Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 10

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańskuz 3 września 2026 r., sygn. akt III SAB/Gd 547/26

nieprawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Skład
Przewodniczący: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak (sprawozdawca) Sędziowie: Sędzia WSA Jolanta Sudoł Asesor sądowy WSA Maja Pietrasik
Rozpoznanie
na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 3 września 2026 r.
Sprawa
sprawy ze skargi P. Z. na bezczynność Energa-Operator Spółki Akcyjnej z siedzibą w Gdańsku w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej

Sentencja

  1. 1. zobowiązuje Energa-Operator Spółkę Akcyjną z siedzibą w Gdańsku do rozpoznania wniosku skarżącego P. Z. z dnia 3 marca 2026 r. o udostępnienie informacji publicznej w zakresie odnoszącym się do punktu 3, 5, 6, 7, 9, 10, 11, 12, 13 i 14, w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami administracyjnymi sprawy;
  2. 2. stwierdza, że Energa-Operator Spółka Akcyjna z siedzibą w Gdańsku dopuściła się bezczynności, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa;
  3. 3. oddala skargę w pozostałej części;
  4. 4. zasądza od Energa-Operator Spółki Akcyjnej z siedzibą w Gdańsku na rzecz skarżącego P. Z. kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

P. Z. (zwany dalej także "wnioskodawcą", "skarżącym", "stroną") wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na bezczynność Energa-Operator Spółki Akcyjnej z siedzibą w Gdańsku (zwanej dalej także "spółką", "organem") w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej.

W sprawie zaistniały następujące okoliczności faktyczne i prawne:

Pismem z dnia 3 marca 2026 r. P. Z. – obok wezwania Energa-Operator Spółki Akcyjnej Oddział w Koszalinie do: 1/ zawarcia umowy w przedmiocie ustanowienia na rzecz spółki służebności przesyłu, obciążającej nieruchomość, polegającej na posadowieniu na nieruchomości sieci elektroenergetycznych wraz ze słupami elektroenergetycznymi i istniejącym oprzyrządowaniem oraz dostępie spółki do tych urządzeń (w celu przeprowadzenia inspekcji ich stanu, usunięcia usterek i awarii, a także koniecznych konserwacji i remontów) za jednorazowym wynagrodzeniem oraz 2/ zapłaty pieniężnej tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, w sposób odpowiadający treści służebności przesyłu w okresie ostatnich 10 lat – wniósł na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz. U. z 2022 r., poz. 902 - zwanej w skrócie: "u.d.i.p.") w punkcie V przedmiotowego pisma o udostępnienie przez spółkę informacji publicznej poprzez:

1/ wskazanie czy sieci elektroenergetyczne i słupy elektroenergetyczne zlokalizowane na nieruchomości stanowią własność spółki ENERGA Operator SA z siedzibą w Koszalinie, a w przypadku odpowiedzi pozytywnej, wnosząc o udzielenie odpowiedzi także na poniższe pytania;

2/ czy ww. sieci i słupy są aktualnie wykorzystywane przez spółkę, stanowiąc element sieci dystrybucyjnej lub tranzytowej oraz jakie działania podejmuje spółka względem tych sieci i słupów, celem zapewnienia ich prawidłowego funkcjonowania zgodnie z przeznaczeniem;

3/ wskazanie, z jakiej części nieruchomości korzysta spółka, celem zapewnienia prawidłowego funkcjonowania sieci elektroenergetycznych i słupów elektroenergetycznych;

4/ wskazanie, jakie ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości wiążą się z istnieniem na niej sieci elektroenergetycznych i słupów elektroenergetycznych, w tym w szczególności:

  1. - wskazanie, w jakiej minimalnej odległości od poszczególnych sieci elektroenergetycznych i słupów możliwa jest swobodna zabudowa, składowanie maszyn i urządzeń lub sadzenie drzew,
  2. - wskazanie, w jakiej minimalnej odległości od poszczególnych sieci elektroenergetycznych i słupów możliwe jest prowadzenie prac budowlanych lub rolnych z wykorzystaniem służących do tego maszyn i urządzeń przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa i higieny pracy;

5/ jakie są parametry poszczególnych sieci elektroenergetycznych (rodzaj i ilość urządzeń naziemnych);

6/ wskazanie, czy w spółce obowiązują jakieś wewnętrzne regulacje (Regulaminy, Wytyczne itp.) określające warunki budowy lub eksploatacji sieci elektroenergetycznych o parametrach odpowiadających tym, o których mowa w pkt 5 powyżej, a w przypadku odpowiedzi twierdzącej, proszę o przesłanie kopii tych dokumentów;

7/ wskazanie, kiedy i na jakiej podstawie spółka nabyła własność (względnie inne prawo rzeczowe) poszczególnych sieci elektroenergetycznych i słupów elektroenergetycznych;

8/ wskazanie możliwie dokładnej daty budowy oraz oddania do użytku poszczególnych sieci elektroenergetycznych i słupów elektroenergetycznych;

9/ wskazanie, na jakiej podstawie spółka (względnie jej poprzednicy prawni) wybudowała na nieruchomości poszczególne sieci elektroenergetyczne i słupy elektroenergetyczne lub ich poszczególne elementy zgodnie z wymogami prawa budowlanego, poprzez przedstawienie stosownych decyzji administracyjnych (np. decyzja o pozwoleniu na budowę);

10/ wskazanie, na jakiej podstawie spółka (względnie jej poprzednicy prawni) nabyła tytuł prawny do dysponowania nieruchomością na cele budowlane poprzez przedstawienie stosownych dokumentów (np. pisemna zgoda aktualnych w dacie budowy sieci elektroenergetycznych właścicieli nieruchomości, decyzja właściwego organu zezwalająca na zajęcie nieruchomości na cele związane z budową sieci elektroenergetycznych i słupów, decyzja właściwego organu o lokalizacji inwestycji celu publicznego);

11/ wskazanie czy spółka (względnie jej poprzednicy prawni) posiada tytuł prawny do korzystania z nieruchomości w zakresie niezbędnym do prawidłowej eksploatacji poszczególnych sieci elektroenergetycznych i słupów elektroenergetycznych, a w przypadku odpowiedzi twierdzącej, wnosząc o udzielenie odpowiedzi także na poniższe pytania;

12/ wskazanie, jaki tytuł prawny posiada spółka do korzystania z nieruchomości poprzez eksploatację zlokalizowanych na niej sieci elektroenergetycznych i słupów elektroenergetycznych;

13/ wskazanie, kiedy i w jaki sposób spółka (ewentualnie jej poprzednicy prawni) nabyła tytuł prawny do korzystania z nieruchomości poprzez eksploatację zlokalizowanych na niej sieci elektroenergetycznych i słupów elektroenergetycznych;

14/ przedstawienie kopii wiarygodnych dokumentów potwierdzających nabycie przez spółkę (względnie jej poprzedników prawnych) tytułu prawnego do korzystania z nieruchomości poprzez eksploatację zlokalizowanych na niej sieci elektroenergetycznych i słupów elektroenergetycznych (np. prawomocne postanowienie Sądu o stwierdzeniu zasiedzenia służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu, umowa o ustanowieniu służebności przesyłu).

Jednocześnie wniesiono o precyzyjne określenie wszystkich dokumentów potwierdzających okoliczności, których dotyczą wyżej wymienione zapytania oraz o przesłanie kserokopii tych dokumentów stosownie do treści art. 14 ust. 1 u.d.i.p.

Wnioskodawca - mając na uwadze szeroki zakres informacji oraz ilość wyżej wymienionych dokumentów – wniósł o udostępnienie informacji publicznej we wskazanym zakresie, w nieprzekraczalnym terminie 21 dni, licząc od dnia doręczenia niniejszego wezwania (wskazując, że "w przypadku bezskutecznego upływu wskazanego terminu, uznamy, iż Spółka nie kwestionuje faktu, iż jest właścicielem przedmiotowych sieci elektroenergetycznych i słupów elektroenergetycznych, a jednocześnie zostały one posadowione na Nieruchomości nielegalnie i Spółka nie posiada żadnego tytułu prawnego do korzystania z Nieruchomości. W takiej sytuacji podjęte też zostaną dalsze działania prawne, w tym w szczególności zostanie złożona skarga na bezczynność Spółki do właściwego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a o konieczności wszczęcia postępowania zmierzającego do rozbiórki nielegalnie posadowionych na Nieruchomości obiektów budowlanych powiadomione zostaną właściwe miejscowo organy nadzoru budowlanego"). Wnioskodawca zaznaczył, że nieuprawniona odmowa udostępnienia informacji publicznej jest czynem zabronionym, penalizowanym w treści art. 23 u.d.i.p.

Pismem z dnia 27 marca 2026 r. (nr EOP/KW/5/2026/03/028158/BMK) – zaznaczając, że "w odpowiedzi na korespondencję pełnomocnika strony w sprawie uregulowania sytuacji prawnej urządzeń elektroenergetycznych na działce o nr [...] obręb [...] C. będącej własnością Pana P. Z." - spółka poinformowała, że na ww. działce znajdują się urządzenia elektroenergetyczne, w postaci trzech odcinków linii napowietrznej niskiego napięcia wraz z niezbędną infrastrukturą, które zostały wybudowane w 1973 r. Z uwagi na upływ wymaganego czasu, Energa-Operator S.A. Oddział w Koszalinie, nabywa prawo do złożenia wniosku o stwierdzenie zasiedzenia służebności.

W piśmie tym zaznaczono także, że zgodnie z art. 190 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie dopiero z dniem ogłoszenia w odpowiednim dzienniku urzędowym. Jest to norma konstytucyjna, która nie podlega interpretacji a niepublikowany wyrok nie istnieje w systemie prawnym. Zatem do czasu publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego w pełni obowiązują uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego, które mają moc zasad prawnych i jednoznacznie potwierdzają możliwość nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu przed dniem 3 sierpnia 2008 r. Uchwały te, podjęte w poszerzonych składach, stanowią fundament orzecznictwa w sprawach służebności przesyłu.

W związku z powyższym roszczenia strony zostały zaopiniowane odmownie.

Ponadto wskazano, że ze względu na ochronę danych spółka nie udostępnia dokumentów.

Następnie, pismem z dnia 24 czerwca 2026 r. P. Z., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na bezczynność w sprawie udostępnienia informacji publicznej, wnosząc o: 1/ zobowiązanie spółki do rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej skarżącego z dnia 3 marca 2026 r. w terminie 14 dni licząc od uprawomocnienia się wyroku;

2/ stwierdzenie, iż bezczynność spółki miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa;

3/ przyznanie skarżącemu od spółki sumy pieniężnej w wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2026 r., poz. 143 ze zm. – dalej jako "p.p.s.a.");

4/ zasądzenie na rzecz skarżącego od spółki kosztów postępowania z uwzględnieniem opłaty od skargi oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, a także kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi wskazano, że skarżący pismem z dnia 3 marca 2026 r. wniósł o udostępnienie przez spółkę informacji publicznej dotyczącej infrastruktury przesyłowej w postaci linii elektroenergetycznych i słupów elektroenergetycznych, zlokalizowanych na nieruchomości obejmującej działkę o nr ewidencyjnym [...], położonej w obrębie [...] C., gmina B., określając w punkcie V szczegółowo zakres żądanej informacji.

Nie ulega wątpliwości, iż na podstawie art. 4 ust. 1 u.d.i.p., do udostępniania informacji publicznej zobowiązane są nie tylko organy władzy publicznej, ale także podmioty prywatne, w zakresie wykonywanych przez nie zadań publicznych. Do tego rodzaju podmiotów zaliczają się bez wątpienia przedsiębiorstwa przesyłowe, w tym także spółka, na co skarżąca przywołała orzeczenia sądów administracyjnych. Spółka bez wątpienia jest zatem podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej w związku z wykonywanymi przez nią zadaniami publicznymi, a żądane informacje z całą pewnością mają charakter informacji publicznej. Skarżący wskazał, że spółka jednak do dnia złożenia skargi nie rozpoznała w prawem przewidzianym trybie wniosku złożonego przez skarżącego, a to mimo ziszczenia się wszystkich przesłanek, od wystąpienia których ustawodawca warunkuje dostęp do informacji publicznych.

Odnosząc się do pisma spółki z dnia 27 marca 2026 r. skarżący podkreślił, że nie odniesiono się w nim w ogóle do kwestii żądanych informacji publicznych. Informacje przedstawione w przedmiotowym piśmie ograniczają się do stwierdzenia, iż na nieruchomości znajduje się infrastruktura spółki w postaci trzech odcinków linii napowietrznej niskiego napięcia wraz z niezbędną infrastrukturą, które zdaniem Spółki wybudowane zostały w 1973 r. Informacja w takim kształcie nie stanowi odpowiedzi na pytania sformułowane pkt V.2.-V.14. wezwania z dnia 3 marca 2026 r., w którym precyzyjnie ujęto zakres żądanych informacji.

Jednocześnie Spółka nie wskazała jednoznacznie, iż odmawia udzielenia skarżącemu pozostałych informacji oraz nie wskazała wyraźnie przyczyn powyższego (które zasadniczo odnoszone winny być do każdej informacji z osobna).

Mając na uwadze powyższe, a także formę pisma spółki, nie sposób przyjąć, by stanowiło ono decyzję o odmowie udzielenia informacji publicznej. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się bowiem, iż nawet "poinformowanie wnioskodawcy "zwykłym" pismem o odmowie udostępnienia informacji publicznej (czego w niniejszej sprawie spółka nawet wyraźnie nie uczyniła) pozostaje działaniem wadliwym, które skutkuje koniecznością uznania, iż organ pozostaje w bezczynności wobec braku wydania decyzji" (zob. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 9 kwietnia 2026 r., sygn. akt: IV SAB/Wr 1265/25).

Mając na uwadze sposób działania spółki w niniejszej sprawie, strona skarżąca odwołała się także do uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 26 lutego 2026 r. (sygn. akt I SAB/Op 106/25) oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 29 listopada 2022 r. (sygn. akt IV SAB/Po 147/22).

W odpowiedzi na skargę Energa-Operator SA z siedzibą w Gdańsku wniosła o jej oddalenie.

W uzasadnieniu pisma wskazano, że w piśmie z dnia 27 marca 2026 r. (nr EOP/KW/5/2026/03/028158/BMK) organ niezwłocznie i merytorycznie ustosunkował się do korespondencji strony skarżącej, w tym ujawnił skarżącemu istotną część żądanych informacji.

Organ zwrócił uwagę, że skarżący pismem z dnia 3 marca 2026 r. (doręczonym spółce w dniu 6 marca 2026 r.) skierował do Oddziału Spółki w Koszalinie "Wezwanie do umownego ustanowienia służebności przesyłu, zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie oraz udzielenia informacji publicznej". Zasadniczą treść pisma stanowiły zatem roszczenia majątkowe: żądanie zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu za jednorazowym wynagrodzeniem 60.000,00 zł oraz żądanie zapłaty 45.000,00 zł tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości (pkt I—IV pisma). Żądanie udostępnienia informacji publicznej (pkt V) zostało natomiast zamieszczone jako element tego wezwania, funkcjonalnie i redakcyjnie podporządkowany dochodzonym roszczeniom cywilnoprawnym.

Spółka ustosunkowała się do otrzymanej korespondencji pismem z dnia 27 marca 2026 r., a zatem w terminie 21 dni od doręczenia, odnosząc się w nim merytorycznie do treści wezwania, a w szczególności:

  1. - potwierdziła, że na działce nr [...] obręb [...] C. znajdują się urządzenia elektroenergetyczne stanowiące element jej sieci, wskazując ich rodzaj i ilość (trzy odcinki linii napowietrznej niskiego napięcia wraz z niezbędną infrastrukturą),
  2. - wskazała rok budowy urządzeń (1973),
  3. - przedstawiła stanowisko co do tytułu prawnego do korzystania z nieruchomości (zasiedzenie służebności) wraz z argumentacją prawną, w tym odnoszącą się do przywołanego przez pełnomocnika skarżącego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

Organ wskazał, że nie kwestionuje ukształtowanej linii orzeczniczej sądów administracyjnych, zgodnie z którą przedsiębiorstwa energetyczne zaliczane są do podmiotów wykonujących zadania publiczne w rozumieniu art. 4 ust. 1 u.d.i.p., a informacje dotyczące urządzeń przesyłowych co do zasady mają charakter informacji publicznej.

Przedmiotem jednak niniejszej odpowiedzi jest natomiast wykazanie, że ewentualnej bezczynności organu (spółki) w żadnym razie nie sposób kwalifikować jako mającej miejsce z rażącym naruszeniem prawa, a wniosek o przyznanie skarżącemu sumy pieniężnej jest pozbawiony podstaw.

Po pierwsze, spółka nie pozostawała bierna, gdyż na korespondencję pełnomocnika skarżącego odpowiedziała merytorycznie w terminie 21 dni od jej doręczenia - a więc w czasie zbliżonym do terminu z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. i wielokrotnie krótszym niż terminy, na tle których orzecznictwo dopatruje się rażącego naruszenia prawa, a zatem o "oczywistym lekceważeniu" wnioskodawcy nie może być mowy.

Po drugie, pismem z dnia 27 marca 2026 r. spółka faktycznie udzieliła skarżącemu istotnej części informacji objętych pkt V wezwania. Potwierdzenie własności urządzeń i ich przynależności do sieci spółki odpowiada żądaniu z pkt V.1 i V.2, wskazanie rodzaju i ilości urządzeń (trzy odcinki linii napowietrznej nn wraz z infrastrukturą) - żądaniu z pkt V.5, a wskazanie roku budowy (1973) - żądaniu z pkt V.8. Spółka przedstawiła nadto swoje stanowisko co do tytułu prawnego do korzystania z nieruchomości (pkt V.11-V.13). Spór może dotyczyć co najwyżej kompletności i formy odpowiedzi, nie zaś całkowitego zaniechania - a to zasadniczo odróżnia niniejszą sprawę od stanów faktycznych, w których sądy stwierdzały rażące naruszenie prawa.

Po trzecie, zaniechanie rozpoznania żądania informacyjnego w sformalizowanym trybie u.d.i.p. było następstwem usprawiedliwionego okolicznościami błędu co do kwalifikacji prawnej pisma z dnia 3 marca 2026 r., nie zaś złej woli. Żądanie informacyjne nie zostało skierowane do spółki jako samodzielny wniosek, lecz stanowiło jeden z elementów obszernego wezwania do zapłaty łącznie 105.000,00 zł, zmierzającego wprost do realizacji roszczeń cywilnoprawnych. Pismo zostało przez spółkę potraktowane - i obsłużone - jako całość, w trybie właściwym dla przedsądowej korespondencji roszczeniowej. Był to błąd kwalifikacyjny, który spółka przyznaje, jednak błąd zrozumiały na tle mieszanego charakteru pisma i pozbawiony cech lekceważenia czy obstrukcji. W orzecznictwie trafnie wskazuje się, że wadliwe, lecz podjęte w dobrej wierze działanie podmiotu zobowiązanego nie uzasadnia kwalifikacji bezczynności jako rażącej.

Po czwarte, przy ocenie wagi naruszenia nie sposób pominąć celu, w jakim żądanie informacyjne zostało sformułowane. Sam skarżący nie ukrywa, że zgromadzone informacje mają służyć dochodzeniu roszczeń majątkowych przeciwko spółce - żądanie informacyjne poprzedzone jest w tym samym piśmie wezwaniami do zapłaty, a jego nieuwzględnienie obwarowane zapowiedzią dalszych kroków prawnych. Spółka nie wywodzi z tej okoliczności, by żądane informacje traciły charakter informacji publicznej; wskazuje jedynie, że zaniechanie ich udostępnienia w niniejszej konfiguracji nie godziło w wartości, którym służy konstytucyjne prawo do informacji - jawność i społeczną kontrolę wykonywania zadań publicznych (por. wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2025 r., sygn. akt III OSK 1077/23) - lecz co najwyżej w indywidualny, majątkowy interes skarżącego, realizowany równolegle we właściwym mu trybie cywilnoprawnym. Waga naruszenia jest w takich okolicznościach obiektywnie niższa, co ma bezpośrednie znaczenie dla oceny przesłanki "rażącości".

Po piąte, część informacji objętych żądaniem pozostaje powszechnie dostępna, na co wskazuje sam pełnomocnik skarżącego, powołując w wezwaniu ogólnodostępne zbiory danych (geoportal.gov.pl, system informacji przestrzennej gminy B., elektroniczne księgi wieczyste). Skarżący nie został zatem pozbawiony dostępu do wiedzy o istnieniu i lokalizacji urządzeń na własnej nieruchomości, którą zresztą, jako jej właściciel i posiadacz, dysponuje z natury rzeczy.

Z kolei przyznanie sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. ma charakter fakultatywny i wyjątkowy. W orzecznictwie podkreśla się, że instytucja ta pełni funkcję represyjno-dyscyplinującą oraz kompensacyjną i znajduje zastosowanie w przypadkach szczególnie nagannej postawy podmiotu zobowiązanego lub wykazanego uszczerbku po stronie skarżącego wywołanego przewlekłością. Żadna z tych przesłanek nie zachodzi, gdyż postawa spółki - niezwłoczna, merytoryczna odpowiedź, ujawnienie istotnej części żądanych informacji, brak jakichkolwiek działań obstrukcyjnych - nie nosi cech naganności uzasadniających sankcję finansową.

Skarżący nie wykazał też (ani nawet nie uprawdopodobnił) żadnego uszczerbku majątkowego lub niemajątkowego pozostającego w związku z zarzucaną bezczynnością; jego sytuacja prawna i faktyczna, w tym możliwość dochodzenia roszczeń cywilnych, pozostała w pełni nienaruszona. W tych okolicznościach żądanie zasądzenia sumy pieniężnej - i to w maksymalnej dopuszczalnej na gruncie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a. wysokości połowy dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia - jawi się jako oczywiście wygórowane i nakierowane nie na ochronę prawa do informacji, lecz na wywarcie presji finansowej na spółkę w równolegle sygnalizowanym sporze majątkowym.

W piśmie procesowym z dnia 7 sierpnia 2026 r. skarżący podkreślił, że jak dotąd - mimo upływu ponad 4 miesięcy od dnia doręczenia jej wezwania - spółka w ogóle nie odpowiedziała w sposób wyczerpujący na żądanie udzielenia informacji publicznej w zakresie dotyczącym wniosków skarżącego ujętych w pkt V.3-V.14 pisma z dnia 3 marca 2026 r. oraz nie przedstawiła wskazanych tam dokumentów. To, że spółka udzieliła niewielkiej części spośród żądanych informacji nie ma znaczenia dla oceny jej postępowania co do pozostałych danych objętych żądaniem. Skarżący nie zgodził się także z twierdzeniami spółki co do sposobu, w jaki zrealizowała ona ciążące na niej obowiązki wskazując, że spółka w istocie udzieliła odpowiedzi na niewielką część pytań skarżącego, tj. na pytania wskazane w pkt V.1 i V.2, zaś na pytania wskazane w pkt V.5, V.8, V.11 oraz V.12 odpowiedziała połowicznie - skarżący domagał się bowiem w tym zakresie informacji, odpowiednio: 1/ jakie są parametry poszczególnych sieci elektroenergetycznych (rodzaj i ilość urządzeń naziemnych) - spółka nie wskazała zaś dokładnie parametrów urządzeń, w tym dokładnej wysokości napięcia sieci; 2/ możliwie dokładnej daty budowy oraz oddania do użytku poszczególnych sieci elektroenergetycznych i słupów elektroenergetycznych - spółka wskazała zaś jedynie rok budowy, nie przedstawiając nadto dokumentów potwierdzających dokładną datę budowy (mimo jednoznacznego żądania skarżącego w tym zakresie); 3/ czy spółka (względnie jej poprzednicy prawni) posiada tytuł prawny do korzystania z nieruchomości w zakresie niezbędnym do prawidłowej eksploatacji poszczególnych sieci elektroenergetycznych i słupów elektroenergetycznych oraz wskazanie, jakie dokładnie tytuły prawny do korzystania z nieruchomości skarżącego w jej ocenie posiada przeciwniczka skargi - spółka wskazała zaś jedynie, iż "nabywa prawo do złożenia wniosku o stwierdzenie służebności przesyłu" (nie zaś np., że nabyła służebność przesyłu w drodze zasiedzenia), co nie stanowi odpowiedzi na pytanie skarżącego.

W ocenie skarżącego nie sposób też zgodzić się z zapatrywaniem, jakoby sposób rozpoznania przez spółkę wniosku można było potraktować jako niezawiniony błąd. Przeczy temu już sam fakt, iż do dnia dzisiejszego spółka nie zadośćuczyniła wnioskowi w pełnym zakresie. Zobowiązana jest podmiotem profesjonalnym, dysponującym szerokim zapleczem ekonomicznym oraz kadrowym, w tym prawnym. Sugerowanie zatem, że jako przedsiębiorca przesyłowy, działający na rynku od lat i to w charakterze lokalnego monopolisty, miał prawo pomylić się co do interpretacji jasno sformułowanych żądań, dla tego tylko, iż w jednym piśmie ujęto ich kilka, trudno uznać za poważny argument w sprawie.

Co więcej, sama treść pisma z dnia 27 marca 2026 r., w którym spółka udzieliła kilku informacji o charakterze publicznym zdradza niezbicie, iż redagując ów dokument jej przedstawiciel (Kierownik Biura Majątku Sieciowego) zdawał sobie sprawę, że skarżący zażądał udzielenia informacji publicznej. Jasny i czytelny sposób redakcji pisma skarżącego z dnia 3 marca 2026 r. wyklucza także możliwość racjonalnego argumentowania, iż spółka mogła popełnić błąd w jego rozumieniu i że byłby to błąd obiektywnie zrozumiały.

Nie sposób zgodzić się także z twierdzeniem, że powiązanie indywidualnych interesów skarżącego z żądanymi informacjami skutkowało mniejszą wagą naruszenia, którego dopuściła się skarżąca. W świetle orzecznictwa sądów administracyjnych, posiadanie przez żądającego udostępnienia informacji publicznych indywidualnego interesu w ich pozyskaniu nie ma znaczenia dla oceny zasadności żądania.

Skoro spółka przyznaje, iż spoczywa na niej przedmiotowy obowiązek, a mimo to nie zrealizowała go do dnia dzisiejszego (mimo, iż jej zaniechanie miało mieć rzekomo charakter pomyłki), to potwierdza jednocześnie, iż świadomie i z pełną premedytacją narusza obowiązujące przepisy dotyczące dostępu do informacji publicznych.

Wbrew odmiennej sugestii spółki, żadna z żądanych informacji publicznych nie miała powszechnie dostępnego charakteru. Informacje dostępne w systemach informacji przestrzennej gmin oraz w pokrywanych portalach nie cieszą się domniemaniem ich zgodności z rzeczywistością. W serwisach tego typu zawsze publikowana jest informacja, iż dane w nich dostępne mają jedynie charakter poglądowy.

Nie sposób podzielić także stanowiska spółki, jakoby zasądzenie na rzecz uprawnionego sumy pieniężnej miało w sprawach przedmiotowego typu charakter wyjątkowy. Ustawodawca nie uzależnia przyznania sumy pieniężnej od stwierdzenia, iż do bezczynności doszło z rażącym naruszeniem prawa. Instytucja grzywny oraz instytucja zasądzenia określonej sumy pieniężnej od organu na rzecz skarżącego mają na celu wzmocnienie instytucji przeciwdziałających bezczynności oraz przewlekłemu prowadzeniu postępowania. Wielomiesięczna bezczynność spółki w niniejszej sprawie oraz fakt, iż szersze ustosunkowanie się do wniosku o udzielenie informacji publicznej nastąpiło dopiero po wniesieniu skargi w sprawie, z pewnością wymaga zdyscyplinowania uczestniczki. Tym bardziej, jeśli zważyć na kontekst sprawy, a więc to, iż spółka od lat korzysta z nieruchomości skarżącego. Sposób jej postępowania w sprawie świadczy - zdaniem skarżącego - o wyrachowaniu uczestniczki i próbie utrudnienia mu dochodzenia roszczeń wobec spółki.

Spółka pośrednio przyznała, iż powinna udzielić wszystkich informacji wskazanych w skierowanym do niej wniosku oraz przedstawić wymienione tam dokumenty, a mimo to do dnia dzisiejszego obowiązku tego nie zrealizowała. Będąc podmiotem fachowym stwierdziła, iż dopuściła się błędu w rozpoznaniu wniosku. Tymczasem błędy takie, w świetle doświadczenia spółki i jej możliwości organizacyjnych, nie powinny mieć miejsca. Zaaprobowanie postawy spółki i niepołączenie jej z wymiernymi konsekwencjami utwierdzi ją w przekonaniu co do dopuszczalności takiej postawy, co wymuszać będzie kierowanie w przyszłości skarg w podobnych sprawach. Spółka powinna zaś udzielać informacji publicznej bez wcześniejszego przymuszenia jej do tego na drodze sądowej. Pobłażliwe traktowanie przez sądy przedsiębiorstw przesyłowych zobowiązanych do udzielania informacji publicznej prowadzi do podrywania zaufania obywateli do instytucji państwowych - w tym wypadku sądów, albowiem skutkuje zanikiem realnych możliwości na dochodzenie prawa do uzyskania informacji publicznej na drodze pozasądowej, a po stronie spółki i podobnych jej spółek buduje przekonanie, iż niewywiązywanie się z obowiązków w zakresie udzielenia informacji publicznych jest z ich perspektywy w zasadzie opłacalne ponieważ nie rodzi konsekwencji przewidzianych w ustawie o dostępie do informacji publicznej a powoduje znaczne opóźnienie w czasie realizacji roszczeń cywilnoprawnych.

W piśmie procesowym organu z dnia 21 sierpnia 2026 r., stanowiącym replikę na ww. pismo skarżącego, organ m.in. podtrzymał w całości stanowisko oraz wnioski zawarte w odpowiedzi na skarg, wnosząc o oddalenie skargi w zakresie żądania stwierdzenia, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz żądania przyznania skarżącemu sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a.

Organ wskazał, że sam skarżący przyznaje została mu udzielona odpowiedź na pytania z pkt V.1 i V.2 wezwania, a na pytania z pkt V.5, V.8, V.11 oraz V.12 odpowiedź połowiczna. Jest to przyznanie o zasadniczym znaczeniu procesowym. Oznacza bowiem, że sam skarżący lokuje spór w płaszczyźnie kompletności i formy udzielonej odpowiedzi, nie zaś całkowitego zaniechania. Tymczasem to właśnie zupełna bierność stanowi jądro ustawowego pojęcia rażącego naruszenia prawa. Podmiot, który w terminie 21 dni od doręczenia korespondencji udziela na nią merytorycznej odpowiedzi i ujawnia część żądanych danych, w sposób oczywisty nie "lekceważy" wnioskodawcy ani nie manifestuje "braku woli załatwienia sprawy".

Co więcej, zwrócono uwagę, że sama merytoryczna reakcja na treść otrzymanej korespondencji nie jest tożsama ze świadomością, konieczności uruchomienia sformalizowanego trybu u.d.i.p. Przeciwnie - okoliczność, że pismo skarżącego (m.in. zawierające wniosek dostępowy) trafiło do komórki właściwej w sprawach majątku sieciowego a nie do jednostki obsługującej wnioski o udostępnienie informacji publicznej, potwierdza wersję organu o błędzie w kwalifikacji pisma jako przedsądowego wezwania do zapłaty, nie zaś o świadomym uchyleniu się od obowiązku. Organ zwrócił też uwagę, że pismo z dnia 3 marca 2026 r. redagował zawodowy pełnomocnik, który - w pełni świadomie - połączył w jednym dokumencie żądanie informacyjne z wezwaniem do zapłaty łącznie 105.000,00 zł oraz do zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, nadając całości formę i tytuł przedsądowego wezwania. Skoro to skarżący wykreował ryzyko redakcyjne wynikające z mieszanego charakteru pisma, nie może obecnie wywodzić z niego wyłącznie korzystnych dla siebie skutków procesowych, obciążając ich całością adresata.

Wystarczające było skierowanie odrębnego wniosku, z wyraźnym powołaniem podstawy z u.d.i.p., i do takiej sytuacji niniejszy spór w ogóle by nie doszedł. Wyjaśniono też, że spółka (organ) w żadnym miejscu nie utrzymywała, że dostępność danych w serwisach publicznych zwalnia ją z obowiązku informacyjnego ani że pozbawia żądane informacje przymiotu informacji publicznej. Wskazała jedynie - w ramach oceny wagi naruszenia - że skarżący nie znalazł się w stanie próżni informacyjnej co do istnienia i lokalizacji urządzeń posadowionych na własnej nieruchomości, którą jako właściciel i posiadacz zna z natury rzeczy, a podkreślenia wymaga tez to, że to sam pełnomocnik skarżącego powołał te źródła w wezwaniu z dnia 3 marca 2026 r. jako podstawę formułowanych ustaleń. Spółka podtrzymała także, że przy ocenie stopnia naruszenia nie sposób abstrahować od celu, jakiemu żądanie miało służyć. Nie chodzi przy tym - wbrew odczytaniu repliki - o kwestionowanie publicznoprawnego charakteru informacji, lecz o miarkowanie wagi naruszenia przez pryzmat dobra, któremu służy konstytucyjne prawo do informacji, tj. jawności i społecznej kontroli wykonywania zadań publicznych.

W realiach niniejszej sprawy funkcja kontrolna nie doznała jakiegokolwiek uszczerbku; uszczerbku takiego nie doznał również indywidualny interes majątkowy skarżącego, realizowany równolegle we właściwym mu trybie cywilnoprawnym.

Odnosząc się do żądania przyznania sumy pieniężnej organ wskazał, że skarżący nie wskazał ani nie uprawdopodobnił jakiegokolwiek uszczerbku majątkowego lub niemajątkowego pozostającego w związku przyczynowym z zarzucaną bezczynnością. Jego sytuacja prawna pozostała nienaruszona, bieg terminów przedawnienia roszczeń cywilnych nie doznał modyfikacji, a możliwość ich dochodzenia - w tym w drodze postępowania o ustanowienie służebności przesyłu, w którym ustalenia faktyczne czynione są przez Sąd powszechny, w razie potrzeby z udziałem biegłego - pozostała w pełni otwarta. Organ zauważył, że znamienne jest, iż skarżący domaga się sumy pieniężnej w maksymalnej dopuszczalnej ustawowo wysokości, nie przedstawiając przy tym jakichkolwiek okoliczności miarkujących, które uzasadniałyby sięgnięcie po górną granicę sankcji. Żądanie maksimum przy jednoczesnym braku wykazania jakiejkolwiek krzywdy potwierdza, że instytucja z art. 149 § 2 p.p.s.a. została w niniejszej sprawie potraktowana instrumentalnie - jako narzędzie nacisku finansowego w równolegle zapowiedzianym sporze majątkowym o kwotę 105.000 zł, nie zaś jako środek ochrony prawa do informacji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje

Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.

Kontrola ta, w myśl art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2026 r., poz. 143 ze zm. – dalej jako "p.p.s.a."), obejmuje m.in. bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

W myśl art. 149 § 1 p.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności;

  1. 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa;
  2. 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Zgodnie z art. 149 § 1a p.p.s.a. jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Z kolei art. 149 § 1b p.p.s.a. stanowi, że sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, może ponadto orzec o istnieniu lub nieistnieniu uprawnienia lub obowiązku, jeżeli pozwala na to charakter sprawy oraz niebudzące uzasadnionych wątpliwości okoliczności jej stanu faktycznego i prawnego. Stosownie zaś do art. 151 p.p.s.a. w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części.

W rozpoznanej sprawie skarga została wniesiona na bezczynność Energa-Operator Spółki Akcyjnej z siedzibą w Gdańsku w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Zasady i tryb udostępniania informacji publicznej uregulowane zostały w przepisach ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz. U. z 2022 r., poz. 902 – w skrócie "u.d.i.p."). Przepisy tej zatem ustawy odgrywają kluczową rolę dla ustalenia czy wymieniona spółka rzeczywiście pozostawała w zarzucanej jej bezczynności.

Energa-Operator SA z siedzibą w Gdańsku jako przedsiębiorstwo energetyczne jest podmiotem, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. Zgodnie z powołanym przepisem obowiązane do udostępniania informacji publicznej, są bowiem nie tylko władze publiczne, ale także inne podmioty, w tym osoby prawne wykonujące zadania publiczne. Dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistniania dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji RP są "zadaniami publicznymi" (por. wyrok NSA z dnia 10 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 851/10; a także wyrok WSA w Lublinie z dnia 13 lutego 2014 r., sygn. akt II SAB/Lu 714/13).

Przedmiotowy wniosek z dnia 3 marca 2026 r. (wniesiony do organu w dniu 6 marca 2026 r.) niewątpliwie w zasadniczej części dotyczył (także) spraw publicznych, o których mowa w art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Wnioskodawca (skarżący) domagał się bowiem udostępnienia szeregu szczegółowych informacji, w tym dokumentów, dotyczących infrastruktury przesyłowej w postaci sieci energetycznej wraz z wszelką infrastrukturą towarzyszącą zlokalizowanej na wskazanym obszarze, w tym odnoszących się do specyfikacji wskazanych urządzeń, tytułu prawnego posiadanego przez spółkę (przedsiębiorcę) do tych urządzeń, jak też do korzystania przez spółkę z nieruchomości (gruntu, na którym się znajdują) w celu ich eksploatacji, a także obowiązujących w spółce wewnętrznych uregulowań dotyczących warunków budowy i eksploatacji sieci elektroenergetycznych. Zapytania zasadniczo dotyczyły więc infrastruktury wykorzystywanej przez spółkę w zakresie realizacji jej zadań o charakterze publicznym, jakimi jest powszechne zapewnienie zaopatrzenia w energię.

Oba zatem wskazane powyżej elementy (podmiotowy i przedmiotowy) składające się na zastosowaniu w niniejszej sprawie przepisów u.d.i.p. nie pozostawały też co do zasady sporne pomiędzy stronami.

Wobec zatem stwierdzenia, że żądane informacje stanowią informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p. a podmiot, do którego skierowano wniosek, należy do kręgu podmiotów obowiązanych do udostępniania informacji publicznych, analizie należało poddać sposób procedowania organu (spółki) w sprawie.

Istotą kontroli Sądu w niniejszej sprawie było w istocie zbadanie, czy spółka Energa-Operator w terminie zakreślonym przepisami prawa załatwiła sprawę, tj. rozpoznała wniesione przez skarżącego żądanie odnośnie udostępnienia mu wnioskowanej informacji publicznej (żądanych danych i dokumentów), w tym należało dokonać oceny czy nastąpiło to w pełnym zakresie przedstawionego żądania. W sprawach o bezczynność na gruncie dostępu do informacji publicznej Sąd kontroluje bowiem, czy organ rozpatrzył (w całości) wniosek strony, podejmując w terminie jedno z działań zgodne z przepisami u.d.i.p.

Stosownie do art. 13 ust. 1 u.d.i.p. udostępnienie informacji publicznej na wniosek winno nastąpić bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust.

2. Przepis art. 13 ust. 2 u.d.i.p. stanowi - na zasadzie wyjątku - że jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem, chyba że środki techniczne, którymi dysponuje podmiot obowiązany do udostępnienia, nie umożliwiają udostępnienia informacji w sposób i w formie określonych we wniosku (art. 14 ust. 1 u.d.i.p.). Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w sposób lub w formie określonych we wniosku, podmiot obowiązany do udostępnienia powiadamia pisemnie wnioskodawcę o przyczynach braku możliwości udostępnienia informacji zgodnie z wnioskiem i wskazuje, w jaki sposób lub w jakiej formie informacja może być udostępniona niezwłocznie. W takim przypadku, jeżeli w terminie 14 dni od powiadomienia wnioskodawca nie złoży wniosku o udostępnienie informacji w sposób lub w formie wskazanych w powiadomieniu, postępowanie o udostępnienie informacji umarza się (art. 14 ust. 2 u.d.i.p.). Ustawodawca wskazał, że odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji przypadku określonym w art. 14 ust. 2 przez organ władzy publicznej następują w drodze decyzji (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.).

Z przywołanych przepisów wynika zatem wprost, że organ, do którego wpłynął wniosek o udostępnienie informacji publicznej co do zasady udostępnia ją wnioskodawcy w formie wskazanej we wniosku w terminie 14 dni od wpływu wniosku albo odmawia jej udostępnienia wydając decyzję administracyjną lub umarza postępowanie w przypadku, o którym mowa w art. 14 ust. 2 u.d.i.p. Załatwienie wniosku o udostępnienie informacji publicznej w formie zwykłego pisma może nastąpić jedynie w przypadku, gdy podmiot zobowiązany nie posiada żądanej informacji bądź gdy żądana informacja nie jest informacją publiczną (por. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 20 maja 2021 r., sygn. akt II SAB/Ol 10/21). Pamiętać jednocześnie należy, że właściwa realizacja wniosku o dostęp do informacji publicznej wymaga precyzyjnego udzielenia informacji na temat zawartych w nim kwestii. Nie chodzi bowiem o udzielenie jakiejkolwiek informacji, ale o przedstawienie jej w takim zakresie i w taki sposób, jaki odpowiada treści żądania.

Nawet przedstawienie informacji innej niż ta, na którą oczekuje wnioskodawca, informacji niepełnej lub też nieadekwatnej do treści wniosku, świadczy o bezczynności podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, do którego skierowano wniosek o jej udostępnienie, co uchybia regulacji zawartej w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. (por. wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2010 r., sygn. akt I OSK 1737/10).

W sytuacji zatem gdy podmiot, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. jest w posiadaniu żądanej informacji publicznej, na gruncie przepisów u.d.i.p. za bezczynność tego podmiotu należy uznać sytuację gdy w obowiązującym go terminie ani nie podejmuje stosownej czynności materialno-technicznej w postaci udzielenia tej informacji (w pełnym zakresie żądania odnoszącego się do udostępnienia informacji o charakterze publicznym), ani nie wydaje decyzji o odmowie jej udostępnienia (w całości lub w części).

Podkreślenia wymaga, że wynikające z u.d.i.p. terminy mają charakter wiążący. Adresaci wniosków o udzielenie informacji publicznej, są obowiązani zatem respektować ww. terminy.

Jak wynika z przekazanych akt sprawy, w niniejszej sprawie skarżący wystąpił do spółki (organu) z wnioskiem dostępowym w dniu 6 marca 2026 r. (data wpływu) - który został zawarty w punkcie V pisma z dnia 3 marca 2026 r. – składającym się z 14 pytań. W ocenie Sądu udzielona skarżącemu na ten wniosek pismem z dnia 27 marca 2026 r. odpowiedź organu – jak słusznie podnosi to skarżący – była jedynie połowiczna. Należało bowiem zgodzić się ze skarżącym, że odpowiedź odnosiła się w pełni do punktu 1 i 2 jego pytań, ale także – zdaniem Sądu - do punktu 8, w którym na pytanie o podanie "możliwie dokładnej daty budowy słupków i sieci elektroenergetycznej" wskazano na rok 1973. Odpowiedź udzielona przez organ ww. pismem nie dotyczyła (lub też była odpowiedzią niewystarczającą) pozostałych pytań, z wyjątkiem zawartego w punkcie 4, które nie dotyczyło informacji publicznej (o czym poniżej w uzasadnieniu).

W tym zatem zakresie, tj. w odniesieniu do punktu 3, 5, 6, 7 i od 9 do 14 należało stwierdzić, że organ w ustawowym terminie 14 dni od dnia wniesienia wniosku dostępowego (w dniu 6 marca 2026 r.) nie udzielił w istocie skarżącemu żądanej informacji, ani też w tym zakresie nie odmówił udostępnienia żądanej informacji w przewidzianej dla takiego działania formie decyzji administracyjnej z uwagi na zaistniałe w sprawie okoliczności ewentualnego braku podstaw do udzielenia żądanych informacji (np. z uwagi na ewentualne ograniczenia prawa do informacji publicznej – art. 5 u.d.i.p. czy też niespełnienie przez wnioskodawcę dodatkowych wymogów z uwagi na rodzaj wnioskowanej informacji – art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.). W tej sytuacji należało zatem przyjąć, że organ pozostaje w bezczynności w odniesieniu do wskazanego w powyższych punktach wniosku zakresu żądania.

W odniesieniu do pytania zawartego w punkcie 4 wniosku, w ocenie Sądu należało uznać, że żądana w nim informacja nie posiada charakteru informacji publicznej. Mianowicie, przedmiotem udostępnienia informacji w trybie informacji publicznej wnioskodawca uczynił w istocie informacje dotyczące obowiązujących regulacji prawnych odnoszących się do warunków (ograniczeń) korzystania z nieruchomości gruntowej, wiążących się z istnieniem na niej sieci elektroenergetycznych i słupów elektroenergetycznych, rzutujących z uwagi na takie uwarunkowania na ewentualne ograniczenia w możliwości zabudowy i zagospodarowania tej nieruchomości. W orzecznictwie przyjmuje się, że w kategorii informacji publicznej nie mieści się ubieganie się o poradę prawną, wyjaśnienie charakteru i istoty przepisów prawnych, domaganie się instruktażu (wykładni), jak należy rozumieć i stosować w praktyce określone przepisy prawa (por. wyrok NSA z dnia 23 lipca 2025 r., sygn. akt III OSK 153/25).

Ponieważ pytanie to zmierzało w istocie do uzyskania informacji dotyczących konsekwencji prawnych związanych z istnieniem na wskazanej nieruchomości urządzeń elektroenergetycznych, to jako takie nie stanowiło informacji o sprawach publicznych, o której mowa w art. 1 ust. 1 i art. 6 u.d.i.p.

Mając zatem powyższe na uwadze, Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. - zobowiązał Energa-Operator Spółkę Akcyjną z siedzibą w Gdańsku do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 3 marca 2026 r. we wskazanym zakresie w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (punkt 1. sentencji wyroku).

Orzekając natomiast w zakresie uregulowanym w przepisie art. 149 § 1a p.p.s.a. Sąd uwzględnił, że rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ terminów załatwienia sprawy, gdyż wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne (por. m.in. wyroki WSA: w Białymstoku z dnia 11 maja 2017 r., sygn. akt II SAB/Bk 38/17; w Łodzi z dnia 20 kwietnia 2017 r., sygn. akt II SAB/Łd 13/17 oraz w Krakowie z dnia 22 marca 2017 r., sygn. akt II SAB/Kr 35/17). Rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez wątpliwości i wahań, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy można powiedzieć, że prawo naruszono w sposób oczywisty (por. wyrok NSA z dnia 26 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 2451/14). Oceny sposobu prowadzenia postępowania pod kątem bezczynności należy dokonywać mając na uwadze zindywidualizowane okoliczności sprawy (por. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2015 r., sygn. akt II OSK 652/15), co nakazuje uwzględniać m.in. stopień zaniedbań ze strony organu i naruszenia terminów załatwienia sprawy, obiektywną sytuację w jakiej działa oraz sposób zachowania tak organu, jak i strony.

Rażące naruszenie prawa oznacza więc wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma miejsce w razie oczywistego braku podejmowania przez organ jakichkolwiek czynności, niewątpliwego lekceważenia wniosku strony i jawnego natężenia braku woli załatwienia sprawy.

Kierując się przedstawionymi kryteriami i regulacjami prawnymi Sąd uznał, że w rozpoznawanej sprawie bezczynność organu (spółki) nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. W ocenie Sądu należy zwrócić uwagę, że mimo uznania na gruncie sprawy spółki za podmiot zobowiązany (organ), to jednak podkreślenia wymaga to, że spółka nie jest zasadniczo organem realizującym władztwo administracyjne i stosującym przepisy prawa administracyjnego na co dzień. Rolą spółki jest co do zasady świadczenie usług użyteczności publicznej. Co więcej, jak wskazał to organ, wniosek skarżącego o udostepnienie informacji publicznej był jedynie częścią zaadresowanego do spółki pisma zatytułowanego jako: "Wezwanie do umownego ustanowienia służebności przesyłu, zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie oraz udzielenia informacji publicznej", które jako takie trafiło do komórki właściwej w sprawach majątku sieciowego (Biura Majątku Sieciowego niezajmującego się kwestiami związanymi z udostępnianiem informacji publicznej), co może tłumaczyć brak udzielenia "pełnej" odpowiedzi w zakresie wszystkich zawartych w żądaniu informacji publicznych.

W końcu też odnotowania wymaga, że choć nie w pełnym zakresie, to jednak organ udostępnił wnioskodawcy jakąś część żądanej informacji, a zatem nie zbył wniosku milczeniem i nie zignorował go. Mając to na uwadze Sąd stwierdził, że w okolicznościach niniejszej sprawy stwierdzonej bezczynności organu nie można przypisać charakteru kwalifikowalnego.

Stwierdzając zatem, że Energa-Operator Spółka Akcyjna z siedzibą w Gdańsku dopuściła się bezczynności, Sąd jednocześnie też stwierdził, że bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, o czym orzeczono na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a. (punkt 2. sentencji wyroku).

Sąd nie znalazł ponadto podstaw do przyznania skarżącemu sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. Na tle redakcji art. 149 § 2 p.p.s.a. trzeba zauważyć, że sam fakt bezczynności nie stanowi dostatecznej przesłanki do przyznania sumy pieniężnej (czy wymierzenia organowi grzywny). Gdyby taki był zamiar ustawodawcy, wówczas przepis obligowałby wprost sąd do przyznania sumy pieniężnej (wymierzenia grzywny), a nie jedynie przewidywał taką możliwość. Przewidziane w ustawie jedynie fakultatywne działanie sądu w tym zakresie - bez sprecyzowania przesłanek przyznania grzywny - oznacza, że wybór co do zastosowania tego środka zależy od oceny sądu, a przesądzające są konkretne, szczególne okoliczności faktyczne danej sprawy. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazano, że przyznanie na gruncie art. 149 § 2 p.p.s.a. sumy pieniężnej (co tyczy się również wymierzenia organowi grzywny) winno być zastrzeżone jedynie do istotnych uchybień zasadzie efektywnego i terminowego działania organu w załatwieniu sprawy (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 30 stycznia 2018 r., sygn. akt II SAB/Wr 40/17).

Orzeczenie od organu grzywny lub przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej ma charakter represyjny (grzywna) oraz kompensacyjny (suma pieniężna) i powinno być zastosowane w szczególnie drastycznych przypadkach zwłoki organu w załatwieniu sprawy. Przyznanie sumy pieniężnej ma charakter przede wszystkim prewencyjny i kompensacyjny, służąc zadośćuczynieniu za krzywdę, jaką strona poniosła wskutek wadliwie działającej administracji publicznej. W konsekwencji suma pieniężna może być przyznana w przypadku dopuszczenia się przez organ przewlekłości lub bezczynności o szczególnym charakterze, uzasadniającym zastosowanie wobec strony środka kompensacyjnego (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 2 czerwca 2026 r., sygn. akt II SAB/Gl 93/26).

Sąd nie dostrzegł podstaw do przyznania skarżącemu sumy pieniężnej z uwagi na stwierdzoną w niniejszej sprawie bezczynność organu. Przeciwko zastosowaniu tego środka przemawia przedstawiona ocena o braku rażącego naruszenia prawa przez organ, jak również brak wykazania przez skarżącego jakiejkolwiek doznanej krzywdy (uszczerbku majątkowego czy niemajątkowego) w związku ze stwierdzoną w powyżej opisanym zakresie opieszałością w działaniu organu, tym bardziej w sytuacji, gdy skarżący wnosi o przyznanie mu sumy pieniężnej w maksymalnej wysokości, tj. w wysokości 44.517,80 zł (zgodnie z komunikatem Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 9 lutego 2026 r. dotyczącym przeciętnego wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2025 r., które wynosiło 8.903,56 zł).

Mając powyższe na uwadze Sąd w tym zakresie oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. (punkt 3. sentencji wyroku).

O kosztach postępowania (punkt 4. sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a., zasądzając od organu na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw, tj. 597 zł, na które oprócz wpisu sądowego od skargi w wysokości 100 zł oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł składa się również wynagrodzenie pełnomocnika w osobie adwokata w wysokości 480 zł, ustalone zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c/ rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j.: Dz. U. z 2026 r., poz. 215).

Sąd orzekł w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.

Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z rozważań przedstawionych w uzasadnieniu wyroku i sprowadzają się do konieczności rozpoznania wniosku skarżącego we wskazanym zakresie na podstawie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Powołane w treści niniejszego uzasadnienia orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl).

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.