Uzasadnienie
Pismem z dnia 3 kwietnia 2026 r. A. K. (dalej jako: "strona", "skarżący") wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdyni (dalej jako: "organ", "PINB") w przedmiocie drogi dojazdowej do budynku mieszkalnego wielorodzinnego przy [...] w G. oraz działki nr [...] (dawniej: [...]) przy [...] w G. Zarzucił organowi rażące naruszenie art. 12 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2025 r., poz. 1691 ze zm.; dalej jako: "k.p.a.") poprzez dopuszczenie do sytuacji, w której postępowanie trwa nieprzerwanie od 16 lat.
Dodatkowo podniósł zarzut naruszenia art. 35 § 1 i 3 k.p.a. poprzez wielokrotne i wieloletnie przekroczenie terminów załatwienia sprawy bez realnego uzasadnienia merytorycznego oraz prowadzenie postępowania w sposób przewlekły i pozorny, co objawia się rażącą nieudolnością w egzekwowaniu nałożonych obowiązków (w tym wykonania zastępczego ekspertyzy technicznej). W związku z powyższym skarżący wniósł o zobowiązanie organu do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w terminie 14 dni od dnia zwrotu akt; stwierdzenie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; wymierzenie organowi grzywny w wysokości dziesięciokrotności przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej; przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w kwocie 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia, a także zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skarżący podniósł, że w dniu 29 marca 2010 r. złożył wniosek inicjujący postępowanie. Od tego czasu, mimo licznych interwencji, organ nie doprowadził do załatwienia sprawy i wyegzekwowania stanu zgodnego z prawem w zakresie drogi dojazdowej. Zdaniem skarżącego szczególnie bulwersujący jest fakt, że organ w piśmie z dnia 14 grudnia 2023 r., skierowanym do Sądu Rejonowego w Gdyni (VII Wydział Cywilny), przyznał się do paraliżu decyzyjnego, tłumacząc brak postępów koniecznością poszukiwania wykonawcy zastępczego ekspertyzy technicznej na koszt zobowiązanego. Tymczasem zlecenie wykonania zastępczego ekspertyzy organ uznał za niezbędne już w 2011 roku.
Skarżący podkreślił, że organ latami jedynie pozorował aktywność, umieszczając m. in. ogłoszenie w [...] biuletynie miejskim "R." (Nr 1473 z dn. 29.10-04.11.2021 r.), z którego wynika, że pod koniec 2021 r. sprawa znajdowała się na etapie wymagającym urzędowych działań, z których organ jednak do dnia wniesienia skargi się nie wywiązał. W jego ocenie okoliczność, że organ nadal nie wyłonił wykonawcy i nie wydał decyzji kończącej postępowanie, jest kolejnym dowodem na jego całkowitą bierność i rażącą bezczynność.
W odpowiedzi na skargę z dnia 8 maja 2026 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Gdyni wniósł o jej oddalenie bądź odrzucenie. Przedstawiając stan sprawy organ wyjaśnił, że w związku z wnioskiem skarżącego wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie drogi dojazdowej do budynku mieszkalnego wielorodzinnego zlokalizowanego przy [...] w G. oraz do działki nr [...] (obecnie dz. nr [...] obr. O.) przy [...] w G., o czym strony zostały pisemnie zawiadomione. W dniu 9 grudnia 2010 r. przeprowadzono, z udziałem pełnomocnika strony, dowód z oględzin i ustalono m. in., że droga została zawężona w stosunku do zatwierdzonego projektu budowlanego - szerokość drogi w świetle krawężników jest różna i wynosi od 282 cm do 360 cm.
W związku z powyższym, postanowieniem z dnia 31 marca 2011 r. organ nałożył na I. S.A. z siedzibą w G. (inwestora robót budowlanych związanych z budową drogi dojazdowej do budynku mieszkalnego wielorodzinnego zlokalizowanego przy [...] w G.) obowiązek sporządzenia i przedłożenia oceny technicznej i ekspertyzy technicznej oceniających prawidłowość wykonania robót budowlanych.
W dalszej kolejności organ podniósł, że przedmiotowa sprawa ma szczególnie skomplikowany charakter ze względu na znaczny upływ czasu od wykonania robót budowlanych oraz zmieniający się stan prawny dotyczący własności nieruchomości przy [...] w G., w którym podmiot zobowiązany w trakcie postępowania utracił status strony. Zarówno zobowiązany inwestor, jak i jego następca prawny, czyli Wspólnota Mieszkaniowa, nie wywiązali się z obowiązku wynikającego z postanowienia z dnia 31 marca 2011 r. Z tego względu organ podejmował czynności zmierzające do zlecenia wykonania opracowań określonych w powyższym postanowieniu. Kilkukrotnie zamieszczono ogłoszenia o poszukiwaniu wykonawcy na wymagane opracowania. Ogłoszenia ukazały się m. in. w "R." nr 1419 z dnia 14 - 27 sierpnia 2020 r. i nr 1432 z dnia 27 listopada - 3 grudnia 2020 r. oraz nr 1473 z dnia 29 października - 4 listopada 2021 r.
PINB wyjaśnił, że przyczyną wydłużenia przedmiotowego postępowania była niewykonalność wyegzekwowania obowiązku, co w konsekwencji nie pozwalało na realne kontynuowanie postępowania i zdeterminowało dalsze działania organu w tej sprawie. Dodatkowo wskazał, że wobec przedłużającego się stanu braku wykonalności nałożonego obowiązku oraz w związku z kolejnymi interwencjami strony, po ponownej analizie zgromadzonego materiału dowodowego, a także w związku ze zmianą sytuacji formalnoprawnej nieruchomości, w której strona zobowiązana przestała być stroną postępowania, działając na podstawie art. 77 k.p.a. uchylił swoje postanowienie dowodowe. Analiza zgromadzonego materiału dowodowego doprowadziła do wniosku, że w przedmiotowej sprawie priorytetowe jest doprowadzenie drogi do zgodności z przepisami. W związku z powyższym wydał decyzję merytoryczną mającą na celu doprowadzenie przedmiotowej drogi do zgodności z przepisami, kierując ten obowiązek do aktualnego właściciela nieruchomości.
Reasumując organ wskazał, że przedłużający się termin załatwienia sprawy jest skutkiem impasu powstałego z braku wykonalności obowiązku nałożonego na stronę. Sprawę komplikował ponadto fakt wcześniejszego przyjęcia do użytkowania inwestycji obejmującej przedmiotową drogę przez organ administracji architektoniczno-budowlanej, który przed 2003 r. posiadał te kompetencje, pomimo jej niezgodności z przepisami i projektem. Niemniej jednak, pomimo szeregu komplikacji, PINB wydał decyzję nakazową.
Końcowo organ podniósł, że rozpatrzenie przedmiotowej sprawy prowadzone było w szczególnie trudnym kadrowo okresie, spowodowanym długą absencją kilku pracowników merytorycznych Inspektoratu, a także przejściem na emeryturę inspektora prowadzącego sprawę oraz przedwczesną śmiercią jego poprzednika, co dodatkowo obciążyło pozostałych pracowników zwiększoną ilością zadań, a przy tym zintensyfikowały się czynności terenowe, w tym czynności wynikające z działań rządowych dotyczących ochrony cywilnej ludności (schrony). Dodatkowo organ wyjaśnił, że aktualnie prowadzący przedmiotową sprawę inspektor został czasowo oddelegowany do pracy na terenach zniszczonych powodzią i wykonywał swoje zadania na terenie powiatu nyskiego. Wprawdzie okoliczności te nie powinny mieć wpływu na terminowość pracy organu, jednakże przy niewielkiej obsadzie jedynie czterech inspektorów merytorycznych w Inspektoracie w Gdyni, w rzeczywistości bardzo utrudniały odpowiednią dynamikę pracy.
W piśmie procesowym z dnia 28 maja 2026 r. skarżący wyjaśnił, że przed złożeniem skargi do Sądu wyczerpał tryb określony w art. 37 k.p.a., albowiem wielokrotnie zwracał się do organu wyższego stopnia z zażaleniami na niezałatwienie sprawy w terminie oraz ponagleniami. Dodatkowo wniósł o przeprowadzenie dowodu z pisma PINB z dnia 9 kwietnia 2015 r. na okoliczność rażącego i systemowego charakteru bezczynności i przewlekłości tego organu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem.
Art. 3 § 2 pkt 8 i 9 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej: "P.p.s.a.") stanowi, że sądowa kontrola obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a (pkt 8) oraz bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach dotyczących innych niż określone w pkt 1-3 aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego oraz postępowań określonych w działach IV, V i VI ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw (pkt 9).
W myśl art. 119 pkt 4 P.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.
W sprawie będącej przedmiotem skargi skarżący zwalcza bezczynność i przewlekłość Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdyni w prowadzeniu postępowania zainicjowanego wnioskiem z dnia 29 marca 2010 r. w sprawie drogi dojazdowej do budynku mieszkalnego wielorodzinnego zlokalizowanego przy [...] w G. oraz do działki nr [...] (obecnie dz. nr [...] obr. O.) przy [...] w G. Przed merytorycznym rozpoznaniem skargi należy wskazać, że w dniach 22 listopada 2010 r. oraz 8 czerwca 2012 r. skarżący wniósł do Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie.
Następnie, w dniach 22 stycznia 2020 r. oraz 8 grudnia 2020 r., wniósł do organu wyższego stopnia ponaglenia na niezałatwienie sprawy w terminie. Tym samym uznać należy, że skarżący wyczerpał przysługujące mu środki zaskarżenia, zgodnie z wymogiem art. 52 § 1 P.p.s.a. Przepis ten stanowi, że skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie. Stosownie natomiast do treści art. 53 § 2b P.p.s.a. skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu. W związku z tym wniesioną skargę należało uznać za dopuszczalną.
Przechodząc do meritum sprawy należy wskazać, że naczelną zasadą postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2025 r., poz. 1691 ze zm.; dalej jako: "k.p.a.") jest obowiązek działania organów sprawnie, wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia (§ 1). Sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie (§ 2). Zgodnie zaś z art. 35 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki (§ 1). Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ (§ 2).
Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3). Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu (§ 5).
Zgodnie z art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. bezczynność to stan, w którym nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub w przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. Przez przewlekłość postępowania należy natomiast rozumieć stan, w którym postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a.). Pojęcie "bezczynności" należy rozumieć jako niewydanie w terminie decyzji lub postanowienia, względnie aktu lub czynności. Natomiast przez "przewlekłe prowadzenia postępowania" należy rozumieć sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny, przez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących że formalnie organ nie jest bezczynny, ewentualnie mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy.
Przystępując do merytorycznej oceny zarzutu przewlekłego prowadzenia postępowania, wyjaśnić należy, że w przypadku rozpoznawania skargi na przewlekłość lub bezczynność postępowania, sąd administracyjny jest zobowiązany ustalić rzeczywistą postać zwłoki organu administracji, bez względu na to, jak została sformułowana skarga dotycząca niezałatwienia sprawy przez organ administracji. Wynika to z tego, że bezczynność i przewlekłość są pojęciami rozłącznymi, że niezależnie od tego, czy zostanie stwierdzona bezczynność, czy przewlekłość prawne konsekwencje są takie same oraz z tego, że w myśl art. 134 § 1 P.p.s.a., co do zasady, wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (por. wyroki NSA z dnia 7 września 2022 r., sygn. akt II OSK 871/22; z dnia 17 marca 2020 r., sygn. akt II OSK 3990/19 oraz postanowienie NSA z 4 grudnia 2019 r., sygn. akt II OSK 2317/19; wszystkie przywoływane orzeczenia są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Wyjaśnić należy, że bezczynność jest stanem obiektywnie sprawdzalnym, związanym tylko z upływem terminu określonego w ustawie albo terminu wyznaczonego przez organ na podstawie art. 36 § 1 k.p.a. Przewlekłość postępowania natomiast to stan, w którym postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a.). Przewlekłość występuje w postępowaniu prowadzonym w sposób, który przez czas dłuższy niż wymagany do jego zakończenia i bez uzasadnionej i ważnej przyczyny nie zmierza do bezpośredniego załatwienia sprawy (art. 12 k.p.a.).
Zatem bezczynność jest związana z naruszeniem terminów załatwienia sprawy, zarówno terminów określonych w ustawach, jak i wskazanych przez organ administracji na podstawie art. 36 § 1 k.p.a. Natomiast przewlekłość obejmuje przypadki, w których formalnie nie dochodzi do przekroczenia terminu załatwienia sprawy (np. w związku z zastosowaniem art. 36 § 1 k.p.a.), ale organ załatwia sprawę dłużej niż powinien w świetle zasady szybkości postępowania.
Za takim rozumieniem bezczynności i przewlekłości opowiedział się też NSA w uchwale z 22 czerwca 2020 r., sygn. akt II OPS 5/19, stwierdzając w jej uzasadnieniu, że "z treści przywołanych definicji normatywnych należy wywieść, iż organ jest bezczynny, jeśli nie zakończy postępowania w przewidziany prawem sposób w ustawowym terminie lub w terminie przez siebie zmienionym na podstawie art. 36 § 1 k.p.a. Natomiast postępowanie jest przewlekle prowadzone, jeśli w granicach czasowych przeznaczonych na załatwienie sprawy, organ działa opieszale, nieefektywnie i nie rozstrzyga sprawy, mimo że brak jest do tego przeszkód".
Nadto, w powołanej uchwale stwierdzono, że ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw pojęcia bezczynności i przewlekłości uzyskały "odmienny znaczeniowo sens". Uwzględniając powyższe stwierdzić należy, że z art. 37 § 1 k.p.a. wynika, że bezczynność i przewlekłość są pojęciami rozłącznymi, co oznacza, że w tej samej sprawie nie może występować zarówno bezczynność, jak i przewlekłość (zob. wyrok NSA z 7 września 2022 r., sygn. akt II OSK 871/22).
W konsekwencji należy stwierdzić, że o przewlekłym prowadzeniu postępowania w rozumieniu art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a. można mówić tylko wówczas, gdy jeszcze nie upłynął termin do wydania decyzji określony według przepisów wskazanych w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a., a organ przy dołożeniu należytej staranności mógłby sprawę załatwić przed upływem tych terminów. Po ich upływie ocenie może podlegać jedynie stan bezczynności organu (zob. powołane postanowienie NSA z 4 grudnia 2019 r., sygn. II OSK 2317/19).
Z taką właśnie sytuacją, tj. upływem terminów załatwienia sprawy skutkującym bezczynnością organu, mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Zatem, choć strona skarżąca zarzuca organowi zarówno bezczynność, jak i przewlekłe prowadzenie postępowania w przedmiocie drogi dojazdowej do budynku wielorodzinnego, to Sąd orzekający w niniejszej sprawie uznał, że w przedmiotowej sprawie organ w istocie dopuścił się bezczynności.
Dokonując bowiem analizy przebiegu postępowania w niniejszej sprawie na podstawie przedłożonych akt administracyjnych należy uznać, że sprawa zainicjowana wnioskiem skarżącego, który wpłynął do organu w dniu 21 marca 2010 r., bezsprzecznie nie została załatwiona w terminie określonym w art. 35 § 3 k.p.a. Przez pierwsze 8 miesięcy od daty wpłynięcia wniosku organ, poza pozyskaniem z Wydziału Architektoniczno – Budowlanego Urzędu Miejskiego w Gdyni dokumentacji dotyczącej posesji nr [...], nie uczynił nic. Nie wykonał żadnych czynności w sprawie, nie wypełnił też obowiązku informacyjnego określonego w art. 36 k.p.a. Pierwsze czynności PINB powziął dopiero po złożeniu przez skarżącego zażalenia na niezałatwienie sprawy.
Natomiast kolejne wykonywane przez organ w toku postępowania czynności, pomimo niewątpliwie skomplikowanego charakteru sprawy związanego z niewykonalnością wyegzekwowania obowiązku, zmianą stanu prawnego nieruchomości, a także zmianą podmiotu zobowiązanego, były bezskuteczne, nieefektywne oraz opieszałe, i - co należy podkreślić - były podejmowane na skutek interwencji strony. Zauważyć jednocześnie należy, że pomimo wielokrotnego wyznaczania przez organ wyższego stopnia dodatkowych terminów rozpatrzenia sprawy PINB rozpoznał przedmiotową sprawę przez wydanie decyzji dopiero w dniu 7 maja 2026 r., a zatem po upływie ponad 16 lat od złożenia wniosku o wszczęcie postępowania, miesiąc po złożeniu przez skarżącego skargi na bezczynność i przewlekłość postępowania oraz na dzień przed przekazaniem skargi wraz z odpowiedzią na nią i aktami administracyjnymi do sądu administracyjnego.
Jak podkreśla się w orzecznictwie dla stwierdzenia bezczynności organu w zakresie niewydania stosownego aktu lub niepodjęcia czynności nie ma znaczenia fakt, z jakich powodów organ zwleka z wydaniem decyzji, a w szczególności czy zwłoka spowodowana jest zawinioną lub też niezawinioną opieszałością organu. Istotne bowiem jest, że organ dopuszcza się zwłoki w rozpatrzeniu podania, a jego procedowanie wydłuża czas oczekiwania przez stronę na rozstrzygnięcie sprawy. Natomiast okoliczności, które powodują zwłokę organu oraz stopień przekroczenia terminów, wpływają na ocenę zasadności skargi na bezczynność w tym sensie, że sąd zobowiązany jest je ocenić przy jednoczesnym stwierdzeniu, czy istniejąca bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa czy też nie (wyrok WSA w Wrocławiu z dnia 11 marca 2025 r. II SAB/Wr 1337/24; wyrok WSA w Gliwicach z dnia 11 lutego 2025 r. II SAB/Gl 482/24).
Stwierdzona w niniejszej sprawie bezczynność organu daje podstawy do stwierdzenia kwalifikowanego charakteru bezczynności, to jest rażącego naruszenia prawa (art. 149 § 1a P.p.s.a.), o czym Sąd orzekł w punkcie II wyroku. Ustawodawca nie zdefiniował pojęcia "bezczynności z rażącym naruszeniem prawa". W orzecznictwie przyjmuje się jednak, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty, jednakże dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie ustawowych obowiązków, w tym terminu do załatwienia sprawy. O rażącym naruszeniu prawa można mówić, gdy zwłoka w załatwieniu sprawy jest znaczna i jest jednocześnie efektem działań bądź zaniechań organów spowodowanych przykładowo celowym unikaniem podejmowania rozstrzygnięcia, lekceważeniem praw stron domagających się czynności organu lub prowadzeniem czynności w sposób nieefektywny czy wykonywaniem czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny.
W orzecznictwie podkreśla się, że bezczynność organu będzie miała charakter rażący, gdy odpowiednio brak działania lub poważne opóźnienia w podejmowanych przez organ czynnościach oczywiście pozbawione są jakiegokolwiek racjonalnego usprawiedliwienia (por. wyrok NSA z 16 września 2015 r., sygn. akt I OSK 722/15; wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 13 marca 2025 r. IV SAB/Wr 656/24).
W ocenie Sądu z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia. Mimo, że od wpływu wniosku inicjującego minęło ponad 16 lat, sprawa została rozpoznana dopiero na etapie wniesienia przez skarżącego skargi na bezczynność do sądu administracyjnego. Podnoszona przez organ w odpowiedzi na skargę argumentacja nie może być uznana za racjonalne uzasadnienie braku odpowiednich działań. Usprawiedliwienia dla utrzymującego się wieloletniego stanu bezczynności organu w rozpoznaniu przedmiotowej sprawy nie może stanowić niemożność wyegzekwowania nałożonego obowiązku czy też zmiana formalnoprawna nieruchomości, w której strona zobowiązana przestała być stroną postępowania. Okoliczności te są bowiem wynikiem opieszałego działania organu. Usprawiedliwienia takiego nie mogą tym bardziej stanowić trudności kadrowe bądź organizacyjne organu, w tym przedwczesna śmierć inspektora prowadzącego postępowanie, przejście na emeryturę czy zintensyfikowane czynności terenowe związane między innymi z ochroną ludności cywilnej czy też czasową pracą na terenach dotkniętych powodzią.
Kwestie te związane są z wewnętrzną organizacją pracy organu i nie mogą mieć wpływu na wykonywanie przez niego obowiązków ustawowych, w szczególności nie mogą ograniczać obywateli w realizacji ich praw podmiotowych. Pracę organu należy tak organizować, aby nawet w sytuacjach trudności kadrowych zapewnić sprawne i skuteczne załatwianie spraw administracyjnych bez szkody dla obywateli. Tymczasem organ przez blisko 16 lat nie tylko nie zapewnił ciągłości pracy, ale także zaniechał nawet obowiązku informowania skarżącego o niemożności wywiązania się z ustawowych terminów, co ocenić trzeba jako całkowite lekceważenie stron postępowania, które nie może znaleźć żadnego usprawiedliwienia.
Ustosunkowując się do wniosków skarżącego dotyczących wymierzenia organowi grzywny oraz o przyznanie na rzecz skarżącego od podmiotu zobowiązanego sumy pieniężnej wskazać należy, że zgodnie z treścią art. 149 § 2 P.p.s.a. w przypadku o którym mowa w § 1, sąd może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a. lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a. Zarówno wymierzenie organowi grzywny, jak i przyznanie stronie sumy pieniężnej mają charakter fakultatywny, co oznacza, że zastosowanie omawianych instytucji zostało pozostawione rozwadze sądu. Z treści przepisu wskazanego powyżej przepisu wprost wynika, że sąd "może" orzec o wymierzeniu grzywny i o przyznaniu od organu sumy pieniężnej, ale nie jest do tego zobligowany w każdej sytuacji (nawet gdy strona wykaże doznanie uszczerbku, straty lub krzywdy).
Sąd ma pełną swobodę odnośnie przyznania sumy pieniężnej i możliwości jej miarkowania, co należy również odnieść do grzywny. Nałożenie grzywny lub przyznanie sumy pieniężnej jest uzasadnione w sytuacji, gdy jest to potrzebne dla osiągnięcia celu orzeczenia rozstrzygającego skargę na bezczynność czy przewlekłość, zwalczenia bezczynności organu oraz zdyscyplinowania organu (por. wyrok NSA z 11 kwietnia 2017 r. sygn. I OSK 1506/165). Przyznanie sumy pieniężnej ma natomiast charakter przede wszystkim prewencyjny i kompensacyjny służąc zadośćuczynieniu za krzywdę, jaką strona poniosła wskutek wadliwie działającej administracji publicznej (por. wyrok WSA we Wrocławiu z 16 listopada 2023 r. sygn. II SAB/Wr 354/23).
Odnosząc powyższe uwagi do realiów przedmiotowej sprawy Sąd uwzględniając, że nałożenie grzywny ma na celu zmobilizowanie opieszałego organu do szybkiego załatwienia sprawy, a także, że pomimo wieloletniej bezczynności, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa PINB rozpoznał wniosek i zakończył postępowanie w sprawie, oddalił wniosek o wymierzenie organowi grzywny, o czym orzekł w punkcie III wyroku. Niemniej jednak Sąd wziął pod uwagę, że trwający w niniejszej sprawie ponad 16 lat okres bezczynności organu jest zawiniony przez ten organ i uznał, że zasadne jest zrekompensowanie skarżącemu negatywnych skutków finansowych związanych z tą sytuacją oraz z naruszeniem prawa do rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki. Przyznanie stronie sumy pieniężnej ma bowiem przede wszystkim na celu uczynić zadość krzywdzie, jaką strona poniosła na skutek (mówiąc ogólnie) wadliwie działającej administracji publicznej (zob. wyrok NSA z dnia 27 lipca 2021 r. sygn. akt I OSK 1322/19).
W ocenie Sądu, suma pieniężna w wysokości 2.000 zł jest adekwatna do okoliczności sprawy, stopnia zaniedbań organu i zrekompensuje negatywne skutki związane z naruszeniem prawa skarżącego do rozpoznania sprawy w terminie. Wysokość przyznanej sumy pieniężnej spełnia kryterium przewidziane w art. 154 § 6 P.p.s.a. O uwzględnieniu wniosku w tym zakresie Sąd orzekł w punkcie IV wyroku.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 P.p.s.a.