Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 3

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 21 lipca 2026 r., sygn. akt I FSK 418/26

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Przewodniczący Sędzia NSA Bartosz Wojciechowski (sprawozdawca), Sędzia NSA Marek Olejnik, Sędzia WSA del. Maja Chodacka
Rozpoznanie
w dniu 21 lipca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej A. P.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 12 grudnia 2025 r. sygn. akt I SA/Lu 433/25
Sprawa
w sprawie ze skargi A. P. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie z dnia 10 czerwca 2025 r. nr 0601-IOA.4105.2.2025.11 w przedmiocie podatku akcyzowego z tytułu wewnątrzwspólnotowego nabycia samochodu osobowego 1) oddala skargę kasacyjną,

Sentencja

  1. 2) zasądza od A. P. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

1. Zaskarżonym wyrokiem z 12 grudnia 2025 r., sygn. akt I SA/Lu 433/25, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę A. P. (dalej: skarżąca, strona, podatniczka) na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie z dnia 10 czerwca 2025 r., w przedmiocie podatku akcyzowego z tytułu wewnątrzwspólnotowego nabycia samochodu osobowego.

Jak wynika z akt sprawy, strona nabyła opisany samochód, wyprodukowany w 2021 r., w dniu 29 stycznia 2023 r., a w deklaracji uproszczonej w sprawie podatku akcyzowego zadeklarowała podstawę opodatkowania w wysokości 102.414 zł oraz obliczyła kwotę podatku akcyzowego w wysokości 19.049 zł, jednocześnie wskazując stan techniczny auta jako "uszkodzony z opinią rzeczoznawcy". Do organu wpłynęła także opinia, w której wartość pojazdu w stanie uszkodzonym została określona na kwotę 149.400 zł brutto (co należało pomniejszyć o podatek od towarów i usług oraz podatek akcyzowy).

Wobec stwierdzenia, że wysokość podstawy opodatkowania wskazana w deklaracji bez uzasadnionej przyczyny znacznie odbiega od średniej wartości rynkowej wskazanego samochodu osobowego, organ I instancji (Naczelnik Urzędu Skarbowego w B.) rozpoczął procedurę sprawdzającą. Poinformowana o prowadzonych czynnościach i wezwana do zmiany podstawy opodatkowania podatniczka wskazała na prawidłowość wyceny rzeczoznawcy samochodowego. Tłumaczyła też, że opinia zawiera opis części do naprawy i to te uszkodzenia przyczyniły się do obniżenia wartości samochodu. Jej zdaniem, strony internetowe, z których czerpano informacje dotyczące cen na aukcjach internetowych są nielegalne i nierzetelne, wobec czego sprzeciwia się ich wykorzystaniu. Wskazała na faktury dokumentujące zakup. Stwierdziła ponadto, że cena auta wylicytowanego przez poprzednich kupujących w żaden sposób nie może odnosić się do wartości pojazdu. Nie zgodziła się na zmianę wysokości podstawy opodatkowania i nie złożyła korekty deklaracji.

W tych okolicznościach organ I instancji wszczął postępowanie podatkowe. W odpowiedzi na kolejne wezwania podatniczka przedłożyła m.in. amerykański certyfikat pojazdu, fakturę zakupu i dokumenty odprawy celnej dokonanej w Holandii. Wyjaśniła, że nabywała części do samochodu opisane w opinii rzeczoznawcy od osób prywatnych na portalach aukcyjnych, poniosła również koszty napraw oraz składania samochodu. Paragonów i faktur za naprawy nie przechowywała, bo nie miała takiego obowiązku, a historia zakupów nie jest do odtworzenia. Za samochód nabyty od F. zapłaciła przelewem, a różnica między kwotą przelewu a ceną była przeznaczona na zakup części zamiennych.

Ostatecznie części tych nie nabyła, a nadpłacona kwota pozostała u zbywcy na poczet kolejnych nabyć samochodów. Skarżąca oświadczyła, że przy zakupie nie korzystała z pośredników. Tłumaczyła, że auto zostało odebrane osobiście z portu europejskiego w maju 2023 r. Następnie pojazd znajdował się u jej znajomej w Niemczech, a do kraju został przemieszczony w dniu 16 września 2024 r. Auto przewieziono lawetą udostępnioną przez ojca skarżącej. Jako dalsze koszty skarżąca wskazała transport samochodu do portu w USA oraz koszty odprawy celnej.

Naczelnik Urzędu Skarbowego w B. decyzją z dnia 21 stycznia 2025 r. określił podatniczce zobowiązanie w podatku akcyzowym w kwocie 37.749 zł z tytułu nabycia wewnątrzwspólnotowego, niezarejestrowanego wcześniej na terenie kraju, samochodu osobowego marki P. Zdaniem organu, w świetle zebranego materiału dowodowego, zadeklarowana przez skarżącą wartość pojazdu, a jednocześnie podstawa opodatkowania, jest znacznie zaniżona wobec średniej wartości rynkowej takiego pojazdu zarówno na rynku krajowym (różnica 67%), jak i na rynku amerykańskim, czyli na rynku nabycia (różnica 46,90%). Spełnienie kryterium znacznego odstępstwa zadeklarowanej podstawy opodatkowania od średnich wartości podobnego pojazdu na wskazanych rynkach (o ponad 30%) uzasadniała, zdaniem organu, wszczęcie postępowania podatkowego i określenie podstawy opodatkowania zgodnie z art. 104 ust. 1 pkt 2 ustawy z 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym (Dz. U. z 2023 r. poz. 1542 ze zm.; dalej: u.p.a.).

Organ podkreślił, że skarżąca funkcjonuje na rynku obrotu używanymi pojazdami sprowadzanymi spoza granicy, zna więc zasady związane z opodatkowaniem i powinna – we własnym interesie – gromadzić dowody (w formie dokumentów) obrazujące wszystkie istotne kwestie związane z transakcją nabycia, w tym poniesione w związku z tym koszty. Za niewiarygodne organ uznał nadto twierdzenie o szybkiej (trwającej około miesiąca) i nieprofesjonalnej (w miejskim garażu kolegi) naprawie auta, które według opisu zawartego w opinii rzeczoznawcy, wyjaśnieniach skarżącej oraz wynikającego ze zdjęć (zarówno tych zamieszonych w opinii rzeczoznawcy, jak i tych z portalu aukcyjnego Copart) wymagało głębokiej interwencji zarówno blacharskiej, jak i lakierniczej. Tym bardziej, że rodzina skarżącej prowadzi firmę zajmującą się renowacją aut luksusowych.

Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie z dnia 10 czerwca 2025 r.

W wyniku rozpoznania skargi od ww. decyzji, WSA w Lublinie uznał, że w powstałym sporze należy przyznać organom podatkowym.

Zdaniem Sądu, nie sposób dać wiary oświadczeniom podatniczki o tak znacznym uszkodzeniu zakupionego pojazdu i znaczących kosztach usunięcia tych uszkodzeń, które miałyby usprawiedliwić znaczną różnicę jego wartości wobec średniej wartości rynkowej. Nie sposób pominąć, że podatniczka nie przedstawiła wiarygodnego dowodu zakupu części niezbędnych do dokonania naprawy tego konkretnego samochodu, ani nie wykazała kosztów robocizny niezbędnej do naprawy samochodu. Tymczasem, jak już wskazano, to podatnik posiada najpełniejszą wiedzę na temat przeprowadzonej transakcji handlowej. Trzeba też zauważyć, że w sprawie decydujące znacznie ma kryterium wartości pojazdu, a nie jego cena. Wartość stanowi pojęcie zobiektywizowane ekonomicznie, będącą pochodną cech towaru. Dlatego okoliczności nabycia wynikające z pertraktacji cenowych nie stanowią przesłanki uzasadniającej określenie podstawy opodatkowania na poziomie innym niż wartość rynkowa samochodu osobowego.

Przyjęcie zatem podstawy opodatkowania na poziomie średniej wartości rynkowej stanowi kryterium obiektywne, w sytuacji niewykazania uzasadnionych przyczyn, dla których samochód osobowy ma wartość znacznie zaniżoną.

  1. 2. Podatniczka wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku zaskarżając go w całości. Wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie zarzuciła:
  2. I. w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej: p.p.s.a.):
  1. 1. naruszenie art. 104 ust. 6 w zw. z art. 104 ust. 1 pkt 3 u.p.a. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wskazanych przepisów, polegające na zaakceptowaniu stanowiska organów, iż podstawę opodatkowania można w realiach sprawy określić w oparciu o rzekomą cenę uzyskaną na aukcji internetowej (portal Copart) oraz wtórne serwisy internetowe agregujące dane, zamiast w oparciu o wartość wynikającą z dokumentów transakcyjnych i dokumentów odprawy celnej (dopuszczenia pojazdu do wolnego obrotu w UE), przyjętych przez właściwy organ celny;
  2. 2. naruszenie art. 104 ust. 8 i 9 u.p.a. poprzez błędną wykładnię pojęcia "uzasadnionej przyczyny" oraz niewłaściwe zastosowanie przepisów, polegające na przyjęciu, że uszkodzenia pojazdu oraz specyfika obrotu pojazdami powypadkowymi nie mogą stanowić uzasadnionej przyczyny znacznego odstępstwa od średniej wartości rynkowej, a obowiązek wykazania tych okoliczności może być sprowadzony wyłącznie do przedłożenia paragonów/faktur za naprawy, z pominięciem pozostałych dowodów, w tym przedłożonej do akt sprawy opinii rzeczoznawcy, jak i również odmówienie skarżącej przeprowadzenia wnioskowanych dowodów;
  3. II. w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a.:
  1. 1. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 120, 121, 122, 187 § 1, 188, 191 oraz 197 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2023 r., poz. 2383 ze zm.; dalej: O.p.) w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na oddaleniu skargi, mimo że organy ustaliły podstawę opodatkowania w oparciu o dowody o niezweryfikowanej wiarygodności (tj. z prywatnych serwisów bidinfo.app, autohelperbot.com, en.bidhistory.org oraz w istocie "ceny" z portalu aukcyjnego, bez pozyskania danych z oficjalnego źródła (od operatora platformy/od uczestników transakcji), a jednocześnie nie przeprowadziły dowodów z opinii biegłego posiadającego wiadomości specjalne na okoliczności objęte wnioskiem i z zeznań świadków dotyczących stanu technicznego pojazdu, zakresu uszkodzeń oraz kosztów napraw;
  2. 2. naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez zbyt daleko idące zawężenie kontroli legalności i zaakceptowanie dowolnej oceny materiału dowodowego przez organy, w tym przyjęcia za wiarygodne wtórnych źródeł internetowych oraz wnioskowania o "nieracjonalności" transakcji, mimo że spór dotyczył zasadniczo prawidłowości postępowania dowodowego i standardu ustalenia wartości pojazdu uszkodzonego; naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób niewystarczający do kontroli kasacyjnej, w szczególności przez brak pełnego i merytorycznego odniesienia się do zarzutów dotyczących znaczenia dokumentów odprawy celnej i wartości celnej, niewiarygodności źródeł internetowych i potrzeby dopuszczenia dowodu z opinii biegłego w sytuacji sporu o rzeczywistą wartość pojazdu w stanie uszkodzonym.

Powołując się na powyższe zarzuty, wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku WSA; uchylenie w całości decyzji Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie z dnia 10 czerwca 2025 r. oraz poprzedzającej ją decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w B. z dnia 21 stycznia 2025 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania właściwemu organowi; ewentualnie - uchylenie wyroku i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania; zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Strona zrzekła się rozprawy.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie na rzecz organu kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.

  1. 3. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
  1. 1. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
  2. 2. Nie są zasadne podniesione zarzuty procesowe.
  3. 3.2.1. Chybiony jest zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. dotyczący "daleko idącego zawężenia kontroli legalności" decyzji poprzez zaakceptowanie wyłącznie stanowiska organów podatkowych co do wiarygodności wtórnych źródeł internetowych. W opinii Naczelnego Sądu Administracyjnego sąd I instancji poddał kontroli sądowej ocenę całokształtu materiału dowodowego dokonaną przez skarżony organ, odnosząc się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie tylko do wartości dowodowej źródeł internetowych, ale do każdej okoliczności faktycznej z osobna, w tym do wiarygodności dowodów i wyjaśnień przedłożonych przez stronę (s. 13-15).

Należy zauważyć, że wezwana przez organ skarżąca nie przedłożyła żadnych dokumentów, które uzasadniałyby znaczną różnicę wartości pojazdu względem średniej wartości rynkowej takiego pojazdu zarówno na rynku krajowym (różnica 67%), jak i na rynku amerykańskim, czyli na rynku nabycia (różnica 46,90%). Skarżąca, nie godząc się z organem co do istnienia rozbieżności między wartością pojazdu zadeklarowaną a rynkową, negowała twierdzenia organu oparte m.in. na analizie danych z portalu aukcyjnego Copart (na którym ten sam pojazd kilka dni wcześniej został sprzedany za kwotę 47.500 USD), pozyskanych z ogólnodostępnych stron internetowych. Skarżąca ograniczyła się wyłącznie do stwierdzenia, że pojazd w dacie zakupu i przemieszczenia do kraju znajdował się w stanie uszkodzonym, poczyniła inwestycje w części zamienne i naprawę, jednak nie zachowała rachunków, bo nie miała takiego obowiązku. Poza tym – jak stwierdziła – dokonywała zakupów części zamiennych z reguły w sklepach internetowych i nie ma możliwości odtworzenia historii tych transakcji, a naprawy dokonywała w systemie chałupniczym – w garażu kolegi.

Zasadnie zatem Sąd I instancji wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, iż podatnik, dysponując wiedzą odnośnie do konkretnych okoliczności towarzyszących nabyciu danego samochodu osobowego po cenie odbiegającej od jego średniej wartości na rynku krajowym lub nabycia, powinien udowodnić te okoliczności. Na nim spoczywa bowiem ciężar wykazania, że różnica pomiędzy kwotą, o której mowa w art. 104 ust. 1 pkt 2 u.p.a. a średnią wartością rynkową, o której mowa w art. 104 ust. 8 w związku z ust. 11 tej ustawy, jest uzasadniona. Sąd wydaje wyrok na podstawie akt administracyjnych, a to oznacza, że przy ocenie legalności decyzji bierze pod uwagę okoliczności wynikające z tych akt oraz ległe u podstaw zaskarżonego aktu. Organ dokonał analizy danych pozyskanych z ogólnodostępnych stron internetowych, z portalu aukcyjnego Copart, gdzie pojazd kilka dni wcześniej został sprzedany za kwotę 47 500 USD oraz zestawił te dane z dokumentacją zdjęciową, stanowiącą element ekspertyzy, która potwierdziła, że stan pojazdu był taki sam w dacie aukcji Copart, jak i w dacie oględzin przez rzeczoznawcę. Ustalenia te uprawniały do formułowania oceny co do istnienia istotnej rozbieżności między wartością pojazdu zadeklarowaną a rynkową.

Zauważyć też wypada, że zgodnie z orzecznictwem NSA nie jest dopuszczalne w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. kwestionowanie wyniku sądowej kontroli ustaleń faktycznych sformułowanych przez organy, ani też kwestionowanie prawidłowości zajętego przez sąd pierwszej instancji stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia poglądów, ani prawidłowości oceny materiału dowodowego dokonanego przez ten sąd (por. wyrok NSA z 28 maja 2026 r., III OSK 2523/23, dostępny w bazie CBOSA), a do tego w istocie zdaje się dążyć autor skargi kasacyjnej.

3.2.2. Nie jest też w żaden sposób uzasadniony zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Jak zgodnie podnosi się w orzecznictwie, wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a., jeżeli nie wiadomo, jaki stan faktyczny sąd I instancji przyjął jako podstawę wyrokowania, a także w sytuacji, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić podstawę uwzględnienia skargi kasacyjnej, gdy wada uzasadnienia nie pozwala na kontrolę instancyjną orzeczenia lub gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to, więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. wyrok NSA z 23 czerwca 2026 r., III OSK 426/25, dostępny w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej: CBOSA).

Niniejszy wyrok bez wątpienia poddaje się kontroli kasacyjnej, zawiera także wszystkie prawem wymagane elementy, a to, że kasator nie zgadza się z kierunkiem rozstrzygnięcia, nie powoduje, że uzasadnienie wyroku należy automatycznie uznać za wadliwe.

Wbrew twierdzeniu kasatora, sąd I instancji odniósł się do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, w tym do wiarygodności źródeł internetowych, które posłużyły do określenia podstawy opodatkowania (s. 13). Co zaś się tyczy znaczenia dokumentów odprawy celnej i wartości celnej, WSA w Lublinie stwierdził, że wartość ta nie jest wiążąca dla innych organów, w tym organów podatkowych, a sam zaś brak wszczęcia postępowania przez organy celne nie oznacza wcale, że kwota ta odpowiada wartości rynkowej tego pojazdu (s. 14). Ponadto sąd I instancji uznał, że organ nie zakwestionował wartości celnej pojazdu, ale jedynie stwierdził, że wartość ta nie może stanowić punktu odniesienia dla ustalenia wartości rynkowej, bowiem jest ona deklarowana przez samego nabywcę. Wbrew twierdzeniu strony skarżącej, sąd odniósł się również do potrzeby dopuszczenia dowodu z opinii biegłego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie przyznał rację skarżonemu organowi, że zbędnym środkiem dowodowym było powoływanie w sprawie opinii biegłego, skoro wartość tego samochodu została ustalona na podstawie faktycznych danych transakcyjnych tego konkretnego pojazdu, a dane te dodatkowo organ osadził w realiach rynkowych poprzez porównanie z danymi transakcyjnymi sprzedaży aut podobnych z tego samego okresu (s. 14).

Sąd I instancji zauważył też (s. 14), że dokumentacja zdjęciowa, która stanowi element przedłożonej przez stronę ekspertyzy, potwierdza, że stan pojazdu był taki sam w dacie aukcji Copart, jak i w dacie oględzin przez rzeczoznawcę. W tej sytuacji stan techniczny pojazdu (w tym zakres uszkodzeń) oraz konieczność przeprowadzenia w nim prac remontowych pozostają poza sporem. Ponadto Sąd zwrócił uwagę, że skoro pojazd był w tym samym stanie zarówno w dacie aukcji Copart, jak i w dacie zakupu przez skarżącą, to jego techniczne parametry i niezbędne nakłady do przywrócenia użytkowości były uwzględniane przez strony transakcji (s. 14).

3.2.3. Nie ma też podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 120, art. 121, art. 122, art. 187 § 1, art. 188, art. 191 oraz 197 § 1 O.p. Zauważyć w tym miejscu wypada, że skarga kasacyjna w zakresie ww. przepisów jest wadliwie skonstruowana. Jej autor bowiem nie odnosi się do wszystkich ww. przepisów, nie wskazuje, na czym miało polegać ich naruszenie, ani jaki był (istotny) wpływ tychże naruszeń na wynik sprawy, jak wymaga tego art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Tymczasem, na podstawie art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi kasacyjnej i nie ma prawa ani obowiązku domyślać się intencji jej autora.

Nawet pominąwszy powyższą (poważną) usterkę skargi kasacyjnej, nie sposób nie podzielić stanowiska Sądu I instancji, że organy obu instancji wyczerpująco zgromadziły dowody, oceniły ich całokształt spójnie i wszechstronnie, zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, i na tej podstawie prawidłowo ustalono stan faktyczny w zakresie istotnym dla wyniku sprawy.

Ponieważ skarżąca konsekwentnie twierdzi, że źródła, które posłużyły do ustalenia rzeczywistej wartości transakcyjnej spornego pojazdu, a w konsekwencji do określenia podstawy opodatkowania, prezentują nieprawdziwe dane, zauważyć należy, że podatniczka nie wykazała na żadnym etapie postępowania, że serwisy, które gromadzą i archiwizują m.in. informacje nt. wyników zakończonych aukcji na platformie Copart, są nierzetelne. Gołosłowne jest zatem twierdzenie, że organy podatkowe oparły swoje ustalenia na nieprawidłowych danych pochodzących z nieweryfikowalnych, bliżej nieokreślonych źródeł internetowych. Informacje dot. aukcji nr [...], na której pojazd marki P. o numerze VIN: [...] został sprzedany, przeprowadzonej na platformie Copart, organy ustaliły na podstawie trzech ogólnodostępnych, niezależnych źródeł internetowych.

Ponadto informacje nt. okoliczności sprzedaży spornego pojazdu zostały udokumentowane wydrukami, które widnieją w materiale dowodowym akt sprawy. Co istotne, dane prezentowane w serwisach dot. sprzedaży pojazdu P. są spójne.

Dodatkowo, zdaniem NSA, organ mógł nie wykorzystać danych zawartych w prywatnym dokumencie w postaci zleconej przez skarżącą opinii rzeczoznawcy, bowiem ustalił średnią rynkową wartość pojazdu na rynku krajowym oraz na rynku nabycia na podstawie faktycznych danych transakcyjnych tego konkretnego pojazdu, a dane te dodatkowo osadził w realiach rynkowych poprzez porównanie z danymi transakcyjnymi sprzedaży aut podobnych z tego samego okresu. Z tych samych względów organ uznał za zbędne wywoływanie w sprawie opinii biegłego. Organ wykorzystał natomiast dokumentację zdjęciową, która stanowi element ekspertyzy, a która potwierdziła, że stan pojazdu był taki sam w dacie aukcji Copart, jak i w dacie oględzin przez rzeczoznawcę.

Zasadnie też organ oczekiwał od skarżącej dowodów z dokumentów na okoliczność wydatków związanych z deklarowanym zakupem części zamiennych i naprawami, odmawiając dopuszczenia dowodów z zeznań świadków: M. D. i M. P.. Sama skarżąca nie urealniała wysokości tych wydatków, tj. nie wskazywała na rzeczywiste kwoty, które w tym celu wyłożyła i nie złożyła żadnych rachunków, ale powoływała się wyłącznie na szacowanie rzeczoznawcy. Słusznie zatem uznano, że tym bardziej świadkowie, będący osobami towarzyszącymi skarżącej w sprowadzeniu auta, nie mogą dysponować w tym względzie wiedzą szerszą niż sama zainteresowana.

Z kolei stan techniczny pojazdu (w tym zakres uszkodzeń) oraz konieczność przeprowadzenia w nim prac remontowych (w tym rozległych prac elektronicznych, blacharskich i lakierniczych) pozostają poza sporem. Pojazd był w tym samym stanie zarówno w dacie aukcji Copart, jak i w dacie zakupu przez skarżącą, a więc jego techniczne parametry i niezbędne nakłady do przywrócenia użytkowości były uwzględniane przez strony transakcji. Inicjowane dowody zasadnie więc uznano za zbędne.

  1. 3. Nie są także skuteczne podniesione zarzuty naruszenia prawa materialnego, tj. art. 104 ust. 6 w zw. z art. 104 ust. 1 pkt 3 oraz art. 104 ust. 8 i 9 u.p.a.

W ocenie NSA, organy uczyniły zadość normie z art. 104 ust. 8 i 9 u.p.a., wzywając podatniczkę do wskazania przyczyn uzasadniających podanie wysokości podstawy opodatkowania w kwocie znacznie odbiegającej od średniej wartości rynkowej samochodu osobowego, jak i wykazały na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, że wartość nabytego samochodu osobowego znacznie odbiega od średniej wartości rynkowej samochodu o podobnych parametrach bez uzasadnionej przyczyny. To zaś uzasadniało wdrożenie procedury ustalania podstawy opodatkowania przedmiotowego samochodu zgodnie z przepisami ustawy o podatku akcyzowym.

Naczelny Sąd Administracyjny stoi na stanowisku, że podstawa opodatkowania tytułem nabycia wewnątrzwspólnotowego samochodu osobowego P., została określona w trybie prawidłowego zastosowania procedury wyrażonej w art. 104 ust. 8 i 9 u.p.a., w należytej wysokości. Dodać należy, że - wbrew twierdzeniu kasatora - nie naruszono treści art. 104 ust. 6 w zw. z art. 104 ust. 1 pkt 3 u.p.a.

Skoro w zaistniałym stanie faktycznym ustawodawca odnosi podstawę opodatkowania do wartości określonej w art. 104 ust. 6 u.p.a., to zasadnym było przyjęcie przez organ jako prawidłowej, ostatecznej kwoty przybicia, która wynika z aukcji internetowej, na której pojazd został faktycznie sprzedany, a nie zaniżonej kwoty, wynikającej z niewiarygodnej faktury.

3.4. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niezasadną i na podstawie art. 184 p.p.s.a. ją oddalił. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1, art. 205 § 2 i art. 209 p.p.s.a.

Maja Chodacka Bartosz Wojciechowski (spr.) Marek Olejnik

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.