Uzasadnienie
Pismem z dnia 23 kwietnia 2026 r. (data wpływu do organu – 28 kwietnia 2026 r.) ZP, AP, DW (dalej: "Skarżący") zwrócili się do WSA w Rzeszowie z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na opisaną w sentencji niniejszego postanowienia decyzję SKO w Rzeszowie.
Uzasadniając powyższy wniosek Skarżący podali, w uprzednio zainicjowanej sprawie, tut. Sąd postanowieniem odrzucił skargę Skarżących z uwagi na brak nadesłania pełnomocnictwa przez reprezentującego ich pełnomocnika, które zostało następnie utrzymane w mocy przez NSA.
Podali, że uchybienie terminu nastąpiło bez ich winy. Niedołączenie pełnomocnictw w terminie było wynikiem błędu technicznego przy ekspedycji korespondencji (omyłkowe niezapakowanie załączników mimo sporządzenia pisma przewodniego). Pomyłka ta została skorygowana przez pełnomocnika z własnej inicjatywy, co świadczy o braku złej woli.
Skarżący podali, że za przywróceniem terminu przemawia również fakt, że skarga jest oczywiście zasadna. Skarżący podnieśli, że na żadnym etapie uprzednio prowadzonego postępowania nie byli wzywani przez Sąd do wyjaśnienia, czy popierają złożoną w ich imieniu skargę. Ich zdaniem takie wezwanie pozwoliłoby na natychmiastowe usunięcie wątpliwości Sądu i potwierdzenie, że skarga nie jest wynikiem samowoli, a realnej woli Stron.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje
Czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Stosownie jednak do art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 143; dalej: "P.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu.
Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 P.p.s.a.). Zgodnie z art. 87 § 2 P.p.s.a., w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 P.p.s.a.). Ponadto wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania są przedmiotem skargi (art. 87 § 3 P.p.s.a.). Warunki powyższe muszą być spełnione łącznie, aby wniosek mógł zostać rozpatrzony pozytywnie.
Uwzględniając powyższe, stwierdzić należy, że wniosek Skarżących jako dopuszczalny podlega merytorycznemu rozpoznaniu przez Sąd. Z informacji podanych przez Skarżących wynika bowiem, że pierwotna skarga została wniesiona w terminie, jednak została odrzucona przez WSA i w wyniku rozpoznania zażalenia na to postanowienie NSA oddaliło zażalenie. Podali, że ich pełnomocnik odebrał odpis ww. postanowienia NSA w dniu 22 kwietnia 2026 r., a zatem w tym dniu Skarżący powzięli informację o ostatecznym odrzuceniu ich uprzedniej skargi. Nowa skarga wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu została wniesiona osobiście w SKO w Rzeszowie w dniu 28 kwietnia 2026 r., a więc z zachowaniem przewidzianego w ustawie siedmiodniowego terminu do jego złożenia.
Analizując natomiast wniosek pod kątem braku winy Skarżących w niedotrzymaniu terminu do wniesienia skargi, Sąd stwierdza, że nie zasługiwał on na uwzględnienie. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem zachowania należytej, szczególnej staranności przy prowadzeniu swoich spraw, w szczególności przy dokonywaniu czynności procesowych, których skuteczność uzależniona jest od zachowania terminu, przy czym przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Sąd przyjął, że okoliczności podane przez Skarżących nie mogą być zaliczone do tych, które warunkują przywrócenie terminu.
W świetle powyższego wskazać należy, iż okoliczność, że to ustanowiony uprzednio pełnomocnik nie zapakował załączników, jakimi były pełnomocnictwa, w wyniku błędu technicznego, który następnie został przez niego skorygowany oraz wskazanie przez Skarżących, że ich skarga jest oczywiście zasadna nie może przemawiać za przywróceniem terminu do wniesienia skargi.
Sąd wyjaśnia, że Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 2 lutego 2026 r. sygn. akt III OPS 2/25 przyjął, że "podpisanie skargi przez osobę, która nie przedstawiła dokumentu pełnomocnictwa stanowi brak formalny skargi podlegający usunięciu, na podstawie art. 49 § 1 w związku z art. 57 § 1 i w związku z art. 46 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.), przez jej wezwanie do dołączenia dokumentu pełnomocnictwa; nieusunięcie braku formalnego skargi stanowi podstawę do jej odrzucenia zgodnie z art. 58 § 1 pkt 3 w związku z art. 49 § 1 i w związku z art. 46 § 3 powołanej ustawy".
W uzasadnieniu ww. uchwały wyjaśniono, że stosownie do treści art. 46 § 3 P.p.s.a., warunkiem formalnym pisma procesowego wniesionego przez pełnomocnika jest dołączenie do niego pełnomocnictwa, jeżeli wcześniej nie zostało złożone. Przy czym, zgodnie z art. 37 § 1 P.p.s.a., pełnomocnik obowiązany jest przy pierwszej czynności procesowej, a do takiej kategorii czynności należy zaliczyć wniesienie skargi, dołączyć do akt sprawy sądowoadministracyjnej pełnomocnictwo z podpisem mocodawcy lub uwierzytelniony odpis pełnomocnictwa. (...) W razie niedołączenia pełnomocnictwa przewodniczący, na podstawie art. 49 § 1 P.p.s.a wzywa stronę do uzupełnienia braku formalnego skargi. Adresatem tego wezwania czyni nie bezpośrednio stronę, lecz osobę, która podpisała skargę jako pełnomocnik. (...) Skoro strona działa przez pełnomocnika, to działania lub zaniechania pełnomocnika wywołują bezpośredni skutek dla mocodawcy.
Jakkolwiek wezwanie do usunięcia braku formalnego jest adresowane do pełnomocnika, to z prawnego punktu widzenia, wezwana do usunięcia braku jest strona i strona ponosi konsekwencje braku reakcji pełnomocnika na wezwanie do usunięcia braku. Sąd, wzywając stronę do usunięcia braku formalnego, nieusuniętego przez pełnomocnika, musiałby zignorować fakt nieusunięcia tego braku przez pełnomocnika, co skutkowałoby niezastosowaniem rygoru wskazanego w art. 46 § 3 w zw. z art. 58 § 1 pkt 3 P.p.s.a. Ukształtowana w ustawie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi procedura uzupełniania braków formalnych skargi inicjującej postępowanie sądowoadministracyjne spełnia standardy konstytucyjne. Zapewnia stronie prawo do sądu realizowane przez wniesienie skargi oraz prawo do ustanowienia reprezentującego ją pełnomocnika. Gwarantuje stronom, zarówno reprezentowanym przez pełnomocnika jak i występującym samodzielnie, na równych zasadach, prawo do uzupełniania braków formalnych skargi, w tym także braku polegającego na niedołączeniu do akt dokumentu pełnomocnictwa.
Z kolei sąd, na podstawie art. 49 § 1 P.p.s.a. ma obowiązek zweryfikować, czy skarga spełnia wymogi formalne, a jeśli nie spełnia, przewodniczący winien uruchomić procedurę uzupełniania tych braków. W przypadku strony reprezentowanej przez pełnomocnika, także braku w postaci przedłożenia do akt dokumentu pełnomocnictwa. (...) W każdym przypadku, zaniechanie wykonania przez pełnomocnika wezwania Sądu do uzupełnienia braku formalnego skargi przez dołączenie do akt pełnomocnictwa, będzie rodziło ten sam skutek w stosunku do strony.
Należy nadto podnieść, iż działania podejmowane przez zawodowego pełnomocnika na kanwie sprawy nie spełniają standardów profesjonalizmu, do którego zobligowany jest adwokat. Rzeczą profesjonalnego pełnomocnika jest taka organizacja swojej pracy, aby interes reprezentowanej strony nie doznał uszczerbku. Nie sposób uznać działań podejmowanych przez adwokata w uprzednio zainicjowanej sprawie za spełniające wyżej opisane standardy. W odniesieniu bowiem do pełnomocników zawodowych obowiązuje podwyższone kryterium staranności. Z uwagi na wykonywany zawód, wymaga się od nich zachowania szczególnej staranności, charakteryzującej się pełnym profesjonalizmem i rzetelnością w prowadzeniu spraw mocodawców. W sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy więc oceniać z uwzględnieniem miernika staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego.
Podkreślić nadto należy, iż skutki czynności podejmowanych przez pełnomocnika strony obciążają samą stronę. Z tego względu argumenty podane przez Skarżących o niedopełnieniu obowiązku przez ich pełnomocnika w uprzednio zainicjowanej sprawie i braku winy Skarżących w uchybieniu terminu, w odczuciu Sądu nie zasługują na uwzględnienie.
Zatem uznać należało, że podane we wniosku okoliczności nie mogą świadczyć o braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
Z tych też względów Sąd, na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.