Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 23 lipca 2026 r., sygn. akt II GSK 189/26

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Małgorzata Rysz przewodniczący
Sędzia NSA Anna Ostrowska przewodniczący
Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk przewodniczący, sprawozdawca
Rozpoznanie
w dniu 23 lipca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. F.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 17 lipca 2025 r. sygn. akt III SA/Lu 765/24
Sprawa
w sprawie ze skargi T. F. na decyzję Lubelskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 2 października 2024 r. nr DNS-HP.9020.2.3.2021 w przedmiocie choroby zawodowej

Sentencja

  1. 1. oddala skargę kasacyjną,
  2. 2. zasądza od T. F. na rzecz Lubelskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

  1. I. Decyzją z 5 kwietnia 2023 r. nr 1/2023, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Puławach, nie stwierdził u T. F. (skarżący) choroby zawodowej - choroby zakaźnej lub pasożytniczej albo ich następstwa tj. boreliozy wymienionej w pozycji 26 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 1¹ ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1510 ze zm.).
  2. II. Po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, Lubelski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, decyzją z 2 października 2024 r. nr DNS-HP.9020.2.3.2021 utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
  3. III. Wyrokiem z 17 lipca 2025 r. sygn. akt III SA/Lu 765/24 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę strony na ww. decyzję Lubelskiego PWIS.

WSA za bezsporną uznał okoliczność pracy skarżącego w warunkach narażenia zawodowego na działanie czynników szkodliwych, tj. możliwe ukłucia przez kleszcze zainfekowanymi krętkami Borrelia burgdorferi, która wynika bezpośrednio z karty oceny narażenia zawodowego z 13 grudnia 2022 r.

Dalej wyjaśnił, że z chorobą zawodową mamy do czynienia, gdy zostaną spełnione następujące dwie przesłanki: występowanie schorzenia odpowiadającego schorzeniu zamieszczonemu w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz.1836 ze zm. - dalej jako rozporządzenie) oraz istnienie związku przyczynowego pomiędzy powstaniem tej choroby, a czynnikami szkodliwych występujących w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy.

Przedstawiając następnie procedurę zmierzającą do ustalenia wystąpienia choroby zawodowej, w tym rolę i pozycję lekarzy orzeczników, Sąd pierwszej instancji wskazał, że w wykazie chorób zawodowych, zawartym w rozporządzeniu znajdują się "choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa", a w wykazie szkodliwych czynników biologicznych wg. rozporządzenia Ministra Zdrowia z 22 kwietnia 2005 r. w sprawie szkodliwych czynników biologicznych dla zdrowia w środowisku pracy oraz ochrony zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki (Dz.U. z 2005 r. Nr 81, poz. 716 ze zm.), znajduje się bakteria Borrelia burgdorferi, zakwalifikowana do 2 grupy zagrożenia, która bez wątpienia w świetle definicji legalnej, zawartej w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, wywołuje chorobę zakaźną, jaką jest borelioza z Lyme.

Z rekomendacji Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych dotyczącej diagnostyki i leczenia boreliozy z Lyme (zob. https://www.przeglepidemiol.pzh.gov.pl Przegląd Epidemiologiczny z 2023 r. nr 77(3), s. 261-278), warunkiem rozpoznania i leczenia boreliozy jest stwierdzenie charakterystycznych objawów klinicznych potwierdzone badaniami serologicznymi. Wyjątek stanowi rumień wędrujący, który nie wymaga wykonywania żadnych badań. Rozpoznanie opiera się na wywiadzie pokłucia przez kleszcza lub potencjalnej ekspozycji, obrazie klinicznym oraz wynikach testów dodatkowych. Zalecana jest diagnostyka dwuetapowa. Pierwszy etap to ilościowy test przesiewowy w celu wykrycia swoistych przeciwciał przeciwko Borrelia burgdorferi w surowicy krwi. Badania te obecnie wykonywane są za pomocą testów immunoenzymatycznych ELISA (Enzyme-Linked Immunosorbent Assay), testów chemiluminescencyjnych CLIA (Chemiluminescence ImmunoAssay) i testów multipleksowanych MMIA (Multiplexed Microbead ImmunoAssay).

Ujemny wynik pierwszego testu wskazuje, że borelioza jest nieprawdopodobna i nie wymaga dalszej diagnostyki. W drugim etapie, gdy wynik jest dodatni lub wątpliwy należy potwierdzić metodą Western Blot (WB).

Z rekomendacji wynika również, że przy ujemnych testach ELISA, CLIA i MMIA nie należy wykonywać Western Blot. Bezcelowe jest wykonywanie jako jedynego testu Western Biot. Błędem jest pomijanie testu ELISA/CLIA/MMIA i stosowanie jedynie testu Western Blot w celu potwierdzenia rozpoznania, jak również wykorzystywanie testu Western Blot IgM do rozpoznania późnej boreliozy z Lyme i wykorzystywanie testu Western Blot IgM do monitorowania skuteczności leczenia boreliozy z Lyme.

Również z opinii Konsultanta Krajowego w sprawie zasad diagnostyki i leczenia boreliozy z 30 stycznia 2024 r. (pismo z 30.01.2024 r., wydane przez: Ministerstwo Zdrowia, DLG.741.99.2023.WN, Opinia Konsultanta Krajowego w sprawie zasad diagnostyki i leczenia boreliozy zgodnie z pismem DLG.741.99.2023.WN z 10.01.2024 r, www.mz.gov.pl) wynika, że standardem diagnostycznym pozostaje diagnostyka dwustopniowa. W pierwszym etapie testem immunofluorescencji z ilościową oceną przeciwciał (testy oparte na metodzie ELISA i jej modyfikacjach - wysoka czułość) z następowym testem metodą Western-blot i oceną charakterystyki produkowanych przeciwciał (test jakościowy, wysoka swoistość).

W ocenie WSA, organy zasadnie odmówiły stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej pod postacią boreliozy. W szczególności z orzeczenia lekarskiego nr 4/2020 z 9 listopada 2020 r. (k. 38 akt adm.) wynika, że w okresie od 2013 r. do 2020 r. wykonano szereg badań w kierunku rozpoznania boreliozy. W 2013 r. i 2016 r. wykonano u skarżącego testy ELISA, które wykluczyły boreliozę. Dwukrotnie wykonany test Western-blot w 2018 r. również dał wynik ujemny. W 2020 r. w Instytucie Medycyny Wsi także wykonano u skarżącego test Western-blot, którego wyniki były ujemne. Wyniki badań wskazują więc, że skarżący nie jest chory na boreliozę, pomimo że zgłasza dolegliwości podobne do objawów tej choroby.

W świetle powyższego, prawidłowość stanowiska orzekających organów inspekcji sanitarnej nie budzi wątpliwości. Organy w sposób właściwy zgromadziły i oceniły cały materiał dowodowy, a ponadto prawidłowo ustaliły, zinterpretowały i zastosowały przepisy Kodeksu pracy oraz rozporządzeń.

Odnosząc się natomiast do zarzutu, że skarżący był pacjentem lekarza jednostki orzeczniczej II stopnia wskazano, że zgodnie z art. 84 § 2 k.p.a. biegły podlega wyłączeniu na zasadach i w trybie określonym w art.

  1. 24. Wyłączenie biegłego wymaga przynajmniej uprawdopodobnienia, że istnieją okoliczności, które mogą wywołać wątpliwość co do jego bezstronności. Na żadnym etapie postępowania administracyjnego skarżący nie podnosił okoliczności wskazujących na potencjalną bezstronność lekarza, a wręcz przeciwnie - zgłaszał liczne uwagi do opinii. Także z akt administracyjnych nie wynika, aby lekarz z Instytutu Medycyny Wsi w Lublinie wcześniej leczył skarżącego. Wobec tego należy uznać stawiany zarzut za zupełnie chybiony.
  2. IV. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł T F., kwestionując go w całości i zarzucając:
  3. I. naruszenia przepisów prawa materialnego, tj.:
  1. 1. naruszenie art. 235¹ i art. 235² Kodeksu pracy w związku z § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, iż zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej, podczas gdy z materiału dowodowego wynika z co najmniej wysokim prawdopodobieństwem, że zdiagnozowane objawy u skarżącego odpowiadają zakażeniu boreliozą, na którą to okoliczność skarżący przedłożył karty pobytu w SPZOZ w P. z 04.05.2016 r., 03.02.2016 r., 11.01.2017 r.
  2. II. naruszenia przepisów prawa procesowego, w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
  1. 1. naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych oraz w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80, art. 84 § 2 k.p.a. polegające na wadliwej kontroli zaskarżonej decyzji Lubelskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z 2 października 2024 r. nr DNS-HP.9020.2.3.2021 utrzymującej w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Puławach z 23 listopada 2023 r. nr 3/2023, znak: ONSHP.552-1/2019, o braku podstaw do stwierdzenia u T. F. choroby zawodowej oraz nieuchyleniu tej decyzji oraz decyzji jej poprzedzającej, pomimo zaistnienia uchybień organu w postaci:
  2. a) całkowitego pominięcia treści dokumentów, z których wprost wynika rozpoznanie u skarżącego choroby w postaci boreliozy, tj. karty informacyjnej z Oddziału obserwacyjno-zakaźnego dla dorosłych SPZOZ w Puławach z 04.05.2016 r.; karty informacyjnej z Oddziału obserwacyjno-zakaźnego dla dorosłych SPZOZ w P. z 03.02.2016 r.; karty informacyjnej z Oddziału obserwacyjno-zakaźnego dla dorosłych SPZOZ w P. z 11.01.2017 r.;
  3. b) pominięcie, że w aktach sprawy znajdują się dokumenty medyczne, z których wynika jasno, że u Skarżącego występują niemalże wszystkie objawy zakażenia, takie jak: tj. bóle mięśni, stawów, gorączka, osłabienie, objawy grypopodobne, bóle i zapalenie stawów (szczególnie kolan), zaburzenia rytmu serca, objawy neurologiczne, tj. światłowstręt, zaburzenia widzenia, problemy z koordynacją;
  4. c) bezkrytycznej akceptacji wniosków zawartych w opiniach jednostek orzeczniczych I i II stopnia, podczas gdy opinie te są powierzchowne i schematyczne, a ich treść budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów wskazujących na to, że skarżący pozostaje chory na boreliozę, oraz nie zawierają żadnych odniesień do rozpoznanych u skarżącego objawów chorobowych i nie wyjaśniają, jaka inna choroba powoduje u skarżącego objawy, takie jak w przypadku boreliozy;
  5. d) zaniechaniu skierowania skarżącego na dodatkowe badania do Instytutu Medycy Pracy w Łodzi, gdy w świetle zasad logicznego rozumowania, zgormadzona dokumentacja medyczna nie dawała podstaw do jednoznacznego wyeliminowania u skarżącego choroby zawodowej pod postacią boreliozy;
  6. e) oparcie ustaleń istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy na orzeczeniu lekarskim wydanym przez jednostkę orzeczniczą II stopnia a sporządzonym przez lekarkę G. S., wobec której zachodziła wątpliwość, co do jej bezstronności, z uwagi na fakt, że skarżący był pacjentem tej lekarki.

Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Lublinie, a także o orzeczenie o kosztach postępowania.

  1. V. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz o orzeczenie o kosztach postępowania.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

  1. VI. Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona.

Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu prawa.

W niniejszej sprawie Sąd nie dostrzega wad nieważności.

VII. Zarzuty sformułowane w skardze kasacyjnej (materialny i procesowy), w istocie mają wspólny mianownik, którym jest twierdzenie strony o błędnym (choć w przypadku każdego z zarzutów widzianym z różnych perspektyw) niezakwalifikowaniu występujących u niej dolegliwości jako choroby zawodowej. Oba podniesione naruszenia są w związku z tym komplementarne względem siebie, co uzasadnia ich łączne rozpatrzenie.

Należy w związku z tym zauważyć, że strona skarżąca kasacyjnie zarzuca WSA, a pośrednio również organom, wadliwą ocenę materiału dowodowego, który jej zdaniem stanowił wystarczającą podstawę do zdiagnozowania choroby zawodowej (z uwagi na jej wysokie prawdopodobieństwo). Jednocześnie strona uważa, że naruszono również art. 235¹, art. 235² Kodeksu pracy w związku z § 2, a pośrednio także § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia poprzez błędne ich zastosowanie, prowadzące do stanowiska, że zebrane dowody nie wskazują na zaistnienie choroby zawodowej.

Przypomnieć zatem należy, że zgodnie z art. 235¹ Kp, za chorobę zawodową uważa się chorobę, (1) wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli (2) w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że (3) została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".

Niewątpliwie rację ma strona wskazując, czego zresztą WSA ani organy nie negują, że dla stwierdzenia choroby zawodowej wystarczające jest już samo wysokie prawdopodobieństwo jej wystąpienia wskutek narażenia zawodowego. Niemniej jednak wymagane jest przede wszystkim, co wynika z treści normy prawnej przyjętej przez ustawodawcę, aby w danej sprawie stwierdzono (bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, w odniesieniu do okoliczności związanych z istniejącym narażeniem zawodowym) wystąpienie danej jednostki chorobowej, wymienionej w wykazie umieszczonym w rozporządzeniu.

Idąc dalej należy podkreślić, że kwestia rozpoznania choroby zawodowej niewątpliwie nie należy do kompetencji właściwego organu inspekcji sanitarnej, a orzeczenie lekarskie wydane w tym przedmiocie opiera się na wiadomościach specjalnych lekarza spełniającego określone wymagania kwalifikacyjne i stanowi wiążący dokument urzędowy, co do rozpoznania określonej choroby. Organ inspekcji sanitarnej nie ma więc podstaw do samodzielnego badania dokumentacji medycznej pracownika i prowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie rozpoznania i ustalenia przyczyn powstania choroby zawodowej na gruncie medycznym. Brak jest także ku temu podstaw faktycznych, skoro organy inspekcji sanitarnej nie posiadają wiedzy koniecznej dla oceny stanu zdrowia pracownika lub byłego pracownika. Analiza dokumentacji medycznej pracownika należy tym samym do kompetencji lekarzy orzeczników, a nie organów inspekcji sanitarnej albo lekarzy zatrudnionych poza systemem jednostek orzeczniczych, gdyż to lekarzom orzecznikom, jako specjalistom medycyny pracy, znana jest specyfika czynności zawodowych mogących mieć wpływ na rozwój schorzeń ujętych w wykazie chorób zawodowych i przede wszystkim z tym, czy dany stan badanego pracownika w ogóle kwalifikuje się aby uznać go za konkretną chorobę zawodową, enumeratywnie wyliczoną w wykazie.

To co organ ma natomiast w tego rodzaju sprawach zrealizować i w tej sprawie w ocenie Sądu zrealizował, to bez wątpienia czuwać, aby opinia lekarza orzecznika uwzględniała wszystkie aspekty zebranego materiału dowodowego, okoliczności narażenia, czy też inne wskazywane przez stronę okoliczności (vide uchylane wcześniej decyzje organu I instancji z uwagi m.in. na wystąpienie nowych okoliczności, czy też w sumie 9 opinii lekarzy orzeczników). Wskazać bowiem jeszcze raz należy, że orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Bez tej opinii lub jednoznacznie sprzecznie z tą opinią organ administracji niestety nie może dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Nie oznacza to oczywiście zwolnienia organów orzekających od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. Organy sanitarne orzekające w sprawie chorób zawodowych związane są orzeczeniami lekarskimi wydanymi przez wyspecjalizowane placówki medycyny pracy, gdyż orzeczenia te stanowią wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej lub jej braku, jeżeli oczywiście nie budzą wątpliwości w świetle pozostałych dowodów.

W konsekwencji, postępowanie administracyjne w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej charakteryzuje się istotną, odmienną od klasycznych spraw administracyjnych, specyfiką w zakresie postępowania dowodowego. Wynika ona ze wspomnianego już faktu, że ani organy inspekcji sanitarnej, ani sądy administracyjne kontrolujące wydane przez te organy decyzje administracyjne, nie posiadają specjalistycznej wiedzy, pozwalającej na samodzielną ocenę konkretnych przypadków lub jednostek chorobowych pod względem zaliczenia ich do określonej choroby zawodowej o etiologii pracowniczej, a nie stricte osobniczej. Po to więc ustawodawca wprowadził obowiązek wydania w tego rodzaju sprawie orzeczenia lekarskiego jako opinii biegłego, by kwestie związane z wiedzą medyczną poddane zostały ocenie podmiotów wyspecjalizowanych.

Kontynuując rozważania w tym względzie należy zwrócić uwagę, że stosownie do § 8 ust. 1 rozporządzenia, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Natomiast stosownie do § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, lekarz właściwy do orzekania w zakresie chorób zawodowych wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji, o której mowa powyżej, jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz może wystąpić o ich uzupełnienie do: pracodawcy, lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, lekarza ubezpieczenia zdrowotnego lub innego lekarza prowadzącego leczenie pracownika lub byłego pracownika, właściwego państwowego inspektora sanitarnego, pracownika lub byłego pracownika - w zależności do zakresu wymaganych informacji (§ 6 ust. 5 rozporządzenia).

Dodatkowo, w świetle § 8 ust. 2 rozporządzenia, jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia (w niniejszej sprawie zwracał się o to do lekarza jednostki II stopnia siedmiokrotnie), wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. W postępowaniu przed organami inspekcji sanitarnej, jednostkami, które mają prawo i obowiązek orzekania w przedmiocie chorób zawodowych (tj. czy dane warunki pracy mogły spowodować chorobę zawodową lub czy dane symptomy lub wyniki świadczą o tej chorobie), są wyłącznie jednostki szczegółowo określone w § 5 ust. 2 rozporządzenia. Jeszcze raz należy natomiast podkreślić, że organy inspekcji sanitarnej nie są - co do zasady - uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia niż uczynił to lekarz orzecznik.

Orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia w kwestii rozpoznania choroby zawodowej lub braku do tego podstaw są więc wiążące dla organów inspekcji sanitarnej w tym sensie, że obowiązują jeżeli zostały wydane z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych (por. wyroki NSA z 3 marca 2015 r. sygn. akt II OSK 1872/13; z 28 stycznia 2015 r. sygn. akt II OSK 1567/13, z 24 lutego 1998 r. sygn. akt I SA 1520/97, z 23 lipca 2003 r. sygn. akt I SA 108/03, z 2 czerwca 1998 r. sygn. akt I SA 225/98, z 2 marca 2021 r. sygn. akt II OSK 1102/18). Organy mogą zaś, jeżeli powezmą umotywowane wątpliwości, doprowadzić do weryfikacji tych wątpliwości przez te jednostki. Niemniej jednak muszą to być okoliczności uzasadniające taki krok np. wykrycie nowych, istotnych dowodów, brak wyjaśnienia kluczowego aspektu etiologii samej choroby, itp.

W niniejszej sprawie strona przechodziła kompleksowe badanie. Była diagnozowana zarówno w jednostce orzeczniczej I stopnia (C. w L.), jak i w jednostce orzeczniczej II stopnia (I. w L.), w których lekarze specjaliści nie znaleźli podstaw, pomimo dysponowania zarówno kartą pobytu skarżącego w szpitalu w Puławach jak i wynikami badań, do rozpoznania boreliozy.

Na podstawie wywiadu, dostarczonej dokumentacji oraz przeprowadzonej diagnostyki lekarze orzecznicy nie stwierdzili, aby skarżący chorował na boreliozę. Za przesądzające uznali wyniki badań (tak wcześniejszych, jak i wykonanych w jednostce orzeczniczej I stopnia), nie wskazujące na występowanie charakterystycznych dla boreliozy przeciwciał. Co istotne, lekarz orzecznik instytucji II stopnia odniósł się - wbrew stanowisku skarżącego - do wszystkich zgłaszanych zastrzeżeń, w tym także do przedkładanych kart leczenia ze szpitala w P. w kierunku boreliozy, wyjaśniając dlaczego postawione wówczas rozpoznanie i wdrożone leczenie nie może świadczyć o wystąpieniu boreliozy (por. orzeczenia z 09.11.2020, 08.01.2021, 07.03.2022, 28.02.2023, 03.08.2023, 19.02.2024, 24.06.2024, 14.08.2024). Zwrócił także uwagę na istniejące i potwierdzone schorzenie, którym jest choroba autoimmunologiczna, jak i inne schorzenia dotyczące stawów.

W związku z powyższym specjalistka jednostki diagnostyczno-orzeczniczej II stopnia nie znalazła podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej typu borelioza.

W konsekwencji organy, wobec dwukrotnego stwierdzenia przez lekarzy specjalistów braku wystąpienia choroby zawodowej określonej w wykazie oraz siedmiokrotnego potwierdzenia tej okoliczności, nie miały podstaw by te orzeczenia negować, tym bardziej, że każde kolejne uwagi i nadsyłane wraz z nimi przez stronę dokumenty były przekazywane do kolejnej konsultacji medycznej z prośbą o wyjaśnienie, czy nie wpływają na poprzednio wydane orzeczenie. Żaden z dokumentów nie wpłynął na zmianę wcześniejszego stanowiska orzecznika.

Podsumowując istotę postępowania w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jeszcze raz należy przypomnieć, że właściwym do medycznego rozstrzygnięcia w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie przepisów ustawy o służbie medycyny pracy, zatrudniony w jednostce orzeczniczej (§ 5 ust. 1). Z powyższego wynika związanie organów inspekcji sanitarnej i sądu administracyjnego treścią opisanych wyżej orzeczeń - w zakresie poczynionych w nich ustaleń, dotyczących stwierdzonego schorzenia i jego przyczyn. Orzeczenie lekarskie dotyczące kwestii rozpoznania choroby zawodowej jest więc opinią biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego bez tej opinii bądź sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych (por. wyrok NSA z 19 stycznia 2017 r. sygn. II OSK 1056/15).

Orzeczenia wydane w niniejszej sprawie są przy tym prawidłowe i rozstrzygają jednoznacznie o wszystkich okolicznościach istotnych dla oceny stanu sprawy, po przeprowadzeniu niezbędnych zdaniem lekarzy badań.

W konsekwencji niezasadne jest twierdzenie o "całkowitym pominięciu treści dokumentów, z których wprost wynika rozpoznanie u skarżącego choroby w postaci boreliozy", czy też pominięcie, że "w aktach sprawy znajdują się dokumenty medyczne, z których wynika jasno, że u skarżącego występują niemalże wszystkie objawy zakażenia, takie jak: tj. bóle mięśni, stawów, gorączka, osłabienie, objawy grypopodobne, bóle i zapalenie stawów (szczególnie kolan), zaburzenia rytmu serca, objawy neurologiczne, tj. światłowstręt, zaburzenia widzenia, problemy z koordynacją".

Nadto, ani organy ani WSA nie dokonały "bezkrytycznej akceptacji wniosków zawartych w opiniach jednostek orzeczniczych I i II stopnia". Wbrew ocenie strony, opinie nie są "powierzchowne i schematyczne, a ich treść budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów". Opinie wydane w sprawie są jednoznaczne w swej wymowie i ocenie dowodów. Na podstawie wykonanych badań i uzyskanych wyników nie stwierdzają wystąpienia boreliozy. I choć nie musza przy tym wskazać jaka inna jednostka chorobowa może powodować u skarżącego objawy, podobne do tych występujących w przypadku boreliozy (nie jest to zadaniem jednostki orzeczniczej), to strona pomija tę doniosłą okoliczność, że każde z orzeczeń wskazuje na zagadnienia związane z osobniczymi cechami skarżącego (por. wskazana choroba autoimmunologiczna czy inne przypadłości związane ze stawami, w tym kolanowym).

Nie było również powodu ani podstawy prawnej, aby skierować skarżącego na dodatkowe badania do Instytutu Medycy Pracy w Łodzi. Stanowisko skarżącego o tym, że zgormadzona dokumentacja medyczna nie dawała podstaw do jednoznacznego wyeliminowania choroby zawodowej w postaci boreliozy, wynika z jego negatywnej oceny orzeczeń lekarskich, a nie z niewyjaśnionych wątpliwości, czy braków w materiale dowodowym.

Wreszcie, całkowicie bezpodstawnie strona zgłasza zarzut oparcia ustaleń istotnych dla rozstrzygnięcia na orzeczeniu lekarskim wydanym przez jednostkę orzeczniczą II stopnia, a sporządzonym przez lekarkę, wobec której zachodziła wątpliwość, co do jej bezstronności, z uwagi na fakt, że skarżący był pacjentem tej lekarki. Powyższa okoliczność jest po pierwsze podnoszona jako swoisty wniosek o wyłączenie biegłego na etapie postępowania sądowego. Po drugie, nie świadczy o jakimkolwiek braku bezstronności np. wystawione przez lekarza orzecznika w dniu 5 maja 2022 r., a więc 1,5 roku po wydaniu pierwszej opinii w sprawie, skierowanie na badania w kierunku łuszczycowego zapalenia stawów, z wykluczeniem boreliozowego zapalenia stawów.

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art.184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono natomiast na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 118 ze zm.).

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.