Uzasadnienie
Postanowieniem z 18 marca 2026 r., sygn. akt I SA/Po 693/25, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, działając na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. — Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143), dalej "p.p.s.a.", odmówił przywrócenia na wniosek T. sp. z o.o. (dalej "spółka" lub "skarżąca") terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku tego sądu z 18 lutego 2026 r., sygn. akt I SA/Po 693/25, oddalającego skargę spółki na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w P. (dalej "organ") z 25 lipca 2025 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od stycznia do listopada 2014 r.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia sąd pierwszej instancji wskazał, że nie został uprawdopodobniony brak winy pełnomocnika spółki w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku. Zdaniem sądu z ogólnych, lakonicznych twierdzeń o trudnościach technicznych w przesłaniu wniosku nie wynika ani uprawdopodobnienie tej okoliczności, ani zachowanie przez wnioskującego należytej staranności, co mogłoby uzasadniać niemożność dokonania czynności z przyczyn od niego niezależnych.
W zażaleniu na powyższe postanowienie spółka, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, zarzuciła naruszenie:
- 1) art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 p.p.s.a. przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu przez sąd standardu zbliżonego do ścisłego udowodnienia okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu;
- 2) art. 86 § 1 p.p.s.a. przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, że złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w ostatnim dniu ustawowego terminu oraz brak osobistego złożenia tego wniosku bezpośrednio po ogłoszeniu wyroku świadczą o winie strony lub braku należytej staranności;
- 3) art. 87 § 2 p.p.s.a przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na odmowie uznania za wystarczające uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu oświadczeń i twierdzeń strony co do czasowej niedostępności środka komunikacji elektronicznej oraz braku wygenerowania UPP wyłącznie z tego powodu, że nie zostały one poparte dodatkowymi dokumentami technicznymi;
- 4) art. 57 ust. 1-3 ustawy z dnia 18 listopada 2020 r. o doręczeniach elektronicznych (Dz. U. z 2026 r. poz. 3 ze zm.) w zw. z art. 87 § 2 p.p.s.a. przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że brak wcześniejszego wszczęcia postępowania reklamacyjnego dotyczącego niewykonania lub nienależytego wykonania usługi elektronicznej przemawia przeciwko uprawdopodobnieniu braku winy w uchybieniu terminu;
- 5) art. 141 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 45 ust. 1 oraz art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r. poz. 483, ze zm.) przez nadmiernie formalistyczną wykładnię przesłanek przywrócenia terminu, prowadzącą do nieproporcjonalnego ograniczenia prawa skarżącej do uzyskania uzasadnienia wyroku oddalającego skargę, a w konsekwencji do efektywnego wniesienia skargi kasacyjnej;
- 6) art. 141 § 3 w zw. z art. 86 § 1 i art. 87 § 2 p.p.s.a. przez utrzymanie skutku w postaci definitywnego pozbawienia skarżącej możliwości uzyskania uzasadnienia wyroku wyłącznie z przyczyn formalnych, mimo że przedstawione przez spółkę okoliczności, oceniane zgodnie z ustawowym standardem uprawdopodobnienia, uzasadniały przywrócenie terminu.
W uzasadnieniu zażalenia powtórzono i rozwinięto powyższą argumentację.
W konsekwencji strona wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji z 18 lutego 2026 r., ewentualnie uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Instytucja przywrócenia terminu ma na celu wyeliminowanie negatywnych skutków jego uchybienia, w sytuacji gdy do tego uchybienia doszło w rezultacie okoliczności niezawinionych przez uczestnika postępowania zobowiązanego do dokonania określonej czynności procesowej w oznaczonym czasie. Zgodnie bowiem z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W myśl art. 87 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, a w piśmie tym uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z ww. wnioskiem należy dokonać czynności sądowej, której nie dokonano w terminie.
Z przywołanych regulacji wynika, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i skorzystanie z niej nie jest możliwe, gdy strona postępowania dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Innymi słowy, przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Dla przykładu można wskazać, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się w orzecznictwie m.in. stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. np. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10; z 28 marca 2012 r., sygn. akt II OZ 179/12; CBOSA).
Równocześnie podkreślenia wymaga, że w świetle art. 86 § 1 p.p.s.a. postępowanie w sprawie przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności procesowej ma charakter wnioskowy. Sąd administracyjny nie jest władny podjąć żadnych działań w tym zakresie z urzędu. Ponadto (co podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II FZ 320/11; CBOSA) rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu, sąd jest zobowiązany do podjęcia rozstrzygnięcia przede wszystkim na podstawie treści wniosku (podniesionych tam okoliczności faktycznych i racji prawnych) oraz dokumentów zebranych w aktach sprawy. Obowiązek taki wynika z systemowego odczytania art. 133 § 1 w zw. z art. 166 p.p.s.a. W myśl bowiem art. 133 § 1 p.p.s.a. (który znajduje odpowiednie zastosowanie do postanowień) sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Odpowiednie odczytanie powołanej regulacji na gruncie postępowania dotyczącego przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, kończącego się postanowieniem dotyczącym wniosku strony, polega na tym, że jako podstawę oceny sądu należy przyjąć akta sprawy, które dokumentują wszystkie ustalenia faktyczne poczynione w danym postępowaniu.
Tym samym to do podmiotu wnioskującego o przywrócenie terminu należy takie umotywowanie wniosku, ewentualnie dodatkowe poparcie swoich twierdzeń niezbędną dokumentacją, aby w sposób możliwie wyczerpujący i przekonujący dla sądu administracyjnego uprawdopodobnić brak winy w niedochowaniu terminu. Uzasadnienie to nie może być jednak gołosłowne.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny, badając zaskarżone postanowienie pod kątem jego zgodności z obowiązującymi przepisami prawa oraz w granicach okoliczności faktycznych, w jakich orzekał sąd pierwszej instancji, stwierdza, że postanowienie to nie narusza prawa.
Przede wszystkim zauważyć należy, że elementy formalne wniosku skarżącej o przywrócenie terminu nie są w sprawie sporne. Spór zaś dotyczy wyłącznie oceny, czy uchybienie terminu miało charakter zawiniony przez skarżącą (jej pełnomocnika), czy też nie.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w tak zakreślonym sporze rację należy przyznać sądowi pierwszej instancji.
Z okoliczności opisywanych we wniosku o przywrócenie terminu wynika, że powodem uchybienia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku było to, że w ostatnim dniu biegu tego terminu — 25 lutego 2026 r. — "(...) począwszy od godzin wieczornych aż do końca dnia (...)" system teleinformatyczny, za pośrednictwem którego pełnomocnik skarżącej chciał przesłać do sądu pierwszej instancji wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku, nie umożliwił skutecznego zalogowania się do niego i przeprowadzenia procedury wysyłki, skutkiem czego proces przesłania dokumentu nie został ani rozpoczęty, ani sfinalizowany (nie wygenerowano również UPP).
Sąd pierwszej instancji uznał, że taka argumentacja, bez poparcia jej np. wydrukiem tzw. zrzutu ekranu wskazującego na wystąpienie trudności technicznych w działaniu systemu ePUAP, czy informacji operatora o trudnościach technicznych w określonym czasie, czy też informacją o wszczęciu w tym zakresie postępowania reklamacyjnego, nie stanowi wystarczającego uprawdopodobnienia braku winy pełnomocnika skarżącej w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej.
Z oceną tą należy się zgodzić.
Naczelny Sąd Administracyjny uznaje za zasadne przypomnieć, że ustanowienie przez stronę zawodowego pełnomocnika ma na celu należyte zabezpieczenie przysługujących jej praw (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 lutego 2017 r., sygn. akt II OZ 207/17; CBOSA). Należy przy tym wskazać na silnie ugruntowany i niekwestionowany obecnie pogląd, zgodnie z którym od profesjonalnego pełnomocnika oczekuje się dochowania należytej staranności, wynikającej z zawodowego charakteru prowadzonej działalności. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika. W postanowieniu z 12 października 2017 r., sygn. akt II OZ 1091/17 (CBOSA) Naczelny Sąd Administracyjny wprost wskazał, że od profesjonalnego pełnomocnika wymaga się maksimum staranności, bowiem to na pełnomocniku spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych.
Od profesjonalnego pełnomocnika wymaga się wyższego stopnia staranności w dokonywanych przez niego czynnościach, w tym ze względu na fakt, że posiada on wiedzę z zakresu prawa oraz zna procedurę sądową.
Jak już zauważono na wstępie, przywrócenie terminu będzie uznane za niezawinione, jeśli doszło do niego na skutek przeszkody nie do przezwyciężenia.
Tymczasem, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, okoliczności faktyczne przywołane we wniosku o przywrócenie terminu w rozpoznawanej sprawie nie noszą cech takiej przeszkody, a w istocie nawet nie wiadomo, czy rzeczywiście miały one miejsce. Pełnomocnik skarżącej, poza ogólnym stwierdzeniem, że w ostatnim dniu terminu na złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku podjął próbę wysyłki takiego wniosku do sądu za pomocą środków komunikacji elektronicznej, a próba ta okazała się bezskuteczna z uwagi na utrzymujące się do końca tego dnia problemy techniczne uniemożliwiające zalogowanie się do sytemu ePUAP, w żaden sposób nie potwierdził, że w istocie próbę wysyłki podjął, ani że wspomniane przez niego problemy techniczne w tym czasie zaistniały.
Sąd pierwszej instancji wskazał przy tym w uzasadnieniu swojego postanowienia, w jaki sposób pełnomocnik skarżącej mógłby uwiarygodnić argumentację wniosku. Naczelny Sąd Administracyjny nie zgadza się z oceną skarżącej, że wskazane przez sąd pierwszej instancji formy wykazania braku winy pełnomocnika w uchybieniu terminu noszą cechy dowodu.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się, że twierdzenie o braku winy strony nie może być gołosłowne ani ogólnikowe. Nie wystarczy np. deklaracja skarżącego, zgodnie z którą musiał on podczas choroby pozostać w domu, bowiem powinien uprawdopodobnić, że dla zachowania terminu dolegliwości te były okolicznością nie do przezwyciężenia mimo dopełnienia regułom należytej staranności (vide wyrok z 11 stycznia 2023 r., sygn. akt I GSK 788/22; CBOSA). W wyroku z 25 października 2023 r., sygn. akt III OZ 522/23 (CBOSA), Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że "(...) strona wnioskująca o przywrócenie terminu powinna przedstawić okoliczności, poparte argumentacją lub dokumentami źródłowymi, na podstawie których możliwe będzie uznanie, że powołane we wniosku okoliczności faktycznie wystąpiły (...)".
Podsumowując, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że okoliczności przemawiające za wystąpieniem przesłanki braku winy w uchybieniu terminu powinny zostać udokumentowane, co nie jest tożsame z udowodnieniem (stwierdzeniem w sposób pewny, ostateczny). Nawet bowiem uprawdopodobnienie zaistnienia określonych okoliczności wymaga czasem przedstawienia pewnych dokumentów w celu uznania określonych twierdzeń za wiarygodne.
Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że w świetle przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi pisma w postępowaniu sądowoadministracyjnym mogą być wnoszone do sądu z zachowaniem określonego terminu na różne sposoby (por. art. 83 § 3 p.p.s.a.), a skorzystanie w tym celu ze środków komunikacji elektronicznej to tylko jedna z dopuszczalnych prawnie form. Choć rację ma strona, że ma ona prawo korzystać z całego ustawowego terminu na dokonanie czynności procesowej i nie musi jej dokonywać w pierwszym dniu, to we wniosku o przywrócenie terminu w żaden sposób nie wykazano, że nie istniała inna prawnie dopuszczalna możliwość terminowego złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, a więc że przeszkoda w dotrzymaniu terminu miała charakter nie do przezwyciężenia.
W opisanych okolicznościach nie sposób zatem uznać, że uchybienie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji z 18 lutego 2026 r. było przez pełnomocnika skarżącej niezawinione.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.