Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 18 maja 1999 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. odrzucił odwołanie Danuty M. od decyzji Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w K. z dnia 15 sierpnia 1999 r. w przedmiocie odmowy przyznania jej prawa do renty kombatanckiej. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że odwołanie, pochodzące z daty 11 stycznia 1999 r., jest spóźnione. W rozstrzygnięciu Sąd powołał się na przepis art. 477⁹ § 1 KPC.
Od powyższego postanowienia wnioskodawczyni złożyła zażalenie. Wnosząc o jego uchylenie i merytoryczne rozpoznanie sprawy opisała subiektywne przyczyny zaniechania wniesienia odwołania, wynikające ze zmiany zamiaru co do wytoczenia procesu. Otóż, po uzyskaniu decyzji zrezygnowała z jej skarżenia z powodu niewiary w wygranie sporu, lecz zamiar ten zmieniła po skorzystaniu z porady prawnej uzyskanej w Związku Sybiraków i złożyła odwołanie.
Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie oddalił zażalenie postanowieniem z dnia 29 czerwca 1999 r., które stało się przedmiotem kasacji.
Kasacja wnioskodawczyni została oparta na podstawie naruszenia przez Sąd drugiej instancji przepisu art. 477⁹ § 1 KPC przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje
Zgodnie z przepisem art. 477⁹ § 1 KPC odwołanie od decyzji organu rentowego wnosi się na piśmie do organu, który wydał decyzję, w terminie miesiąca od doręczenia odpisu decyzji. Odwołanie wniesione po tym terminie jest bezskuteczne (art. 167 KPC) i podlega odrzuceniu (art. 477⁹ § 3 KPC).
Według ogólnych reguł procesu pismo spóźnione może być skutecznie wniesione ponownie po uzyskaniu przez stronę przywrócenia terminu do jego wniesienia (art. 168 KPC). W odrębnym postępowaniu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych postępowanie o przywrócenie terminu w odniesieniu do odwołania, czyli pisma wszczynającego postępowanie, nie jest stosowane. Sąd z urzędu, w trakcie wstępnego badania sprawy, dokonuje nie tylko sprawdzenia zachowania przez stronę terminu do wniesienia odwołania, ale także - w przypadku stwierdzenia opóźnienia - ocenia jego rozmiar oraz przyczyny.
Sąd ma dyskrecjonalną możliwość potraktowania spóźnionego odwołania tak, jakby zostało wniesione w terminie. Może tego dokonać pod warunkiem uznania, że przekroczenie terminu nie jest nadmierne oraz że nastąpiło z przyczyn niezależnych od skarżącego. Stosownie do oceny tych okoliczności odwołanie odrzuca albo nadaje mu bieg.
Sąd Apelacyjny, dokonując takiej oceny w rozpoznawanej sprawie, prawidłowo stwierdził rażące uchybienie terminowi przepisanemu do wniesienia dowołania, w dodatku nie znajdując dla niego usprawiedliwienia.
Nadmiernego spóźnienia odwołania od decyzji organu rentowego nie usprawiedliwia bowiem oświadczenie strony o rezygnacji z wniesienia środka prawnego wobec niewiary w pozytywny skutek procesu. Jest to zawinione i niczym nie usprawiedliwione zaniechania czynności procesowej, które wynika z nagannego zaniedbania własnych spraw, nieprzykładania do nich stosownej staranności oraz troskliwości. Działanie takie stanowi zależną od odwołującego przyczynę przekroczenia terminu w rozumieniu art. 477⁹ §3 KPC, po którym odwołanie ulega odrzuceniu.
Wprawdzie Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 14 lutego 1996 r., II URN 63/95 (OSNAPiUS 1996 nr 17, poz. 256) przyjął, że pojęcie niezależnych od strony przyczyn uchybienia terminowi jest sformułowaniem szerszym od "braku winy strony" w rozumieniu art. 168 § 1 KPC i pozwala na uwzględnienie także niektórych przyczyn zawinionych, to jednak - zdaniem składu Sądu Najwyższego orzekającego w niniejszej sprawie - okoliczności rozpoznawanego przypadku stanowczo nie usprawiedliwiają opóźnienia wnioskodawczyni.
W tej sytuacji Sąd Najwyższy orzekł, na podstawie art. 393¹² KPC, jak w sentencji.