Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Sądu Najwyższegoz 25 września 1997 r., sygn. akt II UKN 272/97

Metryka

Wydany
25 września 1997 r.
Sąd
Sąd Najwyższy
Skład
Andrzej Kijowski przewodniczący
Jerzy Kuźniar sprawozdawca
Barbara Wagner
Rozpoznanie
w dniu 25 września 1997 r.
Sprawa
sprawy z powództwa Stanisława S. przeciwko Komendzie Wojewódzkiej Policji w S. o uznanie zdarzenia za wypadek w drodze z pracy
Od orzeczenia
na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 26 marca 1997 r. [...]

Teza

Nie jest uzasadnioną życiowo przerwą w drodze z miejsca wykonywania czynności związanych z obowiązkami służbowymi (art. 2 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 16 grudnia 1972 r. o odszkodowaniach przysługujących w razie wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą w Milicji Obywatelskiej (Dz. U. Nr 53, poz. 345 ze zm.) do miejsca zamieszkania policjanta przerwa spowodowana złożeniem przez niego wizyty towarzyskiej, chociażby droga ta była następnie kontynuowana.

Sentencja

  1. oddalił kasację.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 20 grudnia 1996 r. [...] Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku oddalił odwołanie wnioskodawcy Stanisława S. od decyzji Komendy Wojewódzkiej Policji w S. z dnia 1 lutego 1996 r. odmawiającej przyznania mu jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku w drodze ze służby do domu w dniu 22 stycznia 1994 r., po ustaleniu następującego stanu faktycznego.

Wnioskodawca po zakończeniu służby w dniu 22 stycznia 1994 r. około godziny 1600 udał się do mieszkania Jacka J. z prywatną wizytą, przerywając tym samym drogę z miejsca odbywania służby. Wypadkowi uległ po upływie ponad godziny od zakończenia służby, a więc droga ta nadto nie była bezpośrednia, a przerwa nie była życiowo uzasadniona.

Wobec apelacji wnioskodawcy kwestionującej te ustalenia i twierdzącej, że do wypadku doszło bezpośrednio po zakończeniu służby w czasie odwożenia go do domu przez Jacka J., Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 26 marca 1997 r. oddalił ją, podzielając ustalenia Sądu pierwszej instancji.

Powyższy wyrok zaskarżył kasacją wnioskodawca i zarzucając "naruszenie przepisów postępowania w szczególności art. 232 KPC przez zaniechanie dopuszczenia dowodów z dokumentacji leczenia... oraz pominięcie dowodu z przesłuchania świadka Jacka J.", wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania. Zdaniem kasacji nieuzupełnienie postępowania dowodowego, doprowadziło do wydania orzeczenia w sprawie nie wyjaśnionej dostatecznie do rozstrzygnięcia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje

Stan faktyczny sprawy ustalony został na podstawie dokumentacji zebranej w toku postępowania powypadkowego oraz na podstawie dowodów przeprowadzonych przez Sąd Wojewódzki w czasie postępowania pierwszoinstancyjnego.

Wnioskodawca w dniu zdarzenia (22 stycznia 1994 r.) pełnił służbę w godzinach 600

  1. - 1400 , a po jej zakończeniu udał się do mieszkania swego kolegi Jacka J. przy ulicy R. w S. Około godziny 1700 wyszedł od kolegi idąc w kierunku swego miejsca zamieszkania. Przy ulicy Ð. ponownie spotkał się z Jackiem J. i jadąc jego samochodem uczestniczył w wypadku drogowym doznając złamania panewki biodra prawego z centralnym zwichnięciem kości udowej, złamania prawej kości biodrowej oraz stłuczenia głowy ze wstrząśnieniem mózgu.

W tej sytuacji nie może budzić wątpliwości stanowisko Sądu pierwszej instancji, że wypadek wydarzył się po opuszczeniu mieszkania kolegi, u którego wnioskodawca przebywał z prywatną wizytą. Sąd Wojewódzki, ustalając powyższy stan faktyczny, oparł się na zeznaniach wnioskodawcy, Jacka J. oraz H.S., złożonych w postępowaniu powypadkowym, na orzeczeniach Komisji Powypadkowej i Odwoławczej Komisji Powypadkowej, a także na materiale dowodowym zawartym w aktach sprawy karnej Sądu Rejonowego w S. [...]. Stanowisko swoje Sąd należycie uzasadnił, stąd nie może być skutecznie zakwestionowany pogląd Sądu Apelacyjnego, iż niezasadny jest wniosek apelacyjny o dopuszczenie dowodu z ponownych zeznań Jacka J., gdyż dowód ten nie może "potwierdzić braku pobytu Stanisława S. w mieszkaniu świadka". Prowadzi to do konkluzji, że wnioskodawca przerwał drogę ze służby do domu, a przerwa ta nie była życiowo uzasadniona, a więc nie zachodzą przesłanki do uznania zdarzenia za wypadek pozostający w związku z pełnieniem służby w Policji w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 16 grudnia 1972 r. o odszkodowaniach przysługujących w razie wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą w Milicji Obywatelskiej (Dz. U. Nr 53, poz. 345 ze zm.).

Definiując wypadek pozostający w związku z pełnieniem służby, powołany przepis art. 2 określa go jako nagłe zdarzenie, wywołane przyczyną zewnętrzną, które zaszło podczas lub w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych albo poleceń przełożonych, działaniem w interesie służby nawet bez polecenia przełożonych, czy też w związku z odbywaniem bezpośredniej drogi do miejsca i z miejsca wykonywania czynności związanych z obowiązkami służbowymi. "Bezpośrednia droga" oznacza drogę między siedzibą jednostki służbowej lub miejscem wykonywania czynności służbowych a miejscem zamieszkania policjanta, przy czym dla uznania bezpośredniości tej drogi, wyłączona jest jakakolwiek przerwa w niej dla załatwienia prywatnych interesów, nawet gdy następnie droga ta jest kontynuowana. W sytuacji więc, gdy po zakończonej służbie funkcjonariusz Policji udaje się z prywatną wizytą do kolegi, a następnie wraca do domu, nie można mówić o odbywaniu bezpośredniej drogi z miejsca wykonywania czynności, co wyłącza możliwość uznania zdarzenia za wypadek pozostający w związku z pełnieniem służby.

Przytoczenie tych okoliczności wydaje się konieczne mimo podniesionego w kasacji zarzutu naruszenia jedynie art. 232 KPC, skoro zarzut ten zmierza do wykazania, że pominięcie dowodu z dokumentacji leczenia wnioskodawcy, doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych. Rozumowania tego podzielić się nie da. Sądy należycie zebrały i oceniły zebrany w sprawie materiał, a kasacja w swej istocie polemizuje jedynie z wnioskami, jakie zostały z materiału tego wyciągnięte.

W tym stanie rzeczy, skoro kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw, należało orzec jak w sentencji na podstawie art. 393¹² KPC.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.