Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z 26 stycznia 2026 r. nr SKO.4141.569.2025 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi (dalej: SKO w Łodzi), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 1691), art. 130a ust. 10h ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 1251 ze zm.), dalej: "p.r.d.", oraz art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2018 r., poz. 570), po rozpatrzeniu odwołania R. R. (dalej: strona, skarżący) od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z 27 listopada 2025 r. Nr ZDiT-IU.40081.504.2021 ustalającej obowiązek zapłaty kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu marki Mazda Xedos o numerze rejestracyjnym [...], powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania na łączną kwotę 13 574 zł, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W sprawie ustalono następujące okoliczności faktyczne i prawne.
Pojazd marki Mazda Xedos o numerze rejestracyjnym [...] został usunięty z drogi na podstawie dyspozycji nr [...], wydanej [...] r., i w tym samym dniu został umieszczony na parkingu strzeżonym wyznaczonym przez Zarząd Dróg i Transportu w Ł.. Z systemu CEPiK wynikało, że właścicielem usuniętego pojazdu w tym dniu był M. W., który 15 marca 2021 r. nadesłał do organu umowę sprzedaży pojazdu z [...], z której wynikało, że właścicielem usuniętego pojazdu w tym dniu był S. A..
Osobą władającą przedmiotowym pojazdem w dniu [...] r. był R. R. kierujący przedmiotowym pojazdem bez uprawnień, od którego - po dokonanym pościgu przez Policję - przedmiotowy pojazd odebrano. Z notatki urzędowej, sporządzonej przez funkcjonariusza Policji w dniu [...] r. wynika, że R. R. sporządził oświadczenie, w którym wskazał adres pod którym przebywa i będzie odbierał korespondencję. O usunięciu pojazdu na parking strzeżony Komenda Miejska Policji w Ł. powiadomiła pismem z 9 marca 2021 r. R. R., a pismem z dnia 15 marca 2021 r. właściciela pojazdu S. A..
Pismem z 30 czerwca 2021 r. Zarząd Dróg i Transportu w Ł. zawiadomił skarżącego (na 2 adresy) oraz właściciela pojazdu o usunięciu pojazdu i skutkach jego nieodebrania.
Sąd Rejonowy dla [...] w Ł. na wniosek Prezydenta Miasta Łodzi postanowieniem z 3 stycznia 2022 r., sygn. akt [...], po rozpoznaniu sprawy z udziałem S. A., orzekł przepadek pojazdu marki Mazda Xedos o numerze rejestracyjnym [...] na rzecz Miasta Ł.. Powyższe postanowienie stało się prawomocne 22 stycznia 2022 r. 28 marca 2022 r. Zarząd Dróg i Transportu wydał dyspozycję odebrania pojazdu z parkingu. Samochód został zdemontowany [...].
Decyzją z 13 czerwca 2022 r. Prezydent Miasta Częstochowy wyrejestrował z urzędu pojazd.
Po zawiadomieniu o wszczęciu postępowania i możliwości wypowiedzenia się w przedmiocie zgromadzonego materiału, Prezydent Miasta Ł. decyzją z 27 listopada 2025 r. ustalił wysokość kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu marki Mazda Xedos o numerze rejestracyjnym [...] w wysokości 13 574 zł. Określił, że do zapłaty kosztów zobowiązani są solidarnie S. A. i R. R..
R. R. złożył odwołanie od powyższej decyzji wnosząc o uchylenie decyzji organu w stosunku do niego i umorzenie postępowania. W uzasadnieniu pisma podniósł, iż nigdy nie był właścicielem przedmiotowego pojazdu i nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. W jego ocenie nie posiadał on pojazdu w rozumieniu art. 130 a ust. 10h i 10i prd., a w szczególności nie był we władaniu pojazdu na podstawie innego tytułu prawnego niż własność. Koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powinien ponosić właściciel tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu.
SKO w Łodzi decyzją z 26 stycznia 2026 r. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu powyższej decyzji SKO w Łodzi, przytaczając treść art. 130a p.r.d., zwróciło uwagę, że w świetle art. 130a ust. 10h i 10i p.r.d. nakładany w drodze decyzji administracyjnej obowiązek poniesienia kosztów związanych usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu ciąży zawsze na właścicielu pojazdu, przy czym w sytuacji przewidzianej w art. 130a ust. 10i p.r.d. jest on zobowiązany do pokrycia tych kosztów solidarnie z osobą, która w chwili usunięcia pojazdu z drogi władała nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego. SKO w Łodzi zwróciło uwagę, że w art. 130a ust. 10i p.r.d. chodzi o jakikolwiek tytuł prawny do pojazdu, z którym wiąże się uprawnienie do używania pojazdu (np. użytkowanie, leasing, najem, użyczenie), a który w określonych przypadkach może powstać na skutek czynności odformalizowanych, w tym w sposób dorozumiany.
Ponadto właściciela pojazdu, oprócz jednorazowych kosztów usunięcia pojazdu, obciążają koszty przechowywania pojazdu poniesione do zakończenia (w drodze prawomocnego postanowienia sądu) postępowania w sprawie przepadku pojazdu na rzecz powiatu, tj. za okres, w którym pozostawał on właścicielem pojazdu (art. 130a ust. 10h p.r.d.). Powyżej wskazane ramy czasowe kosztów obciążających właściciela usuniętego pojazdu, a właściwie data początkowa, odnosząca się do momentu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu związanej z poniesieniem kosztów związanych z przechowywaniem tego pojazdu, w pewnych przypadkach może mieć miejsce dopiero od 4 września 2010 r., kiedy to starosta zyskał podstawę prawną do wydania decyzji obciążającej właściciela pojazdu kosztami związanymi z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu. W uzasadnieniu powyższego SKO w Łodzi wskazało, że art. 130a p.r.d. przed ww. dniem, tj. 4 września 2010 r., nie mógł zatem stanowić podstawy do prowadzenia przez starostę postępowania o ustalenie kosztów i wydanie decyzji w tym przedmiocie.
Analizowane unormowania ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym nie określają terminu do wystąpienia przez starostę do sądu o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu. Ograniczają się jedynie do wskazania, że czynność ta nie może być podjęta przed upływem 3 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu (art. 130a ust. 10), a dodatkowo przed upływem 30 dni od dnia powiadomienia właściciela pojazdu lub osoby uprawnionej o obowiązku odbioru pojazdu (art. 130a ust. 10a). SKO w Łodzi uznało zatem, że starosta nie jest związany żadnym terminem w zakresie wystąpienia do sądu o orzeczenie przepadku pojazdu, mając w szczególności na względzie, że w świetle obowiązującego prawa czynność ta musi być poprzedzona powiadomieniem właściciela pojazdu lub osoby uprawnionej o obowiązku odbioru pojazdu i skutkach prawnych jego nieodebrania, co oznacza, że osoby te mają pełną świadomość swojej sytuacji prawnej.
SKO w Łodzi wyjaśniło również, że wydając decyzję na podstawie art. 130a ust. 10h p.r.d. organ nie ustala tego, czy usunięcie pojazdu było zasadne, czy starosta prawidłowo powiadomił właściciela pojazdu o obowiązku odbioru pojazdu. Te i inne kwestie poprzedzające wydanie postanowienia na podstawie art. 130a ust. 10e p.r.d. bada sąd powszechny w sprawie przepadku pojazdu.
SKO w Łodzi stwierdziło też, że zaskarżona decyzja w sposób prawidłowy wskazuje mechanizm obliczenia ustalonej opłaty oraz cezury czasowe, w jakich tę opłatę naliczono, bowiem Prezydent Miasta Ł. wskazał, iż na przedmiotową opłatę (13 574 zł) składają się:
- • koszty usunięcia pojazdu w wysokości 290 zł (§ 1 ust. 1 pkt 3 uchwały nr XXXIII/1082/20 Rady Miejskiej w Ł. z dnia 2 grudnia 2020 r. w sprawie ustalenia wysokości opłat za usuwanie i przechowywanie pojazdów usuniętych z dróg na terenie miasta Ł. w 2021 roku (Dz. Urz. Woj. Łódzk. z 2020 r., poz. 6868);
- • koszty przechowywania pojazdu na parkingu strzeżonym od dnia usunięcia, tj. [...] r. do momentu uprawomocnienia się postanowienia sądu o przepadku przedmiotowego pojazdu na rzecz Miasta Ł., tj. do 22 stycznia 2022 r. w łącznej kwocie 13 284 zł, na którą to kwotę składają się nw. opłaty:
- - od [...] 2021 r. do 31 grudnia 2021 r. to 303 dni x 41 zł stawki za dzień = 12 423 zł (§ 1 ust. 2 pkt 3 uchwały nr XXXIII/1082/20 Rady Miejskiej w Ł. z dnia 2 grudnia 2020 r. w sprawie ustalenia wysokości opłat za usuwanie i przechowywanie pojazdów usuniętych z dróg na terenie miasta Ł. w 2021 roku (Dz. Urz. Woj. Łódzk. z 2020 r., poz. 6868);
- - od 1 stycznia 2022 r. do 22 stycznia 2022 r. to 21 dni x 41 zł stawki za dzień = 861 zł (§ 1 ust. 2 pkt 3 uchwały nr L/1534/21 Rady Miejskiej w Ł. z dnia 17 listopada 2021 r. w sprawie ustalenia wysokości opłat za usuwanie i przechowywanie pojazdów usuniętych z dróg na terenie miasta Ł. w 2022 roku (Dz. Urz. Woj. Łódzk. z 2021 r., poz. 5623); Łącznie: 13 284 zł. Odnosząc się do sformułowanego przez skarżącego twierdzenia, iż nie był on właścicielem przedmiotowego pojazdu, SKO w Łodzi stwierdziło, że zgodzić się należy z tą tezą, bowiem zgromadzony materiał dowodowy wprost wskazuje, że właścicielem przedmiotowego pojazdu był S. A.. Poza tym przedmiotowy pojazd [...] r. odebrano od R. R., w posiadaniu którego pojazd ten się znajdował (por. dyspozycja usunięcia pojazdu nr [...] r. z [...] r.). Przy czym art. 130a ust. 10i p.r.d. nakazuje pociągnięcie do współodpowiedzialności za koszty zabezpieczenia i usunięcia pojazdu z drogi tej osoby, w której władaniu faktycznie znajdował się pojazd w momencie, gdy wystąpiło zdarzenie, wskutek którego nastąpiło jego usunięcie, a zatem taka osobą jest kierowca pojazdu, ponieważ on faktycznie władał pojazdem, decydując o jego sposobie używania wdanym momencie. Art. 130a ust. 10i p.r.d. w żaden sposób nie wskazuje, że sposób władania powinien być w jakiś sposób sformalizowany tak, aby odpowiadać jednej z form własności znanej z Kodeksu cywilnego. Chodzi tu o osobę, która kierowała pojazdem, nie będąc jego właścicielem. Mając zatem na względzie art. 130a ust. 10i p.r.d., SKO w Łodzi stwierdziło, że chybione są zatem próby uniknięcia przez skarżącego odpowiedzialności wynikającej z tej normy.
Zdaniem SKO w Łodzi na całkowity brak akceptacji zasługują również pozostałe zarzuty skarżącego, w szczególności odnoszące się do nieinformowania go o toczącym się postępowaniu, bowiem skarżący był informowany zarówno o usunięciu pojazdu oraz skutkach jego nieodebrania (pismo z 30 czerwca 2021 r.), jak również o wszczęciu postępowania oraz możliwości wypowiedzenia się w przedmiocie zgromadzonego materiału dowodowego (pismo z 24 października 2025 r.). Sam fakt niezapoznania się przez skarżącego z materiałem dowodowym i niezłożenia jakichkolwiek wyjaśnień w tym przedmiocie, nie oznacza, iż skarżącemu takiej możliwości nie zapewniono.
Dla SKO w Łodzi niezrozumiały jest ponadto zarzut skarżącego, iż postępowanie zakończone wydaniem zaskarżonej decyzji cyt.: "trwało tak długo", bowiem postępowanie to zostało wszczęte 21 października 2025 r., a zakończone wydaniem zaskarżonej decyzji 27 listopada 2025 r.
Dodatkowo SKO w Łodzi uznało jako całkowicie absurdalny i niemający jakiegokolwiek znaczenia dla podjętego w sprawie rozstrzygnięcia zarzut skarżącego, iż nie posiadał i w dalszym ciągu nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami, podczas gdy skarżący kierując przedmiotowym pojazdem nie zatrzymał się do kontroli drogowej, a następnie po próbie ucieczki został zatrzymany, m.in. za to, iż kierował pojazdem, pomimo nieposiadania w tym zakresie stosownych uprawnień.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skarżący, zaskarżając w całości decyzję SKO w Łodzi z 26 stycznia 2026 r., wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji SKO w Łodzi oraz umorzenie wobec skarżącego postępowania w sprawie, względnie skierowanie jej do ponownego rozpoznania przez organ I instancji. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że nie jest właścicielem przedmiotowego pojazdu i nigdy nim nie był. Od momentu dyspozycji usunięcia pojazdu w 2021 r. skarżący nie był informowany o toczącym się postępowaniu ani o podejmowanych czynnościach w sprawie.
Skarżący nie jest także dysponentem pojazdu ani nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami w ruchu lądowym. Nie może dokonywać żadnej czynności dotyczącej przedmiotowego pojazdu. Skarżący nie otrzymywał żadnych decyzji dotyczących spornego pojazdu – w tym nie otrzymywał w poprzednich datach żadnych dokumentów o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie obciążenia kosztami wynikającymi z usunięcia, przechowania pojazdu, jak też nie otrzymywał zawiadomień w przedmiocie orzeczenia przepadku pojazdu. Od 2022 r. pojazd stał się własnością miasta. W 2022 r. postępowanie w sprawie przepadku pojazdu na rzecz miasta stało się prawomocne, o czym skarżący dowiedział się z uzasadnienia skarżonej decyzji w listopadzie 2025 r. Z uzasadnienia decyzji wynika, że wyliczona opłata obciążyła skarżącego solidarnie z właścicielem pojazdu, pomimo iż skarżący nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem (skarżący nie miał prawa jazdy - nie ma ich do dnia dzisiejszego), a także nie posiadał żadnej umowy, uprawniającej go do posiadania auta.
Skarżący nie posiadał pojazdu w rozumieniu przywołanego przepisu art. 130a ust. 10 h i 10 i p.r.d., w szczególności nie był we władaniu pojazdu na podstawie innego tytułu prawnego niż własność. Skarżący zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. niewykazanie należytej dbałości o dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego z uwzględnieniem osoby skarżącego oraz nieuwzględnienie jego słusznego interesu, w szczególności sytuacji, iż skarżący nie jest właścicielem pojazdu i nigdy nim nie był, a nadto skarżący na dzień wydania dyspozycji usunięcia pojazdu podnosił powyższe okoliczności.
Skarżący nie ma wiedzy, jakie czynności podjął organ, aby w możliwie krótkim czasie poczynić ustalenia co do danych personalnych właściciela pojazdu oraz aktualnego jego miejsca zamieszkania. Organ prawdopodobnie zaniechał wezwania osób, które takie miejsce mogłyby wskazać niezwłocznie. Dla skarżącego jest niezrozumiałe otrzymanie decyzji w grudniu 2025r., w sytuacji gdy przepadek pojazdu orzeczono w styczniu 2022 r., a orzeczenie w tej sprawie stało się prawomocne 22 stycznia 2022 r. Ponadto skarżący nie był dysponentem pojazdu w rozumieniu art. 130a ust. 10i p.r.d. i w jego ocenie solidarna odpowiedzialność do zapłaty w przedmiotowej sprawie nie zachodzi.
Skarżący wskazał również, że w decyzji brak informacji, do kiedy najpóźniej samorząd powinien wystąpić do sądu o orzeczenie przepadku pojazdu odholowanego. Niewątpliwie brak takiego zapisu przedłuża okres przechowywania pojazdu nawet do kilku lat, co powoduje wzrost kosztów. W decyzji brak również informacji, na czym polegało prawidłowe odebranie powiadomienia przez właściciela ani nie ma informacji, z jakiej przyczyny właściciel pojazdu nie odebrał. W tym wypadku powstają kolejne wątpliwości co do zasadności wydania decyzji w stosunku do skarżącego, a także brak w sprawie informacji, czy przedmiotowy pojazd istotnie stanowił własność S. A.. Wydana decyzja nie zawiera także informacji, czy w kwestii ustalenia prawa własności pojazdu zostało przeprowadzone szczegółowe postępowanie. W skarżonej decyzji zabrakło wyjaśnienia, z jakich przyczyn postępowanie w przedmiocie przechowania pojazdu trwało tak długo, a następnie nie wyjaśniono, z jakich przyczyn wydana decyzja zapadła po kilku latach od orzeczenia przepadku pojazdu.
Z tych przyczyn skarżący nie powinien ponosić odpowiedzialności finansowej solidarnie z właścicielem pojazdu, a ponadto organ w powyższej sprawie dopuścił się zwłoki, która spowodowała znaczne zawyżenie opłaty.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej.
W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143 ze zm.), dalej: "p.p.s.a.", który stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 p.p.s.a., uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie decyzji następuje, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarga dotyczyła decyzji nakładającej solidarnie na właściciela pojazdu S. A. oraz skarżącego opłatę za usunięcie i przechowywanie i rozebranie samochodu marki Mazda Xedos, nr rejestracyjny [...], który został usunięty z drogi [...] r. i umieszczony na parkingu strzeżonym wyznaczonym przez właściwy organ. Dyspozycja usunięcia pojazdu została wydana, bowiem skarżący, który nim kierował, nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Spór w niniejszej sprawie dotyczył tego, czy skarżący mógł być obciążony, razem z właścicielem pojazdu, opłatą za usunięcie i przechowywanie pojazdu.
Zgodnie z art. 130a ust. 1 pkt 6 p.r.d., pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku kierowania nim przez osobę nieposiadającą uprawnienia do kierowania pojazdami albo której zatrzymano prawo jazdy i nie ma możliwości zabezpieczenia pojazdu przez przekazanie go osobie znajdującej się w nim i posiadającej uprawnienie do kierowania tym pojazdem (...).
W myśl art. 130a ust. 10 p.r.d., starosta w stosunku do pojazdu usuniętego z drogi, w przypadkach określonych w ust. 1 lub 2, występuje do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu, jeżeli prawidłowo powiadomiony właściciel lub osoba uprawniona nie odebrała pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia. Powiadomienie zawiera pouczenie o skutkach nieodebrania pojazdu.
Starosta występuje z wnioskiem, o którym mowa w ust. 10, nie wcześniej niż przed upływem 30 dni od dnia powiadomienia (art. 130a ust. 10a p.r.d.).
W sprawach o przepadek pojazdu sąd stwierdza, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności, czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru, dołożono należytej staranności oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 130a ust. 10e p.r.d.).
Zgodnie z art. 130a ust. 10h p.r.d., koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i. Decyzję o zapłacie tych kosztów wydaje starosta.
Istotny w niniejszej sprawie art. 130a ust. 10i p.r.d. stanowi, że jeżeli w chwili usunięcia pojazd znajdował się we władaniu osoby dysponującej nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego, osoba ta jest zobowiązana solidarnie do pokrycia kosztów, o których mowa w ust. 10h.
Z kolei w myśl art. 130a ust. 10j p.r.d., termin płatności należności ustalonych decyzją, o której mowa w ust. 10h, wynosi 30 dni od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna. Odsetki ustawowe za opóźnienie nalicza się od dnia następującego po upływie terminu płatności. Należności te wraz z odsetkami podlegają egzekucji w trybie i na zasadach określonych w ustawie z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
W niniejszej sprawie organy obu instancji uznały, że skarżący razem z właścicielem pojazdu powinien, na podstawie art. 130a ust. 10i p.r.d., ponieść koszty usunięcia i przechowywania pojazdu. Wskazały, że skarżący kierował pojazdem, nie posiadając stosownych w tym zakresie uprawnień, co było przyczyną odebrania samochodu i odprowadzenia na parking.
Skarżący zarzucał, że skoro nie był właścicielem samochodu ani nie miał żadnego innego niż własność tytułu prawnego do pojazdu, a jedynie nim kierował, decyzja wydana wobec niego jest wadliwa.
W ocenie sądu nie można podzielić zarzutów skargi dotyczących de facto naruszenia przez organy art. 130a ust. h–i p.r.d.
Należy wskazać, że przepisy art. 130a ust. 10h oraz 10i p.r.d. zostały uchwalone na podstawie art. 1 pkt 10 lit. k nowelizacji ustawy Prawo ruchu drogowym, wprowadzonego ustawą z dnia 22 lipca 2010 r. - o zmianie ustawy Prawo ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 152, poz. 1018 ze zm.). Jak wynika z uzasadnienia do projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym (Druk Sejmowy nr 2916, Sejm VI Kadencji), projektowana zmiana, w wyniku której dodano do art. 130a ustępy 10 od a do I, miała na celu spowodowanie zredukowania liczby pozostawionych i nieodebranych pojazdów, co w konsekwencji prowadzić miało do poprawy stanu środowiska naturalnego, gdyż z uwagi na stan techniczny sporej części takich pojazdów istniało zagrożenie przenikania do środowiska płynów eksploatacyjnych oraz pozostawienia substancji stałych nieulegających biodegradacji.
Ustawodawca wprowadził zatem proponowane rozwiązania po to, aby stworzyć skuteczny system usuwania pojazdów, mający ograniczyć zanieczyszczenie środowiska. Aby taki system był efektywny, musi posiadać zabezpieczone finansowanie ze strony osób, które spowodowały powstanie kosztów usunięcia pojazdu z drogi.
Obowiązek sfinansowania powstałych kosztów usunięcia i przechowywania pojazdu spoczywa na jego właścicielu. Jednak w niektórych przypadkach usunięcie pojazdu z drogi spowodowane jest przez inną, niż właściciel, osobę, której właściciel powierzył - nawet w sposób dorozumiany - kierowanie pojazdem. Omawiany przepis nie nakazuje dochodzić tytułu prawnego, jakim legitymował się kierujący pojazdem, a wystarczające jest stwierdzenie, że osoba ta władała pojazdem i że nie jest jego właścicielem.
Przyjmuje się ponadto, że przedmiotowe koszty zobowiązana jest pokryć także osoba, która kierowała pojazdem bez zezwolenia właściciela, bowiem brak jest racjonalnego uzasadnienia, by obowiązek taki ciążył na osobie, która kierowała pojazdem za zgodą właściciela, a nie obciążał kierowcy, który takiej zgody nie uzyskał. Inna interpretacja wypaczałaby sens wprowadzonych rozwiązań ustawowych, ograniczając efektywność zabezpieczenia finansowego ze strony osób, które doprowadziły do powstania kosztów związanych z usunięciem, przechowaniem i oszacowaniem (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 19 listopada 2020 r., sygn. akt I OSK 1166/20; z 24 listopada 2020 r., sygn. akt I OSK 1290/20; wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z 25 września 2018 r., sygn. akt II SA/Ol 565/18; Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z 25 października 2018 r., sygn. akt II SA/Sz 724/18).
W tej sytuacji, w ocenie sądu, do stwierdzenia solidarnej odpowiedzialności skarżącego i właściciela pojazdu wystarczające było ustalenie przez organy, że skarżący władał pojazdem choć nie był jego właścicielem.
Zauważyć należy, że w aktach administracyjnych znajduje się notatka urzędowa jednego z funkcjonariuszy Policji z [...] r., pełniącego tego dnia służbę, z której wynika, że zwrócił uwagę na styl kierującego przedmiotowym pojazdem. Następnie po użyciu przez policjantów sygnałów świetlno-dźwiękowych, przedmiotowy pojazd gwałtownie przyspieszył, po czym po jego zatrzymaniu się kierowca wysiadł z pojazdu i zaczął uciekać. Gdy skarżący został zatrzymany oświadczył, że nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Policja wezwała holownik. Skarżący sporządził oświadczenie, w którym wskazał, że przebywa pod adresem Ł., ul. [...] i tam zobowiązał się do odbioru wszelkiej korespondencji. Również z dyspozycji usunięcia pojazdu z dnia [...] r. wynika, że pojazd został odebrany od R. R., czemu skarżący nie zaprzecza.
Z powyższego jednoznacznie wynika, że skarżący [...] r faktycznie władał pojazdem, który był w tym dniu własnością S. A.. Jednocześnie skarżący zadeklarował odbiór korespondencji pod ww. adresem.
W tym stanie rzeczy organy zasadnie uznały, że skarżącego należy obciążyć kosztami, o jakich mowa w art. 130a ust. 10h p.r.d., solidarnie z właścicielem pojazdu.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi, należy wskazać, że nie można się zgodzić z argumentami skarżącego odnośnie do naruszenia przez organy art. 130a ust. 10h p.r.d., a dotyczącymi opieszałości Prezydenta Miasta Łodzi w wystąpieniu do sądu powszechnego z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz Miasta Ł., co miało miejsce 3 stycznia 2022 r. oraz dotyczącymi opieszałości Prezydenta Miasta Łodzi z wydaniem decyzji z 27 listopada 2025 r. Ponadto nie można zgodzić się również z twierdzeniami skarżącego, jakoby nie wiedział o toczącym się z jego udziałem postępowaniu o usunięciu pojazdu oraz o skutkach jego nieodebrania, gdyż nie otrzymywał żadnej korespondencji w tym zakresie.
W art. 130a ust. 10 i 10a p.r.d. ustawodawca przewidział minimalny termin, który musi upłynąć, aby starosta mógł wystąpić z wnioskiem do sądu powszechnego o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu. Wynosi on 3 miesiące od dnia usunięcia pojazdu, jeżeli właściciel został prawidłowo powiadomiony o odholowaniu pojazdu i skutkach jego nieodebrania i równocześnie nie wcześniej niż 30 dni od dnia powiadomienia właściciela.
W niniejszej sprawie usunięcie pojazdu miało miejsce [...] r. Jak wynika z akt sprawy, Komenda Miejska Policji w Ł. przekazała 9 marca 2021 r. poprzedniemu właścicielowi pojazdu M. W. ([...] r. zawarł umowę sprzedaży pojazdu z S. A.) oraz skarżącemu powiadomienie o usunięciu pojazdu z drogi na parking strzeżony ze wskazaniem adresu parkingu i informacją o możliwości odebrania samochodu po uiszczeniu opłaty. Po ustaleniu aktualnego właściciela pojazdu, takie powiadomienie zostało przesłane 15 marca 2021r. S. A.. Powiadomienia zawierały także informację, że nieodebranie pojazdu w okresie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia będzie skutkowało wystąpieniem do sądu o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu i o tym, że wszelkie koszty od momentu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu do zakończenia postępowania obciążają każdorazowo właściciela lub posiadacza pojazdu (solidarnie). Nieodebranie pojazdu usuniętego w trybie art. 130a ust. 3 p.r.d. w terminie 14 dni od dnia doręczenia zawiadomienia skutkuje kosztami przechowywania pojazdu.
Odebranie pojazdu po tym terminie możliwe będzie jedynie po uiszczeniu kosztów przechowywania pojazdu, jakie nastąpiły po upływie 14 dni od dnia doręczenia niniejszego zawiadomienia. W przypadku nieodebrania pojazdu, po upływie 3 lat od dnia niniejszego zawiadomienia, tj. terminów przewidzianych w art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o likwidacji niepodjętych depozytów pojazd z mocy prawa przejdzie na własność Skarbu Państwa. Nieodebranie pojazdu z parkingu w ciągu 30 dni od dnia nałożenia kary pieniężnej, skutkuje zastosowaniem odpowiednio przepisów działu II rozdziału 6 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 599 ze zm.) dotyczące egzekucji należności pieniężnych z ruchomości.
Okoliczność, że powyższe powiadomienie zostało przesłane na posiadany przez Komendę Miejską Policji w Ł. adres skarżącego (tj. Ł., ul. [...]) i wróciło do nadawcy z adnotacją "zwrot nie podjęto w terminie", nie zmienia faktu, że od 29 marca 2021 r. był pouczony o możliwości odbioru pojazdu i kosztach, jakie powstają w związku z odholowaniem i przechowywaniem jego pojazdu. Sąd uznał, że nieodebranie przez skarżącego przesyłki w terminie 14 dni, licząc od dnia złożenia pierwszego awiza (tj. od 15 marca 2021 r.), skutkowało – na mocy art. 44 § 4 k.p.a. –doręczeniem zastępczym tj. uznaniem skutku doręczenia wezwania, pomimo faktycznego niepodjęcia przesyłki pocztowej przez adresata. Podkreślić bowiem należy, że fikcja prawna doręczenia przewidziana w art. 44 k.p.a. jest skuteczna w tym znaczeniu, że pociąga za sobą wszelkie skutki doręczenia, bowiem doręczenie to oparte jest na domniemaniu, iż zawiadomienie o złożeniu pisma w urzędzie pocztowym dotarło do rąk adresata.
To samo dotyczy przesłania powiadomienia na adres właściciela pojazdu, które wróciło do nadawcy z adnotacją "zwrot nie podjęto w terminie". W tym przypadku data pierwszej awizacji miała miejsce 23 marca 2021 r., data drugiej awizacji miała miejsce 31 marca 2021 r., z kolei zwrot korespondencji nastąpił 7 kwietnia 2021 r., a więc od 6 lutego 2021 r. właściciel pojazdu był pouczony o możliwości odbioru pojazdu i kosztach, jakie powstają w związku z odholowaniem i przechowywaniem jego pojazdu. Dopiero zawiadomienie z 30 czerwca 2021 r. o usunięciu pojazdu z drogi w imieniu właściciela pojazdu odebrał dorosły domownik 5 lipca 2021 r. Z kolei korespondencja zawierająca zawiadomienie, skierowana do skarżącego na adres Ł., ul. [...], wróciła do nadawcy z adnotacją "zwrot 21 lipca 2021 r. nie podjęto w terminie". Przy użyciu bazy PESEL organ ustalił inny adres skarżącego od 14 stycznia 2010 r. do 6 sierpnia 2019 r., tj. Ł., ul. [...], na który podjął drugą próbę skierowania zawiadomienia.
Mimo to korespondencja ta wróciła do nadawcy z adnotacją "zwrot 20 lipca 2021 r. nie podjęto w terminie". Należy uznać, że przedział czasowy pomiędzy wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu z drogi a zawiadomieniem właściciela nie wynikał z opieszałości organu. Trudno zgodzić się z argumentami, że organ "za późno" zwrócił się do sądu z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz Miasta Ł.. Nastąpiło to bowiem w lipcu 2021 r.
Dodatkowo należy wskazać, że organ podjął pierwszą próbę doręczenia skarżącemu zawiadomienia z 21 października 2025 r. o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie ustalenia wysokości kosztów powstałych w wyniku wydania dyspozycji usunięcia pojazdu oraz o możliwości wypowiedzenia się w przedmiocie zgromadzonego materiału dowodowego, która to próba miała miejsce 23 października 2025 r. na adres Ł., ul. [...] (nieodebrana przesyłka wróciła do organu z adnotacją doręczyciela o awizowaniu 23 i 31 października 2025 r. oraz zwrocie 7 listopada 2025 r., nie podjęto w terminie). Druga udana próba doręczenia skarżącemu zawiadomienia z 24 października 2025 r. miała miejsce 29 października 2025 r., kiedy to przesyłka została odebrana przez skarżącego pod kolejnym ustalonym przez organ adresem, tj. ul. [...] w Ł., wskazanym przez skarżącego po zwolnieniu [...] 2024 r. z Zakładu Karnego w Ł. nr [...].
Na ten adres 2 grudnia 2025 r. doręczono skarżącemu decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z 27 listopada 2025 r., natomiast 5 lutego 2026 r. doręczono skarżącemu decyzję SKO w Łodzi z 26 stycznia 2026 r., zaskarżoną do tutejszego sądu wojewódzkiego.
Na uwagę zasługuje fakt, że przez cały ten okres postępowania, skarżący nie powiadamiał organu o aktualnym miejscu zamieszkania. Prezydent Miasta Ł. wystąpił do sądu powszechnego z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu na jego rzecz niezwłocznie po upływie 3 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu z drogi. Uczynił to już w lipcu 2021 r. Powstałe koszty wynikają z braku jakiejkolwiek inicjatywy właściciela czy też skarżącego, aby odebrać pojazd i z faktu niepoinformowania przez nich organu o swoich aktualnych adresach. Jednakże nawet biorąc pod uwagę ponad trzyletni okres, licząc od dnia uprawomocnienia się 22 stycznia 2022 r. postanowienia o przepadku pojazdu do momentu skutecznego doręczenia zawiadomienia z 24 października 2025 r. o wszczęciu postępowania administracyjnego skarżącemu 29 października 2025 r. lub właścicielowi pojazdu 9 listopada 2025 r., to zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, sygn. akt II GSK 1271/22, nie można mówić o bezczynności organu w kontekście art. 35 k.p.a., który to przepis reguluje terminy załatwienia sprawy indywidualnej we wszczętym postępowaniu administracyjnym.
W rozpoznawanej sprawie wszczęcie postępowania administracyjnego z urzędu mogło mieć miejsce dopiero po uprawomocnieniu się orzeczenia sądu o przepadku pojazdu na rzecz Miasta Ł. (informacja o postanowieniu sądu ze stwierdzeniem prawomocności wpłynęła w formie maila do organu 18 lutego 2022 r.). Dopiero od tego momentu istniała sprawa indywidualna w rozumieniu art. 1 pkt 1 k.p.a.
Ponadto przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym nie określają terminu do złożenia wniosku przez starostę do sądu o orzeczenie przepadku pojazdu. Art. 130a ust. 1 tej ustawy wskazuje jedynie, że czynność ta nie może być podjęta przed upływem 3 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu oraz przed upływem 30 dni od dnia powiadomienia właściciela pojazdu lub osoby uprawnionej o obowiązku odbioru pojazdu (art. 130a ust. 10a).
Podsumowując, sąd stwierdza, że w niniejszej sprawie właściciel pojazdu jest zobowiązany do poniesienia kosztów usunięcia, przechowywania i oszacowania pojazdu na podstawie art. 130a ust. 10h p.r.d. Prawidłowo również Prezydent Miasta Ł. określił wysokość tych kosztów przyjmując do ich obliczenia okres od [...] 2021 r. do 22 stycznia 2022 r. Opłaty te nie są dowolnie kształtowane przez organ i wynikają wprost z obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa lokalnego, tzn. z uchwały nr XXXIII/1082/20 Rady Miejskiej w Ł. z dnia 2 grudnia 2020 r. w sprawie ustalenia wysokości opłat za usuwanie i przechowywanie pojazdów usuniętych z dróg na terenie miasta Łodzi w 2021 roku (Dz. Urz. Woj. Łódzk. z 2020 r., poz. 6868) oraz uchwały nr L/1534/21 Rady Miejskiej w Ł. z dnia 17 listopada 2021 r. w sprawie ustalenia wysokości opłat za usuwanie i przechowywanie pojazdów usuniętych z dróg na terenie miasta Łodzi w 2022 roku (Dz. Urz.
Woj. Łódzk. z 2021 r., poz. 5623). Uchwały te wskazane zostały w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w tabeli obrazującej sposób wyliczenia kosztów przechowywania pojazdu z podziałem na poszczególne okresy, w których obowiązywały różne stawki za jeden dzień przechowywania. Obliczenia przedstawione w tej tabeli są prawidłowe. Wyliczenie kwotowe nie było kwestionowane w skardze.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a. sąd oddalił skargę.
Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, na podstawie art. 119 pkt 2 p.p.s.a., zgodnie z którym, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażądała przeprowadzenia rozprawy.
P.K.