złożony wniosek nie zawierał wskazania istotnych okoliczności usprawiedliwiających uchybienie terminowi. Opisywany przez pełnomocnika stan zdrowia nie został prawidłowo uprawdopodobniony i udokumentowany, a sam fakt choroby nie jest równoznaczny z brakiem winy.
Pismem z 12 września 2024 r. pełnomocnik spółki złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, do którego załączył badanie MR z [...] lutego 2012 r., zdjęcia rentgenowskie oraz wydruk z Centralnego Rejestru Lekarzy.
Prezes UOKiK postanowieniem z 9 października 2024 r., utrzymał w mocy własne postanowienie z 2 września 2024 r. W uzasadnieniu organ podkreślił, że uchybienia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy dopuścił się zawodowy pełnomocnik, co do którego należy oczekiwać profesjonalizmu i szczególnej staranności. Pełnomocnik mógł albo wysłać wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy samodzielnie (za pośrednictwem platformy e-PUAP) lub też powierzyć dokończenie tego pisma i wysyłkę innemu adwokatowi lub radcy prawnemu, bowiem z treści pełnomocnictwa jakiego udzieliła spółka wynika, że udzieliła zgody z prawem substytucji. Pełnomocnik skarżącej prowadzi swoją działalność w ramach wieloosobowej kancelarii prawnej, na której stronie internetowej można dodatkowo znaleźć informację o współpracy "z adwokatami, radcami prawnymi i prawnikami o dużym doświadczeniu zawodowym w różnych specjalizacjach".
W ocenie organu świadczy to o tym, że znalezienie substytuta nie stanowiłoby dla pełnomocnika spółki problemu. Ponadto, wysłanie w ustawowym terminie na złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie pisma procesowego, z którego wynika jedynie niezadowolenie z zaskarżanej decyzji, a następnie uzupełnienie go poprzez pogłębienie argumentacji (w niniejszej sprawie było to możliwe już 28 lipca 2024 r.) świadczyłoby o dochowaniu należytej staranności, a praktyka taka jest stosowana przez wielu pełnomocników. W ocenie organu skoro choroba (przepuklina), na którą cierpi pełnomocnik spółki, została zdiagnozowana 12 lat temu, nie można uznać, że atak bólu jakiego doznał 25 lipca 2024 r. był pierwszym w jego życiu i stanowił dla niego zdarzenie, którego nie mógł przewidzieć.
Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem skarżący wniósł skargę, którą Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 3 kwietnia 2025 r. oddalił.
Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organu, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, jak również zaaprobował w całości wywody poczynione w jego uzasadnieniu.
Sąd wskazał, że wobec profesjonalnych pełnomocników stosowany jest zwykle podwyższony miernik staranności, wynikający z zawodowego charakteru podejmowanych przez nich czynności procesowych. W orzecznictwie sądowym podkreśla się obowiązek pełnomocnika szczególnej dbałości o ochronę interesów reprezentowanego dla ustalenia braku winy uchybienia terminu do skutecznego dokonania czynności procesowej. W realiach kontrolowanej sprawy, należyta staranność w ujęciu obiektywnym, rozumiana zwłaszcza jako zabezpieczenie się w dotrzymaniu obowiązkom służbowym, winna przejawiać się właśnie w podjęciu starania o złożenie środka zaskarżenia w terminie, bez względu na jego kompletność (merytoryczną wartość), skoro w toku dalszego procedowania wniosku możliwe było jego uzupełnienie, a nawet skorygowanie. W ocenie sądu tylko choroba w rzeczywistości uniemożliwiająca posłużenie się zastępcą, mogłaby usprawiedliwiać przywrócenie terminu.
Sąd doszedł do przekonania, że wydane w sprawie postanowienia mieściły się w granicach prawa. Zaznaczył, że to na wnoszącym wniosek o przywrócenie terminu spoczywa - stosowanie do art. 58 § 1 k.p.a. - obowiązek uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Omawiany przepis nie może być interpretowany w sposób rozszerzający, gdyż jest wyjątkiem od zasady, że czynności procesowe powinny być dokonywane w terminie.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła spółka kwestionując go w całości i zarzucając naruszenie:
- I. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - przepisów postępowania, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
- ✓ art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez bezzasadne oddalenie skargi z 13 listopada 2024 r., w sytuacji gdy skarżone postanowienie naruszyło powołane wyżej przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego z uwagi na nieodniesienie się w uzasadnieniu skarżonego rozstrzygnięcia do szczególnych okoliczności sprawy oraz niewłaściwą ocenę materiału dowodowego, przede wszystkim nieuwzględnienie, że:
- - pełnomocnik skarżącej zajmował się samodzielnie przedmiotową sprawą,
- - nagła niedyspozycja pełnomocnika nastąpiła w ostatnim dniu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z 27 czerwca 2024 r. (DNR-2/109/2024),
- - charakter przedmiotowej niedyspozycji uniemożliwiał pełnomocnikowi dokonanie jakichkolwiek czynności psychofizycznych,
- - znacznej objętości wskazanej decyzji i stopnia jej skomplikowania,
- - a w rezultacie niemożności powierzenie pracy nad wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy innej osobie, jak również nadania go samodzielnie;
- ✓ art. 141 § 4 p.p.s.a. z uwagi na niedokonanie przez Sąd I instancji gruntownego pochylenia się nad specyficznymi okoliczności zaistniałego stanu faktycznego sprawy, a przez wskazane lakoniczne odniesienie się Sądu znacznie utrudniona została możliwość zdekodowania procesu, jaki doprowadził Sąd I instancji do oddalenia skargi z 13 listopada 2024 r.;
- II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. - przepisu prawa materialnego, tj.:
- ✓ art. 58 § 1 k.p.a. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, podczas gdy obiektywne okoliczności sprawy (w tym czas wystąpienia nagłej niedyspozycji pełnomocnika i jej charakter, niemożność posłużenia się w zaistniałych konkretnych okolicznościach sprawy substytutem) świadczą o niemożności przypisania skarżącej winy w uchybieniu terminowi;
co winno skutkować - stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) oraz lit.) c p.p.s.a., a także art. 135 p.p.s.a. - uchyleniem w całości zaskarżonego postanowienia Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 9 października 2024 r., jak również poprzedzającego go postanowienia z 2 września 2024 r.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku WSA w Warszawie z 3 kwietnia 2025 r. w całości i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia Prezesa UOKiK z 9 października 2024 r., jak również poprzedzającego go postanowienia z 2 września 2024 r. Na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. zrzekła się rozprawy. Ponadto, wniosła o zwrot na rzecz skarżącej kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną, Prezes UOKiK wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od skarżącej zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego według norm prawem przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W pierwszej kolejności podkreślić należy, że skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony w terminie czternastu dni od dnia doręczenia odpisu skargi kasacyjnej nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny zgodnie z dyspozycją art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a. rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, w składzie trzech sędziów.
Skarga kasacyjna zawiera usprawiedliwioną podstawę.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wskazane w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skarg kasacyjnych. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), a także naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Powyższe oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a zobligowany jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych, o których mowa w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. W takiej sytuacji, co do zasady, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po ustaleniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania wykładni prawa materialnego oraz subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego (por. wyrok NSA z 3 grudnia 2024 r., sygn. akt II GSK 1000/24, opubl. w bazie orzeczeń sądów administracyjnych, CBOSA).
Istota postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów sprowadza się w zasadzie do polemiki z oceną organu jak i sądu pierwszej instancji, czy nagła niedyspozycja zdrowotna profesjonalnego pełnomocnika strony w okolicznościach niniejszej sprawy, uzasadniała przywrócenie uchybionego terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy.
W pierwszej kolejności oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego objęty został najdalej idący zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., jego zasadność bowiem wykluczałaby możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych, podniesionych w skardze kasacyjnej nieprawidłowości. Powyższy zarzut Naczelny Sąd Administracyjny uznał za niezasadny.
Przypomnieć należy, że ustawodawca w art. 141 § 4 p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia wyroku, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. uchwała NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39). W ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest możliwe kwestionowanie stanowiska sądu pierwszej instancji w zakresie prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa.
Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymogi i standardy, o których stanowi art. 141 § 4 p.p.s.a., co czyni podniesiony zarzut niezasadnym. Z motywów wyroku wynika tok rozumowania sądu pierwszej instancji, pozwalający jednoznacznie ustalić przesłanki, jakimi kierował się WSA w Warszawie podejmując zaskarżone rozstrzygnięcie i tym samym wyrok poddaje się kontroli instancyjnej (por. wyroki NSA z 25 listopada 2010 r., sygn. akt I GSK 1215/09, z 24 lutego 2015 r., sygn. akt II OSK 1761/13, z 7 kwietnia 2017 r., sygn. akt I GSK 816/15, CBOSA). W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przedstawiono stan faktyczny przyjęty za podstawę rozstrzygnięcia oraz stanowiska stron postępowania.
Następnie sąd pierwszej instancji powołał regulacje prawne, pozwalające mu na zrekonstruowanie podstaw do wywiedzenia normy prawnej, stanowiącej podstawę rozstrzygnięcia oraz przedstawił motywy podjęcia zaskarżonego wyroku. Wbrew stanowisku skarżącej kasacyjnie, uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie jest lakoniczne, bowiem sąd pierwszej instancji odniósł się podniesionych przez skarżącą w skardze okoliczności uznając, że nie uprawdopodobniają one przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. To, że skarżąca kasacyjnie nie zgadza się z powyższym stanowiskiem, nie świadczy jeszcze o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a.
Z goła odmiennie należy potraktować zarzut kasacyjny wskazujący na naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a., uznając że częściowo zasługuje on na uwzględnienie. W powyższym zarzucie skarżąca kasacyjnie wskazała na niewłaściwą ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, poprzez nieuwzględnienie szeregu okoliczności zaistniałych w sprawie (samodzielne zajmowanie się sprawą, nagłą niedyspozycją zdrowotną pełnomocnika, charakterem niedyspozycji uniemożliwiającą dokonanie jakichkolwiek czynności psychofizycznych, znacznej objętości decyzji organu pierwszej instancji i stopnia jej skomplikowania, niemożność powierzenia pracy nad wnioskiem innej osobie), do czego nie odniósł się organ w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Ocenę powyższego zarzutu należy poprzedzić przypomnieniem regulacji k.p.a. dotyczących przywrócenia uchybionego terminu. Stosownie do art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 k.p.a.). O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia (art. 59 § 2 k.p.a.). Odnotować przy tym wypada, że art. 58 § 1 k.p.a. nie wymaga, aby brak winy w niedochowaniu terminu był przedmiotem dowodu. Zgodnie bowiem z tym przepisem, okoliczności przemawiające za przywróceniem terminu muszą zostać uprawdopodobnione, tj. wykazanie określonych okoliczności w sposób niedający pewności, ale wskazujący wyłącznie na określone prawdopodobieństwo ich wystąpienia.
Przywrócenie terminu nie jest przedmiotem uznania administracyjnego, gdyż organ administracji publicznej ma obowiązek przywrócenia terminu w przypadku, gdy zachodzi ustawowa przesłanka, tj. jeżeli zainteresowany uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (świadczy o tym zwrot "należy przywrócić"). Wymóg uprawdopodobnienia istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, a tylko prawdopodobieństwo prawdziwości twierdzenia o jakimś fakcie, który podlega ocenie organu. Oznacza to również, że rygory uznania twierdzeń zainteresowanego są złagodzone i odformalizowane. Z uprawdopodobnieniem wiąże się ustalenie danego faktu w oparciu o wiarygodne środki dowodowe, pozwalające na przekonanie się przez organ administracji o zgodności danych faktów z rzeczywistością. Wobec tego istota tego postępowania sprowadza się do ustalenia, czy zainteresowany uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.
Uprawdopodobnienie jest więc środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, niedającym pewności, lecz jedynie wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o pewnym fakcie. Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie rzeczywiście miało miejsce. Podkreślić przy tym należy, że sam fakt występowania w przepisie instytucji uprawdopodobnienia – nie zwalnia organu orzekającego w sprawie z obowiązku podjęcia wszelkich działań, których celem, z uwagi na słuszny interes strony, będzie dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy. Oczywiście w rozpoznawanej sprawie nie ma konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego sensu stricto, gdyż z tego obowiązku zwalnia organ treść art. 58 § 1 k.p.a., zauważyć jednak należy, że przepis ten nie zwalnia organu z konieczności podjęcia wszelkich działań, których efektem będzie potwierdzenie, przez osobę wnioskującą, wiarygodności okoliczności, na które powołała się, podając przyczynę niedopełnienia w terminie określonych czynności procesowych (zob. wyrok NSA z 17 grudnia 2024 r., sygn. akt III OSK 4910/21, CBOSA).
Z akt sprawy, w szczególności wniosku o przywrócenie terminu wynika, że w ostatnim dniu terminu na dokonanie czynności procesowej (złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy) tj. 25 lipca 2024 r. profesjonalny pełnomocnik spółki doznał silnego ataku bólu w okolicy krzyżowo-lędźwiowej, co uniemożliwiło mu kontynuowanie pracy zarówno w pozycji siedzącej, leżącej jak i stojącej. Do wniosku załączył zaświadczenie lekarskie na druku [...] o niezdolności do pracy w dniach od 25 lipca 2024 r. do 27 lipca 2024 r., wskazujące rozpoznanie [...] oraz posiadaniu przez pełnomocnika leków na występujące schorzenie. Zdaniem organu, powyższy wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie, bowiem spółka nie uprawdopodobniła, by uchybienie terminu nastąpiło bez winy jej pełnomocnika.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wbrew stanowisku sądu pierwszej instancji, ocena wniosku skarżącej spółki o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy dokonana przez organ, jest oceną przedwczesną, dowolną, bowiem nie została poprzedzona wyjaśnieniem wszystkich okoliczności sprawy. Przepis art. 7 k.p.a. zobowiązuje organ administracji publicznej do podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy mając na względzie interes społeczny i słuszny interes strony. Przepis ten koresponduje z art. 77 § 1 k.p.a., zgodnie z którym na organach administracji publicznej spoczywa obowiązek wyjaśnienia wszelkich okoliczności i ustalenia prawdy materialnej. Organ jest obowiązany więc w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy mający znaczenie prawne dla oceny faktów. Sam fakt bowiem występowania w art. 58 § 1 k.p.a. instytucji uprawdopodobnienia braku winy nie zwalnia organu od podjęcia wszelkich działań, których celem będzie dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy i potwierdzenie przez stronę wnioskującą wiarygodności i okoliczności, na które powołała się podając przyczynę niedopełnienia w terminie określonych czynności procesowych (zob. wyrok NSA z 6 października 2006 r., sygn. akt I OSK 1330/05, CBOSA).
Organ w uzasadnieniu postanowienia odmawiającego przywrócenia terminu wskazał, że opisywany przez pełnomocnika stan zdrowia nie został prawidłowo uprawdopodobniony i udokumentowany, a sam fakt choroby nie jest równoznaczny z brakiem winy. Organ zaznaczył, że pełnomocnik mógł albo wysłać wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy samodzielnie (za pośrednictwem platformy e-PUAP) lub też powierzyć dokończenie tego pisma i wysyłkę innemu adwokatowi lub radcy prawnemu, bowiem z treści pełnomocnictwa jakiego udzieliła spółka wynika, że udzieliła go z prawem substytucji, zaś pełnomocnik skarżącej prowadzi swoją działalność w ramach wieloosobowej kancelarii prawnej.
Ponadto, wysłanie w ustawowym terminie na złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie pisma procesowego, z którego wynika jedynie niezadowolenie z zaskarżanej decyzji, a następnie uzupełnienie go poprzez pogłębienie argumentacji (w niniejszej sprawie było to możliwe już 28 lipca 2024 r.) świadczyłoby o dochowaniu należytej staranności, a praktyka taka jest stosowana przez wielu pełnomocników.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela poglądy prezentowane w orzecznictwie, że dokonując oceny, czy strona dopuściła się uchybienia terminowi bez swej winy, organ powinien wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne i ocenić winę według obiektywnych mierników staranności. Kluczowym jest, że to strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda, na którą się powołuje, była od niej niezależna i uniemożliwiła jej działanie nawet przy dołożeniu największego wysiłku możliwego w danych okolicznościach (wyrok NSA z 8 grudnia 2021 r., sygn. akt II FSK 4487/21, CBOSA).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w okolicznościach niniejszej sprawy organ w niedostateczny sposób odniósł się do wiarygodności twierdzeń strony, że doszło do nagłego, znacznego pogorszenia stanu zdrowia pełnomocnika, w ostatnim dniu, w którym miała zostać dokonana czynność procesowa. Z przedłożonego do akt zwolnienia lekarskiego wynika, że stwierdzono u pełnomocnika schorzenie oznaczone symbolem [...] - zaburzenia korzeni i splotów nerwowych. Takie schorzenie neurologiczne może mieć niewątpliwie charakter nagły, związany z silnym bólem, który uniemożliwia normalne funkcjonowanie, w tym wykonywanie obowiązków zawodowych. Sam fakt, że pełnomocnik spółki na powyższe schorzenie cierpi co najmniej od 2012 r. (co potwierdza badanie MR wraz ze zdjęciami rentgenowskimi znajdujące się w aktach sprawy), wbrew stanowisku organu, nie świadczy, że w ostatnim dniu terminu do dokonania czynności procesowej nie mógł wystąpić nagły atak bólu uniemożliwiający wykonywanie obowiązków służbowych, którego pełnomocnik, z oczywistych względów nie mógł przewidzieć.
Zgodzić się należało z organem, że samo zwolnienie lekarskie od pracy nie może być wyłącznie potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminowi, bowiem profesjonalny pełnomocnik dokonując czynności procesowej może chociażby skorzystać z pomocy substytuta bądź też wyręczyć się innym pracownikiem kancelarii, czy też nadać pismo na poczcie lub wysłać w drodze elektronicznej. Jednakże w okolicznościach niniejszej sprawy, organ nie podjąć żadnych czynności procesowych, w szczególności nie wystąpił do strony o nadesłanie dodatkowych wyjaśnień, celem ustalenia czy istniała obiektywna możliwości skorzystania przez profesjonalnego pełnomocnika ze wskazanych środków. Z akt sprawy nie wynika przede wszystkim o jakiej porze dnia wystąpiła niedyspozycja pełnomocnika skarżącej spółki (czy nastąpiło to w godzinach pracy kancelarii czy też w godzinach popołudniowych), czy stan zdrowia pełnomocnika umożliwiał poruszanie się czy też nie, w jaki sposób i kiedy zainteresowany dotarł do gabinetu lekarskiego czy też wizyta lekarza miała miejsce w jego miejscu zamieszkania, a w konsekwencji, kiedy zostało wystawione zwolnienie lekarskie.
Brak powyższych ustaleń wskazuje, że stanowisko organu odnoszące się do niewykazania braku winy pełnomocnika spółki w dochowaniu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, było co najmniej przedwczesne, bowiem z akt sprawy nie wynika, czy istniała realna możliwość wyręczenia się pełnomocnika substytutem lub innym pracownikiem kancelarii bądź też skorzystania z usług urzędu pocztowego czy też wysłania pisma w drodze elektronicznej. Skoro w sprawie nie zostało w sposób jednoznaczny ustalone w jakich okolicznościach ujawnił się u pełnomocnika atak bólu w okolicy krzyżowo-lędźwiowej pleców, rozważania organu odnoszące się do możliwości złożenia przez pełnomocnika "niekompletnego" pisma procesowego i jego późniejsze uzupełnienie należało uznać za bezprzedmiotowe.
Mając powyższe na względzie, za zasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., bowiem sąd pierwszej instancji niezasadnie oddalił skargę spółki, w sytuacji, w której organ rozpoznający wniosek o przywrócenie terminu nie ustalił wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności okoliczności związanych z ujawnieniem się nagłego bólu u pełnomocnika spółki i okoliczności wystawienia zwolnienia lekarskiego.
Przechodząc do zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego – art. 58 § 1 k.p.a. wskazać należy, że został on nieprawidłowo sformułowany. Naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia.
Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z dnia 13 sierpnia 2013 r., II GSK 717/12, LEX nr 1408530; wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I GSK 934/12, LEX nr 1372091).
W analizowanym zarzucie skarżąca spółka zarzuciła dokonanie błędnej wykładni art. 58 § 1 k.p.a. polegającą na przyjęciu, że spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminowi, mimo iż obiektywne okoliczności sprawy świadczyć powinny o odmiennym stanowisku, a zatem w istocie jest to zarzut błędnego niezastosowania wskazanej regulacji prawnej, a nie jej błędnej wykładni. Zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych.
Nie można skutecznie powoływać się na zarzut niewłaściwego zastosowania lub niezastosowania prawa materialnego, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (zob. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2013 r., I OSK 1171/12, LEX nr 1298298). Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11). Ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11, LEX nr 1340138; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11, LEX nr 1358369).
Tym samym, powyższy zarzut, w realiach niniejszej sprawy należało uznać za przedwczesny, bowiem zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013 r., II GSK 2391/11).
W myśl art. 188 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej, uchylając zaskarżone orzeczenie rozpoznaje skargę, jeżeli uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. Sprawę należy przy tym uznać za dostatecznie wyjaśnioną, gdy jest ona wyjaśniona w stopniu, w jakim, uwzględniając charakter postępowania odwoławczego przed NSA, sąd ten może prawomocnie zweryfikować dokonaną przez wojewódzki sąd administracyjny kontrolę legalności zaskarżonego aktu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego istota niniejszej sprawy została dostatecznie wyjaśniona, dlatego też stosując art. 188 p.p.s.a. rozpoznał merytorycznie skargę skarżącej spółki uznając, że zasługuje ona na uwzględnienie. Zgodzić się należało ze skarżącą, że organ rozpatrujący wniosek o przywrócenie uchybionego terminu nie ustalił, zgodnie z wymogami art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., wszystkich okoliczności, które były istotne z punktu widzenia zastosowania bądź też odmowy zastosowania art. 58 § 1 k.p.a. Ponownie rozpoznając sprawę organ zobowiązany będzie uwzględnić stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w niniejszym wyroku, w szczególności winien ustalić wszystkie okoliczności sprawy związane z ujawnieniem schodzenia u pełnomocnika spółki – wystąpienia nagłego bólu pleców w okolicy krzyżowo-lędźwiowej - celem oceny, czy pełnomocnik miał realną i obiektywną możliwość dokonania czynności procesowej za pośrednictwem substytuta bądź innego pracownika kancelarii bądź też skorzystania z usług urzędu pocztowego czy też wysłania pisma w drodze elektronicznej.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzekł, jak w pkt 1 i 2 sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania sądowego zasądzonych od organu, na rzecz skarżącej spółki znajduje podstawę w przepisach art. 200, 203 pkt 1 i 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2026 r. poz. 215), na które składały się 100 zł tytułem uiszczonego wpisu sądowego od skargi, 100 zł tytułem uiszczonego wpisu sądowego od skargi kasacyjnej, 100 zł opłaty kancelaryjnej za sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku, 17 zł tytułem opłaty skarbowej za złożenie dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa a także koszty wynagrodzenia pełnomocnika reprezentującego skarżącą za obie instancje w łącznej kwocie 720 zł.