Uzasadnienie
Sam brak stwierdzenia w podpisie osoby wydającej decyzję, okoliczności iż działa on z upoważnienia kierownika tegoż urzędu nie stanowi jeszcze wcale o tym, iż tak podpisanej decyzji można by niejako automatycznie przypisać wadliwość przewidzianą art. 156 par. 1 pkt 1 Kpa /wydanie decyzji z naruszeniem przepisów o właściwości/.
Pogląd taki jest przesadnie rygorystyczny, co gorsza - przerzuca na obywateli ponoszenie skutków nieprawidłowego działania administracji, co w świetle ustalonej linii orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego również stanowi niedopuszczalną i naruszającą prawo praktykę.
W istocie rzeczy bowiem stanowisko takie prowadzi do absurdalnej konsekwencji ogólnej, a mianowicie - iż to obowiązkiem obywateli jest każdorazowa weryfikacja i sprawdzanie, czy osoba podpisująca decyzję, nawet jeśli jest pracownikiem właściwego urzędu, więcej nawet - zastępcą kierownika tego urzędu, miała każdorazowo konkretne upoważnienie do podpisywania decyzji.
Byłoby to sprzeczne z fundamentalną zasadą wyrażoną w przepisie art. 8 Kpa.
Dlatego też zawarto w kodeksie postępowania administracyjnego przepis art. 268a zaś Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 21 lutego 1988 r. SA/Wr 840/87 /nie publikowany/ przyjął, iż jeśli istnieją podstawy regulaminowe do podpisywania decyzji przez inne osoby poza kierownikiem urzędu, to decyzja taka nie będzie wadliwa.
Poglądy te należy podzielić.