Uzasadnienie
1. Wyrokiem z dnia 19 lutego 2010 r., II FSK 1601/08, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną B. R. i J. R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 28 maja 2008 r., I SA/Ol 148/08, w sprawie ze skargi B. R. i J. R. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w O. z dnia 7 lutego 2008 r. w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2002 r. Wyrok wraz z uzasadnieniem został doręczony stronie w dniu 7 kwietnia 2010 r.
2. Pismem z dnia 20 maja 2010 r. (data wpływu do NSA 2 czerwca 2010 r.) podatnicy złożyli skargę o wznowienie postępowania sądowego. Wnieśli oni o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej prawomocnym orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lutego 2010 r., II FSK 1601/08; zmianę tegoż wyroku poprzez uchylenie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 28 maja 2008 r., I SA/Ol 148/08, i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu sądowi; wstrzymanie wykonania zaskarżonego wyroku oraz zasądzenie koszów postępowania.
W uzasadnieniu wskazali między innymi, że nie zostali powiadomieni o terminie rozprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, a znajdująca się w aktach sprawy przesyłka zawierająca zawiadomienie została zaadresowana na zły adres, bowiem skarżący mieszkająca ul. J. [...] a nie jak błędnie wskazano na kopercie ul. J. [...]. Z tych też przyczyn w ich ocenie zawiadomienie zostało przez pocztę zwrócone do NSA przez pocztę z adnotacją "nie ma takiego adresu". Podnieśli również, że ustanowiony w sprawie doradca podatkowy na mocy udzielonego mu pełnomocnictwa był umocowany jedynie do sporządzenia i wniesienia skargi kasacyjnej.
Ponadto przedstawili oni argumentację dotyczącą merytorycznej części sprawy, która w ich ocenie miała wpływ na wynik rozstrzygnięcia, podnosząc dodatkowo, że nie zawiadomienie ich o terminie rozprawy pozbawiło ich możliwości uczestnictwa w tej rozprawie oraz obrony swych praw poprzez uniemożliwienie przedstawienia Sądowi prawidłowego, tj. zgodnego z rzeczywistością stanu faktycznego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Otóż zgodnie z art. 271 pkt 2 p.p.s.a. można żądać wznowienia postępowania z powodu nieważności, jeżeli wskutek naruszenia przepisów prawa strona była pozbawiona możności działania. Pozbawienie strony możności działania oznacza pozbawienie strony możliwości obrony jej praw na skutek naruszenia przepisów prawa. Wystąpienie tej przesłanki wznowienia postępowania wymaga wykazania związku pomiędzy naruszeniem prawa a pozbawieniem strony możliwości działania powyższym znaczeniu.
Ze sprawy wynika jednoznacznie, że B. R. i J. R. nie stawili się na rozprawie w dniu 19 lutego 2010 r., na której zapadł wyrok NSA oddalający ich skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 28 maja 2008 r., I SA/Ol 148/08, którym oddalono ich skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w O. z dnia 7 lutego 2008 r.
Z ustaleń faktycznych nie budzi też wątpliwości to, że w protokole rozprawy zapisano, iż strony skarżące o rozprawie powiadomiono prawidłowo. Jednakże zawiadomienie o terminie rozprawy zostało wysłane na adres ul. J. [...], [...] O., a na zwrotnym potwierdzeniu odbioru znalazła się adnotacja "nie ma takiego adresu".
Z akt sprawy wynika jednakże, że prawidłowy adres stron to ul. J. [...] i taki wynikał z decyzji organu I instancji, pism skarżących złożonych w postępowaniu podatkowym. Błędny adres został zamieszczony dopiero w decyzji organu odwoławczego i ten sam błędny adres został też zamieszczony w skardze sporządzonej przez pełnomocnika skarżących. Podobnie błędny adres został też podany w odpowiedzi na skargę.
Z przedstawionych okoliczności faktycznych wynika, że w istocie skarżący nie zostali zawiadomieni o terminie rozprawy. Zgodnie z art. 69 p.p.s.a. doręczenia pism sądowych dokonuje się w mieszkaniu, w miejscu pracy lub tam gdzie się adresata zastanie. Miejscem zamieszkania jest adres pod którym adresat mieszka z zamiarem stałego pobytu. W rozpoznawanej sprawie miejscem zamieszkania skarżących było mieszkanie przy ul. J. [...], O. [...]. Zatem, jeżeli zawiadomienie o terminie rozprawy wysłano pod inny adres i jeżeli z adnotacji poczty wynikało, że stwierdzono, iż "nie ma takiego adresu" to jest to przypadek nieprawidłowego zawiadomienia strony o terminie rozprawy. W takim wypadku NSA, zgodnie z art. 109 p.p.s.a. powinien był rozprawę odroczyć. W rozpoznawanej sprawie strony nie były reprezentowane przez pełnomocnika, jako że był on upoważniony tylko do sporządzenia w imieniu skarżących skargi kasacyjnej.
Na konieczność odroczenia rozprawy w związku z nieprawidłowym zawiadomieniem strony o rozprawie zgodnie z art. 109 p.p.s.a., nie ma żadnego wpływu to, że stawiennictwo strony na rozprawie nie było obligatoryjne.
Ze skargi o wznowienie postępowania wynika, że skarżący o przeprowadzeniu rozprawy oraz o wydaniu wyroku dowiedzieli się z doręczonego przez pocztę w dniu 6 kwietnia 2010 r. wyroku wraz z uzasadnieniem. Jeżeli zatem skargę o wznowienie postępowania skarżący wnieśli 31 maja 2010 r. nadając ją na pocztę, to niewątpliwie skarga ta spełniła wymogi wskazane w art. 277 i art. 279 p.p.s.a.
W rozpoznawanej sprawie sąd połączył zagadnienie badania dopuszczalności wznowienia z rozpoznaniem sprawy. Skoro jak podkreślono skarga została wniesiona w terminie i podawała ustawową i zaistniałą w rzeczywistości podstawę wznowienia to niewątpliwie była to skarga dopuszczalna. Co do zasady uwzględnienie skargi o wznowienie postępowania wiązać się musi z ustaleniem czy stwierdzona podstawa wznowienia miała wpływ na treść uprzednio wydanego rozstrzygnięcia. Zasada ta nie dotyczy jednak podstaw wznowienia postępowania unormowanych w art. 271 pkt 1 i 2 p.p.s.a. Każde orzeczenie wydane w toku postępowania dotkniętego wadą nieważności winno być usunięte z obrotu prawnego niezależnie od wyniku zakończonego postępowania i niezależnie od słuszności zapadłego w nim rozstrzygnięcia. Nieważność postępowania stanowi bowiem z jednej strony kwalifikowaną wadę zarówno dotkniętego nią postępowania jak i kończącego je orzeczenia, a z drugiej bezwzględną podstawę wznowienia postępowania.
Jednakże podjęcie orzeczenia o oddaleniu skargi o wznowienie postępowania możliwe jest także wtedy, gdy mimo wystąpienia przesłanki nieważności postępowania z art. 271 pkt 1 i 2 p.p.sa., ponowne rozpoznanie sprawy ze skargi doprowadzi do konstatacji, że skarga (także kasacyjna) nie zasługiwała na uwzględnienie (wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2010 r., II OSK 1770/09, Lex nr 597375).
W skardze o wznowienie postępowania a także na rozprawie skarżący podnosili, że Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie, II FSK 1601/08 błędnie przyjął jakoby zmiana przeznaczenia nieruchomości, jej uzbrojenie w infrastrukturę techniczną miało być dokonane na wniosek skarżących.
Z załączonego do skargi oświadczenia byłego Wójta Gminy J. A. S. wynika, że uzbrojenie terenu, na którym skarżący mieli swoje nieruchomości nastąpiło w związku z nadmiernym zanieczyszczeniem wody amoniakiem. W związku z pojawieniem się szansy na dofinansowanie budowy wodociągu ze źródeł zewnętrznych (dotacja z Urzędu Wojewódzkiego), zaszła konieczność zgromadzenia udziału własnego dla tej inwestycji. Jednym ze źródeł tego udziału własnego był wkład wynoszący 30 tyś. zł wpłacony na konto gminy 15 grudnia 1998 r. przez skarżących. Z tego oświadczenia podobnie jak z wyjaśnień skarżącego na rozprawie wynika, że działania związane z uzbrojeniem terenu w infrastrukturę techniczną wymusiła konieczność gospodarcza, a nie zamiary i działania (zabiegi) skarżących. Z dowodów tych wynika, że zmiana przeznaczenia nieruchomości skarżących na nieruchomości budowlane nastąpiła na skutek uchwalenia przez Radę Gminy w dniu 29 kwietnia 1998 r. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który objął grunty rolne skarżących jako jedne z wielu.
Przyczyny tego także miały charakter obiektywny, gdyż z tą chwilą gmina mogła pobierać wyższy podatek od nieruchomości w celu sfinansowania własnych potrzeb. Powyższe okoliczności wskazują, że przyjęcie przez Naczelny Sąd Administracyjny w zaskarżonym wyroku (zob. s. 8 uzasadnienia), że skarżący podjęli działania mające w sposób planowy, profesjonalny doprowadzić do możliwości korzystnego zbycia nieruchomości, gdyż na ich wniosek dokonano uzbrojenia terenu w infrastrukturę techniczną, dokonano zmiany przeznaczenia nieruchomości umożliwiając wykorzystanie nieruchomości na cele budownictwa mieszkaniowego, jednorodzinnego i usług, było błędne. Powstaje jednak pytanie o to, czy te dwie błędnie przyjęte okoliczności faktyczne mogły mieć istotne znaczenie dla oceny działań skarżących jako działań będących działalnością gospodarczą. Otóż nie podważono w sprawie i nie zakwestionowano tej okoliczności, że to na wniosek skarżących dokonano podziału nieruchomości na działki budowlane.
Postępowanie w tym przedmiocie wszczęto 3 marca 1999 r. Decyzją Wójta Gminy J. z dnia 10 września 1999 r. zatwierdzony został projekt podziału nieruchomości o nr [...] na 44 działki o nr od [...] do [...]. W następnych latach dokonano także na wniosek skarżących kolejnych podziałów nowo powstałych działek np. decyzją Wójta Gminy J. z dnia 3 kwietnia 2000 r. dz. nr [...] została podzielona na 14 działek od nr [...] do [...]. Poczynając zaś od 2002 r. skarżący zaczęli prowadzić sprzedaż tychże nieruchomości. I tak sprzedano w 2002 r. – 30 działek, w 2004 r. – 4 działki, w 2005 r. – 17 działek, w 2006 r. – 5 działek, w 2007 r. – 2 działki. Trafnie ustalono i przyjęto, że podziału tego dokonano na podstawie art. 97 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 1997 r. Nr 115, poz. 741) wszczynając postępowanie na wniosek skarżących i przeprowadzając ten podział na ich koszt.
Z urzędu podziału dokonuje się bowiem tylko wtedy gdy jest on niezbędny dla realizacji celów publicznych. Podziału nieruchomości dokonano na wniosek skarżących w latach 1999-2000. W tej sytuacji, skarżący uprzednio wykorzystując sprzyjające okoliczności związane ze zmianą przeznaczenia nieruchomości i jej zaopatrzeniem w uzbrojenie terenu, wpłacając kwotę 30 tyś. zł na poczet opłaty adiacenckiej, zmierzali w istocie do poprawienia i zwiększenia atrakcyjności sprzedawanych działek. Wszystkie te działania podejmowane w istocie po nabyciu nieruchomości w 1996 r. zmierzały do uzyskania wyższego przychodu z ich sprzedaży niż poniesiony koszt na ich nabycie.
W tym stanie sprawy nie można zgodzić się z zarzutami skargi, że Sąd przyjął błędne ustalenia faktyczne (oczywiście poza wcześniej podkreślonymi), które w istocie nie prowadziły do oceny działań skarżących jako działań będących działalnością gospodarczą. Już sam fakt dokonywania podziałów nieruchomości na szereg działek świadczył o profesjonalnym zawodowym podejściu do uzyskania przychodu. Nie była to działalność przypadkowa. Skarżący jak to wynika z ustaleń faktycznych sprawy nieruchomości rolnej nie wykorzystywali na własne potrzeby ani też do celów produkcji rolnej. Prowadzili działalność gospodarczą w O. Nie można zgodzić się z twierdzeniami skarżących, że sprzedaż nieruchomości (działek budowlanych) nie jest działalnością gospodarczą, gdyż nie wyczerpuje znamion tej działalności określonej w art. 2 ust. 2 ustawy – Prawo działalności gospodarczej. Podkreślić tu należy, że zagadnienie zamiaru prowadzenia działalności gospodarczej, przy kwalifikowaniu konkretnej działalności do działalności gospodarczej było przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 11 października1996 r., III KN 4/96, OSNAPiUS 1997, nr 10, poz. 160. Sąd stwierdził w nim, że do uznania wynajmu lokali mieszkalnych za działalność gospodarczą nie jest wymagane, aby najem był prowadzony w znacznym rozmiarze. Nie sposób przyjąć by można było uznać za działalność gospodarczą wynajem trzech lokali mieszkalnych, a sprzedaż ponad 50 działek budowlanych już nie.
W tym stanie sprawy oddalenie przez NSA skargi kasacyjnej, aczkolwiek obarczone było błędami w przyjętym stanie faktycznym, było uzasadnione. Zauważyć tylko na marginesie trzeba, że podobne rozwiązanie przewiduje art. 184 p.p.s.a. w przypadku, gdy rozstrzygnięcie zaskarżone skargą kasacyjną jest trafne ale uzasadnienie tego rozstrzygnięcia jest błędne. W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na nowo w granicach zakreślonych skargą o wznowienie postępowania uznał, że skargę tę należy oddalić (art. 281, art. 281 § 1 i 2 p.p.s.a.).