Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: Sąd I instancji lub WSA) wyrokiem z 11 grudnia 2024 r., sygn. akt V SA/Wa 1584/24 – w sprawie ze skargi F. w W. (dalej: skarżąca lub beneficjent) na decyzję Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej (dalej: organ lub Minister) z 2 kwietnia 2024 r., nr DRC-VIa.6643.28.2023.MLa/JŁ w przedmiocie zobowiązania do zwrotu dofinansowania ze środków unijnych – uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Centrum Projektów Polska Cyfrowa z 5 kwietnia 2023 r., nr CPPC-D05B00-W01.411.2.91.6.2022/API.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Minister, w której zaskarżył orzeczenie w całości. Zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), zarzucono:
- I. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- 1. pkt 8 rozdziału 6.5.2 Wytycznych w zakresie kwalifikowalności wydatków w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego oraz Funduszu Spójności na lata 2014-2020 z dnia 22 sierpnia 2019 r. (dalej: Wytyczne) w związku z pkt 1 lit. a) oraz pkt 11-12 rozdziału 6.5 Wytycznych w związku z § 7 ust. 1 i 4 umowy o dofinansowanie w zw. z § 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) i b) umowy o dofinansowanie w zw. z poz. 10 Taryfikatora poprzez ich błędną wykładnię i w rezultacie niewłaściwe zastosowanie, polegające na:
- a. wadliwym uznaniu, że beneficjent nie naruszył zasady konkurencyjności, o której mowa w rozdziale 6.5.2. Wytycznych bowiem zapytanie ofertowe, w związku z którym organy stwierdziły nieprawidłowości, zawierało wszystkie wymagane elementy określone w pkt 11 lit. a) rozdziału 6.5.2 Wytycznych i zostało prawidłowo upublicznione i w odpowiedzi na nie wpłynęła jedna oferta, która została wybrana jako najkorzystniejsza, ponieważ "spełniała wszystkie wymagania i była jedyną złożoną ofertą", podczas gdy prawidłowo oceniając okoliczności sprawy i dokonując właściwej wykładni powołanych regulacji Sąd I instancji winien dostrzec, że ogólna zasada konkurencyjności nie może być rozpatrywana rozdzielnie od realizacji zamówienia proporcjonalnie (czyli nie przewyższając niezbędnych wymagań do należytego wykonania) oraz zgodnie z zasadą równego traktowania wykonawców. To z kolei powinno prowadzić Sąd I instancji do oczywistego wniosku, że zasada konkurencyjności została, w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy, naruszona przez beneficjenta;
- b. nieprawidłowym uznaniu, że wymóg dotyczący serwisu, określony w pkt 2 lit. o) zapytania ofertowego jako warunek realizacji zamówienia, został sformułowany w sposób proporcjonalny do przedmiotu zamówienia oraz nie przekraczał wymagań niezbędnych do jego należytego wykonania, podczas gdy prawidłowa wykładania i zastosowanie powołanych wyżej regulacji powinna doprowadzić Sąd I instancji do oczywistego wniosku, że beneficjent sformułował w zapytaniu ofertowym warunki przewyższające wymagania wystarczające do należytego wykonania zamówienia, co w rezultacie oznaczało też naruszenia ogólnej zasady konkurencyjności, skutkujące koniecznością nałożenia korekty finansowej;
- 2. art. 2 ust. 36 rozporządzenia Rady (WE) 1303/2013 z dnia 11 lipca 2006 r. ustanawiającego przepisy ogólne dotyczące Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Spójności i uchylające rozporządzenie (WE) 1260/1999 (Dz. Urz. UE L 347 z 20.12.2013, str. 320; dalej: rozporządzenie 1303/2013) w zw. z pkt 8 i pkt 1 lit. a) oraz pkt 11 i 12 rozdziału 6.5.2 Wytycznych i w zw. z pozycją 10 Taryfikatora, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i bezpodstawne przyjęcie, że warunek określony w pkt 2 lit. o) zapytania ofertowego nie narusza zasady równego traktowania wykonawców i w konsekwencji nie stanowi nieprawidłowości, o której mowa w pozycji 10 Taryfikatora, podczas gdy okoliczności sprawy w sposób bezsprzeczny wskazują, że doszło w niej do naruszenia prawa, stanowiącego nieprawidłowość w rozumieniu ww. art. 2 ust. 36 rozporządzenia 1303/2013;
- 3. art. 207 ust. 1 pkt 2 u.f.p. w związku z art. 184 ust. 1 u.f.p. w zw. z § 7 ust. 1 i 4 oraz w zw. z § 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) i b) umowy o dofinansowanie i w zw. z poz. 10 Taryfikatora poprzez ich niewłaściwą wykładnię i brak zastosowania w sprawie na skutek błędnego uznania, że działania skarżącej nie stanowiły nieprawidłowości, podczas gdy organy w toku postępowania w sposób bezsprzeczny wykazały naruszenie przez beneficjenta procedur przy wydatkowaniu przekazanych mu środków, co powinno doprowadzić Sąd I instancji do wniosku, że zaskarżona decyzja, jak również decyzja organu I instancji, były prawidłowe, a organy, wydając je, nie naruszyły prawa.
- II. Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z pkt 8 w związku z pkt 1 lit. a) oraz pkt 11-12 rozdziału 6.5.2. Wytycznych i w zw. z § 7 ust. 1 i 4 i § 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) i b) umowy o dofinansowanie, i w zw. z poz. 10 Taryfikatora poprzez jego wadliwe zastosowanie i uwzględnienie skargi strony zamiast jej oddalenia na podstawie art. 151 p.p.s.a. na skutek błędnego przyjęcia, że beneficjent nie naruszył wskazanych wyżej regulacji i tym samym nie dopuścił się nieprawidłowości, podczas gdy zarówno organ I instancji, jak i organ odwoławczy dokonały właściwej oceny stanu faktycznego i materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, wyczerpująco wyjaśniły przesłanki podjętych rozstrzygnięć i prawidłowo wykazały okoliczności zastosowania stronę warunków oferty naruszających zasadę konkurencyjności, co powinno było skutkować oddaleniem przez Sąd I instancji skargi strony.
Na tej podstawie skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi na podstawie art. 188 p.p.s.a. Oprócz tego organ wystąpił o zasądzenie na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego oraz zrzekł się z rozpoznania sprawy na rozprawie.
F. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie, zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania kasacyjnego oraz o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.
Pismem procesowym z [...] lipca 2026 r. skarżąca podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie jest zasadna.
Stosownie do art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdyż skarżący kasacyjnie organ zrzekł się rozprawy, a skarżąca nie zażądała jej przeprowadzenia.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym. Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził aby w rozpoznawanej sprawie wystąpiła którakolwiek z przesłanek nieważności postępowania – określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. – jak też aby zachodziły przesłanki wymagające uchylenia wydanego w sprawie orzeczenia oraz odrzucenia skargi lub umorzenia postępowania (art. 189 p.p.s.a.). Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA) rozpoznając sprawę związany był granicami skargi kasacyjnej.
Jak wynika z treści z art. 193 p.p.s.a. (zdanie drugie), uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Wskazana regulacja – będąca przepisem szczególnym – modyfikuje normę zawartą w art. 141 § 4 p.p.s.a., stosowanym odpowiednio w związku z art. 193 (zdanie pierwsze) p.p.s.a., w ten sposób, że pozwala Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ograniczyć się do oceny zarzutów skargi kasacyjnej, umożliwiając tym samym pominięcie tych elementów uzasadnienia wyroku, które nie są niezbędne dla wyjaśnienia istoty rozstrzygnięcia Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Skargę kasacyjną, stosownie do art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na: naruszeniu prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), bądź na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).
W niniejszym przypadku skarżący kasacyjnie organ sformułował przeciwko zaskarżonemu przez siebie wyrokowi WSA w Warszawie zarówno zarzuty oparte na twierdzeniach dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. W związku z tym w pierwszej kolejności odnieść się należy do zarzutów procesowych, gdyż ocenę prawidłowości zastosowania konkretnych regulacji prawa materialnego (co podnosi między innymi organ w ramach materialnoprawnych zarzutów swojej skargi kasacyjnej) można przeprowadzić jedynie wówczas, gdy nie podważono prawidłowości poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu procesowego należy stwierdzić, że brak jest podstaw do uznania jego zasadności, gdyż został wadliwie skonstruowany. W treści tego zarzutu, a właściwie jego twierdzeniach, skarżący kasacyjnie organ nie wyjaśnił na czym miałaby polegać niewłaściwa ocena stanu faktycznego sprawy przez Sąd I instancji, a ponadto poprzez przytaczane przez siebie argumenty dąży do wykazania dopuszczenia się naruszenia przez WSA w Warszawie przede wszystkim przepisów prawa materialnego, poprzez ich błędną wykładnię i wadliwe zastosowanie.
Co do braku skonkretyzowania twierdzeń omawianego zarzutu, w odniesieniu do naruszenia prawa, stwierdzić należy, iż w ramach prawidłowo skonstruowanego zarzutu skargi kasacyjnej, opartego na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., należy wskazać konkretne regulacje procesowe, którym uchybił sąd I instancji, a także to, że naruszenie tego rodzaju regulacji mogło mieć wpływ na wynik sprawy. W niniejszym przypadku z tego rodzaju sytuacją nie mamy do czynienia. Minister Funduszy i Polityki Regionalnej w sposób enigmatyczny wskazuje na naruszenie przez WSA w Warszawie wymienionych przez siebie regulacji k.p.a., nie precyzując w jakim to aspekcie sprawy Sąd ten dokonał błędnej oceny materiału dowodowego i jaki to mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Nie można tego również wywieść z prawnej oceny konkretnych aspektów zapytania ofertowego, które Sąd ocenił w ramach wymogów wynikających z konkretnych przepisów prawa materialnego. Naruszenie tychże organ również wytknął w ramach tego zarzutu, jednakże właśnie z uwagi na odmienność odnoszącej się do nich materii nie mogą one być rozpatrywane w ramach zarzutu procesowego.
Przechodząc do zarzutów opartych na twierdzeniach związanych z zarzucanym WSA w Warszawie uchybieniem przepisom prawa materialnego, na wstępie rozważań w tym przedmiocie zauważyć należy, iż poprzez te zarzuty Minister Funduszy i Polityki Regionalnej zmierzał do wykazania, iż Sąd I instancji dopuścił się naruszenia szeregu regulacji zarówno prawa powszechnie obowiązującego, krajowego oraz unijnego, jak i postanowień umownych, zamieszczonych w umowie dofinansowanie, stroną której była F. Jego zdaniem uchybienie tymże regulacjom miało nastąpić zarówno poprzez ich błędną wykładnię, jak i niewłaściwe zastosowanie, tj. obie postacie naruszenia przepisów prawa materialnego, wymienione w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. W tej właśnie postaci, w taki sposób, skarżący kasacyjnie organ zakwestionował ocenę WSA w Warszawie odnośnie do tego, że sformułowany przez F. pkt 2 lit. o) zapytania ofertowego - wbrew stanowisku Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej - nie naruszał zasady konkurencyjności, a przy tym był proporcjonalny.
Mając na uwadze stanowisko Sądu I instancji, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a także twierdzenia zarzutów kasacyjnych, opartych na podstawie z art. 174 pkt 1 p.p.s.a., stwierdzić należy, że istota sporu jaki organ toczył z F. zawierała się w prawnej kwalifikacji pkt 2 lit. o) zapytania ofertowego. Do jego prawidłowej oceny, a właściwie prawnej kwalifikacji, w szczególności realizowanej z punktu widzenia zapisów Wytycznych, sprowadzało się rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. WSA w Warszawie zajął w tym względzie stanowisko podważające legalność oceny organu, przedstawionej w zaskarżonej do niego decyzji, w odniesieniu do pkt 2 lit. o) zapytania ofertowego.
W konsekwencji więc Minister Funduszy i Polityki Regionalnej podniósł przeciwko wyrokowi Sądu I instancji zarzuty dopuszczenia się błędnej wykładni wymienionych przez niego przepisów, z których następstw wywiódł twierdzenia dotyczące nieprawidłowego zastosowania przytoczonych w podstawie prawnej zarzutów regulacji.
Jakkolwiek Minister Funduszy i Polityki Regionalnej, w ramach swoich zarzutów kasacyjnych, wskazywał na naruszenie przez WSA w Warszawie zapisów Wytycznych i umowy o dofinansowanie, to zauważyć należy, że akcentowany przez niego (a wynikający z tych regulacji) zakaz formułowania warunków zamówienia w sposób nieproporcjonalny i naruszający konkurencję nie został zakwestionowany przez WSA w Warszawie, w ramach zajętego przez niego stanowiska. Sąd I instancji nie wyraził poglądu oraz ocen, w świetle których taki zakaz w ogóle by nie istniał lub też należałoby go redefiniować, tj. interpretować w zupełnie odmienny sposób od tego wskazywanego przez organ. Nie był on również, co do zasady, sporny pomiędzy stronami postępowania sądowego.
Podważając prawidłowość stanowiska Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej, w kwestii prawnej oceny treści pkt 2 lit. o) zapytania ofertowego F., Sąd oparł swoją ocenę między innymi na wykładni zapisów pozycji 10 Taryfikatora, natomiast skarżący kasacyjnie organ tylko w tym aspekcie wyjaśnił na czym według niego błąd WSA w Warszawie w tym wypadku (w zakresie wykładni) polegał, podkreślając w uzasadnieniu swojej skargi kasacyjnej, że wyliczenie nieprawidłowości w ramach tej pozycji Taryfikatora ma charakter wyłącznie przykładowy, w związku z czym nie można wywodzić z niego tak kategorycznych wniosków, do jakich doszedł Sąd.
Odnosząc się do tego wątku sprawy stwierdzić należy, że choć stanowisko skarżącego kasacyjnie organu, co do argumentacji Sądu (jej postaci) jest w tym zakresie zasadne, to jednak nie można na tej podstawie podważyć prawidłowości zaskarżonego wyroku, który pomimo błędnego uzasadnienia nie narusza prawa. Otóż zgodzić się należy z Ministrem Funduszy i Polityki Rozwoju, że WSA w Warszawie dostrzegając przykładowy charakter wyliczenia postaci nieprawidłowości, o których mowa w pkt 10 Taryfikatora, nie mógł bezpośrednio wywieść z niego podstaw do przyjęcia istotności rozgraniczenia konieczności posiadania przez oferenta swojej placówki serwisowej na terenie Polski, jeszcze przed podpisaniem umowy z wykonawcą, od momentu następującego już po jej zawarciu, a więc po udzieleniu mu zamówienia. Przyjmując bowiem przykładowy charakter wyszczególnionych w pkt 10 Taryfikatora nieprawidłowości nie mógł wprost formułować na jego podstawie konkretnych i kategorycznych wymogów w tym względzie, w odniesieniu do przedstawionego wyżej rozgraniczenia pomiędzy momentem składania oferty i podpisywaniem umowy, a właściwie jego skutkami, w odniesieniu do wymogu zapewnienia właściwego serwisu.
Niemniej jednak mógł potraktować przytoczoną w pkt 10 Taryfikatora jedną z postaci nieprawidłowości, a konkretnie akcentowany w tym aspekcie moment składania oferty, w kategoriach swoistego rodzaju wyznacznika, co do sposobu oceny nieobjętych wprost przykładowym wyliczeniem pkt 10 Taryfikatora przypadków formułowania warunków ofertowych, ocenianych z punktu widzenia zagwarantowania zasad konkurencyjności i proporcjonalności wymogów. Zauważyć należy, że WSA w Warszawie w tym względzie wypracował racjonalne i czytelne stanowisko, odnoszące do wymogów zapewnienia konkurencyjności i równości ubiegających się o zamówienie podmiotów, które jednak niewłaściwie umotywował. Na tej jednak podstawie, tj. ze względu na nieadekwatność samej argumentacji, nie można go zasadnie kwestionować, zwłaszcza że skarżący kasacyjnie organ, poza argumentami opartymi na przykładowym charakterze wyliczenia nieprawidłowości w poz. 10 Taryfikatora, właściwie nie wskazał żadnych inny powodów, które znajdowałyby jurydyczne uzasadnienie, a w oparciu o które stanowisko Sądu I instancji mogło by być podważone.
W związku z powyższym brak było podstaw do przyjęcia dopuszczenia się przez Sąd I instancji naruszenia pkt 8 rozdziału 6.5.2 w związku z pkt 1 lit. a) rozdziału 6.5 Wytycznych, w związku z § 7 ust. 1 i 4 umowy o dofinansowanie w zw. z § 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) i b) umowy o dofinansowanie w zw. z art. 207 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 184 ust. 1 u.f.p.
Przyjęcie, że sformułowany w zapytaniu ofertowym wymóg (warunek) naruszał zasady konkurencji musi się opierać na konkretnych podstawach prawnych i opartych na nich twierdzeniach, logicznie przy tym umotywowanych. Tymczasem te wskazane przez organ zostały zakwestionowane przez Sąd I instancji, w oparciu o argumenty dotyczące odmienności oceny wymogów posiadania placówki serwisowej, realizowanej w z punktu widzenia czasu składania oferty, w odróżnieniu od czasu zawarcia i realizacji umowy, a także z odwołaniem się do względów celowości przyjętych rozwiązań.
Skarżący kasacyjnie organ tymczasem, poprzez sformułowane przez siebie zarzuty, nie doprowadził do zakwestionowania tejże oceny. Jego twierdzenia opierają się bowiem na ogólnikowych i w znacznej mierze gołosłownych stwierdzeniach, odwołujących się do formalnych aspektów stanowiska WSA w Warszawie, które w tym wypadku nie mogą mieć rozstrzygającego znaczenia. Twierdzenia zawarte w ramach zarzutu I.3), odnośnie bezsprzeczności wykazania przez F. naruszenia procedur przy wydawaniu środków są w tym wypadku pozbawione podstaw. Tak kategoryczne stwierdzenie może być bowiem postawione jedynie w oparciu o konkretne i niebudzące wątpliwości argumenty prawne, których w niniejszym przypadku brak.
Na marginesie niniejszych rozważań dodać również należy, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji, że wymogi odnośnie serwisowania sprzętu, do których to odnosi się sporny pomiędzy F., a organem punkt zapytania ofertowego, nie były objęte kryteriami oceny ofert. Tak więc również z tego punktu widzenia nie sposób jest stwierdzić, że poprzez takie jego sformułowanie mogło dojść do naruszenia zasad równości i uczciwej konkurencji, w sposób opisany w poddanej kontroli WSA w Warszawie decyzji.
W kwestii zaistnienia samej nieprawidłowości, którą wyklucza przyjęta przez Sąd ocena, dodać należy, że wskazany przez organ, jako naruszony przez Sąd art. 2 pkt 36 rozporządzenia 1303/2013, definiujący tę nieprawidłowość, stanowi iż oznacza ona każde naruszenie prawa unijnego lub prawa krajowego dotyczącego stosowania prawa unijnego, wynikające z działania lub zaniechania podmiotu gospodarczego zaangażowanego we wdrażanie EFSI, które ma lub może mieć szkodliwy wpływ na budżet Unii poprzez obciążenie budżetu Unii nieuzasadnionym wydatkiem. Jednym z elementów konstytuujących wyżej wymienioną nieprawidłowość jest, obok naruszenia prawa, którego Sąd I instancji nie stwierdził, jest wykazanie szkodliwego wpływu tego naruszenia na budżet Unii.
Skarżący kasacyjnie organ tymczasem, nie tylko nie doprowadził do podważenia stanowiska Sądu, co do naruszenia przez organ prawa poprzez przypisanie zapytaniu ofertowemu, w pkt 2 lit. o), cech stanowiący o naruszeniu zasad proporcjonalności oraz równości, ale także nie umotywował swoich twierdzeń odnośnie szkody jaka miałaby być tego następstwem dla finansów wspólnotowych. Tak więc również z tego względu nie można mówić o zasadności tego zarzutu.
Mając więc na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 in fine w zw. z art. 182 § 2 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną, gdyż zaskarżony wyrok pomimo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu.
Na podstawie art. 209, art. 204 pkt 2 p.p.s.a., w zw. z art. 207 § 1 i § 2, w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a., oraz § 14 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 215, dalej zwanego rozporządzeniem), Naczelny Sąd Administracyjny zasądził od skarżącego kasacyjnie Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej na rzecz F. kwotę 1350 zł, tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Kwota ta obejmuje zwrot kosztów zastępstwa procesowego przez adwokata, która sporządziła w imieniu F. odpowiedź na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny, kierując się art. 207 § 2 p.p.s.a. dokonał miarkowania wysokości kosztów postępowania kasacyjnego, zasądzonych na rzecz skarżącej F. W tym zakresie, mając na względzie to, że pełnomocnik F. reprezentowała ją we wszystkich kilkunastu sprawach, tożsamych podmiotowo i przedmiotowo, oraz sporządziła w istocie jednobrzmiące odpowiedzi na skargi kasacyjne, oparte na jednakowej argumentacji, zasądził zwrot kosztów postępowania z tego tytułu w kwotach odpowiadających połowie wartości wynikającej z rozporządzenia. W tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w warunkach opisanej wyżej tożsamości spraw, odnoszących się do tej samej problematyki, uzasadnia to stwierdzenie odnośnie związanego z tym mniejszego nakładu pracy pełnomocnika.