Uzasadnienie
Sąd Najwyższy zważył, co następuje
Rewizję nadzwyczajną należy uznać za uzasadnioną, a argumenty w niej zawarte są przekonywające. Ustawa z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ w art. 36 wyraźnie stanowi, iż od skargi do NSA pobiera się wpis, a wysokość oraz zasady pobierania tego wpisu określi Rada Ministrów, co nastąpiło w drodze rozporządzenia wydanego przez ten organ w dniu 3 października 1995 r. w sprawie wpisu od skarg na decyzje administracyjne oraz inne akty i czynności z zakresu administracji publicznej - Dz.U. nr 117 poz. 563. Oznacza to, że przepisy szczególne dotyczące wysokości i pobierania kosztów w postępowaniu przed NSA obowiązują w uregulowanym przez nie podmiotowym zakresie w sposób bezpośredni, zaś przepisy dotyczące kosztów pobieranych w sprawach cywilnych stosować można tylko odpowiednio, tam, gdzie brakuje bezpośredniej regulacji. W tej sytuacji należy przyjąć, że zgodnie z powyższymi zasadami ogólnie obowiązującą w postępowaniu sądowoadministracyjnym regułą jest obowiązek wezwania strony do uiszczenia należnego wpisu, chyba iż z treści skargi wynika, że powinna ona zostać odrzucona.
Nie stosuje się zaś w tym zakresie przepisów ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych /Dz.U. nr 24 poz. 110 ze zm./ ustalających nieco inne reguły postępowania w powyższych sprawach /art. 17/, gdy strona reprezentowana jest przez adwokata, a w sprawie należy uiścić stały wpis.
Rozstrzygnięcie to - można zauważyć na marginesie - zgodne jest również z zasadą "in dubio pro azione" wynikająca m.in. z przepisu art. 6 ratyfikowanej przez Polskę Europejskiej Konwencji o Prawach Człowieka. Zasada ta powoduje, że w wypadkach wątpliwych należy wypowiadać się na rzecz otwarcia drogi do merytorycznego rozstrzygnięcia jej sprawy przez niezawisły sąd.
Biorąc te okoliczności pod uwagę Sąd Najwyższy postanowił, jak w sentencji.