Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 15 lipca 2026 r., sygn. akt III FSK 304/26

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Przewodniczący - Sędzia NSA Krzysztof Winiarski, Sędzia NSA Jacek Pruszyński, Sędzia WSA (del.) Agnieszka Olesińska (sprawozdawca)
starszy asystent sędziego Jakub Witan protokolant
Rozpoznanie
w dniu 15 lipca 2026 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w L.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 5 grudnia 2025 r., sygn. akt I SA/Lu 396/25
Sprawa
w sprawie ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w L. na uchwałę Rady Miasta [...] z dnia 29 maja 2025 r., nr [...] w przedmiocie skargi na uchwałę rady miasta w sprawie opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi 1) oddala skargę kasacyjną, 2) odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 5 grudnia 2025 r., sygn. akt I SA/Lu 396/25 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę Spółdzielni Mieszkaniowej [...] z siedzibą w L. (dalej: skarżąca) na uchwałę Rady Miasta L. z dnia 29 maja 2025 r. w przedmiocie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustalenia stawki tej opłaty.

Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał, że w niniejszej sprawie przedmiotem zaskarżenia oraz oceny legalności przez sąd administracyjny jest uchwała Rady Miasta L. nr 351/XI/2025 z dnia 29 maja 2025 r. w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustalenia stawki tej opłaty. Zaskarżona uchwała stanowi akt prawa miejscowego. Skarga Spółdzielni, w której sformułowane zostały zarzuty naruszenia art. 6j ust. 3e ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 399 z późn. zm., dalej: u.c.p.g.) poprzez brak precyzyjnego określenia sposobu ustalania ilości zużytej wody na potrzeby ustalania wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (t.j. Dz. U. Nr 78, poz. 483 z późn. zm., dalej: Konstytucja) poprzez brak równego traktowania mieszkańców Miasta ze względu na przyjęcie odmiennej metody obliczania opłaty w stosunku do mieszkańców budynków wielorodzinnych i budynków jednorodzinnych, dotyczyła przepisów uchwały normujących metody obliczania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.

Dalej Sąd wskazał, że dla Spółdzielni istotne jest to, że wszystkich mieszkańców miasta nieprowadzących działalności gospodarczej z punktu widzenia obliczania opłaty, zaliczyć trzeba do jednej kategorii, co jednocześnie oznacza, że dopuszczalne jest w odniesieniu do tych wszystkich mieszkańców zastosowanie tylko jednej metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Przyjęcie różnych metod, jak uważa Spółdzielnia, spowoduje naruszenie zasady równego traktowania przez władzę publiczną. Nie jest zaś zdaniem Spółdzielni spełniony żaden z warunków odstępstwa od zakazu różnicowania sytuacji podmiotów w obrębie jednej kategorii, tj. racjonalnego uzasadnienia, proporcji wagi interesu, któremu służy różnicowanie, w stosunku do interesu naruszonego różnicowaniem oraz istnienie uzasadnienia różnicowania w wartościach, zasadach lub normach konstytucyjnych. Miasto nie wyjaśnia zaś racjonalnie dlaczego przyjęło "metodę wodną" w pierwszej kolejności w odniesieniu do nieruchomości w zabudowie wielorodzinnej. Ponadto Spółdzielnia uważa, że różnicowanie mieszkańców wprowadzone zaskarżoną uchwałą nie znajduje uzasadnienia w wartościach, zasadach i normach konstytucyjnych.

Sąd nie podzielił zastrzeżeń strony skarżącej. Powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 40/04, gdzie wskazano, że podmioty charakteryzujące się w takim samym stopniu tą samą, relewantną cechą będą traktowane jednakowo. Takie ujęcie zasady równości dopuszcza jednocześnie odmienne traktowanie podmiotów, które takiej cechy nie posiadają. Zgodnie z tą zasadą, jak to wynika ze wskazanego wyroku, władze publiczne nie powinny traktować odmiennie osób ze względu na takie ich cechy, które nie są prawnie relewantne. Cecha relewantna, w oparciu o którą wyodrębnia się grupę osób, musi mieć związek z celem i zasadniczą treścią ustawy.

Ponadto Sąd I instancji zauważył, że sama ustawa wprowadza kilka odmiennych metod ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, w tym metodę nawiązującą do ilości zużytej wody i metodę nawiązującą do liczby osób. Jednocześnie to sama ustawa przewiduje możliwość jednoczesnego zastosowania kilku metod. Okoliczności te mają znaczenie z punktu widzenia analizowanej zasady równości i jej właściwego rozumienia, ponieważ, jak wynika z art. 6c ust. 1 u.c.p.g., gminy są obowiązane do zorganizowania odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy.

WSA nie podzielił również zarzutu naruszenia art. 6j ust. 3e u.c.p.g. Odnosząc się do tego zarzutu zauważył, że jak wynika z § 3 ust. 1 uchwały, na potrzeby ustalenia wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, przez ilość zużytej wody rozumie się średniomiesięczne zużycie wody za kolejne 6 miesięcy za okres od 1 stycznia do 30 czerwca oraz za okres od 1 lipca do 31 grudnia, ustalone na podstawie opomiarowanego zużycia wody. Sześciomiesięczny okres rozliczeniowy poprzedza bezpośrednio miesiąc poprzedzający miesiąc, w którym powstał obowiązek złożenia deklaracji. Z ustępu 2 wynika natomiast, że ilość zużytej wody z danej nieruchomości obejmuje całkowite zużycie wody na cele socjalno-bytowe. Regulacja zawarta w przytoczonym paragrafie jest konsekwencją wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi od właścicieli nieruchomości w zabudowie wielorodzinnej, na których zamieszkują mieszkańcy, od ilości zużytej wody z danej nieruchomości, co wynika z § 1 ust. 1 uchwały.

Rada Miasta normując analizowaną kwestię posłużyła się wprawdzie określeniem nieostrym: "zużycie wody na cele socjalno-bytowe". Określenie to jednak, będąc przez wiele lat wyrażeniem języka prawnego, elementem normy zawartej w art. 32 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2001 r., poz. 1229 z późn. zm.), uchylonej z końcem 2017 r., określającej dopuszczalne wykorzystanie wód podziemnych, ma swoje określone znaczenie. Jego użycie we wskazanym wyżej przepisie uchwały, realizując zasadę elastyczności prawa, nie narusza zasady jednoznaczności przepisów prawnych w aspekcie językowym i logicznym.

Wyrok ten, podobnie jak pozostałe wyroki powoływane w niniejszym uzasadnieniu, w całości dostępne są na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl (CBOSA).

Skargę kasacyjną złożyła pełnomocniczka skarżącej Spółdzielni, zaskarżając wyrok w całości.

W oparciu o art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 935, z późn. zm., dalej: p.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie:

  1. - prawa materialnego, tj. art. 6j ust. 3e u.c.p.g. poprzez jego niezastosowanie oraz
  2. - prawa materialnego, tj. art. 32 ust. 1 Konstytucji w zw. z art. 6k ust. 1 u.c.p.g. w zw. z art. 6j ust. 2a u.c.p.g. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie.

Wskazując na powyższe naruszenia pełnomocniczka skarżącej wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa radcy prawnego, według norm prawem przewidzianych oraz o rozpatrzenie skargi kasacyjnej na rozprawie.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna została oddalona, ponieważ wyrok sądu pierwszej instancji, mimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu. Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w zaskarżonej uchwale tego rodzaju wadliwości, która uzasadniałaby stwierdzenie jej nieważności, toteż wyrok sądu pierwszej instancji oddalający skargę, jako słuszny co do kierunku rozstrzygnięcia, nie powinien zostać uchylony. Niemniej jednak, Naczelny Sąd Administracyjny nie zgadzając się z niektórymi argumentami sądu pierwszej instancji, przedstawi swój punkt widzenia, który na zasadzie art. 153 p.p.s.a. będzie wiążący dla stron.

Za punkt wyjścia do oceny zasadności pierwszego z zarzutów skargi kasacyjnej należy przyjąć treść art. 6j ust. 3e u.p.c.g., zgodnie z którym w przypadku wyboru przez radę gminy metody ustalenia opłaty nawiązującej do ilości zużywanej wody, ma ona równocześnie obowiązek określenia zasad ustalania ilości zużytej wody na potrzeby ustalania wysokości opłaty. W myśl § 3 ust. 1 zaskarżonej uchwały, na potrzeby ustalenia wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, przez ilość zużytej wody rozumie się średniomiesięczne zużycie wody za kolejne 6 miesięcy za okres od 1 stycznia do 30 czerwca oraz za okres od 1 lipca do 31 grudnia, ustalone na podstawie opomiarowanego zużycia wody. Sześciomiesięczny okres rozliczeniowy poprzedza bezpośrednio miesiąc poprzedzający miesiąc, w którym powstał obowiązek złożenia deklaracji. Z ustępu 2 wynika natomiast, że ilość zużytej wody z danej nieruchomości obejmuje całkowite zużycie wody na cele socjalno-bytowe.

Regulacja zawarta w przytoczonym paragrafie jest konsekwencją wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi od właścicieli nieruchomości w zabudowie wielorodzinnej, na których zamieszkują mieszkańcy, od ilości zużytej wody z danej nieruchomości, zgodnie z § 1 ust. 1 uchwały.

Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko WSA, że ustawowego upoważnienia do "określenia zasad ustalania ilości zużytej wody" nie można rozumieć jako nakazu wskazania w uchwale miejsca usytuowania wodomierza, na podstawie odczytu którego dokonuje się ustalenia wysokości opłaty za zagospodarowanie odpadami.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego trafny jest wywód sądu pierwszej instancji, który wskazał na konieczność respektowania postulatu określoności prawa, zwróciwszy zarazem uwagę na to, że jedną z podstawowych wartości prawa jest także jego elastyczność. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko sądu pierwszej instancji, że posłużenie się w uchwale pojęciem nieostrym: "zużycie wody na cele socjalno-bytowe" nie czyni uchwały niejasną w takim stopniu, jak zarzuca to Spółdzielnia. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego użycie w uchwale tego pojęcia wskazuje na elastyczne podejście Rady Miasta do zagadnienia sposobu ustalenia ilości zużytej wody w konkretnym przypadku. Potwierdzają to dokumenty zgromadzone w aktach sprawy, wskazujące na genezę wprowadzenia nowej uchwały. Wynika z nich, że brak definitywnego wskazania na miejsce pomiaru ilości zużytej wody (usytuowanie wodomierza, którego odczyt będzie wiążący) nie stanowi niedopatrzenia, lecz ma umożliwić elastyczne podjęcie do zagadnienia, którego rozwiązanie w różnych nieruchomościach i w różnych uwarunkowaniach, z konieczności może nie być jednolite.

W tym kontekście, nie można czynić zarzutu, że nie sprecyzowano w uchwale, wskazania których wodomierzy mają być wiążące dla ustalenia ilości wody zużytej na cele socjalno-bytowe w danej nieruchomości. Trzeba jednak podkreślić, że Miasto starało się dookreślić jakie zużycie wody ma być podstawą do ustalenia opłaty. Trzeba z całą mocą podkreślić, że użyte w uchwale sformułowanie "całkowite zużycie wody na cele socjalno-bytowe" nie oznacza tego samego, co zużycie wody "z danej nieruchomości". Dookreślając, że chodzi o "cele socjalno-bytowe" zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Rada Miasta wyraźnie i jednoznacznie wskazała na to, że nie chodzi o całe zużycie wody, lecz tylko o ilość wody zużytą przez mieszkańców na określone w ten sposób cele. Wskazanie tego celu zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowi kluczowy element, który należy uwzględniać w procesie interpretacji przepisu.

Naczelny Sąd Administracyjny nie może zastąpić ani uchwałodawcy, ani podmiotu stosującego prawo i generalnie wskazać, odczyt którego z wodomierzy na danej nieruchomości ma być uznawany za wiążący dla ustalenia wysokości opłaty. Jednakże, Naczelny Sąd Administracyjny analizując to, czy uchwała jest dostatecznie precyzyjna dochodzi do wniosku, że jest - wszelako tylko przy złożeniu, że podmioty stosujące prawo dostateczną wagę przypisywać będą wskazanemu w uchwale kryterium "celu socjalno-bytowego", gdyż ono jako jedyne doprecyzowuje dość ogólne wskazanie na ilość zużytej wody. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego cele socjalno-bytowe to cele związane z zamieszkiwaniem ludzi, zaspokajaniem ich potrzeb życiowych, przede wszystkim takich jak: spożycie, czynności higieniczne, pranie itp. Skoro mowa o spółdzielni mieszkaniowej, to zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego cele socjalno-bytowe mieszkańca realizowane są przez niego w miejscu bytowania, tj. zamieszkiwania.

Miasto wskazując w uchwale na zużycie wody na cele socjalno-bytowe wskazało na główną determinantę interpretacyjną. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie ma zatem argumentów, które przeważałyby za stanowiskiem, że wiążące mają być odczyty wodomierzy określanych jako "główne" - a wręcz przeciwnie. Intuicja znaczeniowa, jaka wysuwa się na plan pierwszy jest taka, że cele socjalno-bytowe zamykają się z działaniach podejmowanych w gospodarstwach domowych, tj. w miejscu bytowania ludzi, zatem - w realiach wielorodzinnych budynków spółdzielni mieszkaniowych - cele te kończą się na progu mieszkań. Zdecydowanie więcej argumentów przemawia więc za tym, że przy tak skonstruowanym przepisie uchwały, ustalenie zużycia wody dla potrzeb ustalenia wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi jako sumy odczytu liczników zamontowanych w poszczególnych lokalach mieszkalnych nie może być poczytane Spółdzielni za błąd czy uchybienie.

W tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska sądu pierwszej instancji, który za miarodajne dla ustalenia ilości wody zużytej na cele socjalno-bytowe uznał wyłącznie odczyty liczników głównych nieruchomości. Naczelny Sąd Administracyjny uznaje za oczywiste również to, że woda zużyta w lokalach użytkowych, czy też na terenie osiedla do podlewania trawników itp., albo utracona na skutek awarii (bez względu na to, gdzie awaria miała miejsce) lub nieszczelności instalacji - nie jest wodą zużytą na "cele socjalno-bytowe" i w myśl tego, co postanowiono w § 3 ust. 2 zaskarżonej uchwały, nie powinna być uwzględniana dla potrzeb ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Ustalając kryterium celu socjalno-bytowego uchwała daje wyraźną co do kierunku wytyczną, jakie wielkości powinny być brane pod uwagę przy ustalaniu wysokości opłat.

Należy przypomnieć, że opłata, której sposób ustalania okazał się sporny, dotyczy nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy. Jeśli chodzi o zużycie wody, powinna być brana pod uwagę woda zużyta w gospodarstwach domowych. Nie ma tu przestrzeni prawnej na rozważania dotyczące tego, czy jakiekolwiek "cele socjalno-bytowe" mogą być realizowane poza gospodarstwami domowymi, ponieważ opłata, której dotyczy spór, jest - jak to wynika wprost z ustawy - opłatą obciążającą mieszkańców nieruchomości.

Należy też pamiętać, że ustalanie ilości zużytej wody dokonywane jest w tym przypadku wyłącznie na potrzeby ustalenia wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi powstającymi na nieruchomości, na której zamieszkują mieszkańcy (art. 6c ust. 1 u.p.c.g.). Ustawa w art. 6j ust. 1 dopuszcza ustalenie wysokości opłaty w oparciu o różne alternatywne kryteria (metody), których wybór należy do kompetencji jednostki samorządu terytorialnego. Tzw. metoda wodna, którą przyjęto w § 1 ust. 1 zaskarżonej uchwały w stosunku do budynków w zabudowie wielorodzinnej, jest jedną z dopuszczalnych metod ustalenia wysokości opłat ponoszonych - finalnie - przez mieszkańców. Interpretując przepisy zaskarżonej uchwały nie można zatem tracić z oczu tego, jakiemu celowi służy ustalenie ilości zużywanej wody. Zasady ustalenia ilości zużytej wody mają zbliżać, a nie oddalać interpretatora od celu, jakiemu służy cała operacja.

Zużycie wody (w uchwale słusznie i znamiennie doprecyzowano: "na cele socjalno-bytowe") w założeniu ustawodawcy jest uchwytnym, choć z pewnością niedoskonałym parametrem pozwalającym wnioskować o skali i "intensywności" przebywania osób w danej nieruchomości czy lokalu, a to z kolei pozwala - znów w sposób uproszczony i niedoskonały - wnioskować o ilości odpadów tamże wytwarzanych. Opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi od mieszkańców ma charakter zryczałtowany; każda z metod przewidzianych w art. 6j ust. 1 pkt 1-3 u.c.p.g. opiera się na pewnych założeniach o występowaniu zależności czy to między liczbą osób a ilością wytwarzanych opadów czy też zależności między ilością zużywanej wody, a liczbą osób zużywających ją, a zatem osób zamieszkujących i wytwarzających odpady. W tym kontekście oceniając, "metoda wodna" opiera się na jeszcze dalej idącym uproszczeniu niż metoda ustalenia opłaty na osobę mieszkańca i z tego w szczególności powodu Naczelny Sąd Administracyjny stoi na stanowisku, że ilość wody powinna być - w zgodzie z § 1 ust. 1 uchwały - ustalana tak, aby parametr ten stanowił wskaźnik pozwalający wnioskować o skali/intensywności przebywania mieszkańców na danej nieruchomości, gdyż tak ustalany parametr może urealnić założenia o ilości odpadów komunalnych wytwarzanych na danej nieruchomości. "Metoda wodna", skoro już została przez Miasto przyjęta w stosunku do zabudowy wielorodzinnej, powinna być stosowana tak, aby jej rezultatów nie oddalać od realiów panujących na danej nieruchomości.

Spośród możliwych wariantów interpretacyjnych odczytywania § 1 ust. 1 zaskarżonej uchwały, w konkretnych przypadkach powinien być wybierany ten, który w większym stopniu nawiązuje do realiów występujących na danej zamieszkałej nieruchomości i w większym stopniu umożliwia indywidualizację obciążeń. Metody, o których mowa w art. 6j ust. 1 u.c.p.g., które zresztą mogą być z woli ustawodawcy stosowane w jednej gminie w różnych konfiguracjach (art. 6k ust.1 pkt 1 in fine u.c.p.g.), stanowią rozmaite środki służące zrealizowaniu tego samego celu, jakim jest osiągnięcie stanu: "zanieczyszczający płaci".

Przy takich założeniach interpretacyjnych, jakie wyżej zostały przedstawione, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego uchwała jest dostatecznie precyzyjna i pierwszy z zarzutów prawa materialnego nie zasługiwał na uwzględnienie. Powyżej przedstawiony sposób interpretacji postanowień zaskarżonej uchwały na zasadzie art. 153 p.p.s.a. jest wiążący dla podmiotów stosujących ją oraz - ewentualnie - dla sądów.

Niezasadny jest też podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 32 ust. 1 Konstytucji w zw. z art. 6k ust. 1 u.c.p.g. w zw. z art. 6j ust. 2a u.c.p.g. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Strona skarżąca nie przedstawiła argumentów ani danych przekonujących co do tego, że wprowadzone rozróżnienie wywołało efekt dyskryminujący. Po wtóre, sam ustawodawca w art. 6j ust. 2a u.c.p.g. wprost przewidział, że "rada gminy może stosować łącznie różne kryteria różnicujące stawki opłat", a w art. 6k ust. 1 pkt 1 in fine wskazał: "dopuszcza się stosowanie więcej niż jednej metody ustalenia opłat na obszarze gminy".

Jak słusznie wskazał Sąd I instancji, rada gminy może przyjąć zastosowanie kilku różnych metod ustalenia wysokości opłaty, a w obrębie każdej z mających zastosowanie metod różnicować wysokość stawek, nawet z zastosowaniem kilku kryteriów. Samo w sobie zastosowanie w przepisach zaskarżonej uchwały w odniesieniu do nieruchomości, w których zamieszkują mieszkańcy jednocześnie różnych metod ustalenia wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, mieszcząc się w granicach uchwałodawczych kompetencji Rady Miasta wynikających w sposób wyraźny z ustawy, nie narusza prawa.

Zasada równości wyrażona w art. 32 ust. 1 Konstytucji RP nie oznacza, iż wobec wszystkich należy stosować te same normy prawne. W treści art. 6j ust. 2a u.c.p.g. ustawodawca wyraźnie wskazał przesłanki, które mogą decydować o stosowaniu przez radę gminy odmiennych stawek opłat i dopuszczalne jest zastosowanie każdej z nich, zaś to do organu stanowiącego zależy, które z kryteriów przewidzianych w ustawie (lub kilka z nich) zastosuje. W art. 6k ust. 1 pkt 1 in fine wprost wskazano: "dopuszcza się stosowanie więcej niż jednej metody ustalenia opłat na obszarze gminy". Dopóki organ porusza się w ramach ustawionego w przepisie katalogu parametrów mogących różnicować wysokość tej opłaty działa w zgodzie z prawem i zachowuje przy tym autonomię w zakresie wyboru tego, które kryterium uzna za właściwe dla ustalenia właściwej wysokości opłaty. Do zakresu sądowej kontroli administracji publicznej nie należy natomiast badanie zaskarżonych uchwał organów jednostek samorządu terytorialnego pod kątem celowości czy racjonalności przyjętych w nich rozwiązań.

Naczelny Sąd Administracyjny podziela przy tym stanowisko Sądu I instancji, że bycie mieszkańcem nieprowadzącym działalności gospodarczej, a ściślej mającym taki charakter właścicielem nieruchomości, nie jest cechą powodującą konieczność objęcia każdego takiego podmiotu tą samą, identyczną metodą ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Cecha ta nie ma związku z celem i zasadniczą treścią ustawy. Prawidłowo również WSA zauważył, że wybór odmiennych metod ustalania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w stosunku do mieszkańców w zabudowie jednorodzinnej i wielorodzinnej został przez Miasto logicznie uzasadniony odmiennymi uwarunkowaniami związanymi z efektywnością poboru opłaty w zabudowie jednorodzinnej i wielorodzinnej.

Końcowo podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 6k ust. 2 pkt 3 u.c.p.g., rada gminy, określając stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, bierze pod uwagę m.in. koszty funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi, o których mowa w art. 6r ust. 2-2b i 2d. Wolą ustawodawcy było zatem przyznanie organom stanowiącym gminy prawa do swobodnego kreowania systemu opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi, wykorzystując przy tym różne metody ustalania tej opłaty i dalej różnicowania jej przy uwzględnieniu katalogu cech wymienionych w art. 6j ust. 2a u.c.p.g. Organ uchwałodawczy powinien bowiem zabezpieczyć koszty efektywnego funkcjonowania gospodarki odpadami na terenie danej jednostki. Jak bowiem wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 9 listopada 2023 r., sygn. akt III FSK 851/23, rozróżnienie ze względu na kryterium zabudowy znajduje racjonalne uzasadnienie.

Inna jest bowiem specyfika organizacji odbioru odpadów z gospodarstw domowych funkcjonujących w obiektach wielolokalowych, inna zaś w gospodarstwach domowych w zabudowie jednorodzinnej, co przekłada się na różne koszty odbioru opadów powstających na tych nieruchomościach.

W konsekwencji skargę kasacyjną Spółdzielni należało oddalić, albowiem zaskarżony wyrok, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu (art. 184 in fine p.p.s.a.). Na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. odstąpiono od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

  1. s. Agnieszka Olesińska (spr.) s. Krzysztof Winiarski s. Jacek Pruszyński

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.