Uzasadnienie
M. P. i M. P., reprezentowane przez M. P., dalej jako "skarżące", wystąpiły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, ze skargą na bezczynność Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego w Szczecinie, w przedmiocie "postępowania administracyjnego organu wszczętego z urzędu".
Skarżące zarzuciły organowi naruszenie:
- - art. 61 § 4 k.p.a., poprzez naruszenie bezwzględnego obowiązku zawiadomienia strony o wszczęciu postępowania administracyjnego;
- - art. 19, 20, 21 k.p.a., poprzez naruszenie właściwości rzeczowej i miejscowej wszczętym postępowaniem administracyjnym z urzędu;
- - art. 65 § 1 k.p.a., poprzez niezamknięcie postępowania administracyjnego otwartego z urzędu z naruszeniem właściwości rzeczowej i miejscowej przed przekazaniem postępowania do organu właściwego.
Skarżące podniosły, że przekazanie powinno nastąpić w formie postanowienia, a przed przekazaniem sprawy właściwemu organowi, organ nie powinien prowadzić postępowania wyjaśniającego.
Zdaniem skarżących doszło do naruszenia art. 35 § 1-3 k.p.a. oraz art. 37 § 1 pt 1 k.p.a., poprzez niedotrzymanie ustawowych terminów załatwienia sprawy i niezałatwienie sprawy w terminie.
W odpowiedzi na skargę Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego wniósł o jej odrzucenie w całości, ewentualnie oddalenie.
Organ wyjaśnił, że wniesiona skarga stanowi w istocie ciąg dalszy skargi na pracownika Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego, pełniącego obowiązki Kierownika Biura Zamiejscowego Urzędu w K. w Wydziale Prezydialnym Urzędu Marszałkowskiego.
Skarga ta należała do spraw z zakresu skarg i wniosków i jako taka została załatwiona w oparciu o przepisy Działu VIII k.p.a. Stąd też, w ocenie organu skarga jest niedopuszczalna i powinna zostać odrzucona.
Dalej organ odniósł się do podniesionych w skardze zarzutów wskazując, że organ powziął informację o nadmiernym zmniejszeniu objętości koron drzew na terenie działki nr [...], obr. [...] przy ul. [...] w K.. W ramach przeprowadzonych przez posiadającego odpowiednie kompetencje pracownika urzędu, potwierdzono informacje dotyczące potencjalnego zniszczenia drzew i podjęto – na podstawie art. 19 – 20 k.p.a., działania zmierzające do ustalenia organu właściwego do przeprowadzenia postępowania w tej sprawie.
Na skutek podjętych czynności ustalono, że organem właściwym jest Prezydent Miasta Koszalina i sprawa została niezwłocznie przekazana temu organowi.
Marszałek podniósł, że nie było prawnych podstaw do wszczęcia postępowania z urzędu, jak również nie było podstaw do zawiadomienia o tym skarżących.
Na tym etapie organ nie był zobowiązany do informowania skarżących o podejmowanych przez siebie czynnościach.
Zdaniem organu nie doszło do wszczęcia przez niego postępowania, gdyż nie był organem właściwym w sprawie. Organ wyjaśnił, że wszczął jedynie postępowanie wyjaśniające, mające na celu ustalenie właściwości konkretnego organu administracji publicznej.
Stąd też nie doszło do naruszenia art. 61 § 4 k.p.a., jak również art. 19-21 k.p.a. Organ nie naruszył art. 65 § 1 k.p.a., gdyż przepis ten nie przewiduje formy postanowienia dla czynności przekazania sprawy do innego, właściwego organu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył co następuje
Skarga jest zasadna, bowiem w ocenie Sądu organ dopuścił się bezczynności.
Na wstępie należy wyjaśnić, że ustawodawca pod pojęciem bezczynności rozumie niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. (art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a.).
W rozpoznawanej sprawie skarżące upatrują bezczynności organu w niezakończeniu w terminie, wszczętego z urzędu postępowania, w przedmiocie zniszczenia drzew na terenie nieruchomości przy ul. [...] w K..
Sądowi z urzędu, w związku z prowadzonymi licznymi postępowaniami inicjowanymi przez skarżące (np. sprawa o sygn. akt II SA/Sz 1116/21), wiadomym jest, że są one użytkowniczkami wieczystymi działki nr [...], obr. [...] przy ul. [...] w K., której dotyczyły prowadzone przez organ czynności.
Z przedłożonych Sądowi akt postępowania wynika, że organ – pismem z 28 października 2025 r. zawiadomił Urząd Miasta Koszalina oraz biurowiec przy ul. [...] w K., pok. nr [...], o wszczęciu postępowania w sprawie zniszczenia drzew rosnących na ternie działki nr [...], obr. [...], przy ul. [...] w K..
Z przekazanych Sądowi dokumentów wynika ponadto, że wnioskiem z 5 listopada 2025 r., Fundacja R. w K., zwróciła się do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego z wnioskiem o wszczęcie postępowania w sprawie zniszczenia drzew na opisanej wyżej działce, załączając dokumentację fotograficzną.
Zawiadomieniem z 7 listopada 2025 r., działający z upoważnienia Marszałka Województwa p.o. Kierownika w Biurze Zamiejscowym w K., przekazał zawiadomienie Fundacji R. w K. do Gminy Miasto Koszalin, zgodnie z właściwością, na podstawie art. 65 § 1 k.p.a.
Odpis zawiadomienia doręczono Urzędowi Miasta Koszalina i Fundacji R. W ocenie organu nie doszło do wszczęcia postępowania w sprawie zniszczenia drzew, a prowadzone przez organ czynności miały jedynie charakter czynności sprawdzających, a ich celem było ustalenie, czy Marszałek Województwa jest organem właściwym w tej sprawie.
Z takim stanowiskiem organu nie sposób się zgodzić. Należy przyznać organowi rację, iż przepisy k.p.a. nie określają sposobu wszczęcia postępowania, w szczególności formy, w jakiej powinno zostać wszczęte postępowanie. W orzecznictwie, również tym przywołanym w odpowiedzi na skargę, wskazuje się, że skoro ustawodawca nie określił sposobu wszczęcia postępowania z urzędu, to należy przyjąć, że datą wszczęcia jest podjęcie przez organ pierwszej czynności urzędowej, dokonanej w sprawie, której postępowanie dotyczy.
W rozpoznawanej sprawie, z przedłożonych Sądowi dokumentów, a także wywodów organu, zawartych w odpowiedzi na skargę, wynika, że prowadził on czynności sprawdzające w sprawie uszkodzenia drzew na działce nr [...], a następnie zawiadomił o wszczęciu postępowania Urząd Miasta Koszalina oraz budynek, znajdujący się na tej działce. Zawiadomienie, jak wynika z akt sprawy, dotarło do skarżących, które – jak już wyżej wspomniano są wieczystymi użytkowniczkami działki oraz współwłaścicielkami znajdującego się na niej budynku.
Jakkolwiek można mieć zastrzeżenia do takiego określenia strony w zawiadomieniu (budynek nie jest podmiotem praw i obowiązków, a rolą organu jest ustalenie stron postępowania, co nie jest czynnością skomplikowaną, bowiem dane dotyczące właściciela, czy użytkownika nieruchomości znajdują się w rejestrze gruntów i budynków), to jednak należy przyjąć, że skarżące zostały o wszczęciu postępowania zawiadomione. Mało tego zostały wezwane do złożenia wyjaśnień i dokumentów związanych ze zniszczeniem drzew. W zawiadomieniu powołano się na art. 61 § 4 k.p.a., który stanowi, że o wszczęciu postępowania z urzędu lub na żądanie jednej ze stron należy zawiadomić wszystkie osoby będące stronami w sprawie.
Z przekazanych Sądowi materiałów nie wynika, jakie czynności sprawdzające organ prowadził i w jaki sposób, bezsprzecznie jednak, biorąc pod uwagę treść zawiadomienia z 28 października 2025 r., doszło w tej sprawie do wszczęcia postępowania, które nie zostało formalnie zakończone.
Nie można przyznać organowi racji, iż postępowanie miało charakter jedynie czynności sprawdzających i zostało zakończone przekazaniem materiałów do właściwego organu. Należy bowiem zwrócić uwagę na to, że zawiadomienie informujące o toczącym się postępowaniu zostało sporządzone 28 października 2025 r., a więc przed złożeniem przez Fundację R. wniosku o wszczęcie postępowania (5 listopada 2025 r.).
Z zawiadomienia o przekazaniu wniosku zgodnie z właściwością (z 7 listopada 2025 r.) wynika, że dotyczyło ono wyłącznie pisma Fundacji wraz z załącznikami, a nie materiałów zgromadzonych przez organ w toku postępowania, o którym zawiadomiono 28 października 2025 r.
Nie ma racji organ wywodząc, że nie mógł wszcząć postępowania, gdyż nie był organem właściwym w sprawie. Otóż wszczęcie postępowania może nastąpić również wówczas, gdy organ nie jest właściwy w sprawie i jeżeli po przeprowadzeniu postępowania, czy też w jego trakcie stwierdzi swoją niewłaściwość, to jego obowiązkiem jest przekazanie sprawy organowi właściwemu i umorzenie prowadzonego przez siebie postępowania jako bezprzedmiotowego ze względu na brak właściwości na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. W ocenie Sądu, przekazanie sprawy według właściwości nie uchyla bowiem skutków wszczęcia postępowania.
Skoro zatem organ wszczął postępowanie, to jego obowiązkiem w sytuacji stwierdzenia, iż nie jest właściwy do jego prowadzenia, było przekazanie sprawy organowi właściwemu i umorzenie prowadzonego postępowania, czego nie uczyniono.
Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143 – j.t.), dalej jako "p.p.s.a.", uznał, że organ dopuścił się bezczynności.
Zdaniem Sądu bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.), bowiem działanie organu wynikało z błędnego przeświadczenia, iż nie doszło do wszczęcia postępowania, co skutkowało niepodjęciem dalszych działań w sprawie. Nie było to działanie nacechowane złą wolą.
Na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Sąd zobowiązał organ do załatwienia sprawy, przy czym powinno to nastąpić z uwzględnieniem przedstawionego wyżej stanowiska Sądu.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.