Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA w Warszawie), wyrokiem z 12 lutego 2025 r., sygn. V SA/Wa 2879/24, po rozpoznaniu sprawy ze skargi W. sp. z o.o. z siedzibą w P. (dalej zwanej skarżącą lub spółką) na postanowienie Prezesa Zarządu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (Fundusz dalej zwany PFRON) z dnia 2 sierpnia 2024 r. nr DRP.WPAI.411.1165.2024.4.TGR w przedmiocie odmowy przywrócenia spółce terminu do złożenia wniosków o wydanie decyzji, oddalił skargę.
W stanie faktycznym sprawy pismami z dnia 2 i 28 grudnia 2020 r., oraz 28 stycznia 2021 r., PFRON poinformował skarżącą, że wyliczona przez nią wysokość przysługującego miesięcznego dofinansowania do wynagrodzeń zatrudnionych osób niepełnosprawnych za październik, listopad, grudzień 2020 r., styczeń 2021 r. oraz kwota dofinansowania wyliczona przez organ różnią się. Wskazał ponadto, że zgodnie z art. 26c ust. 4 ustawy o rehabilitacji może ona w terminie 14 dni od daty otrzymania informacji złożyć do Prezesa Zarządu PFRON wniosek o wydanie decyzji o wysokości miesięcznego dofinansowania.
Pismem z dnia 20 kwietnia 2021 r. strona zwróciła się z wnioskiem o wydanie decyzji o wysokości przysługującego dofinansowania za październik, listopad, grudzień 2020 r., styczeń 2021 r.
Pismem nadanym w dniu 28 maja 2021 r. spółka zwróciła się z wnioskiem o przywrócenie jej terminu do złożenia wniosku o wydanie decyzji o wysokości przysługującego dofinansowania za październik, listopad, grudzień 2020 r., styczeń 2021 r. Prośbę uzasadniła niewiedzą o konieczności złożenia wniosku o wydanie decyzji ustalającej wysokość dofinansowania za ww. miesiące, a także oczekiwaniem "do czasu wyjaśnienia wątpliwości związanych z wypłatą środków za lipiec, sierpień i wrzesień 2020 r.", zgodnie z informacjami uzyskanymi od pracowników PFRON.
Prezes Zarządu PFRON postanowieniem z dnia 23 czerwca 2021 r. odmówił przywrócenia spółce terminu. Postanowieniem z dnia 9 września 2021 r. Prezes Zarządu PFRON utrzymał w mocy postanowienie z dnia 23 czerwca 2021 r.
WSA w Warszawie wyrokiem z dnia 28 czerwca 2022 r.. sygn. akt V SA/Wa 4831/21, uchylił zaskarżone postanowienie Prezesa Zarządu PFRON z dnia 9 września 2021 r. oraz poprzedzające je postanowienie z dnia 23 czerwca 2021 r.
WSA w Warszawie Sąd nie zgodził się z twierdzeniem organu, iż termin 14 dniowy na złożenie wniosku jest terminem materialnoprawnym i nie podlega przywróceniu. Uznał, że termin ten jest ewidentnie terminem procesowym i podlegającym przywróceniu na zasadach ogólnych.
Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej organu od wyroku WSA w Warszawie, wyrokiem z 10 stycznia 2024 r., sygn. I GSK 1706/22, oddalił przedmiotową skargę kasacyjną.
Postanowieniem z dnia 27 maja 2024 r., Prezes Zarządu PFRON odmówił stronie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o wydanie decyzji o wysokości miesięcznego dofinansowania za październik, listopad i grudzień 2020 r. oraz za styczeń 2021 r.
Postanowieniem z 2 sierpnia 2024 r. Prezes PFRON, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, utrzymał w mocy swoje postanowienie z 27 maja 2024 r.
Zdaniem organu spółka nie spełniła przesłanki z art. 58 § 1 K.p.a., albowiem od strony postępowania można oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw, dlatego też pracodawca korzystający z dofinansowań do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych jest zobowiązany do zapoznania się z przepisami regulującymi tę kwestię. Ponadto ustawodawca zakreślił termin ostateczny umożliwiający złożenie dokumentów. Oznacza to, że w związku z wyjątkowym uprawnieniem w postaci możliwości uzyskania dofinansowania jakie pracodawca może otrzymać, winien on dołożyć szczególnej staranności w dopełnieniu spoczywających na nim obowiązków, z którymi łączy się wypłata dofinansowania. Przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności procesowej nie jest zatem dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
W konsekwencji to na stronie ciąży obowiązek uwiarygodnienia, poprzez przedstawienie stosownej argumentacji, że dochowała ona należytej staranności, tj. że dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej i istniejącej przez cały czas, aż do wniesienia wniosku.
Co do argumentów strony dotyczących uzyskania błędnych informacji podczas rozmów telefonicznych z pracownikami PFRON organ wskazał, że w okresie od 1 stycznia 2017 r. do dnia 27 maja 2024 r. infolinia Departamentu do Spraw Rynku Pracy zarejestrowała dwie rozmowy telefoniczne z numeru telefonu A. T. W obu przypadkach nie poruszano tematu składania wniosku o wydanie decyzji o ustalenie wysokości dofinansowania.
Organ wskazał, że rozmowy kierowane pod inne numery telefonów niż infolinia nie są rejestrowane. Reasumując organ wskazał, że brak jest możliwości zweryfikowania i potwierdzenia zarzutu wskazującego na pozyskanie błędnych informacji od pracowników PFRON.
WSA w Warszawie, po rozpoznaniu skargi spółki, przedmiotową skargę oddalił.
Sąd uznał, że organ dokonał prawidłowego rozważenia materiałów zgromadzonych w niniejszej sprawie. W tym aspekcie Sąd stwierdził, że obowiązek złożenia wniosku w terminie 14 dni od otrzymania informacji wynika wprost z art. 26c ust. 4 ustawy o rehabilitacji. Zatem jeśli zatem spółka twierdzi, że jej pracownik został poinformowany o braku potrzeby składania wniosku w terminie 14 dni, to powinien w takiej sytuacji zanotować imię i nazwisko pracownika organu jego stanowisko, datę i godzinę rozmowy telefonicznej oraz numer telefonu pod który dzwonił. W toku całego postępowania, także w treści skargi skarżąca nie powołała żadnych tego rodzaju szczegółów.
Już w dniu otrzymania postanowienia z 27 maja 2024 r. spółka wiedziała też o dokonanej przez organ analizie rozmów telefonicznych przeprowadzonych z pracownikiem spółki. Najpóźniej w dniu doręczenia tego postanowienia dowiedziała się, że brak jest nagranych rozmów miedzy pracownikiem organu a pracownikiem spółki, w trakcie których pracownik organu udzieliłby informacji, ma które powołuje się spółka. Zatem najpóźniej w treści wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy należało przedstawić konkretne dane dotyczące przeprowadzonej rozmowy. To właśnie powołanie się na rozmowę z pracownikiem organu jest podstawą wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku.
Ponadto pracownik spółki uzyskując informacje, które są wprost sprzeczne z brzmieniem obowiązującego przepisu (art. 26c ust. 4 ustawy o rehabilitacji), powinien też oczywiście zapisać dane osobowe pracownika organu, jego stanowisko, numer pod którym uzyskał informację dokładną datę i godzinę rozmowy telefonicznej.
Spółka wniosła o przesłuchanie A. T. na fakt uzyskania od pracownika organu ww. informacji. Sąd stwierdził, że organ prawidłowo nie uwzględnił tego wniosku dowodowego. Efektem przesłuchania pracownika byłoby uzyskanie tych samych danych jakie w toku całego postępowania podnosi skarżąca spółka. Ponadto spółka miała możliwość złożenia do akt sprawy dodatkowego oświadczenia swojego pracownika co do tych okoliczności. Przeprowadzenie ww. dowodu nie miałoby zatem żadnego znaczenia dla wyjaśnienia sprawy.
Sąd wskazał, że skarżąca spółka jest podmiotem profesjonalnym, korzystającym z pomocy publicznej w formie subsydiów płacowych, zatrudniającym pracowników niepełnosprawnych. Uzyskiwała pomoc publiczną na zatrudnienie osób niepełnosprawnych. W okolicznościach sprawy przy jednoznacznym brzmieniu przepisu art. 26c ust. 4 ustawy o rehabilitacji, trudno uznać za uprawdopodobnioną okoliczność braku winy spółki, w stosowaniu się do zaleceń nieznanej osoby wskazanych w trakcie rozmowy telefonicznej.
WSA w Warszawie przyjął, że w sytuacji gdyby taka informacja rzeczywiście została przekazana pracownikowi spółki, to dbając o swoje uprawnienia spółka powinna niezwłocznie w trakcie rozmowy telefonicznej, a następnie występując o to na piśmie, żądać powtórzenia takich twierdzeń w formie pisemnej. Miały one bowiem kluczowe znaczenie w kwestii otrzymania miesięcznego dofinansowania. Spółka oprócz ogólnego powołania się na rozmowę z pracownikiem nie podała żadnych szczegółowych okoliczności umożliwiających zidentyfikowanie rozmówcy czy daty rozmowy telefonicznej.
Końcowo Sąd zaznaczył, że trudno jest uznać, że aby należycie dbający o swoje interesy finansowe profesjonalny podmiot mając na uwadze jasne wskazanie przepisu art. 26c ust. 4 ustawy o rehabilitacji, polegał na rozmowie telefonicznej z osobą, której nie znał imienia, nazwiska czy stanowiska służbowego, która to wskazywała na zaniechania wprost sprzeczne z brzmieniem przepisu. W należyty sposób dbając o swoje sprawy, spółka powinna na bieżąco reagować na wszelkie okoliczności, które mogły mieć wpływ na wypłatę dofinansowań.
Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie wniosła spółka, zaskarżając go w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy:
- 1) art. 145 § 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. w zw. z art. 80 K.p.a. w zw. z art. 78 § 1 K.p.a. objawiające się w zaakceptowaniu przez Sąd I instancji niewyczerpującego zebrania i rozpatrzenia przez organy I i II instancji całego materiału dowodowego, a także niepodjęcia przez organy wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w tym braku przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka A. T. i ustalenia szczegółów rozmowy telefonicznej z pracownikiem organu, w tym ustalenia numeru telefonu, z którego była przeprowadzona rozmowa telefoniczna, okresu, w którym rozmowę przeprowadzono i pełnego zweryfikowania, czy organ dysponuje nagraniem tej rozmowy, a co za tym idzie - uznaniu, że brak jest podstaw do uwzględnienia skargi i przywrócenia skarżącej terminu do złożenia wniosków o wydanie decyzji, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem termin nie został przywrócony;
- 2) art. 145 § 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 K.p.a. w zw. z art. 45 ust. 3a ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (dalej jako: ustawa o rehabilitacji) w zw. z § 4 ust. 1 oraz ust. 4 rozporządzenia Ministra Rodziny i Polityki Społecznej z dnia 23 grudnia 2020 r. w sprawie miesięcznego dofinansowania do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych poprzez uznanie, w ślad za organem II instancji, że nie zaistniały podstawy do przywrócenia stronie terminu do złożenia wniosku o ustalenie wysokości miesięcznego dofinansowania do wynagrodzenia pracowników, w sytuacji, gdy takie przesłanki zaistniały, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem termin do złożenia takiego wniosku nie został przywrócony,
- 3) art. 145 § 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 8 § 1 K.p.a. w zw. z art. 9 K.p.a. w zw. z art. 45 ust. 3a ustawy o rehabilitacji poprzez zaakceptowanie przez Sąd prowadzenia postępowania przez organ w sposób podważający zaufanie skarżącej do władzy publicznej, brak należytego i wyczerpującego informowania skarżącej o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogły mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków, a także brak czuwania nad tym, aby skarżąca nie poniosła szkody z powodu nieznajomości prawa, w tym poprzez zaakceptowanie wprowadzenia skarżącej w błąd co do braku konieczności złożenia wniosku o wydanie decyzji o wysokości miesięcznego dofinansowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem skarżąca nie złożyła takiego wniosku, a termin do jego złożenia nie został przywrócony;
- 4) art. 145 § 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. w zw. z art. 144 K.p.a. w zw. z art. 45 ust. 3a ustawy o rehabilitacji poprzez zaakceptowanie przez Sąd utrzymania przez organ II instancji w mocy postanowienia Prezesa Zarządu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych z 27 maja 2024 r. (znak: DRRWPAI.411.1165.2024.2.PGA), podczas gdy organ II instancji powinien był dostrzec naruszenia przepisów przez organ I instancji, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem spowodowało, że nie doszło do przywrócenia stronie terminu do złożenia wniosku o wydanie decyzji.
Na tej podstawie skarżąca kasacyjnie spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, a także zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że spółka nie twierdzi, że rozmowa telefoniczna została przeprowadzona na linii nienagrywanej, bowiem od początku wskazywała, że jej pracownica dzwoniła na oficjalny numer PFRON wskazany w piśmie. Nie jest więc prawdą, że skarżąca powinna była wystąpić do organu o pisemne potwierdzenie przekazanych informacji, a brak wystąpienia o takie potwierdzenie świadczy o winie skarżącej. Skoro rozmowa została przeprowadzona na oficjalnej infolinii organu, a więc była nagrywana, to strona miała prawo oczekiwać, że PFRON dysponuje nagraniem tej rozmowy i udostępni je w razie jakiegokolwiek sporu. Nie było również podstaw oczekiwać od strony, że zapisze dane osobowe pracownika organu - ponownie - biorąc pod uwagę fakt nagrywania rozmowy.
Spółka podkreśliła, że działała w zaufaniu do informacji przekazywanych przez pracowników PFRON i będąc poinformowaną o braku konieczności wykonywania dalszych czynności, nie składała wniosków o wydanie decyzji. Skarżąca nie złożyła więc wniosku w terminie bez swojej winy.
Instrukcja PFRON zawarta w piśmie-informacji o wysokości miesięcznego dofinansowania zachęca przede wszystkim do kontaktu telefonicznego, co rzekomo ma ułatwić komunikację i usprawnić załatwienie sprawy. Efektem takiej instrukcji było jednak wprowadzenie skarżącej w błąd pomimo, że obiektywnie błąd ten leżał wyłącznie po stronie pracowników organu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. (ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143 z późn. zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził aby w rozpoznawanej sprawie wystąpiła którakolwiek z przesłanek nieważności postępowania – określonych w art. 183 § 2 P.p.s.a. – jak też aby zachodziły przesłanki wymagające uchylenia wydanego w sprawie orzeczenia oraz odrzucenia skargi lub umorzenia postępowania (art. 189 P.p.s.a.). Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny (dalej także NSA) rozpoznając sprawę związany był granicami skargi kasacyjnej.
Jak stanowi art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na: naruszeniu prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), bądź na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).
W niniejszym przypadku skarżąca kasacyjnie sformułowała przeciwko wyrokowi WSA w Warszawie cztery zarzuty, w których podniosła naruszenie przepisów postepowania, które w jej ocenie miało rażący charakter, a także miało wpływ na wynik sprawy.
Odnosząc się do pierwszego zarzutu, w którym podniesiono niezebranie przez organ i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego, a także niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia sprawy, stwierdzić należy, że zarzut ten nie znajduje uzasadnionych podstaw. Zauważyć bowiem należy, że postępowanie zainicjowane wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania konkretnej czynności procesowej, nie jest typowym postepowaniem administracyjnym i cechuje się istotnymi odmiennościami, wynikającymi z jego właściwości. Zgodnie z art. 58 § 1 K.p.a. to na stronie występującej o przywrócenie terminu spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia, że jego uchybienie nastąpiło bez jej winy. Tak więc, tylko z tego względu, organ nie ma obowiązku poszukiwania za strony okoliczności, w świetle których ich wnioski należałoby uznać za zasadne.
W niniejszym przypadku skarżąca kasacyjnie powoływała się, dla wykazania braku winy po swojej stronie w niezłożeniu w terminie wniosku o wydanie decyzji, na błędnie udzielone jej informacje przez pracownika organu. Nie była jednak w stanie podać bliższych informacji odnośnie tego z kim taka rozmowa została przeprowadzona. Na okoliczność kontaktu spółki z organem, ten przeprowadził odpowiednie ustalenia, wskazując na dwie zarejestrowane rozmowy, spośród których żadna nie dotyczyła okoliczności wskazywanych w zarzucie i rozwiniętych w uzasadnieniu skargi.
Co zaś się tyczy nieprzesłuchania w sprawie A. T. i ustalenia szczegółów rozmowy telefonicznej, to również w tym zakresie nie sposób stwierdzić dopuszczenia się przez organ naruszenia prawa. Zgodzić się należy bowiem z Sądem pierwszej instancji, akceptującym stanowisko organu, że okoliczności tego rodzaju mogłyby jedynie potwierdzić argumenty przedstawiane we wniosku o przywrócenie terminu czy też stanowisku procesowym strony. Poza tym dodać należy, że jeżeli wskazana przez spółkę osoba dysponowała dodatkowymi informacjami, pozwalającymi zidentyfikować rozmówcę ze strony organu oraz datę kontaktu z nim, to okoliczności tego rodzaju winny były zostać przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu, ewentualnie uzupełnione w trakcie postępowania administracyjnego. Organ nie miał obowiązku ich poszukiwania, między innymi przesłuchując świadka. Miał się odnieść jedynie do przedstawionych przez wnioskodawcę okoliczności, pod katem oceny czy wskazywane przez niego argumenty uprawdopodabniają w dostatecznym stopniu niezawinienie uchybienia terminu. Obowiązkom tym nie uchybił.
Brak uprawdopodobnienia niezawinienia uchybienia terminu, stwierdzony przez organ w sposób nienaruszający prawa, przesądza również o niezasadności zarzutu nr 2). W tym bowiem przypadku skarżąca kasacyjnie ograniczyła się jedynie do prostego i w zasadzie niczym nieumotywowanego zaprzeczenia zaakceptowanemu przez WSA w Warszawie stanowisku organu, co do niespełnienia przez siebie przesłanek przywrócenia terminu. Niestwierdzenie naruszenia prawa przez Sąd, w zakresie oceny przedstawionych okoliczności, jest więc w tym wypadku rozstrzygające, w odniesieniu do problematyki poruszanej w ramach tego zarzutu.
W odniesieniu do zarzutu nr 3) również stwierdzić należy, że nie znajduje on uzasadnionych podstaw. W tym względzie zauważyć należy, że przedmiotem kontroli Sądu pierwszej instancji było postanowienie odmawiające spółce przywrócenia terminu do złożenia wniosku o wydanie decyzji. Stąd więc, zrealizowanie wymogu prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do organów administracji, a także uczynienie zadość zasadzie informowania strony o jej uprawnieniach procesowych należy rozpatrywać w kontekście tego właśnie postępowania. W jego ramach tejże zasadzie nie uchybiono. Skoro natomiast skarżąca kasacyjnie uważa, że obu tym zasadom procesowym uchybiono w trakcie postępowania administracyjnego, w ramach którego rozpatrywano jej wniosek o przyznanie dofinansowania, co miało wpływ na niezawinione, według niej, uchybienie terminu do wystąpienia o wydanie decyzji, to winna była te okoliczności odpowiednio uprawdopodobnić. Tego zaś nie uczyniła.
Jeżeli chodzi o zarzut nr 4), to w tym przypadku stwierdzić należy, że skarżąca kasacyjnie nie skonkretyzowała podnoszonego w nim naruszenia prawa. W jego podstawie prawnej wymieniła jedynie wynikowe przepisy P.p.s.a., tj. takie które stanowią podstawę uwzględnienia skargi przez wojewódzki sąd administracyjny, z powodu naruszenia przepisów postepowania, a także regulacje K.p.a., stanowiące podstawę wydania decyzji utrzymującej w mocy decyzje organu pierwszej instancji oraz art. 45 ust. 3 ustawy o rehabilitacji, odsyłający do K.p.a. Uchybienie im może być jedynie następstwem naruszenia przepisów, które organ stosował lub był zobligowany zastosować, których jednak w zarzucie nie wskazano. Poza tym w ramach twierdzeń tego zarzutu w ogóle nie odniesiono się do postaci tego naruszenia. W tej więc sytuacji zarzut ten uznać należało za nieskuteczny, jako że w tej postaci w jakiej został zredagowany, Naczelny Sąd Administracyjny nie był w stanie się do niego merytorycznie odnieść.
Dodać jednocześnie należy, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany postacią zarzutów kasacyjnych, orzekając w granicach skargi kasacyjnej, stąd więc nie może ich modyfikować za strony, ani uzupełniać, czy też czynić ustaleń co do zamierzonej ich postaci.
Mając więc na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.