Uzasadnienie
Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie do sprawy VII SA/Wa 480/15 wpłynął na formularzu PPF wniosek G.W. o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia adwokata. Dane w formularzu PPF zostały uzupełnione wyjaśnieniami które wpłynęły do Sądu w dniu 11 sierpnia 2015 r.
Z treści nadesłanego przez wnioskodawcę formularza wniosku o przyznanie prawa pomocy wynika, że wnioskodawca obecnie jest doktorantem Wydziału Zarządzania Uniwersytetu [...]. Z podanych danych wynika, że wnioskodawca uzyskuje dochody wysokości 2.553,33 złotych miesięcznie (dochód z tytułu stypendium w wysokości 1.470,00 złotych, z tytułu zlecenia w wysokości ok. 1000 złotych miesięcznie, plus dochód z dzierżawy nieruchomości rolnej w wysokości 83,33 złotych). Nadto wnioskodawca posiada majątek w postaci mieszkania o pow. 29 m2, domu o pow. 110 m2 oraz wspólnie z żoną nieruchomość rolną o pow. 5,58 ha. Wnioskodawca w miesiącu lipcu uzyskał dodatkowy dochód z tytułu zlecenia w wysokości 5977,65 złotych.
Nadto uzyskiwał dochód z tytułu wynajmu mieszkania. Kwota zwrotu nadpłaconego podatku wynosiła 11 650 złotych natomiast organ powiatowy zajął kwotę 8483 złotych. Wnioskodawca poinformował, że jest w trakcie rozwodu z żoną i na zabezpieczenie powództwa uiszcza alimenty w wysokości 600,00 złotych miesięcznie.
Postanowieniem Referendarza Sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 sierpnia 2015 r. sygn. akt VII SA/Wa 480/15 odmówiono G.W. przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia adwokata.
Na to orzeczenie został skutecznie (w zakreślonym terminie) złożony sprzeciw.
W sprzeciwie G.W. wskazał, że "nie jest w stanie ponieść więcej jakichkolwiek kosztów postępowania, gdyż wykazana kwota 558,28 zł na potrzeby życia codziennego jaką może przeznaczyć miesięcznie na potrzeby własne i dziecka, a wynikająca z różnicy pomiędzy przychodami a kosztami jest jedynie kwotą hipotetyczną i odroczoną w czasie. To zaledwie kwota 18,60 zł dziennie, która ma wystarczyć na żywność, odzież, środki chemiczne, rozwój dziecka, oraz piętnowaną i uznawaną za luksus kulturę i rozrywkę. W zakresie częściowym wnioskodawca również nie jest w stanie obecnie ponieść kosztów sądowych i wynagrodzenia adwokata bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (wnioskodawca i syn). Podjęcie dodatkowej pracy również nie jest w chwili obecnej możliwe, gdyż kolidowałoby względem studiów doktoranckich oraz z trybem pracy na Uniwersytecie.
Ponadto widoczne środki na koncie bankowym muszą wystarczyć do najbliższej wypłaty nadgodzin w kwietniu 2016 roku (ok. 8000 zł) i lipcu 2016 roku (ok. 4000 zł). Różnicę na pokrycie kosztów będzie pożyczał z banku w ramach linii kredytowej przyznanej 15 lat temu, kiedy sytuacja wnioskodawcy była jeszcze stabilna, a kredyty udzielone były 10 lat temu. Dodatkowo spłata pożyczki nie może być postrzegana jako dobra kondycja finansowa i świadczyć o dobrej zdolności kredytowej, bowiem nie dotyczyła całej kwoty pożyczki 75.419 zł, a jedynie pozostałej do spłaty kwoty 13.590, 54 zł, którą wnioskodawca musiał spłacić przed przypadającym terminem spłaty w 2018 roku - co było warunkiem żony w porozumieniu w sprawie rozwodowej i sposobie kontaktowania z dzieckiem. Spłata nie była planowana a raty rozłożone były jeszcze na 3 lata. Cześć kwoty wnioskodawca uzyskał od mamy – 6.300 zł, a resztę z wspomnianej linii kredytowej, co również generuje koszty. Nie może również sprzedać mieszkania, które zamieszkuje z dzieckiem. "
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Rozpoznając w niniejszej sprawie wniosek o przyznanie prawa pomocy stwierdzić należy, że nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie wskazać należy, iż wobec skutecznego wniesienia przez wnioskodawcę sprzeciwu - na podstawie art. 260 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.), postanowienie referendarza sądowego traci moc, a sprawa będąca przedmiotem sprzeciwu podlega ponownie rozpoznaniu przez Sąd na posiedzeniu niejawnym.
Zgodnie z art. 246 § 1 p.p.s.a. przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje w zakresie całkowitym - gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania (pkt 1), a w zakresie częściowym - gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (pkt 2). Żądanie zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia pełnomocnika jest wnioskiem o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym.
Ten zakres pomocy zarezerwowany jest tylko i wyłącznie dla osób ubogich, znajdujących się w wyjątkowo trudnej sytuacji, uniemożliwiającej wyłożenie jakichkolwiek środków na pokrycie kosztów sądowych bądź ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika (bądź obu tych pomocy) i takiej, w której wnioskodawca nie ma potencjalnych możliwości na zdobycie tychże środków (brak majątku i obiektywnych możliwości na jego pozyskanie). Okoliczności braku środków powinny być zatem wiarygodnie udokumentowane, ponieważ zwolnienie od ponoszenia ciężaru postępowania sądowego stanowi w istocie przerzucenie tego ciężaru na współobywateli. Jest to zatem instytucja umożliwiająca prowadzenie sprawy sądowej osobom bardzo ubogim.
Konkludując wskazać trzeba, że instytucja przyznania prawa pomocy została stworzona w celu zapewnienia realizacji konstytucyjnego prawa do sądu osobom znajdującym się w wyjątkowo trudnej sytuacji majątkowej, ubogim, nie posiadającym środków na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych. Udzielenie stronie prawa pomocy w postępowaniu przed sądem administracyjnym jest formą jej dofinansowania z budżetu państwa, czyli faktycznie przez innych obywateli i przez to powinno się sprowadzać do przypadków, w których zdobycie przez stronę środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym jest rzeczywiście, obiektywnie niemożliwe (por. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Komentarz B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, wyd. Zakamycze 2005, s. 594).
W niniejszej sprawie wnioskodawca uzyskuje dochody wysokości 2.553,33 złotych miesięcznie (dochód z tytułu stypendium w wysokości 1.470,00 złotych, z tytułu zlecenia w wysokości ok. 1000 złotych miesięcznie, plus dochód z dzierżawy nieruchomości rolnej w wysokości 83,33 złotych). Nadto wnioskodawca posiada majątek w postaci mieszkania o pow. 29 m2, domu o pow. 110 m2 oraz wspólnie z żoną nieruchomość rolną o pow. 5,58 ha. Wnioskodawca w miesiącu lipcu uzyskał dodatkowy dochód z tytułu zlecenia w wysokości 5977,65 złotych. Nadto uzyskiwał dochód z tytułu wynajmu mieszkania. Kwota zwrotu nadpłaconego podatku wynosiła 11 650 złotych natomiast organ powiatowy zajął kwotę 8483 złotych, a zatem nie całą kwotę. Wnioskodawca oświadczył, że jest w trakcie rozwodu z żoną i na zabezpieczenie powództwa uiszcza alimenty w wysokości 600,00 złotych miesięcznie. Z analizy rachunku bankowego wynika, że wnioskodawca posiada środki na koncie bankowym.
Struktura ponoszonych wydatków widoczna na wyciągach z rachunku bankowego wskazuje, że wnioskodawca jest osobą zdolną do wygospodarowania środków na poniesienie kosztów postępowania w niniejszej sprawie. Z przedłożonego rachunku bankowego wynika przede wszystkim, że wnioskodawca ponosi różnorakie wydatki. Oprócz stałych opłat, alimentów, w lipcu poniósł zaliczkę za pobyt w pensjonacie, w czerwcu zaś koszty adwokata za prowadzenie sprawy rozwodowej.
Należy w tym miejscu podkreślić, że koszty sądowe należy traktować jako wydatki bieżące w budżecie gospodarstwa domowego, które powinny być zaspokajane na równi z innymi wydatkami. Oceniając zasadność wniosku o przyznanie prawa pomocy z jednej strony uwzględnia się aktualną sytuację materialną skarżącego i jego rodziny a z drugiej strony także wysokość kosztów postępowania, jakie jest on zobowiązany ponieść. W przedmiotowej sprawie wnioskodawca uiścił już wpis sądowy od skargi, na obecnym etapie postępowania należny jest wpis od zażalenia na postanowienie Sądu z dnia 11 czerwca 2015 r. który wynosi 100 złotych.
Wskazać trzeba, że ponoszenie wydatków związanych ze spłatą kredytów lub pożyczek nie ma pierwszeństwa przed kosztami postępowania sądowo-administracyjnego. Kwoty zaciągniętych zobowiązań (kredytów i pożyczek bankowych) świadczą o tym, że wnioskodawca posiada zweryfikowaną przez profesjonalne instytucje finansowe zdolność kredytową, a więc po uwzględnieniu podstawowych kosztów utrzymania jest w stanie zaoszczędzić część dochodu z przeznaczeniem na inne cele. Ponadto skarżący spłacił pożyczkę hipoteczną - jak w sprzeciwie oświadczył - w pozostałej do spłaty wysokości 13.590, 54, co nadal - wbrew twierdzeniom wnioskodawcy - świadczy o zdolności kredytowej wnioskodawcy, a także o stabilnej kondycji finansowej. Wnioskodawca zaciągnął kredyt na dwa mieszkania (który -wg oświadczenia wnioskodawcy- jeden spłaca żona) plus pożyczkę hipoteczną.
Ponadto, jak wskazano wyżej, z analizy rachunku bankowego wynika, że wnioskodawca korzystał z usług profesjonalnego pełnomocnika z wyboru w sprawie rozwodowej, za które uiścił wynagrodzenie w wysokości 1000 złotych.
Wszystkie powyżej wymienione fakty świadczą, że wnioskodawca nie znajduje się w sytuacji finansowej kwalifikującej go do przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie.
Biorąc pod uwagę powyższe stwierdzić należy, iż wnioskodawcy który uzyskuje miesięczne dochody, plus dochody z tytułu umów zlecenia, dzierżawy nieruchomości, posiada majątek w postaci mieszkania, domu oraz nieruchomości rolnej nie można zaliczyć do osób rzeczywiście ubogich, których środki do życia są ograniczone.
Z tych też względów uznano, że brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku o przyznanie prawa pomocy we wnioskowanym zakresie. Oceniono, że wnioskodawca może samodzielnie ponieść niniejszej sprawie w całości koszty sądowe i opłacić pełnomocnika z wyboru.
Z tych względów na podstawie art. 260 w związku z art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a. orzeczono, jak w sentencji postanowienia.