Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z 24 marca 2026 r. nr 9010-00000000894/26 Dyrektor Podlaskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Łomży utrzymał w mocy decyzję Kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Siemiatyczach nr 0197-2026-000296 z dnia 22 stycznia 2026 r. o odmowie przyznania nadzwyczajnego wsparcia finansowego dla producentów owoców, poszkodowanych na skutek wystąpienia niekorzystnych zjawisk klimatycznych wiosną 2025 roku.
Jak wynika z akt sprawy, w dniu 15 stycznia 2026 r. A. B. złożył za pomocą Platformy Usług Elektronicznych wniosek o nadzwyczajne wsparcie finansowe dla producentów owoców, poszkodowanych na skutek wystąpienia niekorzystnych zjawisk klimatycznych wiosną 2025 r. Do wniosku załączył dwa protokoły o numerze [...] z oszacowania zakresu i wysokości szkód w gospodarstwie rolnym spowodowanych wystąpieniem niekorzystnego zjawiska.
Po rozpatrzeniu wniosku decyzją z 22 stycznia 2026 r. Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Siemiatyczach odmówił skarżącemu przyznania wnioskowanej pomocy.
Rozpoznając odwołanie Dyrektor wydał wskazaną na wstępie decyzje z 24 marca 2026 r. Organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 listopada 2025 r. w sprawie realizacji przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zadań związanych z udzieleniem nadzwyczajnego wsparcia finansowego producentom owoców poszkodowanym na skutek wystąpienia niekorzystnych zjawisk klimatycznych wiosną 2025 r. (Dz. U. 2025 poz. 1655, dalej: "rozporządzenie") jednym z warunków przyznania wsparcia było poniesienie, na skutek przymrozków wiosennych występujących w okresie od 1 kwietnia do 31 maja 2025 r., strat wynoszących co najmniej 70% plonu. Jednocześnie, zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 4 tego rozporządzenia, wymagane było wystąpienie w gospodarstwie szkód w roślinnej produkcji rolnej przekraczających 30% średniej rocznej roślinnej produkcji rolnej.
Ustalając stan faktyczny, organ odwoławczy oparł się przede wszystkim na protokole oszacowania zakresu i wysokości szkód w gospodarstwie rolnym nr [...], sporządzonym przez komisję powołaną przez Wojewodę Podlaskiego i przez niego potwierdzonym. Z protokołu tego wynikało, że straty w uprawach wyniosły 69%, a zatem nie został spełniony warunek określony w § 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia. Organ wskazał ponadto, że z protokołu wynikała kwota obniżenia dochodu w produkcji roślinnej w wysokości 174.125,39 zł, stanowiąca 40,38% średniej rocznej produkcji rolnej, przy czym jednocześnie uznał, że nie została spełniona również przesłanka dotycząca wysokości średniej rocznej roślinnej produkcji rolnej, o której mowa w § 3 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia.
Odnosząc się do kwestii dwóch protokołów oszacowania szkód o numerze 41/2025, organ wskazał, że pierwszy z nich, jako niepodpisany przez skarżącego i Wojewodę Podlaskiego, nie mógł stanowić podstawy ustaleń faktycznych i został potraktowany jako projekt. Za miarodajny organ uznał natomiast drugi protokół, zawierający podpis skarżącego oraz potwierdzenie Wojewody Podlaskiego. Podkreślił, że protokół sporządzony przez właściwą komisję stanowi obiektywne odzwierciedlenie ustaleń dokonanych w toku wizji lokalnej, a skarżący, podpisując go, potwierdził prawdziwość zawartych w nim danych.
Organ odwoławczy nie podzielił zarzutów dotyczących błędnego ustalenia rozmiaru szkód, naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2025 r. poz. 1691 ze zm., dalej: "k.p.a.") oraz błędnego ustalenia wysokości strat ekonomicznych w gospodarstwie. Wskazał, że ustalenie wysokości szkód należało do komisji powołanej przez wojewodę, natomiast ARiMR nie była uprawniona do samodzielnego ustalania rozmiaru szkód powstałych wskutek przymrozków. Podniósł również, że skarżący w toku prac komisji nie przedstawił danych rachunkowych ani dokumentów potwierdzających wielkość prowadzonej produkcji rolnej, wobec czego średnią roczną roślinną produkcję rolną ustalono na podstawie danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej - PIB.
Organ nie uwzględnił również wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rolnictwa, uznając, że okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia zostały już dostatecznie wyjaśnione, a dalsze postępowanie dowodowe nie wniosłoby do sprawy nowych, istotnych okoliczności. W ocenie organu ewentualne zastrzeżenia co do prawidłowości ustaleń komisji powinny zostać zgłoszone na etapie sporządzania protokołu, podczas gdy skarżący podpisał protokół, na którym następnie oparto rozstrzygnięcie.
W konsekwencji organ odwoławczy uznał, że organ pierwszej instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny i zastosował przepisy rozporządzenia, a niespełnienie choćby jednego z określonych w nim warunków przyznania wsparcia skutkowało obowiązkiem odmowy jego przyznania. Wskazał również, że ciężar wykazania spełnienia warunków uzyskania pomocy spoczywał na stronie. Wobec braku dowodów mogących podważyć ustalenia wynikające z miarodajnego protokołu organ odwoławczy uznał zarzuty odwołania za niezasadne.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem skarżący złożył skargę do sądu, zarzucając mu:
- 1. Naruszenie prawa materialnego, tj. § 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że przesłanka szkody przekraczającej 70% plonu nie została spełniona, mimo że całokształt materiału dowodowego wskazuje na całkowite zniszczenie uprawy aronii.
- 2. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy:
- a) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie w sposób wyczerpujący stanu faktycznego sprawy, pominięcie istotnego dowodu w postaci pierwszego protokołu szacowania szkód, dowolną ocenę materiału dowodowego polegającą na bezkrytycznym uznaniu jednego dokumentu za wyłączną podstawę rozstrzygnięcia;
- b) art. 8 k.p.a. poprzez naruszenie zasady zaufania obywatela do państwa, wyrażające się w tolerowaniu istnienia dwóch sprzecznych dokumentów urzędowych bez wyjaśnienia przyczyn tego sanu rzeczy;
- c) art. 107 § 3 k.p.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności brak analizy rozbieżności między protokołami, braku logicznego toku rozumowania, braku odniesienia się do argumentów strony.
- 3. Błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że szkoda w uprawie aronii wynosiła 69%, podczas gdy w rzeczywistości doszło do całkowitego zniszczenia plonu. Istnieje bowiem dokumentacja wskazująca na 100% strat. Organ nie przeprowadził żadnego postępowania weryfikacyjnego w tym zakresie.
Mając na względzie tak sformułowane zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżący wniósł również o uzupełnienie postępowania poprzez:
- a) jednoznaczne wskazanie, który protokół oszacowania szkód stanowił podstawę wydania decyzji,
- b) ponowną kalkulację strat z uwzględnieniem rzeczywistych kosztów zbioru ponoszonych w gospodarstwie,
- c) przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rolnictwa na okoliczność wykazania faktu:
- - zbiór z plantacji aronii ekologicznej jest określany na 10 ton,
- - koszty zbioru z uprawy aronii ekologicznej wynoszą - ok. 330 zł,
- - jaki jest rzeczywisty zbiór siana 1 ha,
- - jaka jest rzeczywista cena zbioru siana za 1ha;
- d) dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków:
- 1. A. B.
- 2. M. M.
- 3. S. G. na okoliczność wykazania faktów:
- - przyczyny rozbieżności w dwóch protokołach,
- - ustalenia, że skarżący faktycznie poniósł szkodę w uprawie aronii w 100%, powierzchnia uprawy borówek w całości upraw wynosiła co najmniej 70%.
Skarżący zakwestionował w szczególności przyjęcie przez organy, że miarodajnym dla ustalenia rozmiaru szkody jest protokół oszacowania szkód, w którym wysokość strat w uprawie aronii czarnoowocowej określono na 69%. Wskazał, że w sprawie funkcjonowały dwa protokoły dotyczące tego samego gospodarstwa i szkody, przy czym w jednym z nich wysokość strat określono na 100%. Zdaniem skarżącego organy nie wyjaśniły przyczyn rozbieżności pomiędzy tymi dokumentami ani nie przeprowadziły dodatkowego postępowania dowodowego w celu ustalenia rzeczywistego rozmiaru szkody, w tym nie uwzględniły wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego.
Skarżący podniósł również, że organy nie dokonały wszechstronnej oceny materiału dowodowego, w szczególności nie odniosły się do jego wyjaśnień i twierdzeń przedstawionych w piśmie z 14 stycznia 2026 r., dotyczących rzeczywistych kosztów produkcji aronii oraz przyjętej metodologii ustalania poziomu strat. W jego ocenie zastosowanie modelowych kosztów zbioru, znacznie przewyższających koszty faktycznie ponoszone w gospodarstwie, doprowadziło do zawyżenia kosztów nieponiesionych, a w konsekwencji do zaniżenia ustalonego poziomu strat w gospodarstwie.
W skardze wskazano ponadto, że w wyniku niekorzystnych zjawisk klimatycznych wiosną 2025 r. doszło do całkowitego zniszczenia plonu aronii czarnoowocowej, stanowiącej istotny kierunek produkcji i źródło dochodu gospodarstwa, wobec czego - zdaniem skarżącego - rzeczywisty poziom szkody w tej uprawie przekraczał wymagany próg 70%.
Skarżący zarzucił także, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji ma charakter schematyczny i nie odnosi się w sposób merytoryczny do zarzutów podniesionych w odwołaniu oraz przedstawionych przez niego dowodów i wyjaśnień. W jego ocenie uzasadnienie nie pozwala na odtworzenie toku rozumowania organu ani ustalenie, jakie dowody i z jakich przyczyn zostały uznane za miarodajne, co miało stanowić naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a.
W konsekwencji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, podnosząc, że przy prawidłowym ustaleniu rzeczywistego rozmiaru szkody spełnione zostały przesłanki przyznania nadzwyczajnego wsparcia finansowego dla producentów owoców poszkodowanych wskutek niekorzystnych zjawisk klimatycznych wiosną 2025 r.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko oraz wniósł o jej oddalenie.
Na rozprawie w dniu 26 sierpnia 2026 r. pełnomocnik skarżącego wniósł o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych i cofnął wnioski dowodowe zawarte w petitum skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli sądu w niniejszej sprawie jest decyzja Dyrektora Podlaskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Łomży z 24 marca 2026 r. nr 9010-00000000894/26, którą utrzymano w mocy decyzję Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w Siemiatyczach z 22 stycznia 2026 r. o odmowie przyznania skarżącemu nadzwyczajnego wsparcia finansowego dla producentów owoców poszkodowanych na skutek wystąpienia niekorzystnych zjawisk klimatycznych wiosną 2025 r.
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia stanowiło rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 27 listopada 2025 r. w sprawie realizacji przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zadań związanych z udzieleniem nadzwyczajnego wsparcia finansowego producentom owoców poszkodowanym na skutek wystąpienia niekorzystnych zjawisk klimatycznych wiosną 2025 r.
Zgodnie z § 3 ust. 1 rozporządzenia wsparcie jest udzielane producentowi rolnemu, który spełnia łącznie warunki określone w tym przepisie. Stosownie do § 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia jednym z tych warunków jest poniesienie, na skutek przymrozków wiosennych występujących w okresie od 1 kwietnia 2025 r. do 31 maja 2025 r., szkód w uprawach, przy czym szkody te muszą powodować straty wynoszące co najmniej 70% plonu.
Przepis ten ustanawia jednoznaczną przesłankę nabycia prawa do przedmiotowego wsparcia. Z jego treści nie wynika możliwość przyznania pomocy w przypadku strat niższych niż 70%. Spełnienie pozostałych warunków udzielenia wsparcia nie może zatem zastąpić wymogu określonego w § 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia ani prowadzić do przyznania pomocy w sytuacji, gdy przesłanka ta nie została wykazana.
W rozpoznawanej sprawie zasadnicze znaczenie ma treść protokołu nr [...] z oszacowania zakresu i wysokości szkód w gospodarstwie rolnym spowodowanych wystąpieniem niekorzystnego zjawiska atmosferycznego, sporządzonego 17 lipca 2025 r., który został zatwierdzony przez Wojewodę Podlaskiego 9 września 2025 r. i podpisany przez skarżącego. Z dokumentu tego wynika, że poziom strat w uprawach wyniósł 69%.
Tym samym na podstawie dokumentu stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia organy prawidłowo przyjęły, że nie została spełniona przesłanka określona w § 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia. Różnica pomiędzy wymaganym poziomem 70% a ustalonym poziomem 69% nie ma charakteru nieistotnego, ponieważ ustawodawca wprost określił minimalny próg uprawniający do uzyskania pomocy.
Sąd nie podzielił zarzutu skarżącego, że organy bezpodstawnie przyjęły za podstawę rozstrzygnięcia drugi z przedstawionych protokołów, pomijając dokument, w którym wysokość szkód określono na 100%.
Z akt sprawy wynika bowiem, że oba dokumenty oznaczone numerem 41/2025 nie mają takiego samego statusu dowodowego. Protokół, na którym oparły się organy, został podpisany przez skarżącego oraz opatrzony potwierdzeniem Wojewody Podlaskiego. Tym samym stanowił dokument sporządzony i zaakceptowany w wymaganej formie. Skarżący, podpisując ten dokument, potwierdził zawarte w nim dane i ustalenia.
Odmiennie przedstawia się sytuacja pierwszego dokumentu, w którym wskazano 100% strat. Dokument ten nie został podpisany przez skarżącego ani nie zawierał potwierdzenia Wojewody Podlaskiego. W konsekwencji organy zasadnie nie zrównały jego mocy dowodowej z protokołem prawidłowo sporządzonym, podpisanym i zatwierdzonym.
Nie można zatem podzielić stanowiska skarżącego, że organy bezrefleksyjnie przyjęły jeden z dwóch równorzędnych dokumentów. Wybór drugiego protokołu nie był bowiem wynikiem dowolnego przyjęcia przez organy wersji mniej korzystnej dla skarżącego, lecz wynikał z obiektywnych cech obu przedstawionych dokumentów oraz ich odmiennej wartości dowodowej.
O znaczeniu dowodowym protokołu nie decydowało samo jego oznaczenie numerem 41/2025, lecz przede wszystkim jego treść, sposób sporządzenia oraz spełnienie wymogów formalnych przewidzianych dla tego rodzaju dokumentu. Pierwszy protokół, w którym wskazano 100% strat, nie został podpisany przez skarżącego, a zatem nie spełniał wymogu dotyczącego podpisu producenta rolnego przewidzianego dla protokołu oszacowania szkód. Nie potwierdzał tym samym przez skarżącego zawartych w nim danych i ustaleń.
Odmiennie przedstawiała się sytuacja drugiego protokołu. Dokument ten został podpisany przez skarżącego oraz opatrzony potwierdzeniem Wojewody Podlaskiego, a następnie został przez samego skarżącego przedłożony organowi wraz z wnioskiem o przyznanie pomocy. Skarżący potwierdził zatem zawarte w nim dane i ustalenia, a dokument ten odpowiadał wymaganiom formalnym przewidzianym dla protokołu oszacowania szkód.
W tych okolicznościach organy nie były zobowiązane do traktowania obu dokumentów jako dowodów o jednakowej wartości i dokonywania wyboru pomiędzy nimi wyłącznie na podstawie tego, który z nich zawierał korzystniejsze dla skarżącego ustalenia dotyczące rozmiaru szkody. Obowiązkiem organu było ustalenie, który z przedstawionych dokumentów może stanowić miarodajną podstawę ustalenia zakresu szkód dla potrzeb postępowania o przyznanie wsparcia.
Podpisanie drugiego protokołu przez skarżącego nie oznacza wprawdzie, że dokument ten stanowi dowód niepodważalny. Okoliczność ta ma jednak istotne znaczenie dla oceny jego wiarygodności, zwłaszcza w zestawieniu z brakiem podpisu skarżącego pod pierwszym protokołem. Szczególnego znaczenia nabiera przy tym treść pisma skarżącego z dnia 14 stycznia 2026 r., w którym sam wyjaśnił, że nie podpisał pierwszego protokołu właśnie z uwagi na brak zgody na zawarte w nim wyliczenia. Skarżący miał zatem pełną świadomość treści tego dokumentu i świadomie odmówił potwierdzenia zawartych w nim ustaleń.
Okoliczność ta nie może następnie pozostawać bez znaczenia dla oceny jego późniejszego stanowiska procesowego. Skoro bowiem skarżący sam wskazał, że nie podpisał pierwszego protokołu dlatego, że nie zgadzał się z zawartymi w nim wyliczeniami, to nie może obecnie skutecznie przedstawiać tego samego dokumentu jako miarodajnego dowodu rzeczywistego rozmiaru szkód, przeciwstawiając jego treść ustaleniom wynikającym z drugiego protokołu, który następnie podpisał. Takie stanowisko pozostaje bowiem w sprzeczności z jego własnym wcześniejszym oświadczeniem co do przyczyn odmowy podpisania pierwszego protokołu.
Nie chodzi przy tym o pozbawienie skarżącego prawa do kwestionowania ustaleń dotyczących wysokości szkody, lecz o ocenę wartości dowodowej dokumentu w świetle całokształtu jego zachowania w toku postępowania. Skoro skarżący odmówił podpisania pierwszego protokołu właśnie dlatego, że nie akceptował zawartych w nim wyliczeń, a następnie podpisał drugi protokół i przedłożył go organowi wraz z wnioskiem o przyznanie pomocy, to zasadnie organy przyjęły, że to drugi protokół odzwierciedla ustalenia, które skarżący ostatecznie zaakceptował.
Późniejsze zakwestionowanie przez skarżącego ustaleń zawartych w podpisanym przez niego protokole nie mogło samo przez się prowadzić do zastąpienia tych ustaleń treścią wcześniejszego, niepodpisanego przez niego dokumentu. Dla skutecznego podważenia ustaleń wynikających z drugiego protokołu konieczne było przedstawienie takich dowodów, które pozwalałyby uznać, że ustalenia właściwej komisji utrwalone w tym protokole są nieprawidłowe. Sam fakt istnienia wcześniejszego dokumentu, którego skarżący świadomie nie zaakceptował, nie był wystarczający do przyjęcia odmiennego poziomu szkody.
W niniejszej sprawie organy wskazały konkretne przyczyny, dla których odmówiły przyznania pierwszemu protokołowi takiej samej wartości dowodowej jak protokołowi drugiemu. Ocena ta nie miała zatem charakteru dowolnego, lecz była następstwem uwzględnienia treści obu dokumentów, ich kompletności oraz zachowania samego skarżącego. Tym samym mieściła się w granicach swobodnej oceny dowodów określonej w art. 80 k.p.a.
Nie sposób również uznać, że podpisanie przez skarżącego protokołu pozbawiało go możliwości kwestionowania jego treści. Okoliczność ta nie oznacza bowiem, że protokół ma charakter dowodu niepodważalnego. Ma ona jednak istotne znaczenie przy ocenie wiarygodności tego dokumentu, zwłaszcza w sytuacji, gdy strona po jego podpisaniu zaczęła podważać zawarte w nim ustalenia, nie przedstawiając jednocześnie w toku postępowania dowodów pozwalających na przyjęcie odmiennego poziomu szkody.
W tym miejscu podkreślenia wymaga również szczególny charakter postępowania dotyczącego ustalania rozmiaru szkód spowodowanych niekorzystnymi zjawiskami atmosferycznymi. Ustalenia w tym zakresie dokonywane są przez komisję powołaną przez właściwego wojewodę, która przeprowadza czynności w gospodarstwie i dokonuje oszacowania szkód. ARiMR, rozpoznając wniosek o przyznanie wsparcia, nie zastępuje tej komisji w zakresie szacowania szkód i nie dokonuje samodzielnie ponownego ustalenia ich rozmiaru. Rolą organu było natomiast ustalenie, czy na podstawie wymaganej dokumentacji zostały wykazane przesłanki przyznania pomocy.
W konsekwencji zasadnie organy przyjęły za miarodajny protokół sporządzony przez właściwą komisję, podpisany przez skarżącego i zatwierdzony przez Wojewodę Podlaskiego.
Nie zasługuje na uwzględnienie także zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
Należy bowiem uwzględnić szczególną regulację dotyczącą postępowania prowadzonego przez ARiMR. Zgodnie z art. 10a ust. 1a pkt 2 ustawy z dnia 9 maja 2008 r. o Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (Dz. U. z 2025 r. poz. 1363) organ jest obowiązany wyczerpująco rozpatrzyć cały materiał dowodowy wskazany przez stronę. Jednocześnie art. 10a ust. 1b tej ustawy przewiduje, że ciężar dowodu spoczywa na stronie, która z określonego faktu wywodzi skutki prawne.
Regulacja ta modyfikuje ogólne zasady postępowania dowodowego wynikające z Kodeksu postępowania administracyjnego. Nie oznacza wprawdzie zwolnienia organu z obowiązku dokonania oceny zgromadzonego materiału dowodowego, jednak nie nakłada na organ obowiązku prowadzenia z urzędu nieograniczonego postępowania w celu poszukiwania dowodów potwierdzających spełnienie przez stronę przesłanek przyznania pomocy.
W realiach niniejszej sprawy oznacza to, że skarżący, kwestionując ustalenia zawarte w podpisanym przez siebie protokole i twierdząc, że rzeczywisty poziom szkód wynosił 100%, powinien przedstawić dowody pozwalające na skuteczne podważenie ustaleń dokonanych przez komisję i utrwalonych w prawidłowo sporządzonym protokole. Samo przeciwstawienie tym ustaleniom treści innego, niepodpisanego dokumentu nie było wystarczające do podważenia miarodajności protokołu, który skarżący podpisał i następnie przedłożył organowi.
Obowiązek wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego wskazanego przez stronę nie może być utożsamiany z obowiązkiem poszukiwania przez organ z urzędu dowodów, które zastępowałyby inicjatywę dowodową strony i pozwalały na przyjęcie korzystniejszej dla niej wersji stanu faktycznego. W szczególności nie oznacza on obowiązku ponownego szacowania szkód lub powoływania biegłego w każdym przypadku, gdy strona po zakończeniu prac komisji kwestionuje ustalenia zawarte w protokole.
W niniejszej sprawie skarżący nie przedstawił w toku postępowania dowodu, który skutecznie podważałby ustalenie 69% strat zawarte w podpisanym i zatwierdzonym protokole. Tym samym brak było podstaw do przyjęcia, że organy powinny odstąpić od ustaleń wynikających z tego dokumentu.
W niniejszej sprawie organ rozpatrzył materiał dowodowy przedstawiony przez skarżącego, w tym oba dokumenty dotyczące oszacowania szkód, i wyjaśnił, dlaczego za podstawę rozstrzygnięcia przyjął protokół podpisany przez stronę i zatwierdzony przez Wojewodę. Tym samym nie można uznać, że pierwszy protokół został pominięty. Został on poddany ocenie, lecz organ odmówił mu waloru miarodajnego dokumentu ze względu na brak wymaganych elementów formalnych.
Powyższej oceny nie zmienia fakt, że oba dokumenty nosiły ten sam numer. Okoliczność ta została dostrzeżona i wyjaśniona w toku postępowania, w szczególności w piśmie skarżącego z dnia 14 stycznia 2026 r., w którym skarżący sam wskazał, że odmówił podpisania pierwszego protokołu, gdyż nie zgadza się z jego wyliczeniami. Samo oznaczenie dokumentów tym samym numerem nie przesądza bowiem o ich równorzędnej wartości dowodowej. Decydujące znaczenie miało to, że pierwszy dokument nie został podpisany przez producenta rolnego, natomiast drugi protokół spełniał wymagania formalne, został podpisany przez skarżącego i zatwierdzony przez Wojewodę Podlaskiego. W konsekwencji przyjęcie drugiego protokołu jako miarodajnego nie stanowiło dowolnego wyboru jednego z dwóch równorzędnych dowodów.
Zgodnie z art. 80 k.p.a. organ ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona, na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Ocena ta może zostać zakwestionowana przez sąd administracyjny wówczas, gdy jest nielogiczna, sprzeczna z zasadami doświadczenia życiowego albo pomija istotne dowody. Tego rodzaju uchybień w niniejszej sprawie nie stwierdzono.
Za prawidłowe należy uznać stanowisko organów, że dla rozstrzygnięcia sprawy nie było konieczne przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rolnictwa. Okoliczność, która miała zasadnicze znaczenie dla wyniku postępowania, tj. poziom strat określony w protokole szacowania szkód, została ustalona przez właściwą komisję posiadającą kompetencje do dokonania takiego oszacowania. Skarżący nie przedstawił natomiast w toku postępowania dowodów, które skutecznie podważałyby ustalenia wynikające z prawidłowo sporządzonego i zatwierdzonego protokołu.
W szczególności nie mogły odnieść skutku argumenty dotyczące rzeczywistych kosztów zbioru aronii oraz wniosek o ponowne przeliczenie strat ekonomicznych gospodarstwa. Kwestie te nie miały bowiem decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Przedmiotem oceny organu nie było bowiem samodzielne ustalenie rozmiaru szkód wymagające wiadomości specjalnych, lecz ustalenie, czy skarżący wykazał spełnienie przesłanki określonej w § 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia. W tym zakresie organ dysponował protokołem sporządzonym przez właściwą komisję, którego ustalenia nie zostały skutecznie podważone innym dowodem.
Odmowa przyznania wsparcia nie wynikała z niespełnienia warunku dotyczącego wysokości szkód w całej produkcji rolnej, lecz z niewykazania podstawowej przesłanki określonej w § 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia, tj. strat wynoszących co najmniej 70% plonu.
Z protokołu wynikało, że obniżenie dochodu w gospodarstwie wyniosło 174.125,39 zł, co odpowiadało 40,38% średniej rocznej produkcji rolnej. Okoliczność ta nie mogła jednak prowadzić do przyznania pomocy wobec niewykazania wymaganego poziomu strat w uprawach. Warunki określone w § 3 ust. 1 rozporządzenia muszą bowiem zostać spełnione łącznie.
Nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 8 k.p.a. Sam fakt istnienia dwóch dokumentów oznaczonych tym samym numerem nie prowadzi do naruszenia zasady zaufania do organów administracji publicznej, jeżeli organ dostrzegł tę okoliczność, wyjaśnił różnicę pomiędzy dokumentami i wskazał przyczyny, dla których jeden z nich uznał za miarodajny. W niniejszej sprawie właśnie w taki sposób postąpiły organy.
Sąd nie stwierdził również naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji zawiera wskazanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia, ustaleń faktycznych, dowodów, na których organ się oparł, oraz przyczyn, dla których za miarodajny uznał jeden z przedstawionych protokołów. Organ wyjaśnił również, dlaczego uznał, że skarżący nie wykazał spełnienia warunku określonego w § 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia.
Nie można utożsamiać braku akceptacji przez stronę ustaleń organu z brakiem należytego uzasadnienia decyzji. Zaskarżona decyzja pozwalała zarówno stronie, jak i sądowi na poznanie motywów, którymi kierował się organ, a zatem spełniała funkcję określoną w art. 107 § 3 k.p.a.
W ocenie sądu niezasadny jest także zarzut błędu w ustaleniach faktycznych w zakresie rozmiaru szkody w uprawie aronii. Skarżący twierdził, że szkoda ta wyniosła 100%, jednak twierdzenie to nie zostało poparte dowodem, który mógłby podważyć ustalenia wynikające z prawidłowo sporządzonego i zatwierdzonego protokołu nr [...]. Sam fakt istnienia wcześniejszego, niepodpisanego dokumentu, zawierającego odmienne ustalenia, nie jest wystarczający do uznania, że to właśnie jego treść odpowiada rzeczywistemu stanowi faktycznemu, co zostało już szczegółowo wyjaśnione powyżej.
Podkreślić należy, że sąd administracyjny kontroluje legalność zaskarżonej decyzji na podstawie akt sprawy i nie zastępuje organu administracji w dokonywaniu ustaleń wymagających wiadomości specjalnych. W niniejszej sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, że organy przekroczyły granice swobodnej oceny dowodów albo że przyjęty przez nie stan faktyczny został ustalony z naruszeniem przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W konsekwencji sąd uznał, że organy prawidłowo zastosowały § 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia. Skoro w miarodajnym protokole oszacowania szkód poziom strat określono na 69%, nie została spełniona przesłanka poniesienia strat wynoszących co najmniej 70% plonu. Wobec braku spełnienia tego warunku organy nie mogły przyznać skarżącemu wnioskowanego wsparcia. Charakter tej przesłanki nie pozostawia organowi luzu decyzyjnego pozwalającego na przyznanie pomocy mimo nieosiągnięcia ustawowo określonego minimum.
W konsekwencji sąd nie stwierdził naruszenia prawa materialnego ani takich uchybień przepisom postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zaskarżona decyzja odpowiada prawu, a podniesione w skardze zarzuty nie podważyły prawidłowości dokonanych przez organy ustaleń ani zastosowania przepisów rozporządzenia.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a., sąd oddalił skargę jako niezasadną.
Barbara Romanczuk Małgorzata Anna Dziemianowicz Marcin Kojło