Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 14 stycznia 2025 r., sygn. akt IV SA/Wa 1900/24 oddalił skargę H. K. (dalej: "skarżąca") na decyzję Komendanta Głównego Straży Granicznej (dalej: "organ II instancji", "organ odwoławczy") z 17 maja 2024 r. nr KG-CU-VIII-II.4.4224.10.2024 w przedmiocie zobowiązania do powrotu.
Powyższy wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym sprawy.
Komendant Placówki Straży Granicznej w Terespolu (dalej: "organ I instancji") 29 listopada 2023 r. wszczął z urzędu postępowanie w sprawie zobowiązania skarżącej - obywatelki Republiki Białorusi, do powrotu. W tym samym dniu decyzją nr 04-130/874/D-ZDP/2023 orzekł o zobowiązaniu skarżącej do powrotu, określając termin dobrowolnego wyjazdu na 8 dni od dnia doręczenia decyzji, oraz o zakazie ponownego wjazdu na terytorium RP i innych państw obszaru Schengen na okres 6 miesięcy. Organ I instancji uznał, że w niniejszej sprawie zachodzi przesłanka zobowiązania do powrotu, o której mowa w art. 302 ust. 1 pkt 3 u.c. Jednocześnie stwierdził, że nie zaistniały okoliczności uzasadniające odstąpienie od zobowiązania do powrotu, w szczególności przesłanki uzasadniające udzielenie zgody na pobyt ze względów humanitarnych, czy zgody na pobyt tolerowany.
W ustawowym terminie skarżąca złożyła odwołanie od ww. decyzji.
Komendant Główny Straży Granicznej decyzją z 17 maja 2024 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji w części orzekającej o zobowiązaniu do powrotu, wywodząc w jej uzasadnieniu, że skarżąca 29 listopada 2023 r. zgłosiła się do odprawy granicznej na kierunku wyjazdowym z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Do kontroli granicznej okazała paszport wydany 6 lutego 2023 r. przez władze Republiki Białorusi wraz z zamieszczoną w nim polską wizą Schengen [...] wydaną 2 października 2023 r., ważną od 27 października 2023 r. do dnia 30 listopada 2023 r., uprawniającą do jednokrotnego wjazdu oraz 20 dni pobytu na terytorium państw obszaru Schengen w okresie ważności wizy. Organ podkreślił, że ostatnim dniem legalnego pobytu skarżącej na terytorium wszystkich lub niektórych państw obszaru Schengen, do którego była uprawniona zgodnie z posiadaną wizą, był dzień 25 listopada 2023 r., tj.
20. dzień pobytu. W związku z powyższym, jej pobyt od 26 listopada 2023 r. do dnia kontroli granicznej na wyjazd z RP. tj. 29 listopada 2023 r. - a zatem przez okres 4 dni - należy uznać za nielegalny. Tym samym organ I instancji zasadnie zobowiązał skarżącą do powrotu, stwierdzając, iż w sprawie zachodzi przesłanka z art. 302 ust. 1 pkt 3 u.c.
Organ II instancji odnosząc się do argumentów podniesionych w odwołaniu dotyczących naruszenia art. 302 ust. 2 oraz 3 u.c., w zw. z art. 299 ust. 6 lub 7 u.c., podniósł, że ani skarżąca, ani jej pełnomocnik nie okazali potwierdzenia złożenia wniosku o przedłużenie wizy Schengen do właściwego wojewody. Z systemu teleinformatycznego POBYT, także nie wynika, by skarżąca wnioskowała o to podczas swojego pobytu w Polsce. Natomiast czynności podjęte przez pełnomocnika skarżącej w sprawie przedłużenia ważności jej wizy nie zostały wykonane według ściśle określonych wymogów formalnych, dlatego też nie mógł znaleźć zastosowania art. 87 ust. 1 pkt 2 u.c. Tym samym zarzut naruszenia art. 302 ust. 2 oraz 3 u.c., nie zasługuje na uwzględnienie.
Organ odwoławczy nie podzielił również zarzutu naruszenia art. 8 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 4 listopada 1950 r. Dz.U nr 61 poz. 284 (dalej: "Konwencja EKPC"), przez naruszenie prawa do życia rodzinnego, jak również artykułów 3 oraz 16 Konwencji Praw Dziecka z 20 listopada 1989 r. (dalej jako: Konwencja). Podał, że z historii pobytów skarżącej wynika, że w okresie ostatnich 10 lat przebywała w Polsce w terminach od 22 lutego 2015 r. do 28 lutego 2015 r. (7 dni), od 26 października 2016 r. do 30 października 2016 r. (5 dni), od 6 listopada 2023 r. do 29 listopada 2023 r. (24 dni).
Wobec tego nie może być mowy o prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego z rodziną w Polsce. Powrót skarżącej do kraju pochodzenia, mimo, że będzie prowadzić w praktyce do fizycznego odseparowania od wnuków, nie narusza jednak prawa dzieci, wychowujących się na stałe w Polsce, w stopniu zagrażającym ich rozwojowi psychofizycznemu.
Organ II instancji nie zgodzi się także zarzutem naruszenia art. 9 ust. 5 ustawy z dnia 12 października 1990 r. o Straży Granicznej. Wskazał, że z akt sprawy nie wynika żeby skarżąca została zatrzymana - brak jest protokołu zatrzymania. Organ zakwestionował także zarzut dotyczący stosowania przemocy przez funkcjonariuszy SG wskazany w odwołaniu bez przytoczenia jakichkolwiek konkretów czy dowodów.
Wskazał ponadto, że w toku prowadzonego przesłuchania ani skarżąca, ani tłumacz nie zgłaszali problemów z komunikacją. Skarżąca nie sygnalizowała przy tym problemów ze zrozumieniem zadawanych jej pytań czy też z udzieleniem na nie odpowiedzi - czego potwierdzeniem jest fakt złożenia przez nią obszernych zeznań. W toku prowadzonych czynności otrzymała również wymagane przepisami ustawy o cudzoziemcach pouczenia. W związku z tym zarzut chaotycznego prowadzenia postępowania uznał za niezasadny.
Organ odwoławczy rozważył także przesłanki negatywne wymienione w art. 303 ust 1 u.c oraz art. 348, 349 i art. 351 u.c. i stwierdził, że nie zachodzą okoliczności wymienione ww. przepisach.
W tym zakresie wskazał, że brak jest podstaw do stwierdzenia, aby w kraju pochodzenia skarżącej zagrożone było w rozumieniu Konwencji EKPC jej prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, mogłaby zostać poddana torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu, mogłaby być zmuszona do pracy, lub być pozbawiona prawa do rzetelnego procesu sądowego albo ukarana bez podstawy prawnej. Również w postępowaniu odwoławczym skarżąca nie powołała się na istnienie w kraju pochodzenia zagrożenia jej praw gwarantowanych w art. 2-7 Konwencji EKPC. Nie zachodzi także przesłanka z art. 348 pkt 2 i 3 u.c. Skarżąca nie prowadzi w Polsce życia rodzinnego, jest wdową a rodzinę (córkę i wnuki) odwiedza sporadycznie i wizyty te były zwykle kilkudniowe, a ponadto ma możliwość utrzymywania z nimi kontaktu za pomocą środków porozumiewania się na odległość.
Organ odwoławczy nie stwierdził również, aby w sprawie zachodziła przesłanka z art. 351 pkt 2 i 3 u.c. Odnosząc się do uwag do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wniesionych pisemnie przez pełnomocnika skarżącej, w tym zastrzeżeń do treści protokołu przesłuchania oraz protokołu dotyczącego udostępnienie do wglądu materiałów z postępowania administracyjnego, które wg jej pełnomocnika nigdy nie były odczytane ani przedstawione skarżącej jak i nie zostały przez nią podpisane, gdyż zawierają jedynie niewyraźny znak insynuujący parafkę, nie zostały przetłumaczone oraz zawierają nieprawdziwe informacje, organ stwierdził, że przesłuchanie skarżącej zostało przeprowadzone przy udziale tłumacza języka rosyjskiego, którego znajomość w mowie i piśmie skarżąca zadeklarowała. Skarżąca nie zgłosiła zarzutów, co do treści protokołu ani nie wniosła żadnych uwag i podpisała go jako zgodny z zeznaniami - obszernymi i szczegółowymi.
Przed wydaniem decyzji umożliwiono jej zapoznanie się z aktami sprawy jak i wniesienie uwag i żądań w sprawie. Zaznaczył, że protokół w miejscu podpisu strony zawiera nieczytelny podpis, tzw. parafkę, za pomocą której podpisywała się również na pozostałych dokumentach znajdujących się w aktach sprawy, tj. w paszporcie w miejscu podpisu okaziciela. Przepisy Kodeksu postepowania administracyjnego nie zakazują zaś jednoznacznie przyjmowania podań opatrzonych jedynie tzw. parafką, jeżeli w piśmie znajdzie się zindywidualizowanie wnoszącego.
Organ zaznaczył, że instytucja zobowiązania do powrotu oraz towarzyszący jej zakaz ponownego wjazdu stanowi sankcję za naruszenie przepisów ustawy o cudzoziemcach, ale nie jest to sankcja bezterminowa. Podkreślił, że po wyjeździe z Polski i upływie (lub cofnięciu) okresu zakazu ponownego wjazdu ma możliwość aplikowania o zezwolenie na wjazd i pobyt w zwykłym trybie.
Skarżąca na powyższą decyzję złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Straży Granicznej podtrzymał stanowisko zawarte w wydanej przez niego decyzji i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powołanym na wstępie zaskarżonym wyrokiem oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku wskazał, że z akt sprawy bezspornie wynika, że w dacie wydania decyzji organów obu instancji skarżąca przebywała na terytorium RP po upływie okresu legalnego pobytu przez 4 dni. Skarżąca posiadała bowiem wizę typu "C" uprawniającą do pobytu na terytorium strefy Shengen przez 20 dni. Ostatnim dniem legalnego pobytu był dzień 25 listopada 2023 r. a przebywała na terytorium Polski do 29 listopada 2023 r. Na tej podstawie zasadnie wydano decyzję orzekającą o zobowiązaniu do powrotu. Uwzględniając całokształt okoliczności sprawy, w tym postawę skarżącej i wagę oraz okoliczności naruszenia przepisów pobytowych, za prawidłowe uznał przyjęcie przez organ, że zastosowanie odstąpienia od orzeczenia o zakazie wjazdu w przypadku skarżącej miałoby dalece negatywny wpływ na budowanie prewencji przed nielegalną migracją nie tylko w ujęciu generalnym, ale także indywidualnym.
W ocenie Sądu zastosowany 6-miesięczny okres zakazu wjazdu ma zapobiegać pobytowi cudzoziemca w sposób sprzeczny z przepisami prawa w Polsce oraz umożliwić skarżącej uregulowanie swoich spraw związanych z ewentualnie planowanym pobytem w Polsce. Wskazał, że skarżąca ma możliwość zwrócenia się po upływie połowy okresu zakazu wjazdu do organu I instancji o cofnięcie zakazu wjazdu oraz uzyskanie dokumentów legalizujących wjazd i pobyt w Polsce. Nie jest również środkiem nadmiernym.
Sąd uznał przy tym, że nie zaszły okoliczności, o których mowa w art. 303 ust. 1 pkt 4, 8-15 u.c. Skarżącej nie została również udzielona zgoda na pobyt ze względów humanitarnych lub zgoda na pobyt tolerowany. Z kolei, aby udowodnić istnienie w sprawie przesłanek określonych w art. 348 pkt 1 u.c., powinna wykazać okoliczności bezspornie wskazujące na istnienie zindywidualizowanego zagrożenia dla niej po powrocie do kraju pochodzenia, o których mowa w tych przepisach. Tymczasem nie przedstawiła informacji mogących wskazywać na istnienie zagrożeń wymienionych w powyższych przepisach. Brak więc było podstaw do stwierdzenia, aby w kraju jej pochodzenia zagrożone było w rozumieniu Konwencji EKPC jej prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego. Skarżąca nie powoływała istnienia w kraju pochodzenia zagrożenia jego praw gwarantowanych w art. 2-7 Konwencji EKPC. Nie można zatem uznać, aby wykonanie decyzji o zobowiązaniu do powrotu miało godzić w ochronę jego życia prywatnego.
Odnosząc się zarzutów skargi Sąd I instancji zwrócił uwagę, że większość z nich zbieżna jest z zarzutami podniesionymi w odwołaniu i została obszernie omówiona w decyzji organu odwoławczego. Sąd w pełni podzielił stanowisko organu w tym zakresie i odniósł się do tych zarzutów, które zostały uwypuklone w skardze.
Ustosunkowując się do kwestii ochrony życia rodzinnego i prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego zgodził się z organem, że skarżąca nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego, bowiem na przestrzeni 10 lat przyjechała do Polski zaledwie 3 razy i to na kilka dni w celu odwiedzin wnuków lub tak jak ostatni w celu opieki nad córką. Pobyty były krótkotrwałe, sporadyczne i nie miały charakteru stałości. Zdaniem Sądu orzekającego, doraźna lub czasowa pomoc udzielana przez matkę córce, jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, nie może być utożsamiana z prowadzeniem wspólnego gospodarstwa domowego. Wskazał również, że ochrona życia rodzinnego w rozumieniu przepisów Konwencji EKPC odnosi się do małżonków i ich dzieci będących na ich utrzymaniu i podlegających opiece. Wynika to z treści art. 12 Konwencji EKPC. Tymczasem skarżąca jest wdową, nie pozostaje też w związku nieformalnym z obywatelem Polski i na tym terytorium nie wychowuje małoletnich dzieci.
Dodatkowo opiekę nad małoletnimi wnukami sprawuje córka na stale zamieszkująca w Polsce. Powyższe, okoliczności pobytu skarżącej na terytorium Polski wskazują, iż w sprawie nie zaszła przesłanka z art. 348 pkt 2 u.c., nie naruszono również art. 8 ust 1 Konwencji EKPC, mimo, że na terytorium RP zamieszkują członkowie jej rodziny – córka i wnuki. Nie można zatem uznać aby powrót skarżącej do kraju pochodzenia naruszałoby jej prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji EKPC, jak również nie naruszy praw dziecka określonych w Konwencji o prawach dziecka.
Odnosząc się do kwestii podpisu, sfałszowanego protokołu przesłuchania strony i braku tłumacza Sąd wskazał, że w aktach sprawy znajduje się protokół przesłuchania z 29 listopada 2023 r. Protokół ten został sporządzony z udziałem skarżącej i tłumacza, o czym świadczą widniejące pod protokołem odręczne podpisy na ostatniej stronie. Co prawda podpis skarżącej jest w postaci parafki nie zaś pełnego imienia i nazwiska ale wbrew twierdzeniu pełnomocnika skarżącej podpis ten należy do skarżącej - ta sama parafka znajduje się bowiem na pozostałych dokumentach doręczonych skarżącej w celu zapoznania m.in. na pouczeniu o zasadach i trybie w sprawie zobowiązania do powrotu przetłumaczonego na język rosyjski, na oświadczeniu o otrzymaniu ww. pouczenia oraz w jej paszporcie.
Ponadto widnieje także obok pełnego podpisu skarżącej pod decyzją organu I instancji. Nie można zatem uznać, aby protokół został sfałszowany i nie został podpisany przez skarżącą. Brak jest także podstaw do przyjęcia aby w przesłuchaniu nie uczestniczył tłumacz - w protokole w miejscu osób uczestniczących podczas przesłuchania w pozycji 4 inne osoby widnieje wpisany tłumacz z imienia i nazwiska i ta sama osoba podpisała się pod protokołem w miejscu osoby tłumaczącej. W toku prowadzonego przesłuchania ani skarżąca ani tłumacz języka rosyjskiego, o jakiego poprosiła, nie zgłaszali problemów ani z komunikacja ani ze zrozumieniem zadawanych pytań. Skarżąca odpowiadała na zadawane pytania obszernie i oświadczyła, że "Rozumiem rozmowę i zadawane pytania" "Zostałam pouczona o przysługujących mi prawach i ciążących obowiązkach.
Ponadto zostałam poinformowana, że mogę brać czynny udział w każdym stadium toczącego się wobec mnie postępowania(...)". Protokół został podpisany bez poprawek i uwag. Na każdej stronie widnieje parafka tłumacza obok parafki skarżącej. Sąd podniósł, że protokół z przesłuchania ma charakter dokumentu urzędowego, korzystającego z domniemania, że odzwierciedla zgodnie z rzeczywistością przebieg przesłuchania. Dowód ten może być co prawda kwestionowany przez stronę, ale konieczne jest przedstawienie konkretnych dowodów, w sposób niebudzący wątpliwości podważających wiarygodność tego dokumentu. Samo zgłoszenie, w trakcie postępowania sądowego, zastrzeżeń do jego treści nie podważa protokołu przesłuchania i szczególnej mocy dowodowej wynikającej z jego urzędowego charakteru.
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku skarżąca oraz A. R. wniosły o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Jednocześnie zwróciły się o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie jak i zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciły naruszenie:
- - przepisów prawa materialnego, tj.:
art. 299 ust. 7 u.c. w zw. z art. 64 § 2 oraz 65 §1 w zw. z art. 6, art. 7a, art. 8 oraz art. 9 k.p.a., przez błędną interpretację, polegającą na założeniu, iż zawarta w nim hipoteza odnosi się wyłącznie do wniosków, co do których nie są stosowane zasady postępowania administracyjnego, ani takie czynności organów administracji, jak wezwanie do uzupełnienia braków formalnych czy przekazanie wniosku do organu właściwego, a w wyniku - niezastosowanie tego przepisu, co doprowadziło do bezpodstawnego stwierdzenia, iż pobyt skarżącej w dniu wszczęcia postępowania był nielegalny, podczas gdy przedstawiono dowody dwukrotnego złożenia podania o przedłużeniu posiadanej wizy, w tym na podstawie pouczenia jednego z tych organów, w 14 listopada 2023 r. oraz 16 listopada 2023 r., tj. w czasie, kiedy skarżąca jeszcze nie przekroczyła dopuszczalnego terminu pobytu;
art. 84 ust. 1 u.c. w zw. z art. 6 k.p.a., przez niewłaściwe jego zastosowanie, co doprowadziło do utrzymania w mocy decyzji, wydanej w oparciu o uzasadnienie otrzymane w wyniku bezpodstawnego i samowolnego udzielenia Komendantowi Głównemu Straży Granicznej kompetencji oceny podania w przedmiocie przedłużenia wizy, czyli - błędnego i nieuprawnionego badania prawidłowości złożenia wniosku przez skarżącą i odmowy skutków prawnych jego złożonego;
art. 302 ust. 1 pkt 3 u.c., przez niewłaściwe jego zastosowanie w sytuacji, gdy art. 302 ust. 2 u.c. zawiera wyraźną dyspozycję niezastosowania tego przepisu w wypadkach, o których mowa w art. 299. ust. 6 u.c., w wyniku czego Sąd I instancji utrzymał w mocy decyzję nie tylko przed upływem 30 dni od dnia, w którym decyzja o odmowie przedłużenia wizy stała się ostateczna, lecz jeszcze przed wydaniem takiej decyzji czy zakończeniem postępowania w jakikolwiek inny sposób;
art. 8 ust. 1 Konwencji EKPC, przez:
utrzymanie w mocy decyzji, naruszającej prawo do reputacji, tj. zawierającej pomawiające skarżącą treści, w tym twierdzenia, że "znajdowała się w Polsce nielegalnie" oraz to, że "nie podjęła próby zalegalizowania swojego pobytu i ma lekceważący stosunek do obowiązującego prawa w Polsce";
naruszenia prawa do życia rodzinnego - przez założenie, że ochronie może podlegać jedynie prowadzone w Polsce życie rodzinne, jak i przez decydowanie zamiast samych stron (członków rodziny) o tym, czy prowadzą wspólne gospodarstwo domowe czy nie i od kiedy i jak mają prowadzić to wspólne gospodarstwo;
art. 3 oraz 16 Konwencji Praw Dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r., przez utrzymanie w mocy decyzji godzącej w interesy nieletnich wnuków skarżącej - obywateli Polski zamieszkujących na stale w Polsce i ze względów bezpieczeństwa nie mogących już odwiedzać rodziny na terytorium Białorusi;
art. 318 ust. 1a i 1b u.c., przez niewłaściwe jego zastosowanie (niezastosowanie) z uwagi na samo stwierdzenie okoliczności odpowiadającej hipotezie art. 302 ust. 1 u.c. i uzasadnienie nieodstąpienia od orzeczenia zakazu ponownego wjazdu, pomimo zaistnienia licznych przesłanek przemawiających za zastosowaniem tej normy, rzekomo "dalece negatywnym wpływem na budowanie prewencji przed nielegalną migracją nie tylko w ujęciu generalnym, ale także indywidualnym", co nie znajduje żadnych podstaw w materiale dowodowym ani w ustalonym stanie faktycznym, ani jest zgodne z zasadami rozumowania logicznego czy doświadczeniem życiowym.
- - przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a., przez brak merytorycznego rozpoznania zarzutów wymienionych w skardze Sądu I instancji w punktach 2.-12.
- 1) oraz 13. skargi, które to nierozpoznanie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiona została argumentacja mająca na celu wykazanie zasadności podniesionych w niej zarzutów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z 22 lipca 2025 r., odrzucił skargę kasacyjną A. R. z uwagi, iż nie była stroną postępowania sądowoadministracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z 18 listopada 2025 r., sygn. akt II OZ 1795/25 oddalił zażalenie na to postanowienie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143 ze zm., dalej: "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 ustawy, przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Dlatego też Naczelny Sąd Administracyjny, przy rozpoznawaniu sprawy, związany był granicami skargi kasacyjnej.
Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty okazały się niezasadne.
Za bezzasadny uznany został zarzut niewłaściwego zastosowania art. 302 ust. 1 pkt 3 u.c. W ocenie skarżącej z uwagi, iż złożyła wniosek o przedłużenie wizy, a rozstrzygnięcie w tym zakresie nie zapadło, brak było podstaw do wydania decyzji zobowiązującej do powrotu do kraju pochodzenia.
Zgodnie z art. 302 ust. 1 pkt 3 u.c. decyzję o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu wydaje się cudzoziemcowi, gdy nie opuścił terytorium Rzeczypospolitej Polskiej po wykorzystaniu dopuszczalnego okresu jego pobytu wskazanego w wizie Schengen w każdym okresie 180 dni, lub po wykorzystaniu dopuszczalnego okresu pobytu na podstawie wizy krajowej.
Wskazania wymaga, że decyzja o zobowiązaniu do powrotu jest decyzją "związaną", co oznacza, że organom nie pozostawiono w tym zakresie jakiekolwiek uznania. Organy nie mogą zatem odstąpić od wydania decyzji zobowiązującej do powrotu w razie ustalenia, że zachodzą okoliczności zawarte w tym przepisie. Co istotne, obowiązek wydania decyzji o zobowiązaniu do powrotu jest niezależny od tego, czy w realiach danej sprawy cudzoziemiec miał świadomość istnienia okoliczności określonych w art. 302 ust. 1 u.c. Chodzi tu bowiem o obiektywną odpowiedzialność administracyjną, a nie odpowiedzialność karną opartą na zasadzie winy (por. wyrok NSA z 5 października 2022 r., II OSK 2503/21).
W niniejszej sprawie nie jest kwestią sporną, że skarżąca posiadała wizę typu "C" uprawniającą do pobytu na terytorium strefy Shengen przez 20 dni w okresie od 27 października 2023 r. do 30 listopada 2023 r. Na terytorium Polski przebywała zaś 24 dni, tj. od 6 listopada 2023 r., do 29 listopada 2023 r., kiedy to stawiła się na przejściu granicznym w celu udania się kraju pochodzenia. Tym samym przebywała 4 dni po wykorzystaniu dopuszczalnego okresu pobytu na podstawie ww. wizy. Kwestią sporną pozostaje natomiast, czy złożyła wniosek o przedłużenie wizy, co w konsekwencji skutkowałoby uznaniem, iż ww. przepis nie mógłby zostać zastosowany bowiem jej pobyt na terytorium Polski nadal uznawany byłby za legalny.
Jak słusznie zwróciła uwagę skarżąca, stosownie do art. 302 ust. 2 u.c. ww. art. 302 ust. 1 u.c. nie stosuje się w przypadkach, o których mowa w art. 299 ust. 6 u.c.
Wedle art. 299 ust. 6 pkt 1 lit. a u.c. cudzoziemiec jest obowiązany opuścić terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w terminie 30 dni od dnia, w którym decyzja o odmowie przedłużenia mu wizy Schengen lub wizy krajowej, udzielenia mu zezwolenia na pobyt czasowy, zezwolenia na pobyt stały lub zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego UE, decyzja o umorzeniu postępowania w tych sprawach lub decyzja o cofnięciu mu zezwolenia na pobyt czasowy, zezwolenia na pobyt stały lub zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego UE, stała się ostateczna, a w przypadku wydania decyzji przez organ wyższego stopnia - od dnia, w którym decyzja została cudzoziemcowi doręczona.
Jak wynika zaś z art. 299 ust. 7 u.c. pobyt cudzoziemca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w okresie, o którym mowa w ust. 6 i 6a, uważa się za legalny, chyba że wniosek o przedłużenie mu wizy Schengen lub wizy krajowej lub o udzielenie mu zezwolenia na pobyt czasowy, zezwolenia na pobyt stały lub zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego UE został złożony po upływie okresu pobytu uznawanego za legalny na tym terytorium.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można zgodzić się ze skarżącą, że w niniejszej sprawie zaistniały okoliczności, o których mowa w powyższych przepisach art. 299 ust. 6 pkt 1 lit. a u.c. i art. 299 ust. 7 u.c., a tym samym, aby jej pobyt można by uznać należy za legalny także po 25 listopada 2023 r.
Wskazać należy, że warunki przedłużenia wiz zostały uregulowane w ustawie o cudzoziemcach w rozdziale II działu IV. Z przepisów tych wynika, że możliwość przedłużenia ważności wizy krajowej lub okresu pobytu objętego tą wizą może nastąpić w przypadku, gdy łącznie spełnione są warunki wymienione w art. 82 u.c., tj.
- 1) przemawia za tym ważny interes zawodowy lub osobisty cudzoziemca albo ze względów humanitarnych nie może on opuścić tego terytorium przed upływem terminu ważności wizy krajowej lub przed końcem objętego tą wizą dozwolonego okresu pobytu;
- 2) zdarzenia, które są przyczyną ubiegania się o przedłużenie wizy krajowej, wystąpiły niezależnie od woli cudzoziemca i nie były możliwe do przewidzenia w dniu składania wniosku o wydanie wizy krajowej;
- 3) okoliczności sprawy nie wskazują, że cel pobytu cudzoziemca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej będzie inny niż deklarowany;
- 4) nie zachodzą okoliczności, z powodu których odmawia się wydania wizy krajowej.
Stosownie do treści art. 84 ust. 1 u.c. wizę Schengen lub wizę krajową przedłuża lub odmawia jej przedłużenia wojewoda właściwy ze względu na miejsce pobytu cudzoziemca, w drodze decyzji.
Cudzoziemiec, który zamierza przedłużyć okres swojego pobytu na podstawie wizy Schengen lub wizy krajowej, składa, nie później niż w dniu upływu okresu jego legalnego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, wypełniony formularz wniosku o przedłużenie wizy (art. 85 ust. 1 u.c.).
Stosownie do art. 85 ust. 3 u.c., do wniosku o przedłużenie wizy Schengen lub wizy krajowej stosuje się przepisy art. 77 ust. 1 pkt 2 i 3.
Zaznaczenia w tym miejscu wymaga, że z przepis art. 77 ust. 1 u.c. stanowi, że wniosek składa się osobiście. Ponadto w treści art. 85 ust. 4 u.c., sformułowany został wymóg przedstawienia do wglądu dokumentu podróży. W piśmiennictwie przyjmuje się zaś, że ustanowienie tego wymogu wskazuje na przyjęcie założenia osobistego składania wniosku o przedłużenie wizy (patrz: J. Chlebny (red.), Prawo o cudzoziemcach. Komentarz, Warszawa 2020, komentarz do art. 77 i art. 85; por. M. Kumela-Romańska, Ustawa o cudzoziemcach. Komentarz, wyd. II LEX/el. 2022 - komentarz do art. 77). Tym samym wniosek o przedłużenie wizy winien zostać złożony osobiście.
Wedle art. 87 ust. 1 u.c. jeżeli termin na złożenie wniosku o przedłużenie wizy Schengen lub wizy krajowej został zachowany i wniosek nie zawiera braków formalnych lub braki formalne zostały uzupełnione w terminie: 1) wojewoda umieszcza w dokumencie podróży cudzoziemca odcisk stempla potwierdzającego złożenie wniosku;
2) pobyt cudzoziemca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej uważa się za legalny od dnia złożenia wniosku do dnia, w którym decyzja w sprawie przedłużenia wizy Schengen lub wizy krajowej stanie się ostateczna.
Treść powyższych przepisów nie pozostawia wątpliwości, że przedłużenie wizy może być dokonane jedynie wyjątkowo, w określonych w ustawie sytuacjach. Przy czym wniosek ten składa na się osobiście na urzędowym formularzu do wojewody, właściwego wg miejsca pobytu cudzoziemca. Złożenie tego rodzaju wniosku, w terminie legalnego pobytu, powoduje, że pobyt cudzoziemca uważa za legalny od dnia jego złożenia do czasu wydania w tym zakresie ostatecznego rozstrzygnięcia.
Zgodzić należy się ze stanowiskiem zawartym w decyzji, że z akt niniejszej sprawy nie wynika aby skarżąca, w terminie legalnego pobytu, złożyła wniosek o przedłużenie wizy. Skarżąca nie przedstawiła także żadnego dokumentu potwierdzającego złożenie tego rodzaju formularza. Za skuteczne złożenie wniosku nie można bowiem uznać wysłania, przez pełnomocnika skarżącej, jedynie e-maila do Konsula RP w Mińsku czy też Departamentu Konsularnego MSZ z informacją o woli przedłużenia wizy. Pomijając wskazany powyżej wymóg osobistego złożenia wniosku o przedłużenie wizy jak i złożenia go na urzędowym formularzu, należy mieć na uwadze, że wnoszenie e-mailem wniosków stanowi nieformalny sposób kontaktu z organem. W przypadku korespondencji w postaci elektronicznej podania/wnioski winny bowiem zostać podpisane przy użyciu mechanizmów określonych w art. 14 § 1d k.p.a. w zw. z § 1a k.p.a., tj. być opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym albo podpisem osobistym.
Tego rodzaju mechanizmy nie są zaś stosowane przy przesyłaniu korespondencji za pomocą e-mail. Tym samym skierowanie korespondencji za pomocą e-mail nie może świadczyć, w okolicznościach niniejszej sprawy, o możliwości zastosowania art. 87 ust. 1 pkt 2 u.c. Dlatego też, jak zasadnie wskazano w uzasadnieniu decyzji Komendanta Głównego Straży Granicznej, wysłanie jedynie ww. e-maili nie może usprawiedliwiać pozostawania skarżącej na terytorium Polski, po 25 listopada 2023 r.
Mając zatem na uwadze, że w niniejszej sprawie nie można przyjąć, aby skarżąca złożyła wniosek o przedłużenie wizy, zarzut naruszenia art. 299 ust. 7 u.c. w zw. z art. 6, art. 7a, art. 8 oraz art. 9 k.p.a. uznać należy za całkowicie bezzasadny.
Za niezrozumiały przy tym należy uznać zarzut naruszenia art. 84 § 1 u.c. w zw. z art. 6 k.p.a. Wbrew stanowisku skarżącej Komendant Główny Straży Granicznej w niniejszej sprawie nie przekroczył swoich kompetencji. Z treści wydanej przez niego decyzji nie wynika bowiem, aby organ odnosił się do zasadności przedłużania lub odmowy przedłużenia skarżącej wizy. W tym zakresie dokonał jedynie ustaleń, do których był zobowiązany, czyli czy skarżąca, w trakcie legalnego pobytu, złożyła wniosek o przedłużenie wizy. Okoliczność, iż ustalenie organu II instancji nie było zbieżne z oczekiwaniem skarżącej, nie może zaś świadczyć o naruszeniu art. 84 § 1 u.c. w zw. z art. 6 k.p.a.
Nie można także zgodzić się ze skarżącą, iż przy wydawaniu w niniejszej sprawie decyzji, doszło do naruszenia art. 8 ust. 1 Konwencji EKPC czy też art. 3 oraz art. 6 Konwencji Praw Dziecka.
Wbrew stanowisku zawartym w skardze kasacyjnej nie można uznać, aby w wyniku wydania w niniejszej sprawie decyzji zostało naruszone prawo do życia rodzinnego skarżącej.
W orzecznictwie za ugruntowany uznaje się pogląd, że przepisy Konwencji nie mogą być interpretowane w sposób prowadzący do narzucania państwu przyjmującemu cudzoziemców konieczności legalizowania ich pobytu na wybranej przez nich podstawie prawnej i formie, wbrew przepisom prawa krajowego oraz bez względu na okoliczności faktyczne sprawy (por. wyroki NSA z: 22 sierpnia 2023 r., II OSK 2293/22; 1 marca 2023 r., II OSK 2830/21; wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 28 czerwca 2011 r., skarga nr 55597/09, NUNEZ v. NORWEGIA,). Okolicznościami istotnymi z punktu widzenia przyznania ochrony na podstawie art. 348 pkt 2 u.o.c. są w szczególności: okres pobytu cudzoziemca w państwie orzekającym o zobowiązaniu do powrotu, legalność tego pobytu w pewnym okresie, wiek cudzoziemca, intensywność więzi prywatnych lub rodzinnych, posiadanie dzieci z obywatelem polskim, związki z krajem pochodzenia (por. wyrok NSA z 4 stycznia 2023 r., II OSK 1419/22).
Jak wynika prawidłowo ustalonego stanu faktycznego sprawy skarżąca nie prowadzi życia rodzinnego w Polsce. Jest wdową. W Polsce mieszka jej córka oraz wnuki. Dotychczas odwiedzała je sporadycznie - na przestrzeni 10 lat przyjechała do Polski zaledwie 3 razy na kilka dni w celu odwiedzin wnuków lub tak jak ostatni w celu opieki nad córką (w lutym 2015 r. na 7 dni, w październiku 2016 r. na 5 dni i w listopadzie 2023 r. na 24 dni). Ma możliwość utrzymywania z nimi kontaktu na odległość. Trudno w tych okolicznościach uznać, aby zobowiązanie do powrotu skutkowało zerwaniem dotychczasowych więzów rodzinnych lub istotnemu ich ograniczeniu (zakaz ponownego wjazdu został wyznaczony jedyne na 6 miesięcy). Zaznaczenia przy tym wymaga, że w orzecznictwie przyjmuje się, że relacje pomiędzy dorosłymi członkami rodziny, a więc dorosłymi dziećmi i ich rodzicami można oceniać jako stanowiące o prowadzeniu życia rodzinnego w kontekście wzajemnej zażyłości i stopnia zależności w codziennym życiu (por. wyrok NSA z 12 lipca 2022 r., II OSK1854/21).
W niniejszej sprawie skarżąca nie wykazała aby skarżąca oraz jej dorosła córka były w jakikolwiek sposób od siebie zależne. Ponadto, jak słusznie wskazano w zaskarżonym wyroku, doraźna lub czasowa pomoc udzielana przez matkę córce, jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, nie może być utożsamiana z prowadzeniem wspólnego gospodarstwa domowego.
Nie można przy tym zgodzić się ze skarżącą, że treść wydanej decyzji narusza jej prawo do dobrej reputacji (która wchodzi w zakres pojęcia życia prywatnego). Wydane w niniejszej sprawie decyzje znajdują bowiem oparcie w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym. W tych okolicznościach nie można przyjąć, aby zawierały w swej treści jakiekolwiek "pomówienia" na temat skarżącej.
Za bezzasadne należy uznać także zarzuty odnoszące się do naruszenia art. 3 oraz art. 16 Konwencji Praw Dziecka. Jak już powyżej wskazano, skarżąca dotychczas przebywała w Polsce sporadycznie (3 razy na 10 lat, przez kilka dni), tym samym nie uczestniczy stale, fizycznie w ich życiu. Jej powrót do kraju pochodzenia nie może mieć zatem istotnego wpływu na dotychczasową intensywność ich kontaktów (zakaz ponownego wjazdu został oznaczony jedynie na 6 miesięcy) i nie zagraża rozwojowi psychofizycznemu dzieci. Słusznie w tym zakresie wskazano w decyzji organu II instancji, iż dzieci mają zapewnioną opiekę przez ich matkę (córkę skarżącej), a z babcią nie mają stałego fizycznego kontaktu.
W konsekwencji wszystkich wskazanych powyżej okoliczności, stwierdzić należy, że zarzuty skargi kasacyjnej mające na celu podważenie zasadności orzeczenia o zobowiązaniu skarżącej do powrotu, okazały się niezasadne. W tym zakresie wydane w niniejszej sprawie orzeczenia mają oparcie w treści art. 302 ust. 1 pkt 2 u.c.
Za bezzasadny uznać należy także zarzut naruszenia art. 318 ust. 1 a i 1 b u.c., odnoszący się do kwestii orzeczenia o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen.
Wydana przez Komendanta Głównego Straży Granicznej decyzja o zobowiązaniu skarżącej do powrotu stanowiła w świetle art. 318 ust. 1a u.c. rodzaj rozstrzygnięcia, którego podjęcie zgodnie z wolą ustawodawcy łączyło się z przyznaniem organowi upoważnienia do odstąpienia od orzeczenia o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen. Nieskorzystanie przez ten organ ze wskazanej kompetencji, w okolicznościach faktycznych rozpatrywanej sprawy, nie może być poczytywane za naruszenie ww. przepisu, jeżeli przesłanka umożliwiająca określenie sytuacji prawnej skarżącej zgodnie z powyższą regulacją nie wystąpiła.
Odnosić ją należy do stwierdzenia, że stanowi ona uzasadnioną konsekwencję nielegalnego pobytu skarżącej w strefie Schengen i na podstawie okoliczności sprawy powinna odnieść wymierny skutek prewerencyjno-wychowawczy. Powody uzasadniające zobowiązanie skarżącej do powrotu, tj. nie opuszczenie terytorium RP po wykorzystaniu dopuszczalnego okresu jej pobytu wskazanego w wizie Schengen (art. 302 ust. 1 pkt 3 u.c.), wystąpiły wskutek niewykazywania przez skarżącą należytej dbałości o posiadanie stosownego zezwolenia umożliwiającego jej dalszy pobyt w Polsce. Z tego względu nie można mówić o występowaniu prawdopodobieństwa w stopniu wysokim, że skarżąca bez objęcia jej sankcją przewidzianą w art. 318 ust. 1 w zw. z art. 319 ust. 1 pkt 1 u.c. będzie przestrzegała porządku prawnego.
Podstawą do uchylenia zaskarżonego wyroku nie mógł stanowić także zarzut naruszenia art. 134 w zw. z art. 133 p.p.s.a. W prawdzie zgodzić należy się ze skarżącą, że w treści uzasadnienia wyroku Sąd I instancji nie odniósł się szczegółowo do wszystkich podniesionych zarzutów podniesionych w skardze wskazując, że większość z nich zbieżna jest z zarzutami podniesionymi w odwołaniu, on zaś w pełni podziela stanowisko organu w tym zakresie, to należy mieć na uwadze, że w utrwalonym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że brak szczegółowego odniesienia się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny do wszystkich zarzutów zawartych w skardze i skoncentrowanie się tylko na istotnych kwestiach, nie jest wadliwe, o ile to te kwestie mają znaczenie dla rozstrzygnięcia, a wątki pominięte mają jedynie charakter uboczny i nie rzutują na wynik sprawy (por. wyrok NSA z 24 czerwca 2004 r., FSK 2633/04).
W niniejszej sprawie Sąd I instancji niewątpliwie odniósł się do meritum sprawy i ustosunkował się do wszystkich istotnych kwestii mających znaczenie dla sprawy. Wbrew przy tym stanowisku skarżącej, odniósł się do większości zarzutów zawartych w skardze. Z motywów rozstrzygnięcia Sądu I instancji niewątpliwie wynika, dlaczego w niniejszej sprawie zaistniała podstawa zobowiązania skarżącej do powrotu do kraju pochodzenia jak również dlaczego zasadnym stało się uwzględnienie protokołu przesłuchania strony, który był istotnym dokumentem dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Tym samym powyższy zarzut nie mógł odnieść zamierzonego skutku.
Mając powyższe na uwadze, w oparciu o art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.