Uzasadnienie
A Spółka z o.o. z siedzibą w S. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na zarządzenie pokontrolne Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Gdańsku Delegatury w Słupsku z 2 kwietnia 2026 r. w przedmiocie nieprawidłowości w zakresie przestrzegania przepisów ochrony środowiska. Zaskarżone zarządzenie zostało wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Zarządzeniem pokontrolnym z 2 kwietnia 2026 r. nr 32/2026 Pomorski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Gdańsku Delegatura w Słupsku (dalej też jako "organ") zarządził, by w przypadku dalszej eksploatacji instalacji wialni prowadzonej przez skarżącą spółkę pod adresem [...] w gminie K., prowadzić ją po uzyskaniu pozwolenia na wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza. Jako termin realizacji zarządzenia wskazano dzień jego otrzymania, spółkę zobowiązano także do przesłania do 3 lipca 2026 r. pisemnej informacji o zakresie podjętych i zrealizowanych działań służących wyeliminowaniu wskazanego w zarządzeniu naruszenia.
W uzasadnieniu wskazano, że spółka prowadzi pod adresem [...] w gminie K. działalność polegającą na suszeniu ziaren kukurydzy. Na podstawie ustaleń kontroli przeprowadzonej przez organ w okresie od 21 stycznia 2026 r. do 18 marca 2026 r. w miejscu prowadzenia działalności, w oparciu o specyfikację urządzeń obiektu oraz dokumentację techniczną ustalono, że proces suszenia jest prowadzony w suszarni, której wydajność nie przekracza 10,4 Mg/h i jest znacząco niższa, niż wskazana w § 2 ust. 4 pkt 3 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 2 lipca 2010 r. w sprawie rodzajów instalacji, których eksploatacja wymaga zgłoszenia. Eksploatacja suszarni nie wymaga więc zgłoszenia organowi ochrony środowiska.
Organ wskazał następnie, że skarżąca dodatkowo zainstalowała wialnie [...], które są urządzeniami przeznaczonymi do odseparowania z ziarna cząstek stałych o małej masie. Z przedłożonej dokumentacji technicznej suszarni i wialni wynika, że wialnia [...] jest odrębną od suszarni instalacją, wobec tego nie można uznać jej za urządzenie techniczne wchodzące w skład instalacji suszarni. Wialnia i suszarnia mogą funkcjonować i być eksploatowane zgodnie z ich przeznaczeniem niezależnie od siebie, a proces czyszczenia wstępnego ziarna nie jest niezbędny dla technologicznego etapu suszenia kukurydzy z pyłów, plew i łusek. Instalacja do czyszczenia ziarna nie jest wymieniona w załączniku do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 2 lipca 2010 r. w sprawie przypadków, w których wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza z instalacji nie wymaga pozwolenia, a więc czyszczalnia (wialnia) nie jest zwolniona z obowiązku posiadania pozwolenia.
Powstające podczas pracy wialni pyły emitowane do powietrza, wskazane są odpowiednio w załączniku nr 1, tabela 1, L.p. 137 do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 26 stycznia 2010 r. w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu (Dz.U. Nr 16, poz. 87).
Ponadto w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 2 lipca 2010 r. w sprawie instalacji, których eksploatacja wymaga zgłoszenia według § 2 ust. 4, zgłoszenia wymagają instalacje, z których emisja nie wymaga pozwolenia, określone w rozporządzeniu wydanym na podstawie art. 220 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska, z wyjątkiem wskazanych instalacji. Wśród wyjątków nie wymienia się czyszczalni zboża (wialni). Zatem eksploatacja wialni wymaga uzyskania pozwolenia na wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza, o którym mowa w art. 180 oraz art. 220 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska, a takiego pozwolenia podmiot kontrolowany nie okazał.
A Spółka z o.o. z siedzibą w S. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na zarządzenie pokontrolne Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Gdańsku Delegatury w Słupsku z 2 kwietnia 2026 r. W skardze - piśmie z 28 kwietnia 2026 r. skierowanym do organu i określonym jako wniosek o uchylenie zarządzenia pokontrolnego - wniesiono o ponowną analizę stanu faktycznego oraz wycofanie zarządzenia w zakresie obowiązku uzyskania pozwolenia na wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza dla wialni [...]. Spółka podkreśliła, że wialnia [...] nie stanowi instalacji odrębnej od suszarni, lecz jest z nią nierozerwalnie połączona technologicznie tworząc zintegrowaną całość, której celem jest uzyskanie konkretnego produktu - czystego i suchego ziarna. Wialnia jest zamontowana w tym samym systemie transportowym, co suszarnia, tworzy z nią całość techniczną. Urządzenie jest oferowane przez producenta jako element opcjonalny, zaprojektowany z myślą o pełnej integracji i podłączeniu do systemu suszarniczego, co w konsekwencji sprawia, że w momencie montażu staje się ono częścią składową jednej instalacji - suszarni.
Przyjęta przez organ interpretacja pomija zdaniem skarżącej kluczową definicję legalną zawartą w art. 3 pkt 6 lit.b ustawy - Prawo ochrony środowiska, która za instalację uznaje zespół stacjonarnych urządzeń technicznych powiązanych technologicznie. Wialnia [...] w strukturze zakładu pełni funkcję urządzenia pomocniczego w ramach jednego ciągu technologicznego, służąc przygotowaniu ziarna do procesu właściwego suszenia, a jej wyodrębnianie jako samodzielnej instalacji emisyjnej jest bezzasadne w świetle logiki procesu produkcyjnego. Skarżąca wskazała, że suszarnia [...] o wydajności 10,4 Mg/h mieści się znacznie poniżej progu 30 Mg/h określonego w § 2 ust. 4 pkt 3 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 2 lipca 2010 r. w sprawie rodzajów instalacji, których eksploatacja wymaga zgłoszenia, co zwalnia ją z jakichkolwiek obowiązków o charakterze emisyjnym, a nakładanie obowiązku uzyskania pełnego pozwolenia na jej zintegrowany podzespół czyszczący stoi w sprzeczności z zasadą proporcjonalności oraz spójności systemu prawnego. Mając na uwadze powyższe argumenty dotyczące technologicznej jedności urządzeń, Spółka wniosła o uznanie wialni za integralny element instalacji suszarni i uchylenie zarządzenia pokontrolnego.
W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie wskazując, że z przedłożonej dokumentacji technicznej suszarni i wialni wynika, że wialnia [...] jest odrębną od suszarni instalacją, a zatem nie można uznać jej za urządzenie techniczne wchodzące w skład instalacji suszarni. Wialnia i suszarnia mogą funkcjonować i być eksploatowane zgodnie z ich przeznaczeniem niezależnie od siebie, a suszarnia może samodzielnie funkcjonować bez etapu czyszczenia wstępnego - czyli proces ten nie jest niezbędny dla technologicznego etapu suszenia kukurydzy z pyłów, plew, łusek. Organ na poparcie swej argumentacji powołał się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 9 czerwca 2022 r., sygn. II SA/Gl 396/22.
Organ stwierdził także, że kontrola zakończyła się podpisaniem przez uprawnioną osobę ze strony Spółki protokołu kontroli bez uwag i zastrzeżeń. Spółka na etapie kontroli nie kwestionowała zasadności wyników kontroli.
Skarżąca w piśmie z 25 maja 2026 r. podtrzymała w całości skargę i wniosła o uchylenie zarządzenia pokontrolnego z 2 kwietnia 2026r. nr 32/2026, kwestionując przy tym w całości stanowisko organu wyrażone w odpowiedzi na skargę jako sprzeczne z materiałem dowodowym zebranym przez organ oraz oparte na błędnej i niekompletnej interpretacji przepisów prawa.
Zdaniem skarżącej instrukcje producenta zacytowane w protokole kontroli dowodzą, że wialnia nie jest autonomicznym urządzeniem, lecz integralnym elementem przewidzianym jako część składowa jednej linii technologicznej. Wialnia jest zamontowana w tym samym systemie transportowym, co suszarnia, tworzy z nią całość techniczną. Wialnia jest oferowana przez producenta jako element opcjonalny, zaprojektowany z myślą o pełnej integracji i podłączeniu do systemu suszarniczego, co w konsekwencji sprawia, że w momencie montażu staje się ona częścią składową suszarni.
Skarżąca uznała też, że sposób sformułowania nakazu w zarządzeniu pokontrolnym wprowadza w błąd, ponieważ nakaz kategorycznie przesądza o konieczności uzyskania pozwolenia, ignorując alternatywne ścieżki prawne. Przepisy prawa dopuszczają bowiem eksploatację pewnych grup instalacji bez pozwolenia, dotyczy to przypadków wymienionych w § 1 ust. 3 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 2 lipca 2010 r. w sprawie przypadków, w których wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza z instalacji nie wymaga pozwolenia. Zwolnienie to ma zastosowanie w sytuacji, gdy obliczenia (modelowanie rozprzestrzeniania substancji w powietrzu) wykażą, że żadna z substancji wprowadzanych do powietrza nie powoduje przekroczenia 10% wartości odniesienia, uśrednionych dla 1 godziny. W takim przypadku instalacja wymagałaby jedynie zgłoszenia, zgodnie z § 2 ust. 4 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 2 lipca 2010 r. w sprawie rodzajów instalacji, których eksploatacja wymaga zgłoszenia. Kategoryczny nakaz organu uniemożliwia skarżącej skorzystanie z tego uprawnienia.
Skarżąca stwierdziła, że organ pominął okoliczność, że wialnia wyposażona jest w dwa cyklony odpylające, których zadaniem jest skuteczna redukcja i zatrzymywanie emisji pyłowej w procesie czyszczenia ziarna. Co więcej, podejście organu do kwestii emisyjności całego obiektu cechuje brak wewnętrznej spójności. Inne komponenty suszarni, w tym przede wszystkim palnik gazowy, stanowią niewątpliwe źródło emisji substancji do powietrza w postaci produktów spalania paliwa gazowego. Mimo to organ prawidłowo akceptuje fakt, że suszarnia - z uwagi na swoją wydajność - nie podlega obowiązkowi uzyskania pozwolenia ani zgłoszenia.
Podkreślono też, że podpisanie protokołu nie oznacza akceptacji dla późniejszej, błędnej wykładni prawnej ustaleń dokonanych przez organ w zarządzeniu pokontrolnym.
W odniesieniu do powołanego przez organ wyroku skarżąca stwierdziła, że WSA w Gliwicach stwierdził niezależność urządzeń na podstawie tego, że instrukcja jedynie "zalecała" czyszczenie. W przedmiotowej sprawie natomiast zapis punktu 21.2 DTR idzie znacznie dalej - wprost definiuje obecność wialni jako elementu pracującego "w linii technologicznej" i określa techniczne konsekwencje jej braku dla samej suszarni. Każda sprawa ma charakter indywidualny, a unikalne zapisy DTR urządzeń eksploatowanych przez skarżącą wykluczają bezpośrednie powoływanie się na stan faktyczny, na podstawie którego orzekał Sąd w Gliwicach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje.
Skarga została uwzględniona, choć nie wszystkie podniesione w niej zarzuty były uzasadnione.
Przedmiotem kontroli legalności działania administracji publicznej w niniejszej sprawie jest opisane na wstępie zarządzenie pokontrolne wydane przez Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Gdańsku Delegatury w Słupsku.
Podstawą materialną do wydania tego aktu stanowił art. 12 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz.U. z 2024 r., poz. 425 ze zm.), zwanej dalej u.i.o.ś. Zgodnie z tym przepisem na podstawie ustaleń kontroli wojewódzki inspektor ochrony środowiska może wydać zarządzenie pokontrolne do kierownika kontrolowanej jednostki organizacyjnej lub osoby fizycznej. Zgodnie natomiast z art. 12 ust. 2 u.i.o.ś kierownik kontrolowanej jednostki organizacyjnej lub kontrolowana osoba fizyczna, w terminie wyznaczonym w zarządzeniu pokontrolnym, mają obowiązek poinformowania wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska o zakresie podjętych i zrealizowanych działań służących wyeliminowaniu wskazanych naruszeń.
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 maja 2023 r., sygn. akt III OSK 2163/21, jakkolwiek zarządzenie pokontrolne poddaje się kognicji sądów administracyjnych, to jednak zakres tej kontroli nie jest taki sam, jak w przypadku kontroli decyzji lub postanowienia wydanych w jurysdykcyjnym postępowaniu administracyjnym. Wynika to ze specyfiki zarządzenia pokontrolnego, które powinno wskazywać adresatowi nieprawidłowości w zakresie nałożonych na niego obowiązków o charakterze publicznoprawnym w przedmiocie ochrony środowiska. Zarządzenie pokontrolne wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska powinno m.in. nakładać następujące obowiązki na jego adresata w zależności od występującego w danej sprawie stanu faktycznego i stanu prawnego.
Po pierwsze, usunięcie ustalonych naruszeń w jego działalności, które są związane z nieprzestrzeganiem odpowiednich przepisów materialnego prawa ochrony środowiska. Po drugie, jeżeli zachodzi taka okoliczność, wystąpienie do właściwego miejscowo i rzeczowo organu ochrony środowiska w celu "uporządkowania" stanu formalnoprawnego kontrolowanego podmiotu w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej oddziaływującej na środowisko. Po trzecie, określenie planowanych działań, które powinny zapobiegać wystąpieniu tego rodzaju nieprawidłowej działalności gospodarczej uciążliwej dla środowiska. Zarządzenie pokontrolne nie stanowi sankcji administracyjnej, ponieważ nie nakłada dodatkowych obowiązków, lecz stanowi tylko "przypomnienie" o obowiązkach, które wynikają z przepisów prawa ochrony środowiska regulujących działalność danego przedsiębiorcy.
Na podstawie tak zakreślonych ram prawnych w zakresie dokonywanej przez wojewódzki sąd administracyjny kontroli legalności zarządzenia pokontrolnego należy stwierdzić, że sąd ten nie jest uprawniony do badania legalności ustaleń faktycznych ujętych w protokole kontroli. W takiej sytuacji, przedmiotem kontroli nie byłoby bowiem zarządzenie pokontrolne, ale dokument w postaci protokołu kontroli. Z tego względu, do wydawania zarządzeń pokontrolnych nie stosuje się przepisów ustawy Kodeks postępowania administracyjnego odnośnie do ustaleń stanu faktycznego i uzasadnienia, zarówno w stosunku do czynności kontrolnych, jak i wydania zarządzenia pokontrolnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 kwietnia 2022 r., sygn. akt III OSK 1091/21 oraz wyrok z 20 września 2022 r., sygn. akt III OSK 1242/21). Zarządzenie pokontrolne, w przeciwieństwie do decyzji wymierzającej administracyjną karę pieniężną za naruszenie wymagań ochrony środowiska, ma formę sygnalizacyjną i adresat takiego zarządzenia w zakreślonym terminie jest zobowiązany do wyjaśnienia jakie działania w związku z tym zarządzaniem podjął.
Z pełnych gwarancji procesowych, wynikających z przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, strona może więc skorzystać, jeśli na skutek niewykonania zarządzenia pokontrolnego zostanie wszczęte postępowanie administracyjne przewidziane przepisami stosownej ustawy z zakresu materialnego prawa ochrony środowiska (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 kwietnia 2018 r., sygn. akt II OSK 2479/17).
Natomiast dokonując kontroli legalności zarządzenia pokontrolnego Sąd zobowiązany jest dokonać oceny, czy treść zarządzenia pokontrolnego koresponduje z ustaleniami kontroli.
W pierwszej kolejności należało odnieść się do kwestii zastosowania w sprawie art. 3 pkt 6, a także art. 180 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2025 r., poz. 647 ze zm.), zwanej dalej "p.o.ś." w związku § 1 ust. 1 oraz w związku z pkt 11 załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z 2 lipca 2010 r. w sprawie przypadków, w których wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza z instalacji nie wymaga pozwolenia (Dz.U. z 2010 r., Nr 130, poz. 881). Zgodnie z art. 180 pkt 1 p.o.ś., eksploatacja instalacji powodująca wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza, jest dozwolona po uzyskaniu pozwolenia, jeżeli jest ono wymagane.
Z kolei w pkt 11 załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z 2 lipca 2010 r., wskazano, że instalacje do suszenia owoców, warzyw, zboża, innych płodów rolnych lub leśnych, nie wymagają uzyskania pozwolenia, o którym stanowi art. 180 pkt 1 p.o.ś. Instalacja to stacjonarne urządzenie techniczne lub zespół stacjonarnych urządzeń technicznych powiązanych technologicznie, do których tytułem prawnym dysponuje ten sam podmiot i położonych na terenie jednego zakładu, a także budowla niebędąca urządzeniami technicznymi ani ich zespołami (art. 3 pkt 6 lit. a-c) p.o.ś.).
Skarżący i organ w tej sprawie spierają się co do tego, czy urządzenie w postaci suszarni zbóż i urządzenie w postaci oczyszczalni zbóż (wialni), są ze sobą powiązane technologicznie, a co za tym idzie czy stanowią jedną instalację do suszenia zbóż, o której stanowi pkt 11 załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z 2 lipca 2010 r. Organ uznał, że urządzenie oczyszczalni zbóż może funkcjonować samodzielnie i w związku z tym stanowi odrębną instalację wymagającą uzyskania pozwolenia, natomiast skarżący prezentuje stanowisko przeciwne. W podobnym stanie faktycznym wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 października 2025 r., sygn. akt III OSK 2377/22, a Sąd orzekający w niniejszej sprawie za własną przyjmuje przedstawioną w nim argumentację.
Należy zatem za powołanym wyrokiem wskazać, że w świetle art. 3 pkt 6 lit. b) p.o.ś., o zakwalifikowaniu danego urządzenia technicznego do instalacji nie przesądza to, czy jest ono w stanie funkcjonować samodzielnie, a także czy jest niezbędne do funkcjonowania instalacji jako całości. W przeciwnym wypadku definicja z art. 3 pkt 6 lit. b) p.o.ś. byłaby przynajmniej częściowo zbędna. Zespół urządzeń technicznych stanowi instalację, jeżeli poszczególne urządzenia są powiązane technologicznie, co w tej sprawie ma niewątpliwie miejsce, natomiast nie wyklucza to możliwości samodzielnego funkcjonowania tych urządzeń. Jako przykład na potwierdzenie tej tezy można wskazać instalację składającą się z urządzeń do produkcji (na skutek której to produkcji powstają ścieki) oraz z powiązanej z nimi technologicznie oczyszczalni ścieków. Nie ulega wątpliwości, że zarówno urządzenia produkcyjne, jak i oczyszczalnia ścieków mogą funkcjonować odrębnie i samodzielnie.
Ścieki mogą być odprowadzane w inny sposób niż do oczyszczalni, a oczyszczalnia może przyjmować ścieki z różnych źródeł, nie tylko będących efektem tej konkretnej działalności produkcyjnej. Konkretne rozwiązania techniczne i technologiczne zależą przecież od woli inwestora. Jednak powiązanie technologiczne produkcji z oczyszczalnią ścieków spowoduje, że będziemy mieli do czynienia z jedną instalacją. Podobna sytuacja ma miejsce w tej sprawie. Skarżąca spółka zdecydowała się dokonywać zarówno oczyszczania, jak i suszenia zboża, w jednej instalacji, składającej się z dwóch urządzeń technicznych powiązanych technologicznie. Bez znaczenia jest, że urządzenia te mogą funkcjonować samodzielnie, skoro w tym konkretnym przypadku tak się nie dzieje.
Natomiast odrębną kwestią pozostają konsekwencje w zakresie uregulowania stanu formalnoprawnego tego rodzaju instalacji. Nie mamy już bowiem do czynienia z instalacją do suszenia zboża, ale z instalacją do oczyszczania i suszenia zboża, a tego rodzaju instalacja nie mieści się w wyłączeniu przewidzianym w pkt 11 załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z 2 lipca 2010 r. Możliwość samodzielnego funkcjonowania użytkowanych przez skarżącego urządzeń technicznych (suszarni i oczyszczalni), ma zatem znaczenie wyłącznie z punktu widzenia ustalenia rodzaju prowadzonej instalacji. Istota pozwolenia emisyjnego w polskim porządku prawnym polega na tym, że co do zasady eksploatacja instalacji wymaga pozwolenia, chyba że zakres lub rodzaj emisji nie przekracza ustalonych przez prawodawcę granic, które uzasadniają uzyskanie pozwolenia (w prawie ochrony środowiska tym się różni pozwolenie od zezwolenia, które jest decyzją, bez której w ogóle nie jest możliwe zgodne z prawem prowadzenie danej działalności).
W konsekwencji, wyjątki od obowiązku uzyskania pozwolenia emisyjnego muszą być traktowane ściśle. W szczególności niedopuszczalne jest włączenie urządzeń technicznych mogących powodować emisję wymagającą uzyskania pozwolenia w skład instalacji co do zasady niewymagającej takiego pozwolenia i w ten sposób "ominięcie" obowiązku uzyskania pozwolenia. Do tego prowadziłoby podzielenie stanowiska skarżącej wyrażonego w tej sprawie. Trudno znaleźć racjonalne uzasadnienie dla stanowiska, że oczyszczenie zboża w oczyszczalni na innej nieruchomości i przez inny podmiot, a następnie przetransportowanie tego zboża i wysuszenie go w suszarni skarżącej, oznaczałoby, że ten inny podmiot zobowiązany jest posiadać pozwolenie emisyjne, a skarżąca nie, natomiast w przypadku technologicznego powiązania tych dwóch urządzeń technicznych przez jeden podmiot tego rodzaju pozwolenie nie jest już wymagane. Tego rodzaju stanowisko było także sprzeczne z zasadą kompleksowości wyrażoną w art. 5 p.o.ś., która zakłada całościowe traktowanie oddziaływań na środowisko (por. P. Korzeniowski, Zasada kompleksowości, [w:] M. Górski (red.), Prawo ochrony środowiska, s. Warszawa 2021, 69-70).
Zasadniczo zatem podzielić należy pogląd organu, że użytkowanie wialni w okolicznościach stwierdzonych protokołem kontroli nie jest objęte wyłączeniem przewidzianym w pkt 11 załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z 2 lipca 2010 r. i wiąże się z koniecznością dopełnienia wymagań formalno-prawnych w zakresie wprowadzania gazów i pyłów do powietrza z procesu czyszczenia zbóż.
Niemniej jednak zasadnie zarzuca skarżąca, że nałożenie zaskarżonym zarządzeniem pokontrolnym obowiązku uzyskania pozwolenia na wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza w przypadku dalszej eksploatacji wialni było przedwczesne, organ nie rozważył bowiem, czy instalacja ta nie wymaga dokonania zgłoszenia. Zgodnie bowiem z § 1 ust. 3 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 2 lipca 2010 r. w sprawie przypadków, w których wprowadzania gazów lub pyłów do powietrza z instalacji nie wymaga pozwolenia, wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 220 ust. 2 p.o.ś., pozwolenia nie wymaga wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza z innych niż określone w ust. 1 lub 2 rodzajów instalacji, do których nie stosuje się przepisów w sprawie standardów emisyjnych, w przypadku gdy żadna z substancji wprowadzanych do powietrza z wszystkich tych rodzajów instalacji położonych na terenie jednego zakładu nie powoduje przekroczenia 10 % dopuszczalnych poziomów substancji w powietrzu albo 10 % wartości odniesienia, uśrednionych dla 1 godziny.
Z ustaleń kontroli wynika, że powstające podczas pracy wialni pyły, które są emitowane do powietrza, są wskazane w załączniku nr 1, tabela 1, L.p. 137 do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 26 stycznia 2010 r. w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu (Dz.U. nr 16, poz.
87) – czyli pył zawieszony PM10. Zgodnie z rozporządzeniem wartość odniesienia w mikrogramach na metr sześcienny uśrednione dla jednej godziny wynosi 280. Z protokołu kontroli nie wynika, aby organ badał, czy działalność wialni powoduje przekroczenie 10 % wartości odniesienia, uśrednionych dla 1 godziny. Gdyby się okazało, że działalność wialni nie powoduje przekroczenia 10 % wartości odniesienia, uśrednionych dla 1 godziny, instalacja ta byłaby objęta obowiązkiem dokonania zgłoszenia, zgodnie z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 2 lipca 2010 r. w sprawie rodzajów instalacji, których eksploatacja wymaga zgłoszenia (Dz.U. z 2019 r., poz. 1510). W razie natomiast przekroczenia 10 % wartości odniesienia, uśrednionych dla 1 godziny, wialnia objęta byłaby obowiązkiem uzyskania pozwolenia emisyjnego. Ponownie rozpatrując sprawę organ powinien zmienić treść nałożonego na spółkę obowiązku stosownie do powyższych uwag.
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 146 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 143 z późn. zm. - dalej p.p.s.a.), uchylił zaskarżone zarządzenie pokontrolne. Na podstawie art. 200 i art. 200 § 1 p.p.s.a. Sąd zasądził od organu na rzecz strony skarżącej kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Na zasądzoną kwotę składał się wyłącznie wpis sądowy uiszczony od skargi.