Uzasadnienie
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie (dalej w skrócie: "Kolegium", lub "organ odwoławczy") decyzją z dnia 26.02.2026 r., nr SKO.RD/4120/557/2024 utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Krakowa z dnia 22.07.2025 r., znak KM-05.5422.6.2024 w której orzeczono o cofnięciu uprawnienia diagnosty (nr uprawnień: [...]).
W podstawie prawnej podano art. 84 ust. 1, ust. 3, ust. 4, w zw. z art. 83b ust. 1 i ust. 2, ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j.: Dz. U. z 2024 r. poz. 1251, dalej jako: "p.r.d."), rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. 2024, poz. 141), dalej: Rozporządzenie, oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. 2025 r. póz. 1691, dalej jako k.p.a.).
Decyzja ta została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy rozstrzygnięciem z dnia 22.07.2025 r. Prezydent Miasta Krakowa orzeł w sposób wyżej opisany. Organ I instancji, uzupełnił materiał dowodowy o wnioskowany dowód z zeznań strony, jak również pozyskał materiał dowodowy z dokumentów.
Ustalono, że w trakcie kontroli w dniu 27.06.2024 r. w przypadku 4 samochodów, tj. Toyoty Yaris o numerze rejestracyjnym [...], Volkswagena California o numerze rejestracyjnym [...], Fiata Talento o numerze rejestracyjnym [...], AUDI TT o numerze rejestracyjnym [...], badania zostały przeprowadzone sposób niezgodny z zakresem i sposobem przeprowadzenia badań.
Organ I instancji wskazał na następujące naruszenia:
- 1. w przypadku samochodu marki Toyota Yaris
- - brak sprawdzenia i oceny emisji zanieczyszczeń gazowych,
- - brak wpisania do wystawionego zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym informacji o występujących w pojeździe usterkach polegających na: niesprawności lewego światła STOP, niesprawności oświetlenia tylnej tablicy rejestracyjnej pojazdu, nieprawidłowego rozmieszczenia świateł do jazdy dziennej; niezasadnie oraz niezgodnie ze stanem faktycznym odnotowanie informacji dotyczącej zatrzymania dowodu rejestracyjnego pojazdu, pomimo że nie stwierdzono żadnej usterki niebezpiecznej i nie dokonano elektronicznego zatrzymania dokumentu;
- 2. w przypadku samochodu marki Volkswagen California
- - brak przeprowadzenia kontroli organoleptycznej i sprawdzenia działania: światła przeciwmgłowego tylnego, sprawności sygnału jego włączenia, świateł awaryjnych, pasów bezpieczeństwa i zapięć w 2 i 3 rzędzie foteli pojazdu;
- 3. w przypadku samochodu marki Fiat Talento
- - brak przeprowadzenia kontroli organoleptycznej i sprawdzenia działania: światła przeciwmgłowego tylnego oraz działania urządzenia do regulacji ustawienia świateł mijania, drzwi tylnych, pomiaru i oceny zadymienia spalin;
- 4. w przypadku samochodu marki AUDI TT
- - brak przeprowadzenia kontroli organoleptycznej i sprawdzenia działania: światła przeciwmgłowego tylnego oraz sprawności sygnału jego włączenia, urządzenia do oczyszczania świateł drogowych/mijania (spryskiwaczy).
Organ I instancji wskazał, że w przypadku pojazdów Toyota Yaris oraz Audi TT, ze względu na inne stwierdzone w pojazdach usterki, określono negatywny wynik badania technicznego. W takiej sytuacji pojazd może uzyskać pozytywny wynik badania po usunięciu wskazanych usterek i ponownym przedstawieniu go do badania technicznego, które zgodnie z obowiązującymi przepisami, będzie polegało wyłącznie na sprawdzeniu zespołów i układów, w których stwierdzono usterki. Skutkiem, braku odnotowania wszystkich usterek występujących w pojeździe, jest więc możliwość uzyskania przez pojazd pozytywnego wyniku badania technicznego, pomimo dalszego występowania w nim poważnych usterek (tych, których nie odnotowano).
W podsumowaniu wskazano, że mimo braku wiedzy dotyczącej sprawności elementów i mechanizmów pojazdu, który skarżący poddał kontroli, skarżący określił pozytywny wynik badania pojazdów Fiat Tolento oraz Volkswagen California, wskazując, że spełniaj wymagania techniczne. W przypadku Toyota Yaris oraz Audi TT skaczący określił negatywne wyniki badań technicznych.
W odwołaniu od tej decyzji zarzucono tej decyzji naruszenie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 u.p.r. oraz art. 7, 7a, 8, 77, 80, 81a, 107 k.p.a. W szczególności wskazano, że w toku postępowania organ wadliwie przesłuchał stronę. Zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego odnosiły się do braku rozważenia przez organ wszystkich okoliczności sprawy i braku przeprowadzenia pełnej oceny stanu faktycznego. W odwołaniu wskazano, że skarżący dokonał szeregu czynności sprawdzających, które nie zostały odnotowane przez kontrolujących ze względu na charakter tych czynności i krótki czas wykonania. Pełnomocnik, opierając się na orzecznictwie sądów administracyjnych, wskazywał także na surowy charakter sankcji w postaci cofnięcia uprawnień i na konieczność dokonania miarkowania tej kary oraz uwzględnienia pełnego kontekstu całej sytuacji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie w uzasadnieniu opisanej na wstępie decyzji, w kontekście oceny stwierdzonych naruszeń, stwierdziło, iż:
- 1. w sprawie badania samochodu osobowego marki TOYOTA YARIS:
- - nie dokonano sprawdzenia i oceny emisji zanieczyszczeń gazowych (co stanowi naruszenie art. 52 ust. 1 pkt. 3 lit. i) rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach, w związku z §5, §06 i §7 Szczegółowego sposobu pomiaru emisji zanieczyszczeń gazowych oraz zadymienia spalin podczas przeprowadzania badania technicznego pojazdu wynikającego z załącznika nr 1 do ww. rozporządzenia);
- - nie odnotowano w wystawionym zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym informacji o występującej w pojeździe usterce polegającej na niesprawności lewego światła STOP (co stanowi naruszenie rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach);
- - nie wpisano do wystawionego zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym informacji o występującej w pojeździe usterce polegającej na nieprawidłowym rozmieszczeniu świateł do jazdy dziennej (co stanowi naruszenie § 2 ust. 1 pkt. 3 lit. b) rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach,
- 2. w sprawie badania samochodu osobowego marki Volkswagen California:
nie dokonano kontroli organoleptycznej i sprawdzenia działania świateł awaryjnych (co stanowi naruszenie § 2 ust. 1 pkt. 3 lit. b) rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach) nie dokonano kontroli organoleptycznej i sprawdzenia działania pasów bezpieczeństwa i zapięć w 2 i 3 rzędzie foteli pojazdu, (co stanowi naruszenie §2 ust. 1 pkt. 3 lit. g) rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach);
- 3. w sprawie badania samochodu osobowego marki Fiat Talento:
nie dokonano kontroli organoleptycznej i sprawdzenia działania urządzenia do regulacji ustawienia świateł mijania (co stanowi naruszenie § 2 ust. 1 pkt. 3 lit. b) rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach), nie dokonano kontroli organoleptycznej i sprawdzenia działania drzwi tylnych, (co stanowi naruszenie § 2 ust. 1 pkt. 3 lit. g) rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach), nie dokonano pomiaru i oceny zadymienia spalin, (co stanowi naruszenie § 2 ust. 1 pkt. 3 lit. i) rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach),
- 3. w sprawie badania samochodu osobowego marki Audi TT:
- - nie dokonano kontroli organoleptycznej i sprawdzenia działania światła przeciwmgłowego tylnego oraz sprawności sygnału jego włączenia, (co stanowi naruszenie § 2 ust. 1 pkt. 3 lit. b) rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach),
- - nie dokonano kontroli organoleptycznej i sprawdzenia działania urządzenia do oczyszczania świateł drogowych/mijania (spryskiwaczy), (co stanowi naruszenie § 2 ust. 1 pkt. 3 lit. b) rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach).
Kolegium uznało, że wymienione niesprawności, a także zaniechania w badaniach stanowią istotnie naruszenia bezpośrednio wpływające na bezpieczeństwo drogowe, zatem zgodnie z art. 84 ust 3 pkt 1 i 2 winno się nadane uprawnienia cofnąć.
Odnośnie zarzutów o brak zmiarkowania sankcji, organ odwoławczy wskazał, iż mimo jest ona szczególnie dotkliwa, to organ I instancji prawidłowo w decyzji dokonał jej miarkowania. Chybiony jest zdaniem Kolegium zarzut o brak prawidłowego uzasadnienia decyzji o charakterze uznaniowej. Organ I instancji wskazał bowiem, że już w 2019 r. przeprowadzono postępowanie administracyjne w sprawie cofnięcia skarżącemu uprawnienia diagnosty. Postępowanie zostało wszczęte po kontroli stacji, podczas której stwierdzono liczne nieprawidłowości w wykonanych przez skarżącego badaniach technicznych. W podsumowaniu wydanej wówczas decyzji odnotowano: "Analizując zatem popełnione 10 lipca 2019 r. przez diagnostę R. P. nieprawidłowości podczas przeprowadzonych badań technicznych samochodów marki Skoda Oktavia, Dacia Dokker, Ford Focus należy stwierdzić, że rzeczywiście wykonał on badania okresowe w sposób wadliwy.
Zastosowane prze diagnostę metody i sposób wykonania badań nie były zgodne z rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach".
Organ II instancji wskazał, że postępowanie to zostało jednak umorzone, gdyż organ wziął jednak pod uwagę wyniki kontroli sprawdzającej, podczas której skarżący prawidłowo przeprowadził badanie techniczne oraz szczerą postawę skarżącego i fakt, że stwierdzone podczas kontroli nieprawidłowości nie spowodowały negatywnych skutków prawnych oraz dopuszczenia do ruchu pojazdów zagrażających bezpieczeństwa ruchu. Organ I instancji niejako potwierdził, że już wcześniej, przeprowadzane przez skarżącego badania techniczne obarczone były błędami i zdarzało się, że skarżący wykonywał je nieprawidłowo, toteż byłoby niesprawiedliwym, gdyby tym razem również odstąpiono od nakładania sankcji, zwłaszcza gdy stwierdzone naruszenia są znacząco poważniejsze od tych stwierdzonych w 2019 r.
Skarżący w skardze zawartej w piśmie z dnia 16.04.2026 r. zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie przepisów:
- 1. Prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy - Prawo ruchu drogowym (dalej; "ustawa") poprzez: a) nieprawidłowe uznanie, że diagnosta swoim postępowaniem wypełnił znamiona przeprowadzenia badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania jak również wydania zaświadczenia albo dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami (art. 84 ust.3 pkt 1 i 2 ustawy) oraz naruszył szereg przepisów rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz.U. z 2024 r. poz. 141).
- b) nie uzasadnione i wadliwe wskazanie, że w przypadku przeprowadzenia przez diagnostę badania technicznego niezgodnego z określonym zakresem i sposobem wykonania nie istnieje możliwość zastosowania miarkowania konsekwencji wynikających z naruszeń prawa przez diagnostę (albowiem istnieje "określony zakres i sposób wykonania" badania technicznego pojazdu, który to sposób i zakres może być różny w zależności od sytuacji i realiów konkretnej sprawy), a tym samym nie doszło do rozważenia czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień na okres 5 lat (albowiem zgodnie z art. 84 ust.4 przywołanej już wyżej ustawy "w przypadku cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, ponowne uprawnienie nie może być wydane wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu stała się ostateczna) co skutkowało utrzymaniem w mocy poprzednio zapadłej decyzji Starosty,
- c) zastosowanie przepisu art. 84 ust.3 pkt 1 i 2 ustawy prawo o ruchu drogowym w przypadku niezgodności tego uregulowania z wyrażoną w art. 2 i 31 ust. 3 Konstytucji R.P. (Dz. U. z 1997 r., nr 78, poz. 483z póżn. zm.) zasadą proporcjonalności, albowiem przepis ten jako unormowanie o charakterze sankcyjnym, nie określa gradacji kar ze względu na stopień winy co prowadzi do karania diagnosty cofnięciem uprawnień, w każdym przypadku naruszenia przez niego procedury badania albo wydania zaświadczenia z niego, bez względu na charakter, stopień zawinienia i skutki jego czynu co w konsekwencji prowadzi do powstania sytuacji uniemożliwiającej ubieganie się o ponowne uprawnienia diagnosty wcześniej niż po upływie pięciu lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu uprawnienia stała się ostateczna (art. 84 ust.4 ustawy).
- 2. Procedury administracyjnej tj. art. 7, 7a, 8, 77, 80, 81a i 107 kpa poprzez fragmentaryczne i niewystarczające rozważenie materiału dowodowego, w tym w kontekście także złożonych w postępowaniu odwoławczym zarzutów, niedokładne wyjaśnienie i określenie stanu faktycznego sprawy, zaniechanie przeprowadzenia zawnioskowanych przez pełnomocnika dowodów, w tym przesłuchania Strony, sporządzenie błędnego i niepełnego uzasadnienia prawnego i faktycznego decyzji, a także wobec wydania decyzji z pominięciem oceny zachowania diagnosty, w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, zaniechanie rozważenia okoliczności podmiotowych sprawy, a tym samym braku należytego rozważenia zastosowania przepisów prawa materialnego wskazanych w pkt 1 i 2 zarzutów niniejszej skargi i analizy tego czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień na okres 5 lat.
Z uwagi na powyższe wniesiono o uchylenie przedmiotowej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie - oraz poprzedzającej ją decyzji Prezydenta Krakowa oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania według norm przypisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Zarzuty rozwinięto w uzasadnieniu skargi.
W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie. Organ II instancji podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje
Na wstępie wskazać należy, że sposób uzasadnienia zaskarżonej decyzji SKO w Krakowie, uniemożliwia dokładne poznanie motywów rozstrzygnięcia organu, który w zdecydowanej części skoncentrował się na przedstawieniu chronologii zdarzeń oraz zaprezentowaniu stanowiska Prezydenta Miasta Krakowa. Własne wywody zostały natomiast ujęte w sposób marginalny w odniesieniu do najistotniejszej kwestii dotyczącej oceny stwierdzonych przez diagnostę naruszeń. Stanowiły one dosłowne powtórzenie wniosków zawartych w uzasadnieniu decyzji organu I instancji (k. 146 i 146v. akt administracyjnych). Dlatego też, w ocenie Sądu, doszło w rozpoznawanej sprawie do naruszenia nie tylko art. 107 § 3 k.p.a., lecz również zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, o której mowa w art. 15 k.p.a.
Należy pamiętać, że w postępowaniu administracyjnym organ odwoławczy jest organem merytorycznym, którego powinnością jest nie tylko odnieść się do zarzutów odwołania, lecz ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę już rozstrzygniętą przez organ pierwszej instancji (np. wyrok NSA z 11 czerwca 2024r., sygn. II OSK 1705/21).
Dopełniając powyższe wskazać trzeba, że elementy składowe decyzji administracyjnej zawiera art. 107 k.p.a. Zgodnie z art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. decyzja zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne. Z kolei, art. 107 § 3 k.p.a. stanowi, że uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Uzasadnienie stanowi integralną część decyzji i jego zadaniem jest wyjaśnienie rozstrzygnięcia, stanowiącego dyspozytywną część tego aktu. Obowiązek jego sporządzenia wiąże się także z wyrażoną w art. 11 k.p.a. zasadą przekonywania, która zobowiązuje organy administracji publicznej do dołożenia szczególnej staranności w uzasadnieniu swoich rozstrzygnięć.
Prawidłowe uzasadnienie decyzji ma nie tylko znaczenie prawne, ale także pogłębia zaufanie uczestników postępowania do organów administracyjnych. Motywy decyzji winny odzwierciedlać rację decyzyjną i wyjaśnić tok rozumowań prowadzących do zastosowania konkretnego przepisu prawa materialnego do rzeczywistej sytuacji faktycznej. Powinny one być tak ujęte, aby strona mogła zrozumieć i w miarę możliwości zaakceptować zasadność przesłanek faktycznych i prawnych, którymi kierował się organ przy załatwianiu sprawy. Zadaniem uzasadnienia faktycznego jest wskazanie faktów i dowodów, które legły u podstaw wydania decyzji. W rezultacie, powinno ono zawierać ustosunkowanie się do tych faktów i dowodów, które przemawiają za podjętym rozstrzygnięciem, lecz także do tej części faktów i dowodów, którym organ administracji nie przyznał mocy dowodowej przy podejmowaniu decyzji.
Z przytoczonych przepisów wynika, że celem postępowania odwoławczego jest ponowne merytoryczne rozpoznanie sprawy administracyjnej ze szczególnym uwzględnieniem zarzutów podniesionych przez odwołującą się stronę. Tymczasem w uzasadnieniu skontrolowanego przez Sądu aktu SKO, ewidentnie brakuje wymaganego w tych okolicznościach odniesienia się do stawianych w odwołaniu zarzutów (33 !) związanych z ustaleniem odpowiedzialności diagnosty w tej sprawie.
Organ odwoławczy nie ustosunkował się m.in. do zarzutu dot.: przesłuchania "świadka inspektora Z. P. bez zawiadomienia o tej czynności pełnomocnika Strony", oraz nie wziął pod uwagę, w zakresie odpowiedzialności diagnosty, że dwa pojazdy: Toyota Yaris oraz Audi TT nie zostały dopuszczone do ruchu przez diagnostę (...).
W większości przedstawione w odwołaniu zarzuty odnosiły się do ustawowych przesłanek wydania decyzji o cofnięciu uprawienia diagnoście, a także do stanu faktycznego tej sprawy, przez co powinny zostać poddane ocenie w ramach postępowania odwoławczego.
Dopiero bowiem do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego możliwe jest zastosowanie prawa materialnego, co winno znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji, które powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione; dowodów, na których się oparł; przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
W świetle powyższego podać należy, że w istocie więc kluczowe dla sprawy okoliczności powinny poddawać się kontroli sądowoadministracyjnej. Sąd nie może bowiem wypowiadać się w kwestiach, w których nie wypowiedział się organ odwoławczy. Nie jest rolą Sądu zastępowanie organu II instancji w czynieniu ustaleń faktycznych i prawnych.
Jak już wcześniej wskazano, doszło w sprawie również do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Została ona wyrażona w art. 15 k.p.a., który stanowi, że postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne (z wyjątkami niemającymi w sprawie zastosowania). Ukształtowana w wyżej powołanym przepisie zasada oznacza, że wydanie decyzji przez organy administracyjne obu instancji, powinno zostać poprzedzone samodzielnym przeprowadzeniem postępowania wyjaśniającego, ustaleniem stanu faktycznego oraz dokonaniem wykładni przepisów prawa. Sprawa administracyjna rozpoznana i rozstrzygnięta przez organ pierwszej instancji podlega bowiem, w wyniku wniesienia odwołania przez legitymowany podmiot, ponownemu rozpoznaniu i rozstrzygnięciu przez organ drugiej instancji. Zasada dwuinstancyjności tworzy obowiązek merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ odwoławczy, który nie może ograniczyć się do kontroli zaskarżonej decyzji.
Niezbędnym wymogiem merytorycznego orzekania przez organ drugiej instancji jest wszechstronne rozpatrzenie okoliczności sprawy. Postępowanie odwoławcze nie może polegać tylko na kontroli postępowania organu pierwszej instancji i wydanej w jego wyniku decyzji, lecz powinno mieć miejsce ponowne merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy niejako "od nowa", bowiem organ odwoławczy nie jest związany poczynionymi przez organ pierwszej instancji ustaleniami i dokonaną oceną dowodów.
Jak już wskazano odnośnie uzasadnienie organu II instancji poza częścią chronologiczną, sprowadza się do dosłownego przeniesienia fragmentów uzasadnienia decyzji Prezydenta Miasta Krakowa w zakresie oceny stwierdzonych naruszeń, zawartej we wnioskach.
Kolegium ustosunkowało się tylko do jednego spośród 33 zarzutów zawartych w odwołaniu i zrobiło to nieprawidłowo. Zarzut dotyczący kwestii zmiarkowania sankcji dotyczył wykładni zastosowanych przepisów prawa materialnego. Kolegium nie czyniąc żadnych własnych ustaleń w tej kwestii stwierdziło tylko, że "organ I instancji prawidłowo dokonał jej miarkowania" powołując się w tym zakresie na wydaną przez organ w 2019 r. decyzję w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie cofnięcia uprawnień diagnosty (skarżącego).
Podsumowując, z uzasadnienia decyzji organu II instancji nie wynika w ocenie Sądu, że organ ten dokonał wyczerpującej oceny całego materiału dowodowego w odniesieniu do czynów diagnosty. Brak jest również szczegółowej analizy stanu faktycznego, jak również analizy oceny tego stanu faktycznego z perspektywy znajdujących w kontrolowanej judykacyjnie sprawie przepisów prawa.
W ponownie prowadzonym postępowaniu organ zobowiązany będzie do przeprowadzenia postępowania zgodnie z procesowymi wzorcami normatywnymi zawartymi w k.p.a., a następnie do wydania decyzji w sprawie, spełniających wymogi formalne z art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a.
Kolegium przy ponownym rozpoznaniu sprawy zobowiązane będzie do dokonania kompleksowej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, a także do odniesienia się do wniosków dowodowych zalegających w aktach sprawy, jak i w odwołaniu. W przypadku uznania przez organy, że wnioski dowodowe mogą się przyczynić do wyjaśnienia sprawy – z perspektywy przedmiotu postępowania administracyjnego oraz wzorca postępowania organu w tym zakresie, zawartego w art. 75 § 1 i 2 k.p.a. - organ II instancji zobowiązany będzie do przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego, a następnie dokonania oceny ustalonego stanu faktycznego sprawy w oparciu o przepisy prawa.
W ponownie prowadzonym postępowaniu, SKO w Krakowie rozpozna odwołanie, zgodnie z zaprezentowaną zasadą dwuinstancyjności postępowania. Ponadto w ponownie wydanej decyzji, konieczne będzie szczegółowe odniesienie się do postawionych przez skarżącego zarzutów. Wydając kolejną decyzję, jej uzasadnienie powinno zostać sporządzone prawidłowo i powinno z niego jednoznacznie wynikać, że zachowana została zasada dwuinstancyjności postępowania, przy jednoczesnym odniesieniu się do zarzutów skarżącego.
Podkreślić należy, że po przeprowadzeniu ponownego postępowania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie zobowiązane będzie do oceny zachowania strony biorąc pod uwagę wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lipca 2021 r., sygn. II GSK 1378/18, wskazującego, że celem art. 84 ust. 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów dokonujących wpisów do dowodów rejestracyjnych lub wystawiających zaświadczenia skutkujące dopuszczeniem do ruchu pojazdów niesprawnych bądź w istocie niesprawdzonych pod względem technicznym, co naraża na niebezpieczeństwo uszkodzenia ciała lub utraty życia osoby korzystające ze zgłoszonych do badań pojazdów jak i innych użytkowników drogi, a także powoduje ryzyko szkody w mieniu (zob. np. wyroki: WSA w Bydgoszczy z 5 czerwca 2007 r., sygn. akt II SA/Bd 333/07; NSA z 1 października 2008 r., sygn. akt I OSK 1450/07; NSA z 3 grudnia 2013 r., sygn. akt II GSK 1251/12).
Naczelny Sąd Administracyjny wskazał w powyższym wyroku, że w relacji do potrzeby ścisłej wykładni przywołanego przepisu prawa oraz określonych nim przesłanek nałożenia sankcji administracyjnej ocena odnośnie do proporcjonalności i adekwatności sankcji administracyjnej nakładanej na podstawie art. 84 ust. 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym musi każdorazowo pozostawać w ścisłym związku ze stanem faktycznym ustalonym w postępowaniu prowadzonym w sprawie cofnięcia uprawnień i siłą rzeczy – skoro chodzi o cofnięcie uprawnień, z którymi skorelowane są w oczywisty wręcz sposób konkretne obowiązki – jest i musi być odnoszona do oceny treści, wagi i znaczenia obowiązków, którym diagnosta uchybił wykonując powierzone mu zadania, które są istotne z punktu widzenia potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz eliminowania i ograniczania ryzyk z ruchem tym związanych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 marca 2018 r., sygn. akt II GSK 1664/16).
W innym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (z dnia 31 sierpnia 2006 r., sygn. akt I OSK 1151/05) wskazano, że skutek wydania decyzji o cofnięciu uprawnień pociąga za sobą niemożność wydania przez organ osobie zainteresowanej ponownego uprawnienia wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu uprawnień stała się ostateczna (art. 84 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym). Oznacza to, że decyzja starosty w tym zakresie jest w skutkach równoważna orzeczeniu przez sąd powszechny środka karnego zakazu wykonywania określonego zawodu, lub pełnienia funkcji, w rozumieniu art. 41 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - kodeks karny (Dz. U. Nr 88 poz. 553 ze zm.). W konsekwencji powyższego postępowanie w tym przedmiocie, z uwagi na ewentualne, negatywne skutki dla adresata decyzji, powinno być prowadzone zgodnie z najwyższymi standardami procesowymi.
Nadto w toku ponownego rozpoznania sprawy, po przeprowadzeniu ponownego postępowania, organ dokona wykładni przepisów prawa materialnego przy uwzględnieniu stanowiska zaprezentowanego przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku NSA z 17.07.2025 r., II GSK 105/22.
Naczelny Sąd Administracyjny w tym wyroku wyraził bowiem pogląd, że "bardzo poważny charakter sankcji wynikającej z przepisu art. 84 ust. 3 P.r.d. wymaga, by ocena ustawowych przesłanek jego stosowania była wnikliwa, a ich wykładnia uwzględniała zasadniczy cel regulacji jakim jest odsunięcie od zawodu diagnostów nierzetelnych lub niespełniających wymogów stawianych im ze względu na wagę przeprowadzanych przez nich czynności i ich znaczenie dla zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa w ruchu drogowym (wyrok WSA w Łodzi z 19 kwietnia 2018 r., sygn. akt III SA/Łd 409/16).
Należy zauważyć, że w obowiązującym stanie prawnym, wynikającym z art. 84 ust. 3 P.r.d. ocena proporcjonalności sankcji w nim przewidzianej może się jedynie sprowadzać do podjęcia decyzji o jej zastosowaniu bądź niezastosowaniu w określonych okolicznościach faktycznych. Nie istnieje natomiast możliwość miarkowania sankcji w rozumieniu ustalenia jej rodzaju (stopnia uciążliwości) odpowiednio do wagi naruszenia. Stwierdzenie bowiem naruszenia, o którym mowa w art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy (jakiegokolwiek) obliguje organ do podjęcia decyzji o cofnięciu uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów.
Nie ulega wątpliwości, że ten przepis daje organowi szerokie pole do podjęcia takiej decyzji również przez to, że zawiera nieprecyzyjne, pozwalające na szeroką jego interpretację i stosowanie określenie przesłanek przewidzianej w nim jedynej i surowej sankcji. Sformułowanie: "wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami" może sugerować, że ta niezgodność ze stanem faktycznym lub przepisami dotyczy czynności wydania (zaświadczenia) lub dokonania wpisu (do dowodu rejestracyjnego pojazdu) albo też lub wyłącznie dotyczy treści zaświadczenia czy dowodu rejestracyjnego. Wątpliwości interpretacyjne może też budzić przesłanka niezgodności z przepisami, jako że nie każdy przepis ma charakter przepisu prawa, a jak się wydaje, tylko niezgodność z przepisami prawa daje podstawę do zastosowania tej sankcji.
Głównym celem badań technicznych pojazdów jest ustalenie ich stanu technicznego, wymaganego ze względu na zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa w ruchu drogowym i w konsekwencji niedopuszczenie do ruchu pojazdów, których stan techniczny zagraża temu bezpieczeństwu, bądź rodzi ryzyko powstania takiego zagrożenia. Tym celom jest podporządkowana sankcja cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych (art. 84 ust. 3 P.r.d). Ma stanowić jedną z gwarancji prawidłowego i rzetelnego wykonywania przez diagnostów obowiązków w zakresie przeprowadzania badań technicznych pojazdów, eliminować ryzyko niewypełniania tych obowiązków rodzącego zagrożenia dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Trzeba przypomnieć, że z jednej strony przepisy prawne klasyfikują usterki techniczne pojazdu stwierdzone podczas badania technicznego według kryterium ich wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochronę środowiska, poczynając od usterek drobnych, niemające istotnego wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochrony środowiska, po usterki istotne, mogące naruszać bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochrony środowiska i usterki stanowiące bezpośrednie i natychmiastowe zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego i ochrony środowiska w stopniu uniemożliwiającym używanie pojazdu w ruchu drogowym, niezależnie od okoliczności (§ 2 ust. 4 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa I Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach).
Z drugiej zaś strony surowa i jedyna sankcja cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów za naruszenie obowiązków diagnosty może być stosowana w zasadzie za każde naruszenie, nawet nie mające wpływu na stan bezpieczeństwa w ruchu drogowym, niedotyczące stanu technicznego pojazdu (usterki technicznej).
Można dopatrywać się w tym braku konsekwencji prawodawcy, dającej się jedynie wytłumaczyć dążeniem do osiągnięcia przede wszystkim celów prewencyjnych, do swego rodzaju "przestraszenia" diagnostów surowymi konsekwencjami za naruszenie nawet błahych obowiązków, związanych z wydaniem przez diagnostę zaświadczenia albo dokonaniem wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu, niezależnie od związku tego naruszenia ze stanem technicznym pojazdu i jego wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego.
Nie sposób nie zauważyć, że te prawne działania prewencyjne zostały podjęte kosztem ochrony konstytucyjnych praw jednostki, a więc mogą być kwestionowane jako niekonstytucyjne."
Zatem organ odwoławczy zobowiązany będzie przy ponownym rozpoznaniu sprawy do dokonania szczegółowej analizy zachowania diagnosty w aspekcie zgodności/braku zgodności zakresu stwierdzonych uchybień diagnosty z uwzględnieniem powyższych wzorców normatywnych oraz poglądów wyrażonych powyżej przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Ponadto w sytuacji gdy organ uzna, że zarzucane stronie ww. zachowania spełniają przesłanki normatywne przesłanki zawarte w art. 84 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy zobowiązany będzie do szczegółowej oceny - w aspekcie zachowania diagnosty. Decyzja wydawana w sprawie cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów winna być - z uwagi na jej dotkliwe dla diagnosty skutki - szczególnie wnikliwie i wyczerpująco uzasadniona. Tego typu rozważań zabrakło w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ winien uzupełnić swoją argumentację w tym zakresie, tak aby uzasadnienie decyzji spełniało wzorce zawarte w art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a.
Zatem biorąc pod uwagę zaprezentowane błędy zaskarżonej decyzji, Sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r. poz. 143 ze zm. – dalej: p.p.s.a.) uchylił zaskarżoną decyzję.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r., poz. 1935). Na kwotę zasądzonych kosztów złożyła się kwota wpisu sądowego od skargi (200 zł), opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (17 zł) oraz kwota należności radcy prawnego (480 zł).