Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie postanowieniem z dnia 1 kwietnia 2026 r., sygn. akt II SA/Lu 615/25, odmówił K. K. przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi na postanowienie Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Lublinie z dnia 30 lipca 2025 r., znak: [...], w przedmiocie wstrzymania robót budowlanych oraz orzekł o zwrocie skarżącemu kwoty 100 zł tytułem wpisu od odrzuconej skargi
Jak wskazał w uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji postanowieniem z dnia 26 listopada 2025 r. Sąd ten odrzucił skargę, z powodu nieuiszczenia wpisu sądowego.
Skarżący pismem z 20 grudnia 2025 r. (data pisma) złożył zażalenie na postanowienie sądu o odrzuceniu skargi.
Pismem z tej samej daty (20 grudnia 2025 r.) skarżący wniósł o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi. We wniosku skarżący wskazał, że pismo zawierające wezwanie do uiszczenia wpisu od skargi skleiło się z innym pismem, co było okolicznością niezawinioną przez skarżącego i uniemożliwiło mu wykonanie zarządzenia o uiszczeniu wpisu w wymaganym terminie. Ponadto zdaniem skarżącego wezwanie do uiszczenia wpisu było niedostatecznie wyeksponowane na tle innych wezwań.
Postanowieniem z 11 marca 2026 r. (sygn. akt II OZ 216/26) Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie skarżącego na postanowienie WSA w Lublinie o odrzuceniu skargi.
Mając powyższe na uwadze Sąd pierwszej instancji uznał, że takie działanie skarżącego nie może być uznane za niezawinione. Z argumentacji skarżącego wynika wprost, że nieuiszczenie wpisu w ustawowym terminie nie wynikało z żadnych obiektywnych przeszkód, lecz było wyłącznie efektem niedopatrzenia skarżącego, a zatem przyczyny wprost zależnej od skarżącego, zawinionej przez niego. Całkowicie chybiony jest argument skarżącego, że: "kartka z wezwaniem do wpisu nie była dostatecznie wyeksponowana", a do pomyłki nie doszłoby w sytuacji, gdyby sąd wysyłał korespondencję w oddzielnych listach.
Należy zauważyć, że każde wezwanie (do usunięcia braku formalnego oraz do uiszczenia wpisu) było zawarte na odrębnej karcie, co wykluczało możliwość pomyłki (niedoczytania całej treści wezwania), ponadto dołączono pismo przewodnie, wymieniające w odrębnych punktach, jakie pisma są kierowane do skarżącego. Wezwanie było zatem w pełni prawidłowe i czytelne, skarżący miał pełną możliwość zorientowania się, że są do niego kierowane cztery pisma, w tym dwa wezwania do usunięcia braków. Nieuiszczenie wpisu przez przeoczenie jednego z wezwań nastąpiło wyłącznie z winy skarżącego.
Mając na uwadze powyższe, w oparciu o art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2026 r. poz. 143) - dalej: "P.p.s.a.". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie orzekł jak w sentencji postanowienia. O zwrocie wpisu, uiszczonego po terminie od odrzuconej skargi, sąd orzekł na podstawie art. 232 § 1 pkt 1 P.p.s.a.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł K. K., postulując jego uchylenie i przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi. W uzasadnieniu skarżący ponownie wskazał, że list z sądu był bardzo gruby (obszerna przesyłka), zawierał różne dokumenty, odpowiedź drugiej strony, pouczenia, 2 wezwania. Brak było czytelnego wyróżnienia wezwania do opłaty. Wezwanie nie było wyróżnione, oddzielone w sposób zwracający uwagę. Nadto kartka z wezwaniem skleiła się z inną kartka (pismem).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu (art. 86 § 1 zd. 1 P.p.s.a.). Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
Brak winy w uchybieniu terminu winien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012, s. 270, uw. 5; M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda w: red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, C. H. Beck 2015, s. 462-464, nb 4; postanowienie NSA z 12.2.2015 r., I OZ 91/15, Lex 1643289).
Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu.
Sąd I instancji trafnie ocenił, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w przekroczeniu terminu, który obligował go do uiszczenia wpisu sądowego od skargi.
Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998 r., sygn. II CKN 8/98, LEX nr 50679). Brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe.
W świetle przytoczonych okoliczności nie można przyjąć, by skarżący zachował należytą staranność w prowadzeniu swoich spraw. Okoliczność, że przesyłka z sądu była "gruba" i skarżący nie zauważył przedmiotowego wezwania wśród innych pism nadesłanych z sądu w żadnym wypadku nie może świadczyć o braku winy skarżącego w nie wykonaniu wezwania sądu.
Stwierdzić zatem należy, że uchybienie w niniejszej sprawie terminowi do uiszczenia wpisu skargi wynikało de facto z braku staranności skarżącego w kierowaniu swoimi sprawami i braku należytej dbałości o własne interesy, a we wniosku o przywrócenie terminu, ani w zażaleniu skarżący nie wykazał, że istniały obiektywnie, niemożliwe do przezwyciężenia przeszkody uniemożliwiające mu dochowanie terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Brak było więc podstaw do przywrócenia skarżącemu przedmiotowego terminu.
W tych okolicznościach należało uznać, że zażalenie nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie prawidłowo uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił w wystarczającym stopniu braku winy w uchybieniu terminu.
Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 P.p.s.a. w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.