Uzasadnienie
M. S., reprezentowana przez pełnomocnika – radcę prawnego, wniosła skargę, zarzucając Ministrowi Infrastruktury i Budownictwa bezczynność przy rozpatrywaniu jej odwołania od decyzji Wojewody [...] z [...] stycznia 2015r., Nr [...], orzekającej o ustaleniu odszkodowania w wysokości [...] za nieruchomość położoną w gminie [...], w obrębie [...], stanowiącej działkę nr [...], przejętą z mocy prawa na rzecz Skarbu Państwa oraz o powiększeniu kwoty odszkodowania o 5% wartości nieruchomości.
Uzasadniając skargę, podniesiono m.in., iż odwołanie od wskazanej decyzji zostało przesłane do organu w dniu 16 lutego 2015 r. Od tego czasu organ nie podjął żadnych czynności. Nadto pismem z dnia 25 listopada 2015 r., skarżąca prosiła o informację co się dzieje w sprawie, a pismo to pozostało bez odpowiedzi. Powyższe zdaniem skarżącej świadczy o naruszeniu zasady wyrażonej w art. 8 k.p.a. oraz o rażącym naruszeniu zasad postępowania. Skarżąca wniosła również o przyznanie jej od organu sumy pieniężnej w wysokości połowy dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku 2015, ogłoszonego przez Prezesa GUS.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, wskazując iż skarga jest nieuzasadniona, w szczególności wobec fakt, że organ decyzją z dnia [...] maja 2016 r., Nr [...] rozpoznał odwołanie. Dodatkowo Minister wskazał że w Departamencie Orzecznictwa prowadzi ponad 5000 spraw, przy czym w Wydziałach Odszkodowawczych jest ponad 2000 spraw. Sprawy są skomplikowane i wymagają podjęcia wielu niezbędnych czynności, co powoduje opóźnienia bądź niezałatwienie spraw w terminie przewidzianym przepisami k.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Bezczynność organu administracji publicznej, w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718), dalej p.p.s.a., ma miejsce, gdy w prawnie ustalonym terminie organ administracji nie podejmuje czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie kończy go wydaniem stosownego aktu w terminie lub nie podjął wymaganej czynności. Dla skuteczności skargi nie ma znaczenia, z jakich powodów określony akt nie został podjęty lub czynność nie została dokonana, a w szczególności czy zwłoka w prowadzeniu postępowania została spowodowana zawinioną lub niezawinioną opieszałością organu w ich podjęciu (patrz: T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2005, str. 86).
Skarga może być wniesiona po upływie terminu przewidzianego do załatwienia sprawy, po wyczerpaniu środków zaskarżenia – zażalenie na bezczynność albo wniosek o usunięcie naruszenia prawa, w myśl art. 37 k.p.a. W rozpoznawanym przypadku zadość temu wymaganiu czyniło wezwanie z 24 lutego 2016 r. (wpływ do organu w dniu 1 marca 2016 r.). Przepisy nie zakreślą minimalnego bądź maksymalnego okresu pomiędzy wykorzystaniem środków, wskazanych w art. 37 § 1 k.p.a. w zw. z art. 52 p.p.s.a, a wniesieniem skargi.
Stosownie do art. 35 § 3 k.p.a., załatwienie sprawy, wymagającej postępowania wyjaśniającego, powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy (art. 36 k.p.a.).
Z akt sprawy wynika, że od przekazania odwołania (16 luty 2015 r.) organ nie podjął jakichkolwiek czynności celem rozpatrzenia sprawy. Decyzja kasacyjna został zaś wydana w tym samym dniu, w którym udzielono odpowiedzi na skargę na bezczynność.
W tym świetle bezspornie, w okresie od 16 lutego 2015 r. do dnia wydania decyzji tj. do dnia [...] maja 2016 r., tj. przez okres 14 i pół miesiąca, organ pozostawał w bezczynności. Oceniając ten stan należy mieć przy tym na uwadze, że sprawa była prowadzona znacznie dłużej niż przewidziano to w k.p.a. (dwa miesiące, dla spraw szczególnie skomplikowanych – art. 35 § 3). Organ nie podejmował natomiast żadnych czynności w sprawie ponad 14 miesięcy. Całkowita bezczynność w okresie ponad 14 miesięcy, gdy strony nie były nawet informowane o zakładanych terminach załatwienia sprawy oraz o przyczynach zwłoki (w myśl art. 36 k.p.a.) ma w ocenie Sądu, charakter rażący. Tym bardziej, że organ pozostawił bez odpowiedzi nawet pismo strony skarżącej zawierające prośbę o informację w zakresie stanu sprawy (pismo z dnia 25 listopada 2015 r.). Wbrew informacjom udzielnym w odpowiedzi na skargę, organ w tym okresie nie występował o żadne informacje dodatkowe, zaś akta sprawy zostały nadesłane wraz z odwołaniem.
Zatem nie zasługują na uwzględnienie argumenty, że konieczność dogłębnej analizy akt sprawy (nawet obszernych), uzasadnia ponad roczne oczekiwanie na rozpatrzenie odwołania. Sąd nie mógł tym samym uwzględnić argumentacji organu co do usprawiedliwionej zwłoki w wydaniu decyzji. W judykaturze przyjmuje się bowiem, że trudności kadrowe nie mogą generalnie usprawiedliwiać zwłoki w załatwianiu spraw. Organ administracji ponosi odpowiedzialność za taką organizację pracy urzędu, aby – poza sytuacjami nadzwyczajnymi, obiektywnie trudnymi do przewidzenia (np. nagły wpływ) – nie dochodziło do opóźnienia w załatwianiu spraw. O ile nie podoła temu obowiązkowi, ponosi odpowiedzialność z tytułu bezczynności (ewentualnie przewlekłości postepowania). W sytuacji, gdy zaniedbanie – co do potrzeby stosownie szybkiego rozpatrzenia sprawy - jest oczywiste, bezczynność organu, pomimo obiektywnej potrzeby rozpatrywania równolegle szeregu innych spraw, może mieć także charakter rażący, zwłaszcza gdy wnioskodawcy nie są informowani o przewidywanym terminie załatwienia sprawy oraz przyczynie zwłoki.
Jak przyjęto w judykaturze, samo załatwienie sprawy administracyjnej przed wyrokowaniem sądu, nie wyłącza zasadności orzekania w przedmiocie bezczynności organu w toku postępowania - przed wydaniem decyzji czy innego aktu. Sąd odstępuje wówczas jedynie od zobowiązania organu do wydania orzeczenia w stosownym terminie, lecz umarza postępowanie w tym zakresie.
Reasumując, wobec niezałatwienia sprawy przez organ administracji publicznej w terminie określonym w art. 35 k.p.a., skargę należało uznać za zasadną.
Wobec rażącego charakteru naruszenia prawa - zasadnym było także przyznanie od organu, wobec wniosku strony, stosownej kwoty pieniężnej, w myśl art. 149 § 2 in fine p.p.s.a. Jej adekwatną wysokością jest w danym przypadku kwota 1200 zł. Kwota ta będzie kwotą wystarczająco dolegliwą dla organu, który gospodaruje wszakże ograniczonymi środkami, a jednocześnie w ocenie Sądu żądana przez stronę skarżącą kwota w wysokości maksymalnej, przewidywanej ustawą (pięciokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia). jest wygórowana – niewspółmierna obiektywnie do dokuczliwości dla skarżącej pozostawania organu w bezczynności przez ponad rok, w sytuacji, gdy z akt sprawy nie wynika, aby podejmowała ona przez ten okres przewidziane prawem środki prawne, celem dyscyplinowania organu.
Z powyższych względów, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 oraz § 1a i 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w pkt 1 - 5 sentencji wyroku.