Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 15 października 2025 r. sygn. akt III SA/Po 260/25 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę M. Sp. z o.o. w Ś. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia 24 lutego 2025 r. nr SKO.D.4031.183.2024 w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Ze skargą kasacyjną od powyższego wyroku wystąpiła M. Sp. z o.o. w Ś., zaskarżając powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie oraz uchylenie postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 24 lutego 2025 r. W przypadku nieuwzględnienia tego wniosku skarżąca wniosła, o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy do ponownego rozstrzygnięcia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu. Skarżąca wniosła również o zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa prawnego.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
- - naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. polegające na tym, że Sąd I instancji uznał, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki przywrócenia skarżącemu terminu do złożenia odwołania pomimo tego, że skarżący uprawdopodobnił, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Nadto nieuwzględnienie przez Sąd I instancji, że skarżący w ostatnim dniu terminu do wniesienia odwołania, a wiec 13 maja 2024 r. przebywał w szpitalu, co uniemożliwiało mu skuteczne złożenie odwołania. Nieuwzględnienie przez Sąd I instancji, że wystąpienie choroby, która skutkowała pobytem w szpitalu jest okolicznością wyłączającą winę w sprawie uchybienia terminowi do złożenia odwołania, gdyż nie możliwe jest aby strona odwołująca mogła przewidzieć przyszłą chorobę. Nieuwzględnienie przez Sąd I instancji, że strona nie tylko uprawdopodobniła, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy, lecz udowodniła że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy, gdyż w toku postępowania przedłożyła stosowną dokumentację potwierdzającą: wypadek z udziałem prezesa skarżącej spółki, podróż do Chin prezesa skarżącej spółki, dowód zakupu zaleconych leków oraz pobyt w chińskim szpitalu w dniu 13 maja 2024r. Błędne uznanie przez Sąd I instancji, że prezes zarządu spółki skoro mógł wyjechać do Chin to winien wydać stosowne dyspozycje m.in. zlecić innej osobie sporządzenie odwołania, gdyż zgodnie z przepisami kodeksu postępowania administracyjnego strona ma 14 dniowy termin do złożenia odwołania, co powoduje że odwołujący ma prawo złożyć odwołanie w ostatnim dniu terminu, lecz w przypadku uchybienia terminowi strona nie może zostać obarczona negatywny konsekwencjami nie złożenia środka odwoławczego, jeżeli uchybienie to nastąpiło bez jej winy nawet jeśli przyczyna uchybienia powstała w ostatnim dniu do złożenia odwołania. Błędne uznanie przez Sąd I instancji, że przeszkoda która spowodowała uchybienie terminowi powinna trwać nieprzerwanie w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania, gdyż jak już wyżej zostało wspomniane prawem strony jest aby tego rodzaju środek odwoławczy złożyć ostatniego dnia ustawowego terminu,
- - istotne błędy w ustaleniach faktycznych polegające na tym, że Sąd I instancji w sposób nie właściwy przedstawił chronologię wydarzeń, a mianowicie wskazano niepoprawne daty w których to prezes skarżącej spółki przebywał w Chinach.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Z zarzutów skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując legalność postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o nałożeniu kary pieniężnej stwierdził, że kontrolowane postanowienie nie jest niezgodne z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – najogólniej rzecz ujmując – wynika, że wobec określonych przepisem art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. przesłanek przywróceniu terminu do dokonania czynności procesowej, organ administracji publicznej zasadnie ocenił, że nie zaktualizowała się przesłanka braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Podkreślając, że instytucja przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej ma charakter wyjątkowy, a brak winy w uchybieniu terminowi jest oceniany przy uwzględnieniu kryterium obiektywnego miernika staranności, której należy wymagać od strony należycie dbającej o własne interesy, Sąd I instancji podniósł, że w relacji do daty doręczenia stronie decyzji o nałożeniu kary pieniężnej – co nastąpiło w dniu 29 kwietnia 2024 r. – oraz terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji, który upływał w dniu 13 maja 2024 r., o braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania – z którym strona wystąpiła w dniu 14 maja 2024 r. – nie sposób jest wnioskować na tej podstawie, że prezes zarządu spółki uległ wypadkowi samochodowemu w dniu 7 maja 2024 r. – w związku z czym przez jeden dzień przebywał w szpitalu – ani też na tej podstawie, że w okresie od dnia 7 maja do dnia 13 maja 2024 r. przebywał służbowo w Chinach, co w związku ze złym stanem zdrowia oraz problemami z komunikacją (telefoniczna i internetową) z pracownikami spółki stanowiło przeszkodę w wydaniu stosownych dyspozycji.
Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadnia twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie tego wyroku, której konsekwencją powinno być jego uchylenie.
Zwłaszcza, gdy w uzasadnieniu tego wniosku podkreślić, że ocena zasadności, a co za tym idzie skuteczności zarzutów zmierzających do podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie może pomijać, nie dość, że znaczenia konsekwencji wynikających z art. 174 pkt 1 i pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. oraz określonych tymi przepisami prawa koniecznych wymogów, którym w relacji do celu powinny odpowiadać stawiane na ich podstawie zarzuty oraz korespondujące z nimi ich uzasadnienie (por. w tej mierze np. wyroki NSA z dnia: 28 lipca 2022 r., sygn. akt I OSK 1925/21; 6 listopada 2020, sygn. akt II GSK 742/20; 13 października 2017 r., sygn. akt II FSK 1445/15 oraz wyrok NSA z dnia 14 czerwca 2017 r., sygn. akt II GSK 2735/15 oraz wyroki NSA z dnia: 11 października 2022 r., sygn. akt II GSK 581/19; 4 sierpnia 2022 r., sygn. akt II FSK 187/20; 8 maja 2018 r., sygn. akt II GSK 289/18; 15 grudnia 2010 r., sygn. akt II FSK 1333/09), to również, że w przypadku skargi kasacyjnej będącej kwalifikowanym środkiem zaskarżenia, czytelność formułowanego w niej komunikatu jest o tyle istotna, że ustawa wiąże powstanie określonych skutków procesowych nie tylko z samym wniesieniem tego pisma (jak w przypadku skargi czy też zażalenia), ale także, jeżeli nie przede wszystkim, z jego treścią (zob. wyrok NSA z dnia 13 października 2017 r., sygn. akt II FSK 1445/17).
Konsekwencją zaś zasady dyspozycyjności obowiązującej w postępowaniu wywołanym skargą kasacyjną – co trzeba podkreślić w tym kontekście – jest to, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może domniemywać granic zaskarżenia wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, albowiem te wyznaczają zarzuty skargi kasacyjnej, a nie jest dopuszczalna rozszerzająca wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków, uzupełnianie, konkretyzowanie, uściślanie lub interpretowanie niejasno sformułowanych zarzutów kasacyjnych, czy też nadawanie im innego znaczenia niż wynika to z ich treści i towarzyszącej im argumentacji, czy też stawianie jakichkolwiek hipotez i snucie domysłów w zakresie uzasadnienia podstaw kasacyjnych i domniemywanie tym samym intencji wnoszącego skargę kasacyjną (zob. np. wyroki NSA z dnia: 14 października 2022 r., sygn. akt III OSK 5181/21; 6 maja 2021 r., sygn. akt I GSK 1542/20; 29 października 2020 r. sygn. akt I GSK 285/18; 16 lipca 2020 r. sygn. akt I GSK 611/20; 4 grudnia 2019 r. sygn. akt II FSK 2031/18; 17 lutego 2015 r. sygn. akt II OSK 1695/13).
Uwzględniając znaczenie konsekwencji wynikających z przedstawionych uwag wprowadzających trzeba stwierdzić, że skarga kasacyjna nie podważa zgodności z prawem zaskarżonego wyroku.
Wbrew stanowisku skarżącej spółki, Sąd I instancji nie naruszył bowiem przepisu art. 58 § 1 k.p.a. stanowiącego wzorzec kontroli legalności zaskarżonego postanowienia.
W punkcie wyjścia, wobec przedmiotu rozpatrywanej sprawy wymaga podkreślenia – albowiem nie jest to bez znaczenia – że postępowanie przed organem administracji publicznej charakteryzuje się ze swej istoty właściwymi sobie wymogami, co determinowane jest celami procedury identyfikowanymi poprzez jej funkcje ochronną, porządkującą i instrumentalną, z których pierwsza wyraża się w tworzeniu odpowiednich gwarancji ochrony interesu jednostkowego i społecznego, druga zaś wyznacza modelowe ramy (schemat) działania, zaś trzecia, poprzez kształtowanie tychże działań, zmierza do realizacji celu procesu (rozstrzygnięcia sprawy), zapewniając w konsekwencji skuteczność prawa, co siłą rzeczy prowadzi do wniosku, że wymienione wymogi zmierzają do zagwarantowania prawidłowego biegu i toku postępowania oraz jego zabezpieczenia, w tym poprzez ustanowienie, między innymi, konsekwencji uchybienia terminów w postaci bezskuteczności podejmowanych w postępowaniu czynności.
W związku z powyższym, wymaga przypomnienia, że z art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. wynika, że organ administracji publicznej jest zobowiązany przywrócić termin w sytuacji kumulatywnego zaktualizowania się określonym tym przepisem prawa przesłanek, a mianowicie wówczas, gdy: a) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy został uprawdopodobniony, b) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi, c) zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin, jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu.
Wobec istoty spornej w rozpatrywanej sprawie kwestii, którą stanowiło zagadnienie odnoszące się do zaktualizowania się pierwszej spośród przywołanych powyżej przesłanek przywrócenia terminu – a mianowicie braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania – oraz uprawdopodobnienia braku winy – trzeba stwierdzić, że nie jest nieprawidłowe stanowisko Sądu I instancji, z którego wynika, że organ administracji bez naruszenia prawa ocenił, że strona nie uprawdopodobniła, że przesłanka ta się ziściła.
Odwołując się w tej mierze do prezentowanego w orzecznictwie podejścia do kwestii uprawdopodobnienia okoliczności, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego (zob. np. wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 3851/13), wymaga podkreślenia, że uprawdopodobnienie tej okoliczności w przeciwieństwie do jej udowodnienia, jest środkiem zastępczym, a więc słabszym, niż dowód, i nie dającym pewności, lecz jedynie prawdopodobieństwo twierdzenia o danym fakcie. Jak podnosi się w piśmiennictwie, służy ono celowi wzbudzenia w organie orzekającym ufności w to, że pewne twierdzenie odpowiada prawdzie. Skoro jest to więc czynność, która jest bezpośrednio ukierunkowana na stworzenie w świadomości organu orzekającego mniejszego lub większego stopnia przekonania odnośnie do prawdopodobieństwa jakiegoś faktu, to nie może i nie powinno budzić żadnych wątpliwości, że to właśnie strona powinna uprawdopodobnić, że mimo zachowania należytej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie z powodu istnienia przeszkody od niej niezależnej, trudnej w danych warunkach do przezwyciężenia.
Istotne znaczenie ma więc również rodzaj samej tej przeszkody, a więc innymi słowy to, czy powodowała ona tylko utrudnienie w dotrzymaniu terminu, czy też uniemożliwiała jego zachowanie. Skoro więc na stronie ciąży obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy, to za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że powinna ona uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i – co istotne – nie można jej było przezwyciężyć, a w konsekwencji i ten wniosek, że strona nie może kwestionować odmowy przywrócenia terminu z tego powodu, że organ rozpatrujący prośbę o przywrócenie terminu nie wykazał, że uchybienie terminowi nastąpiło z jej winy. Spoczywający na organie administracji oraz wynikający z zasady prawdy obiektywnej obowiązek dowodzenia odnosi się bowiem do okoliczności mających znaczenie dla merytorycznego załatwienia sprawy, nie zaś – co w szczególny sposób trzeba zaakcentować – do okoliczności uzasadniających wnioski procesowe stron (por. Z. Kmiecik, Brak winy w uchybieniu terminowi jako przesłanka przywrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym, Studia Iuridica Lubliniensis 2008, nr 11, s. 51 i n.).
Organ administracji publicznej nie tylko bowiem, że nie ma obowiązku, ale nawet i prawa wyjaśniać, dlaczego doszło do uchybienia terminowi, jak również czy nastąpiło to z winy strony i czy miała ona świadomość uchybienia terminowi. W relacji do spoczywającego na stronie postępowania – która występuje z prośbą o przywrócenie terminu – ciężaru uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminowi, powinnością organu administracji jest jedynie ocena przedstawionych przez nią okoliczności w świetle przesłanek z art. 58 § 1 k.p.a., co siłą rzeczy nie pozostaje bez wpływu na wniosek, że nie sposób jest oczekiwać i wymagać od organu administracji, aby prowadził postępowanie wyjaśniające co do przyczyny uchybienia terminowi przez stronę (zob. wyrok NSA z dnia 8 lutego 2007 r., sygn. akt II OSK 1806/06 oraz wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 3851/13; zob. również np. wyroki NSA z dnia: 21 lipca 2022 r., sygn. akt III FSK 1207/21; 2 czerwca 2022 r., sygn. akt I FSK 562/22).
W odniesieniu natomiast do kryterium oceny braku winy, którym organ administracji publicznej zobowiązany jest operować rozpatrując wniosek strony o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej, zarówno w literaturze przedmiotu, jak i w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że stanowi je obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy, co w konsekwencji oznacza, że choćby lekkie niedbalstwo strony stanowi przeszkodę (przeciwwskazanie) przywrócenia terminu, któremu strona uchybiła.
Z tego też punktu widzenia, brak winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie jest wiązany z zaistnieniem przeszkody o charakterze obiektywnym, niezależnej od strony i trwającej przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania danej czynności procesowej, której strona nie mogła przezwyciężyć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. wyrok NSA z dnia 22 maja 1997 r., sygn. akt SA/Sz 630/96; wyrok NSA z dnia 13 października 1999 r., sygn. akt IV SA 1656/97).
Za uzasadniony trzeba więc uznać wniosek, że konsekwencją operowania przez ustawodawcę na gruncie art. 58 § 1 k.p.a. pojęciem "braku winy", jako jednej z przesłanek stosowania instytucji, o której jest mowa w tym przepisie prawa jest to, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne oraz występujące niezależnie od woli strony okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie, i których zaistnienie – co nie mniej istotne, albowiem stanowi to warunek konieczny – strona jednocześnie uprawdopodobni stosowną argumentacją (por. wyrok NSA z dnia 28 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 1096/11 oraz wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 3851/13).
Wobec powyższego za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że dokonywana przez organ administracji ocena braku winy, aby mogła być uznana za prawidłową, musi uwzględniać obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Brak winy strony w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej odnosi się więc zasadniczo do sytuacji, gdy strona nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W konsekwencji, pojęcie "braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie" obejmuje swoim zakresem istnienie przeszkody, która ze swej istoty – jak podkreślono powyżej – ma charakter obiektywny, niezależny od strony i trwającej przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania danej czynności procesowej, i której strona nie mogła przezwyciężyć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. wyrok NSA z dnia 22 maja 1997 r., sygn. akt SA/Sz 630/96; wyrok NSA z dnia 13 października 1999 r., sygn. akt IV SA 1656/97; zob. również np. wyroki NSA z dnia: 10 lutego 2023 r., sygn. akt II GSK 1262/19; 24 listopada 2022 r., sygn. akt I FSK 1871/19; 31 maja 2022 r., sygn. akt II FSK 739/21; 26 stycznia 2022 r., sygn. akt II FSK 1028/19).
Co przy tym nie niej istotne – i co trzeba podkreślić w odpowiedzi na argumentację prezentowaną w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, albowiem nie pozostaje to bez wpływy na ocenę odnośnie do braku jej zasadności – nie każda choroba stanowi przesłankę uprawdopodobniającą brak winy w uchybieniu terminowi, lecz tylko i wyłącznie taka, która uniemożliwia dochowanie terminu i tylko w sytuacji – co nie mniej istotne – gdy nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w dokonaniu czynności procesowej (por. wyrok NSA z dnia 12 grudnia 2019 r., sygn. akt I FSK 1653/17).
Co więcej, w korespondencji do powyższego za nie mniej uzasadniony trzeba uznać i ten wniosek, że ocena winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej, powinna uwzględniać obok okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie również i te, które świadczą o podjęciu lub – co trzeba podkreślić – niepodjęciu przez stronę działań zmierzających do zachowania terminu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998 r. w sprawie sygn. akt II CKN 8/98).
Podkreślając wobec istoty oraz funkcji instytucji, o której jest mowa w art. 58 § 1 k.p.a. – która ma przy tym charakter wyjątkowy – że to strona ma uprawdopodobnić brak winy w niedochowaniu terminu, a mianowicie uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała – co trzeba zaakcentować – przez cały czas, aż do upływu ostatniego dnia terminu, co oznacza, że to na zainteresowanym, a nie na organie administracji publicznej, spoczywa ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminowi (zob. przywołane powyżej judykaty w sprawach sygn. akt III FSK 1207/21 oraz sygn. akt I FSK 562/22), nie sposób jest zasadnie – a co za tym skutecznie – podważać prawidłowości podejścia Sądu I instancji do rozumienia oraz zastosowania – jako wzorca kontroli legalności zaskarżonego postanowienia – przywołanego przepisu prawa w okolicznościach rozpatrywanej sprawy.
Zwłaszcza, gdy wynikające z przedstawionego rozumienia art. 58 § 1 k.p.a. wymogi aktualizowania się pierwszej spośród określonym nim przesłanek przywrócenia terminu, a mianowicie braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania oraz jego uprawdopodobnienia, zestawić z okolicznościami stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy.
Wobec doręczenia stronie w dniu 29 kwietnia 2024 r. decyzji z dnia 19 kwietnia 2024 r. o nałożeniu kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego bez zgody zarządcy drogi – co jest faktem bezspornym w sprawie – w świetle wszystkich dotychczas przedstawionych argumentów za uzasadnione należałoby bowiem uznać oczekiwanie, że w relacji do okoliczności eksponowanych przez stronę – a mianowicie, że prezes zarządu spółki uległ wypadkowi samochodowemu w dniu 7 maja 2024 r., w związku z którym przez jeden dzień przebywał w szpitalu, że prezes spółki okresie od dnia 7 maja do dnia 9 maja 2024 r. podróżował do Chin, w których przebywał w dniach od 9 maja do dnia 13 maja 2024 r., co w związku ze złym stanem zdrowia (w tym w związku z pobytem w szpitalu w dniu 13 maja 2024 r.) oraz w związku z problemami z komunikacją (telefoniczna i internetową) z pracownikami spółki stanowiło przeszkodę w wydaniu stosownych dyspozycji – wskaże ona na okoliczności (w tym inne jeszcze niż wymieniona), które z uwagi na ich charakter – w tym zwłaszcza ich charakter trwały – miałyby stanowić, poczynając od dnia 30 kwietnia 2024 r. aż do dnia, o którym jest mowa w art. 58 § 2 k.p.a., trudną do przezwyciężenia przeszkodę w dokonaniu w terminie czynności procesowej – a mianowicie wniesienia odwołania od wymienionej decyzji – co w tym też kontekście prowadzi do wniosku, że za nie mniej uzasadnione należałoby uznać oczekiwanie, że strona wykaże, że we wskazanym okresie podjęła konkretne działania i czynności, które miałyby świadczyć o zachowaniu przez nią należytej staranności w zakresie odnoszącym się do monitorowania biegu sprawy rozstrzygniętej decyzją organu administracji I instancji, w tym delegowania pracownikom spółki stosownych zadań związanych z tą sprawą, po tym jak w związku z wypadkiem pogorszył się stan zdrowia prezesa spółki, który po jednodniowym pobycie w szpitalu udał się w celach służbowych do Chin, co w konsekwencji miałoby służyć uprawdopodobnieniu, że wobec rezultatu tychże starań, czynności oraz działań mogła pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że działała ze starannością jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy, a co za tym idzie, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania miałoby nastąpić bez jej winy.
Na tego rodzaju okoliczności oraz starania, czynności i działania, jak wskazane powyżej, czy też na inne im podobne, strona skarżąca się nie powoływała – ani we wniosku o przywrócenie terminu, ani też w skardze, czy tez w skardze kasacyjnej – ograniczając się w tej mierze w istocie rzeczy do twierdzenia, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy, co miałoby wynikać z pogorszenia się stanu zdrowia prezesa spółki oraz podróży służbowej do Chin.
Deficyty stanowiska skarżącej spółki nie pozostają bez wpływu na wniosek, że stawiany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. należało uznać za nieuzasadniony, a wniosek ten trzeba uznać za tym bardziej uprawniony, gdy ponownie podkreślić, że ocena winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej, nie może nie uwzględniać obok okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie również i tych, które świadczą o podjęciu lub – co istotne – niepodjęciu przez stronę działań zmierzających do zachowania terminu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/980). Wobec istoty oraz funkcji instytucji przywrócenia terminu, o której jest mowa w art. 58 § 1 k.p.a. ponownie trzeba w tym kontekście podkreślić, że to na zainteresowanym, a nie na organie administracji publicznej, spoczywa ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminowi.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.